Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł!

13.09.05, 13:14
Ja niestety nie zrealizowałam tego na swoim ślubie, ale słyszałam już o dwóch
przypadkach, gdzie to się świetnie udało. Młoda para dostaje na ślubie
mnóstwo kwiatów. I co z tym począć? Na cmentarz? do kościoła? Szkoda
pieniążków waszych gości! Moje drogie, zamiast kwiatków zażyczcie sobie od
gości maskotek! Nie nie dla siebie! Niech te maskotki lądują w jakims wielkim
koszu albo worku, na drugi dzień zawieziecie je do domu dziecka. Dzieciaki
beda mialy radoche, wy dobry uczynek, a goscie zadowolenie ze nie wyrzucaja
niepotrzebnie pieniedzy.
    • emiliag Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 13:28
      A ja od kilku lat zamiast kwiatów daję czekoladki smile
    • inezz_a Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 13:31
      Akurat ten pomysł mi się nei podoba. Dzieciom z domów dziecka potrzeba wielu
      innych rzeczy, przee wszystkim pieniędzy na jedzenie, książki, zeszyty,
      ubranka, utrzymanie domu. Więc może najpierw warto by się przejść do takiego
      domu dziecka, który chcesz uszczęśliwić i zapytać czego potrzebują. A zabawki
      kupują "sponsorzy" od siedmiu boleści, tylko po to zeby zrobić dobry uczynek. I
      mięc spokojne sumienie.
      Zamiast kwiatów ja ostatnio kupiłam dobre wino pięknie udekorowane i
      zapakowane. Młodzi byli zachwyceni.
      • dafni Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 13:38
        Ja też uważam, że dzieciaki mają poważniejsze potrzeby niż maskotki. Wiem, że
        niektóre pary zbieraja pieniądze na jakiś cel, ale w ogóle idea zmuszania gości
        do dobroczynności jakoś mi się nie podoba.
        • a_weasley Mat. 26, 7-11 13.09.05, 14:28
          dafni napisała:

          > Ja też uważam, że dzieciaki mają poważniejsze potrzeby niż maskotki. Wiem, że
          > niektóre pary zbieraja pieniądze na jakiś cel, ale w ogóle idea zmuszania gości
          >
          > do dobroczynności jakoś mi się nie podoba.

          Ponadto zaś przeciętne wesele pociąga za sobą tyle niekoniecznych wydatków, że
          zrobienie na każdej pozycji oszczędności o 10% dałoby większy efekt (jeśli na
          jakiejś pozycji oszczędzić się nie da, inne - jak auto na ślub czy suknia -
          niewątpliwie dają większe pole do oszczędności). Byłoby jednak słabo widoczne.
          Ewentualnie, jeśli kto pragnie dobroczynnej imprezy, może niech coś zlicytuje na
          weselu (co będzie tym skuteczniejsze, że hojność przeciętnego obywatela wzrasta
          z kwadratem zawartości etoha we krwi).
    • dagny1001 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 13:35
      Toś Amerykę odkryła smile)) Domy dziecka są ostatnio zawalone takimi weselnymi
      maskotkami, chyba już mają tego dość.
    • emiliag Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 13:52
      Hmmm... właściwie to ja bym wolała dostać słodycze i maskotki zamiast kwiatów,
      ale nikomu o tym nie mówię, bo to chyba trochę niegrzecznie. Zanim będę miała
      głowę nacieszyć się kwiatami, to one wszystkie już zdechną sad
      • dafni Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 13:56
        To prawda. Ale zawsze myślałam o tym w ten sposób - dla gości zaproszenie na
        ślub i wesele wiąże się z wydatkami. Kreacje, prezenty... Ludzie robią sobie
        trochę zachodu, żeby towarzyszyć młodym tego dnia i jakoś mało taktowne
        wydawalo mi się dyktowanie im czy mają przynieść kwiaty czy też nie.
    • kinga_s Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 14:00
      pomysł rzeczywiscie niezbyt odkrywczy ale warto wspomniec przy tej okazji, ze
      mozna gosci poprosic zamiast kwiatów, np o kupony totolotka, tanio i mozna
      kupic dzien wczesniej zeby w dniu slubu nie biegac nerwowo po kwiaciarniach, a
      zamiast tych maskotek dzieci bardziej ucieszylyby sie zapewne z kredek i
      mazaków smile tez niedrogie i mozna kupic wczesniej.
      pozdrawiam!
      • deczko Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 14:07
        kinga_s napisała:

        > pomysł rzeczywiscie niezbyt odkrywczy ale warto wspomniec przy tej okazji, ze
        > mozna gosci poprosic zamiast kwiatów, np o kupony totolotka, t

        Z tym kuponem niezly pomyslsmile))))

        Zamiast kwiatow mozna poprosic datki na schronisko dla zwierzat. Zreszta wiem,
        ze sie nie obywa bez komentarzy w tego typu sytuacjach.
    • irishgirl Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 14:18
      ja w czerwcu byłam na weselu u mojego narzyczonego kuzynki-i na zaproszeniach
      było napisane wyraźnie-że jeżeli chcemy zamiast kwiatów możemy przynieść
      słodycze, książki albo maskotki, które beda przekazane do domu dziecka-co prawda
      pomysl mi sie podoba i nawet wypalił-tylko 3 osoby przyniosły kwiaty, a
      dzieciaki w domu dziecka napewno sie ucieszyły z takich prezentów, jestem za!
      • iskierka4 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 17:20
        A ja chce na swoim weselu cos na schronsiko dla zweirzat. Uwazam ze zawsze
        wszyscy w kolo zbieraja na dzieci a ja tak kocham psy ze czuje iz sa
        pokrzywdzone bo na nie zadko sa zbierane pieniadze. I wysmylilsmy sobie z
        narzeczonym ze napiszemy w zaproszeniach aby przyniesli jedzenie dla pieskow:
        moga byc gotowe karmy, ryz, makaron itp.
        Ale moj tat juz soe obuzryl ze jak to bedzie wygladalo jak ktos mi wreczy
        pedigrii pal.

        No i jest kolejna klotnia przed weselna. Bo ja uwazam ze mzona to zrobic
        dyskretnie albo ustawimy jakis pojemnik gdzie goscie uloza te prezenty albo
        owina wstazka i nawet wtedy taki worek ryzu wyglada o wiele ladniej.

        Bardzo chcialabym w ten sposb pomo bo jedzenia nigdy za wiele a w schronisku na
        pewno sie uciesza.

        A pieniedzy nie lubie przekazywac bo zawsze boje sie ze cala kwota nie trafi na
        cel ktory sobie zyczylam i moga sie "rozejsc".
        • deczko Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 23:36
          iskierka4 napisała:

          >
          >
          > A pieniedzy nie lubie przekazywac bo zawsze boje sie ze cala kwota nie trafi na
          >
          > cel ktory sobie zyczylam i moga sie "rozejsc".

          Fakt, ale ja pedigree nie dalabym dla psa z schroniska, przeciez ta karma to
          swinstwo,wcale nie jest pozywna! A przeciez nie bede dodawala do zaproszenia
          ulotki edukacyjnej jaka karme kupic, a jakiej nie.Poza tym goscie taszczacy
          kilogramowe wory?! Jakos tego nie widze.
          Stad pomysl pieniezny, bo widzialam fotki z takiego slubu i czytalam opis.
          Goscie wrzucali pieniadze do takiej ladnej skarbonki, nie obylo sie bez
          komentarzy, ale para wspomogla biedne zwierzeta. Mieli duzo odwagi i
          samozaparcia, Polacy to nie jest narod, ktory chetnie lozy na zwierzaki.
    • aniajafra Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 13.09.05, 22:58
      Narzeczona kolegi wprost powiedziała, ze chciałaby jakieś dobre winko. Uważam,
      że pomsł niezły smile choć wiadomo, nie każdym się podoba.
      • ika_jankowska Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 08:09
        Jedno wiem. Moja kuzynka wpadla na taki sam pomysl z tymi maskotkami. Kiedy
        pojechali je zawiezc do domu dziecka to dyrektorka powiedziala ze bardzo
        dziekuja bo zabawek maja za duzo - za to przydalaby im sie nowa pralka. Im
        opadly rece. Bardzo dlugo szukali domu dziecka ktory przyjalby te maskotki.
        Dostali tez duzo czekoladek ktore tez oddali - dzieciom w domu dziecka (tym
        pierwszym), którym podobno nie mozna jesc slodyczy, ale wychowawcy jednak
        czekolade przyjeli. Podobno rozpuscili wszystkie czekoladki i zrobili "nutelle".
        Stad pomysl z czekoladkami mi sie bardziej podoba. I z winkiem tez.
        • lulu20 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 08:40
          A ja mysle ze datki na cos sa nie na miejscu. Jak para mloda chce wesprzec
          schronisko czy dom dziecka to niech odpali cos ze swoich prezentow lub
          pieniedzy, a nie zmusza gosci do dobroczynnosci.
          A zamiast kwiatow podobal mi sie pomysl z ksiazkami. Przecietnie kosztuja ok.
          30-40 zl, a ludzie zwykle tyle, albo duzo wiecej przeznaczaja na kwiaty.
          smile
          • ika_jankowska Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 08:43
            I tu Cie popieram... książki to bardzo fajny pomysł.
            • deczko Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 10:39
              ika_jankowska napisała:

