narzeczeństwo - reakcja koleżanek :(

14.09.05, 22:16
Zaręczyłam się na wiosnę i od tego czasu niechęć(?) ze strony moich koleżanek.

Nagle przestały ze mną rozmawiać o swoich problemach z facetami, o romansach,
flirtach itp. Nie dzwonią do żeby umówić się na wieczorny wypad na miasto, nie
umawiają się na pogaduchy. Nagle stwierdziły, że nie mają ze mną o czym gadać…

Przed zaręczynami miałam z koleżankami świetny kontakt.! Nigdy nie byłam
wylewna i nie opowiadałam o swoich relacjach z narzeczonym, ale zawsze byłam
tą osobą, której ONE się zwierzały! Nagle milkną, kiedy pojawiam się w
pobliżu. Co jest?? Chodzi o zazdrość?

Nie mam pojęcia co się zmieniło? Ja?? Od 3 lat mieszkam z moim narzeczonym i
zaręczyny nie zmieniły nic w moim zachowaniu, wobec koleżanek również. Też
miałam różne perypetie z moim (już) narzeczonym, tylko wydaje mi się, że
wtedy byłam dla nich bardziej atrakcyjna. Natomiast teraz dla odmiany czuję
nagły przypływ wyjątkowej serdeczności ze strony mężatek.

Czy tak już jest wśród nas kobiet, że małżeństwo/narzeczeństwo nas dzieli??

Co o tym sądzicie? Macie podobne doświadczenia? Czy u mnie jest coś nie tak??
    • loorien Re: narzeczeństwo - reakcja koleżanek :( 14.09.05, 22:31
      moja bliska kolezanka malo mnie nie pobila z zazdrosci jak sie dowiedziala ze
      mój mężczyzna mi się oświadczył, podobne były reakcje niezamęznych koleżanek w
      pracy - tak to juz niestety jest, z facetami kłopoty ale męża każda chce miećwink
      a mężatki dlatego są serdeczne bo przestaną Ci zazdrościc wolności w koncuwink
      Spotkalam sie z tekstem - "dlaczego mam miec lepiej niż one" Ja sobie obiecuje
      po ślubie odcinam się trochę od psiapsiólek i zajmuje się mężem i stworzeniem
      domu prawdziwego - bo jeszcze nie mieszkamy ze sobą
    • chemmini Re: narzeczeństwo - reakcja koleżanek :( 14.09.05, 22:58
      mam dobra kolezanke ktora wyszla za maz w zeszly weekend, wiadomo zazdrosze jej ale nadal bardzo ja lubie i sie kumplujemy, tak samo mam dwie dobre kumpele ktore sa zareczone i tez nie ma zadnych zgrzytow miedzy nami, moze im to przejdzie niedlugo, moze po prostu taka jest ich pierwsza reakcja smile
      • twitti Re: narzeczeństwo - reakcja koleżanek :( 15.09.05, 09:23
        Mi sie nazeczony oswiadczyl w Nowy Rok. Mam dwie bliskie kolezanki, ale zadna
        sie nie dala mi odczuc ze sa zazdrosne! Obie sie bardzo ucieszyly! i u nas nic
        sie nie zmienilo. Moze dlatego ze odkad poznajdowalysmy sobie polowki, nie
        spedzamy ze soba az tak duzo czaasu. Glupio ze twoje kolezanki tak Cie
        potraktowaly...Moze porozmawiaj z nimi. A jak nie to albo im przejdzie, albo
        niestety wasza przyjazn moze sie rozpasc...Pozdrawiam
    • poziomka76 Re: narzeczeństwo - reakcja koleżanek :( 15.09.05, 09:27
      Najlepiej zapytaj je wprost o co chodzi smile Jeśli są zazdrosne, to
      prawdopodobnie każda Twoja wzmianka o ślubie czy weselu, potęguje ich niechęć.
      A wiadomo, że dla wielu z nas przygotowania do ślubu i wesela, stają się
      tematem numer 1, i trudno się dziwić, że nie każdego to interesuje. To tak, jak
      z młodymi mamami, które w kółko i na okrągło o swoim dzieciaczku smile Nam się
      oczywiście wydaje, że nas to nie dotyczy, że my o tych przygotowaniach to tak
      tylko troszkę, ale prawda jest najczęściej inna smile Generalnie ja bym zapytała
      koleżanki wprost, bo może być też tak, że przyczyna leży zupełnie gdzie
      indziej.
    • irishgirl Re: narzeczeństwo - reakcja koleżanek :( 15.09.05, 10:12
      powiem ci ze to czysta zazdrość-ja mam koleżankę-w sumie to bardzo fajna-ale jak
      sie dowiedziala ze sie zareczylismy z moim Miskiem-to sie przestala odzywac do
      mnie -ale wydaje mi sie ze to niebyla moja prawdziwa kolezanka tylko taka
      "pseudo"-a reszta znajomych ucieszyła sie.
      W sumie to zawsze mozna liczyc tylko na tych prawdziwych przyjaciol-wychodzi to
      na kazdym kroku!
    • sol_bianca Re: narzeczeństwo - reakcja koleżanek :( 15.09.05, 11:09
      > miałam różne perypetie z moim (już) narzeczonym, tylko wydaje mi się, że
      > wtedy byłam dla nich bardziej atrakcyjna.

      No tak. To chyba wiele wyjaśnia. Też mam koleżankę, która najchętniej słuchała o
      moich problemach z facetami. Kompleksy chyba.
    • cezar8 Re: narzeczeństwo - reakcja koleżanek :( 15.09.05, 12:21
      u mnie wszystkie kolezanki mi pogratulowaly i wyrazily chec pomocy np. przy
      szukaniu sukni. Reakcja twioich kolezanek jest bardzo dziwna.
    • mynia_pynia Re: narzeczeństwo - reakcja koleżanek :( 15.09.05, 12:37
      A mi się chciało płakać jak się dowiedziałam że kumpela się zaręczyła.
      Oczywiście bardzo się ciesze, już za 2 tygodnie będzie weselicho, troszkę
      zazdroszczę.
    • kasia_na_102 Re: narzeczeństwo - reakcja koleżanek :( 15.09.05, 22:06
      Ja mam dwie cudowne przyjaciółki, które bardzo się ucieszyły i szczerze
      gratulowały zaręczyn smile Teraz starają mi się pomagać, chociaż tego od nich nie
      oczekuję, po prostu nie chcę ich obciążać. Każda ma swoje życie, ale wiemy, że
      możemy na sobie polegać smile
      Te Twoje koleżanki to dziwne jakieś. Ja rozumiem, że mogą zazdrościć, ale czy
      to wstyd się przyznać? Z tym można żyć wink No i dobrze, jak sytuajca jest jasna.
      Porozmawiaj z nimi i zapytaj się wprost, o co im chodzi.
      Powodzenia
      Kasia

      --------
      www.e-torebki.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja