mayessa
15.08.05, 20:39
...więc rządzą"
My sami płacimy za ślub ,rodzice i teściowie za przyjęcie.Ale nie zmienia to
faktu,ze to NASZE przyjęcie i my ustaliliśmy miejsce,menu, listę gości
itp.Nie chcemy żadnych tańców, teściowa się upierała ale zostało jej
wytłumaczone ,że to NASZE wesele.
To taki komentarz do niektórych postów i może do tego dobra rada a także
podtzrymanie na duchu
PS. Z teściową trudno jest bo się upiera jak Stuhr w Shreku ale za każdym
razem ma stanowczo mówione NIE