              > I tu Cie popieram... książki to bardzo fajny pomysł.

              A dla kogo maja byc te ksiazki?! Jesli dla Domu Dziecka, to tak jak maskotki,
              nie zawsze mozesz trafic. Poza tym goscie przyniosa w duzej mierze tytuly
              popularne, lektury szkolne i moze przyjemnosc zrobisz bibliotece, ale nie dzieciom.
              Jak dla pary mlodej maja byc te ksiazki, to tez jest jakas forma prezentu i moim
              zdaniem jest ona niezreczna, tez trzeba podawac liste, ktore ksiazki chetnie
              przyjmiemy, a ktore juz mamy. Kolezanki kiedys na urodziny daly mi prezent,
              ksiazke ktora juz mialam, ale sie cieszylam surprised
              • ika_jankowska Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 11:11
                Moze czesc ksiazek sobie zachowac (pewnie z maskotkami tez tak jest po czesci) a
                czesc oddac do biblioteki publiczej... teraz jest taka akcja w ramach akcji
                "Cala Polska czyta dzieciom", Jedna Firma, Jedna Ksiązka - mysle ze swobodnie
                moznaby to odniesc do osob prywatnych.
              • lulu20 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 11:25
                Ja oczywiscie egoistycznie mysle o ksiazkach dla mlodych, nie dla biebliotek
                czy biednych dzieci wink
                • deczko Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 11:31
                  lulu20 napisała:

                  > Ja oczywiscie egoistycznie mysle o ksiazkach dla mlodych

                  To musisz zrobic liste, po co Ci po czterech tych samych egzemplarzach?!
                  Sprzedasz na allegro?!
                  Troche nie eleganckie, ale jak ktos chce dostac ksiazki, a drugi chce zbierac na
                  schronisko, to nie ma co sie krytykowac, tylko tak robic.
                  • lulu20 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 16.09.05, 10:27
                    Tak, akurat wszyscy kupia ta sama ksiazke... wink
                    Po pierwsze taka sugestie mozna wysunac wobec bliskich osob, ktore nie poczuja
                    ze im sie cos narzuca i beda cieszyly ze mamy pamiatke od nich. Do ksiazki
                    mozna wpisac jakac mila dedykacje. Po drugie, ja juz mialam slub i dostalam
                    mase kwiatow ktore zwiedly, i zwyczajnie bylo mi ich szkoda, choc prosilam
                    gosci zeby ich nie kupowali, bo i tak wyjezdzalismy na drugi dzien. Nie
                    zasugerowalam nic innego, (bo na to nie wpadlam, a moze troche szkoda wink) ale
                    goscie i tak chca cos wreczyc mlodym, bo tak jest milo i ladnie.

                    A co do dobroczynnosci- ja poprostu na slubie wole cos wreczyc mlodym, zamaist
                    biednym psom, dzieciom, czy czemus tam jeszcze, a jak bede chciala komus
                    pomoc, to po prostu to zrobie sama z siebie.
                    Pozdrawiam
    • mandy9 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 11:00
      Ja uwielbiam dostawac kwiaty....i nie mam zamiaru nikomu narzucac czy ma je na
      nasz slub kupowac czy nie...Maskotki to bardzo stary pomysl, i rzeczywiscie
      nie raz slyszlam ze para mloda po slubie mila problem z przekazaniem tych
      wszystkich pluszakow,dzieci w domach dziecka wogole nie potrzebuja takich
      materialnych gestow....bo dla nich misio czy myszka do przytulania to nie to co
      mamasmile
      • ika_jankowska Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 11:12
        No i wlasnie o to chodzi, pisalam o tym wczesniej. Wychowawcy juz nawet nie chca
        przyjmowac tych zabawek - przynajmniej w Warszawie w paru miejscachsad((
      • lulu20 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 11:28
        A my po slubie od razu pojechalismy w podroz i nawet tych kwiatow nie
        widzialam. Zdechly, a ksiazki mialabym do dzis.
    • minerwamcg Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 11:26
      Dla mnie, prawdę mówiąc, takie dyktowanie gościom co mają przynieść zamiast kwiatów ma
      posmaczek dobroczynności z cudzej kieszeni. Nie chciałabym sie przymawiać, zakładać, że
      nie przyjdą z pustymi rękami albo z jedną różyczką tańszą od najtańszej maskotki albo
      kwiatami z własnego ogrodu. Dla nas ważne jest żeby przyszli - a że z tej okazji przyniosą
      nam cokolwiek, choćby i tę biedną różyczkę - to już ich decyzja, ich własna chęć, ich
      podarunek. I w tę ich własną chęć i decyzję nie uważam za stosowne się wtrącać.
      Dodatkowo cała taka akcja zalatuje hipokryzją. Za pluszaki płacą goście, nie nowożeńcy, a
      dobry uczynek jest nowożeńców i to o nich mówi się, jacy to szczodrzy są, i im dziękuje
      nieszczęsna, udręczona górami (dla dobra dyskusji załóżmy, że czystych i nowych) zabawek
      dyrektorka domu dziecka, o ile nie jest dość asertywna, żeby powiedzieć nie. A nowożeńcom
      przy takiej akcji dodatkowo spada z głowy duży kłopot, gdzie góry kwiecia postawić, w co
      włożyć, bo nikt nie ma w domu stu wazonów, potem temu kwieciu zmieniać wodę a na koniec
      wyrzucić.
      Krótko mówiąc, nie dość, że nic nie płacą, to jeszcze odpada im robota a na dokładkę ich
      chwalą i im dziękują. Sorry, dla mnie to średnio uczciwe.
      Nie dyktujemy naszym gościom co mają przynieść. Ba, w ogóle nie zakładamy, że coś
      przyniosą. Jeżeli przyniosą, to pieknie podziękujemy i część zostawimy sobie w domu, żeby
      się nacieszyć, a część mamy komu ofiarować. Kwatera Powstańców na Powązkach jest
      całkiem spora...
      • deczko Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 11:44
        Przeciez nie musisz przynosic, maskotek, datkow, bukietow, w ogole masz prawo
        nie przyjsc. I wiekszosc z tego ostatniego przywileju chetnie korzysta.
        • minerwamcg Sorry, ale chyba odpowiedź była nie na temat 14.09.05, 14:05
          Czy ten post był odpowiedzią na mój ostatni? Bo jakoś dziwnie nie na temat.
          W pewnych granicach każdy może wszystko, żyjemy w wolnym kraju. Rozmawiamy nie o
          tym, co można, ale co przystoi i co wypada. A w ogóle to ja pisałam o sytuacji państwa
          młodych, nie gości.
      • kaemka Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 15:41
        A czy "dobroczynnością z cudzej kieszeni" nie jest rozwożenie kwiatów -
        preZentów od gości przecież - do kościoła, na cmentarz, na mogiły Powastańców?
        W końcu goście wydają pieniądze na kwiaty z myślą o nowożeńcach, że to im mają
        służyć, ozdabiać ich mieszkanie. Jeśli goście chcieliby uhonorować Powstańców
        albo innych zmarłych, to zrobiliby to sami. Czym więc różni się to od
        rozwożenia maskotek do dou dziecka czy innych podobnych akcji? Chyba tylko tym,
        że goście wiedzą, jak ich prezent zostanie spożytkowany, czego o kwiatach nie
        można powiedzieć.
        • lulu20 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 16.09.05, 10:38
          No wlasnie Kaemka, mi tez o to chodzi, ze goscie chca dac cos mlodym, a nie
          powstancom,czy dzieciom. Ja tam lubie kwiaty, ale nasze pojechaly na cmentarz i
          czesciowo do rodzinki. Dlatego pomysl czegos innego jest dobry w takim wypadku
          jak moj (z wyjazdem po weselu)
    • joasia.sadowska Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 11:34
      niczego nowego nie napisalas.
      • zofia35 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 15:53
        Takie zabawki można też oddać do szpitali dzicięcych.
    • monkamaj Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 15:58
      my poprosilismy przyjaciół o ksiązki - ale dla nas, zawsze jest to pamiątka na
      której mozna złozyc dedykację a i wiedzy lub doznań estetycznych przybedzie, a
      kwiaty - po tygodniu ostatnie najtrwalsze lilie wurzuciłam, choiciaz część
      kwiatów zawiozłam na cmentarz
    • yskyerka Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 20:36
      Domy dziecka są zawalone maskotkami, to fakt. My je oddaliśmy do ośrodka
      uchodźców. Natomiast znajomi prosili o książki (dla siebie) i przyznam, że
      trochę żałowaliśmy, że nie wpadliśmy na taki pomysł.
      Jeden plus, że nie było sterty kwiatów, z którymi nie wiadomo, co zrobić. Na
      zabawki zawsze znajdą się chętni. Jak nie dom dziecka, to szkoła podstawowa w
      jakiejś małej mieścinie. smile
      • reszka.ja Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 21:19
        a co powiecie na napisanie czegos takiego na zaproszeniu?

        Gościu Kochany, zamiast na kwiaty tarcic pieniążki
        Przynieś dla dzieci zeszyty czy ksiażki
    • jualb2 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 22:56
      Moze i domy dziecka sa zawalone maskotkami. Zawsze jednak można zanieść je do
      jakiegoś szpitala dziecięcego czy takiego gdzie jest takowy oddział. Wierzcie
      mi nie ma nic milszego niż pluszak na pocieszenie po pobraniu krwi.
    • chemmini Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 14.09.05, 23:25
      a ja zamiast maskotek do domu dziecka bede chciala pieluszki dla dzieci z domu malego dziecka - tego nigdy nie za wiele i sadze ze na pewno sie przydadza, oczywiscie wczesniej pojade i sie spytam czy beda chcieli taki prezent, a jesli nie to do schorniska jakies jedzonko smile
      fakt ze nigdy w zyciu nie bede miec tylu kwiatow ale co mi po nich, wole nakarmic glodne zwierzatko i po czesci to jest moja decyzja i rowniez mam swoj udzial w organizowaniu tej akcji wiec nie piszcie ze Panstwo Mlodzi zbiora podziekowania bo przeciez ktos jednak musial dac ten pomysl a potem to wszystko zawiezc
    • iza3108 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 15.09.05, 18:55
      Ja biore slub 26 grudnia i tak wlasnie u mnie bedzie. Nie chce kwiatow tylko
      maskotki dla dzieci z domow dziecka.
      • malgosiak79 Re: Zamiast kwiatów. Uwaga pomysł! 16.09.05, 11:20
        Mój narzeczony ma zaprzyjaźniony Dom Dziecka i chcemy się trochę podzielić z
        nimi naszym szczęściem. O maskotkach nie ma mowy, bo sama pamiętam jak to z
        nimi było, 10 min zabawy, a później stoją i kurz zbierają. Wiec zdecydowaliśmy
        się na książki, przybory szkolne i gry planszowe. Wcale się nie martwimy ze
        możemy trafić na książki czy gry które już maja. Tam przeciecz jest dużo
        dzieci, a wiadomo nic nie jest wieczne wiec kiedyś rzeczy zdublowane się
        przydadzą. Do darowanych przez gości prezentów dokupimy słodycze. I myślę, że
        to będzie dobry prezent. A dla gości którzy koniecznie będą chcieli nas
        obdarować, poprosimy o ksiązkismile
    • vinea - minerwamcg 16.09.05, 11:11
      Minerwa, wyjęłaś mi słowa z ust! Zgadzam się z Tobą w pełni - dobroczynność na
      pokaz, kosztem gości weselnych. A pomysł z książkami odbieram trochę na
      zasadzie: "co by tu jeszcze z tych gości weselnych wyciągnąć".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja