obyczaje ślubne

05.09.05, 13:29
Jest bardzo wiele obyczajów slubnych (trudno nawet wszystkim sprostaćsmile, ale
niektóre z nich wystepują tylko w danym regionie kraju. Może byście napisały
jakie u Was szczególne zwyczaje wiążą się ze ślubem. U mnie - Górny Sląsk -
bardzo fajną rzeczą jest tłuczenie szkła (porcelany) przed domem Panny Młodej
w przeddzień slubu. Potem Panna Młoda musi to wszystko sprzątać. Zabawa jest
przednia - szczególnie w blokach, gdzie robi się to na klatce schodowej -
wyobraźcie sobie ten hałas. Ostatnio gdy uczestniczyłam w takiej zabawie
biedna Panna Młoda musiała sprzątać klatkę do parteru (a mieszkała na 3
piętrze).
    • domi_mikolka Re: obyczaje ślubne 05.09.05, 13:33
      to rzeczywiście super! dziękuję Bogu, że u nas nie ma takich zwyczajów...
    • monikaa13 Re: obyczaje ślubne 05.09.05, 13:51
      to chyba nie tylko u ciebie są takie zwyczaje u nas na Kaszubach od dawien
      dawan jest to znany zwyczaj
    • pink75 Re: obyczaje ślubne 05.09.05, 14:25
      Też jestem z Górnego Śląska i już się cieszę na tłuczenie porcelany.
      Jest to bardzo fajna zabawa.
      Azanno i inne dziewczyny z Górnego Śląska,
      czy wiecie dokładnie jak przebiega "ceremoniał" tłuczenia?
      Z tego co wiem, przyjacióki tłuką porcelanę pod drzwiami i się chowają, żeby
      panna młoda nie mogła ich zobaczyć. Wychodzi panna młoda i własną miotełką i
      szufelką sprząta, a po tem zostawia ciasto dla przyjaciółek.
      Czy dobrze opisałam?
      A co się robi ze skorupami?
      Zostawia na szczęście? Wyrzuca - jeśli tak, to po jakim czasie?
      • azanna Re: obyczaje ślubne 06.09.05, 08:35
        Tak, szklo tluka kolezanki, a jak skoncza Panna Mloda wychodzi i sprzata. Choc
        ostatnio nie wytrzymala i wyszla juz w czasie tluczenia. W sprzataniu moga
        pomagac inne panny (mezatki nie, bo to przynosi pecha, ani mezczyzni
        oczywiscie). A co potem zrobic z tymi skorupami? Nie wiem - ostatnio zostaly
        wyrzucone i mysle, ze to dobry pomysl, bo po co trzymac pelne wiadra
        potluczonej porcelany?
        A z innych zwyczajow, ktore wiem, ze nie wszedzie wystepuja to tzw. bramy -
        czyli zagradzanie drogi samochodowi, w ktorym jada Panstwo Mlodzi. Zeby droga
        zostala odblokowana trzeba dac butelke wodki lub slodycze - zaleznie od wieku
        blokujacych - zazwyczaj Panna Mloda dostaje kwiatka od nich i skladane sa
        zyczenia. Bylam naprawde zdziwona, ze na bardzo krotkim odcinku (500m) moze
        powstac 6 takich bram robionych przez zupelnie obcych ludzi. Sprawdzaja w
        kosciele kto sie zeni o ktorej??? Chyba tak.
        • nicole_lucy Re: obyczaje ślubne 06.09.05, 10:16
          Ja jestem z Krakowa i ten zwyczaj tez obowiazuje. Z tym, ze na przyklad w
          okolicy gdzie ja mieszkam ludzie robiacy "bramy" zagradzaja przejazd kazdemu
          samochodowi (czyli goscie tez musza byc przygotowani), a daje sie roznie,
          najczesciej jakies drobne. Natomiast tam gdzie mieszka moj chlopak (jeszcze,
          ale planujemy slub za dwa lata) przejazd zagradzany jest tylko przyszlym
          malzonkom. Nie dodalam, ze jest to na trasie dom panny mlodej a kościół.
          Pozdrawiam serdecznie.
    • minerwamcg Re: obyczaje ślubne 05.09.05, 17:08
      Bardzo fajny zwyczaj! A kołocze u Was się robi?
      • pink75 Re: obyczaje ślubne 05.09.05, 17:17
        Oczywiście, że się robi.
        Kołocz to po prostu ciasto drożdżowe.
    • agata781 Re: obyczaje ślubne 05.09.05, 19:25
      W zach.wielkopolsce ten zwyczaj nazywa się"pulter-pulteram"podobno to z
      niemieckiego.Ale uwaga!W Zielonej Górze tj.60 km.dalej(o ile dobrze wiem)zwyczaj
      absolutnie nie znany i niepopularny.Sąsiedzi potrafią zadzwonić po policję za
      zakłucanie ciszy nocnej!
    • agata781 Re: obyczaje ślubne 05.09.05, 19:27
      ...I jak będziecie odchodzić odołtarza to okręć go wokól siebie to będziesz
      rządzić w domu ,a przy wyjściu z kościoła najczęściej jest skarbona ,wrzućcie po
      niej po grosikuale ty swój weż od niego to zawsze już ci będzie dawał
      gotówkę(takie sobie zwyczaje -przesądy...smile))
    • hanka2501 Re: obyczaje ślubne 05.09.05, 19:48
      U mnie w kujawsko-pomorskim też jest taki obyczaj. Znajomi tłuką szkło. a młoda
      z młodym sprzątają. Hałasu u nas było co nie miara. ale na szczęście mieszkam
      na parterzesmile
    • agata781 Re: obyczaje ślubne 06.09.05, 11:22
      U nas też robią bramki,ale najczęściej dzieciaki.Nienajlepiej mają ci młodzi
      którzy do kościoła mają kilka kilometrów...smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja