dzemowka 26.08.05, 14:03 jaka jest roznica w cenach? te z salonu sa piekne ale najpiekniejsze by byly jakby polaczyc gore z innej i dol z innej. albo material zmienic. jak to jest z szyciek skad projekty. jakie koszta? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
misia_pysia79 Re: suknia szyta czy z salonu. 26.08.05, 14:18 Ja szyłam, bo nie znalazłam w żadnym salonie sukni, która by mi odpowiadała. Jak już coś było super, to za 5 tyś! Tu moja suknia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=39&w=28015280 W salonach też ci uszyją suknie według indywidualnego projektu - tzn: góra z jednej sukni, dół z drugiej a materaił z trzeciej. Myśle ze w salonie zapłacisz za taka usługe minimum 2 tyś złotych. Możesz poszukać zakładu krawieckiego, który też szyje suknie, ale za np 1-1,5 tys. Wszystko zależy od ceny materaiłu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzemowka Re: suknia szyta czy z salonu. 26.08.05, 14:24 ja wlasnie sie zastanawiam. mam jeszcze sporo czasu. tylko szycie z haftami to moze byc problem.ale ja drobna to malo materialu hihihi. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
monia725 Re: suknia szyta czy z salonu. 26.08.05, 14:33 Szycie powierzyłabym tylko takiej krawcowej, u której widziałam suknie o jakie mi chodzi, ponieważ w innym wypadku ryzykujesz niezrozumienie swojej wizji, gorszą jakość wykonania w porównaniu do wzoru wg którego szyje. To są najczęstsze wady szytej sukni - "źle mnie zrozumiała', albo "na zdjęciu wygląda to dużo lepiej" .... Odpowiedz Link Zgłoś
misia_pysia79 Re: suknia szyta czy z salonu. 26.08.05, 14:39 Trzeba miec świadomośc, że nie uszyje się sukni - idealnej kopii. Można uszyć coś "na wzór", co bedzie bardzo podobne - ale nigdy identyczne jak oryginał. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: suknia szyta czy z salonu. 26.08.05, 18:50 Ja jestem juz po slubie. Balam sie szyc suknie... bo gdy krawcowa nawet zobaczy na zdjecie, to jednak nie to sama jak uszycie juz kilku identycznych. Salon z ktorego mialam suknie (Margarett) chetnie godzil sie na zmiany (np. zmiana haftu na inny, dolozenia lub odjecie trenu). Ja nie zmienilam w sukni nic, bo podobala mi sie taka jak byla.... tylko kolor wybralam inny. Moja suknia byla dokladnie taka jak ta ktora przymierzalam, wiec wiedzialam od poczatku jak bedzie wygladala. Bylam z niej bardzo zadowolona. Czytalam na tym forum kilka postow zrozpaczonych dziewczyn, ktorych szyte suknie nie wygladaly tak jak mialy... Ja bym na waszym miejscu nie ryzykowala z szyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodajagoda Re: suknia szyta czy z salonu. 26.08.05, 23:35 a ja szyje sukienke i koronke mam jeszcze ladniejsza niz ta z salonu a poza tym wszystko identyczne no poza takimi malymi zmianami jak podwiazywanie trenu Odpowiedz Link Zgłoś
nowakaga5 Re: suknia szyta czy z salonu. 27.08.05, 23:18 Ja raczej nie polecam szycia, jeśli stać Cię na suknię z salonu. Niby podobne, ale jednak nie uszyje się tak samo. Koleżanka szyła u krawcowej i na dekoldzie odstawała, koło od halki się odznaczało itp. a podobno to była najlepsza krawcowa sukien ślubnych w Warszawie (Rembertowie właściwie). Poza tym szyjąc suknie nigdy wcześniej do końca nie wiesz jak ostatecznie suknia będzie wyglądała. Jak krawcowa da Ci suknię tydzień przed ślubem i Ci się nie spodoba, to już plama. W salonie możesz zawsze przymierzyć suknię, którą wybierzesz, wiesz, że dostaniesz taką samą, tylko może w innym rozmiarze. Poza tym krawcowe w salonie zrobią Ci przeróbki tuż przed ślubem, jeśli coś będzie nie tak. Ja wybrałam suknię z salonu Tylko Ona i jestem baaaardzo zadowolona z obsługi i z krawcowej z salonu. Odpowiedz Link Zgłoś