glupia sprawa ze szwagrem

18.08.05, 10:05
dzien dobry wam wszystkim!.mam problem ze szwagrem a bratem meza,kiedys
jeszcze w czasach narzeczenstwa
zagladnelismy do niego do domu(maz mial klucze do domu to ich
mieszkanie rodzinne w ktorym sie wychowali)brata nie bylo a mysmy pojechali
po kilka starych rzeczy meza,sytuacja wygladala tak ze maz dal mi klucze
zebym otworzyla a on sobie porozmawial krotko na korytarzu z sasiadem-
kolega,ja weszlam do pokoju meza i tam zastalam zapalony monitor od komputera
i rozmowe na g-g szwagra z matka,wiem zenie powinnam jej czytac ,wiem ze zle
zrobilam ale przeczytalam ja do tej pory nie wiem czy on to zrobil
specjalnie,nie wiem,widac bylo ze w sumie chyba sie minelismy bo kawe w kubku
mial niedopita i ciepla..mniejsza o to w kazdym badz razie rozmowa wygladala
tak ze ona czyli tesciowa skarzyla sie mu zeMarek nie liczy sie podobno z ich
zdaniem ze wyjezdza sobie do kraju zeni sie jakby nigdy nic i wogle jak on
tak moze,na to brat meza o dziwo nie wiedzialam ze taki jest z niego czlowiek
(wszystko dzialo sie po slubie)to teraz zobaczymy jak co z tego bedzie....?
bylam w szoku...sytuacja wygladala tak:ze wszyscy dostali kiedys zaproszenia
do ameryki lacznie z laska jego brata a ja....nie bo tesciu jeszcze wtedy nie
tesciu powiedzial"a czy ona musi,my nic nie musimy"!a ja glupia myslalam ze
zaszczytem dla tegoz brata mojego meza bedzie jak go poprosimy za swiadka na
slubie a wiecie co on zrobil(tylko nie myslcie ze jestem materialistka)
zapytal sie co chcemy dostac na slub-slub cywilny-tylko:ja wazne jest ze
bedziez w tym dniu z nami -taka byla moja odp.
a meza-na symbolicznego obrazka a szwagier na to ok.i tyle w dniu slubu
przyniusl kwiaty a pieniadze suma 200$ dostalismy po prawie 2 tyg.rzucil nam
na kanape jak siedzielismy w duzym pokoju przy okazji odwiedzin u niego!nie
nie podal do reki tylko rzucil!dodam ze on nie sklada mi zyczen
urodzinowych..nic...ja jemu skladam...a zyczenia swiateczne sklada tak ze w
sumie mozna to interpretowac tak ze sa przeznaczone do brata tylko!reszta
rodziny nic nie wiedziala nie chcielismy ich widziec na naszym slubie-decyzja
meza-natomiast matka z ojcem przyslali nam kartke wirtualna co dla mnie jest
jakims absurdem-nie mialam internetu i kartka owa zostala odebrana
przez przypadek kilka tyg.pozniej....owszem zadzwonili do nas ale to byla
sucha i lakoniczna rozmowa,jak teraz zachowac sie mam w stosunku do szwagra?
czy ja tylko widze problem?czy to mozna nazwac brakiem szacunku dla nas? i
forma wreczenia tej koperty po czasie jest dla was tez czyms nienormalnym?




    • annajustyna Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 10:08
      Szczerze powiedziawszy oprocz tego, ze szwagier traktuje Ciebie jak powietrze
      to prawie nic nie zrozumialam. O co chodzilo z tym monitorem? I bylo to po czy
      przed slubem???
      • wiosenna2 Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 10:13
        to bylo przed slubem na dwa miechy przed a z monitorem no byl wlaczony komputer
        z rozmowa jego z matka na gadu-gadu musial gdzies wyjsc moze do sklepiku na
        osiedlu czesto tak robil,chodzilo mi czy jego zachowanie w tych opisanych
        sprawach jest normalne
        • greta18 Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 10:16
          Sorry, ale ja takze nic nie rozumiem. Proponuję, zebyś napisła to raz jeszcze,
          ale z jakimiś przerwami, bo nic sie nie można z tego doczytać, a chcemy Ci
          pomóc.
          • an20 Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 10:18
            wogole nic nie rozumiem o co Ci chodzi
            • wiosenna2 ok w skrocie 18.08.05, 10:24
              przed slubem cywilnym brat meza zapytal sie co chcemy dostac z okazji slubu ja
              odp"wystarczy ze bedziesz w tym dniu dla nas-jako swiadek dodam"a maz odp"daj
              nam jesli juz chcesz cos dac na przyslowiowy obrazek"a szwagier
              powiedzial "dobra",w dniu slubu dal nam tylko kwiaty a koperte z pieniedzmi 200
              $ tesciowie siedza w USA doslownie rzucil nam na kanape jak siedzielismy kiedys
              u niego jakies 2 tyg.po slubie tak jakby rzucal psu kosc zadnego podania do
              reki nic...wogle jest uprzedzony do mnie bo mu moja tesciowa nagadala.
              • annajustyna Re: ok w skrocie 18.08.05, 10:30
                Mozesz porozmawiac z nim wprost (pewnie uslyszysz pare nieprzyjemnych slow albo
                bedzie sie glupio usmiechal), mozesz tez po prostu przejsc do porzadku
                dziennego. Na sile ich do sibebie nie przekonasz nietety. POzdrawiam!
                • wiosenna2 Re: ok w skrocie 18.08.05, 10:34
                  uwazam ze zostalismy potraktowani chamsko a wy jakbyscie sie zachowali w takiej
                  sytuacji?mieszkamy teraz od siebie daeko od tego dnia w sumie sie nie
                  widzielismy jakies dwa lata posylamy sobie zyczenia swiateczne droga emailowa
                  inicjatywa zawsze z naszej strony bo to w sumie jego brat i takie tam
                  bla,bla,bla....raz powiedzialam ze wypisalam kartke emailowa na ostatnie swieta
                  ale chcialam zobaczyc czy wogole szwagier nam cos posle nic nie bylo cisza...
                  • olga811 Re: ok w skrocie 18.08.05, 10:46
                    czy nie macie wrażenia dziewczyny, że czytałyście już gdzieś te wątek? Ci co
                    zakładają po kilka razy te same wątki to chyba nie maj co robić! W ogóle jaki
                    macie w tym cel? Jakaś ankieta czy co? Zaśmiecacie forum!! Do robity się weź
                    wiosenna a nie kopiuj wątki! To tyle wink
    • wiosenna2 to nie czytaj 18.08.05, 10:48
    • leeloo26 Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 10:50
      Ale żal jest o co?

      O "rzucony" prezent? O małą kwotę tego prezentu? O to, że Cię obgaduje z mamą? O
      to, że nie składa Ci życzeń?

      Bo ja nie rozumiem...
      • wiosenna2 sto razy juz pisalam o forme podarowania prezentu 18.08.05, 10:53
        jakbys sie czula jakbym w dniu slubu podeszla do ciiebie i rzucilabym ci pod
        nogi kwiatki?
        • leeloo26 Re: sto razy juz pisalam o forme podarowania prez 18.08.05, 11:21
          Nie chodzi mi o to, że to absurdalny żal. Pewno, że to nie miło w taki sposób
          otrzymać prezent. Tylko że ja nie odnajduje meritum Twojej wypowiedzi...
    • dominiczka11 Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 11:03
      zlewaj szwagra - ja bym się nie przejmowała.
      mam podobną sytuację - mój szwagier jest strasznym materialistą i egoistą także
      u nas to normalne że są z nim ciągle kłótnie. teściowa nie leprza także wrzuć
      na luz i nie przemęczaj się ich zachowaniem.
    • viinga Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 11:20
      ten temat widziałam juz kilka razy, takze na tym forum, chyba masz rzeczywiscie
      okropny żal do szwagra. Zadziwiajace jest to ze za kazdym razem piszesz ten sam
      tekst, który mało kto rozumie.
      • olga811 Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 12:21
        cieszę się że ktoś jeszcze oprócz mnie to zauważył smile)
    • zzoee Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 13:24
      Przepraszam, ale czy Ty jesteś Polką? Bo Twój polski jest dla mnie zupełnie
      niezrozumiały. Straszny bełkot.
      • daisy555 Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 17:01
        Wiosenna nie uznaje znakow interpunkcyjnych i to jest chyba powodem
        niezrozumienia jej wypowiedzi. Zdania zlewają się jedno w drugie i żadna myśl
        nie jest dokończona. Mnie również ciężko czytało się ten tekst.

        Ogólnie rzecz biorąc chodzi chyba o problem z teściami, szwagrem i atmosfera
        panującą w całej rodzinie. Radziłabym szczerą rozmowę z bratem męża. Spokojnie,
        bez emocji, z nastawieniem na polepszenie, a nie pogorszenie już i tak złej
        sytuacji.

    • sabna Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 21:16
      Ten post juz kiedys tu byl czy mi sie wydaje ?
      • sabna Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 21:17
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=23459300&a=23459300
        tak mi sie wydawalo
        • senioorita Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 22:11
          Tak,ja też poznałam ten watek...
          Pomyslałam sobie "ale sobie ktos przypomniał",ale patrzę na date i widzę,że ktos
          to dziś napisał...
          Schiza...
          Ja tez czytałam kilka razy te sama linijkę...
    • meggi82 Re: glupia sprawa ze szwagrem 18.08.05, 22:34
      ehh problem jest po 1 w tym,ze zakłada się po raz kolejny ten wątek (ale
      rozumiem, był niedosyt odpowiedzi itp), problem główny polega na tym, ze nikt
      Cię nie rozumie.

      Piszesz o dwóch odrębnych sprawach: o rozmowie na gg oraz o prezencie.
      Przede wszystkim jesli chcesz, by ktos poważnie Cię potraktował i zrozumial o
      co Ci chodzi to nie mieszaj ze sobą kilku spraw. Po drugie uzywaj znaków
      interpunkcyjnych. Przynajmniej kropek.. a i wielkich liter.
      W tym całym potoku słów gubi się sens wypowiedzi..
      • wiosenna2 Re: glupia sprawa ze szwagrem meggi ma racje 19.08.05, 05:01
        czuje niedosyt odpowiedzi
        • olga811 Re: glupia sprawa ze szwagrem meggi ma racje 19.08.05, 07:57
          proponuję nie odpisywać dalej na wątek, bo laska najwyraźniej jaja sobie z nas
          robi smile
    • viinga Re: glupia sprawa ze szwagrem 19.08.05, 08:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=23459295&a=23459295
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=23459309&a=23459309
Inne wątki na temat:
Pełna wersja