dominiczka11 14.09.05, 10:20 czy mieliście w trakcie waszego wesela jakieś wpadki?? ja w tą sobotę byłam świadkiem u siostry gdzie do kościoła nie dojechał ani organista ani trąbkarz...para młodych byla strasznie smutna. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
monikaa13 Re: do wszystkich zaślubionych. 14.09.05, 10:32 u nas nie było, tylko na weselu było tylko trzech kawalerów i trochę śmiesznie to wyglądało pzry oczepinach a tak wszytsko ok Odpowiedz Link Zgłoś
deczko Re: do wszystkich zaślubionych. 14.09.05, 10:33 Mojej siostrze skaradziono bukiet slubny Zosyawila go na stole na sali, a spala w hotelu, w tym samym budynku. Rano okazalo sie, ze sa wszystkie kwiaty od gosci, takze bukiet swiadkowej, kosz pieknych roz, a bukietu siostry nie ma Nadal nie moge wyjsc z podziwu, ze ktos sie polasil na bukiet slubny. I po co komu taki bukiet, roze byly bardzo rozwiniete, wiec dlugo to on oka nie cieszyl. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyl79 Re: do wszystkich zaślubionych. 14.09.05, 10:48 Ja też miałam wpadkę z kwiatami. Okazało się że bukiet ślubny zrobiony jest ze starych róż (takich już brązowych na końcach). Po interwencji mojego męża zmieniono te nieszczęsne róże ale kosztowało to trochę nerwów. Myślę że takie wpadki zawsze sie zdarzają bo nie da się po prostu wszystkiego przewidzieć i zaplanować Odpowiedz Link Zgłoś
smacznamagda Re: do wszystkich zaślubionych. 14.09.05, 11:36 A nam się tylko tort spóźnił. O 15 minut. Miał być przywieziony przed 21:00, o 21 podchodzi do mnie DJ i pyta czy grać dalej czy wiemy coś o torcie! Aha tort! Gdzie on jest? Kuchnia poszukała w książce telefonicznej numeru cukierni (jakoś nie wpadliśmy na pomysł, żeby sami go sobie zapisać) i tort sie odnalazł. Ponoć ten co go wiózł pobłądził. Ale wszystko się udało Odpowiedz Link Zgłoś