forgetmenot13 16.09.05, 08:16 Jutro o 15 biore cywilny, stresuje sie na maxa czy wszystko sie uda tak, jakbysmy chcieli... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kasiaa25 Re: To juz jutro!!!! ale mam stresa!!!!!!!!! 16.09.05, 09:12 Napewno wszystko się uda !!! Nie denerwuj się tak,to ma być Wasz najpiękniejszy dzień. Wszystkiego dobrego ) Ps. a z jakiego miasta jesteś?? Odpowiedz Link Zgłoś
forgetmenot13 Re: To juz jutro!!!! ale mam stresa!!!!!!!!! 16.09.05, 09:31 Witaj! jestem w Niemczech... Dzieki za mile slowa Odpowiedz Link Zgłoś
joasia.sadowska Re: To juz jutro!!!! ale mam stresa!!!!!!!!! 16.09.05, 12:06 powodzenia i nie martw sie wszytsko bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka_70 Re: To juz jutro!!!! ale mam stresa!!!!!!!!! 16.09.05, 16:29 Nie ma co się stresować, i tak nie masz wpływu na wszystko Ja postanowiłam dać na całkowity wyluz, żeby nie zepsuć sobie, mojemu przyszłemu mężowi i najbliższym tych wyjątkowych chwil. Postanowiłam się nie krzywić, żeby nie wiem co, na wszystkie obawy jakie mi przychodziły do głowy, zgodnie z radami mądrych dziewczyn z tego forum, wymyślałam jakieś uspokajajace odpowiedzi.... i wiesz co? Pomogło. Pomogło jak nie wiem co!!!! Mimo, że byliśmy spóźnieni, nasi świadkowie (z moją sukienką) krążyli po okolicy bo nie mogli trafić na miejsce, moja mama strasznie histeryzowała a ksiądz nie mógł znaleźć naszych dokumentów, nic nie wyprowadziło mnie z równowagi. Po prostu spokój jogina. A byłam pewna, że będę roztrzęsiona i będę ryczeć, nie tylko ze wzruszenia ale też ze złości, że wszystko na łapu-capu. A tu nic. Dostałam nawet gratulacje od taty, że widać po mnie to zawodowe obycie w wystąpieniach publicznych , że spokojnie, całkowicie na luzie itd. Sama byłam zaskoczona, nie wiedziałam, że tak potrafię A wiesz jak wyluzowałam się np w temacie sukienki??? Bo przedtem miałam nawet koszmary senne,że nie dojechała a ja nie mam zupełnie nic innego do ubrania poza moją starą sukienką od komunii i muszę odwołać ślub bo przecież nie pójdę do kościoła w czymś co sięga mi do pępka... Ano powiedziałam sobie, że ok, oczywiście będę wściekła, bo wydana kasa, itd ale nie dam sobie zepsuć tego wyjątkowego dnia czymś w zasadzie tak mało ważnym dla samej istoty małżeństwa jak sukienka. Że trudno pójdę najwyżej do tego ślubu w białych lnianych spodniach, czarnym t-shircie z napisem wolny tybet i w japonkach i trudno, będę jedyną panną młodą w okolicy której coś takiego się przydarzyło ale nic złego się nie stanie. Ślub się uda. I to mi bardzo pomogło. Sukienka dojechała. Byliśmy spóźnieni co prawda ok 15-20 min ale ksiądz w końcu znalazł dokumenty i nawet się nie skrzywił a uśmiechy nie schodziły z naszych twarzy. No może na chwilę, gdy mój, jeszcze wtedy niepoślubiony mąż bardzo się wzruszył i ze ściśnietym gardłem odpowiadał na pytania księdza... Zatem, głowa do góry Będzie dobrze. Najważniejsze, że będziecie tam oboje, że się kochacie i wokół Was będą życzliwi Wam ludzie )) Powodzenia!!! F. Odpowiedz Link Zgłoś
kurt.ok Re: To juz jutro!!!! ale mam stresa!!!!!!!!! 16.09.05, 17:41 Ja, chocież to jutro to się wogóle nie denerwuje. Ale najbardziej martwi mnie pogoda. Biorę ślub w świerklanińcu, a u nas na śląsku od dzisiaj non stop leje i nie zapowida się że jutro będzie lepiej. Więc będzie super biała suknia i mega deszcz. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś