vessper
17.09.05, 23:04
Mój przyszły małożonek zakupił dzisiaj oliwkową kamizelkę i musznik
(śliczniutka - różne odcienie jasnej oliwki, która gdzieniegdzie podchodzi
jakby pod szarość oraz oliwkowy kremowy, raz bardziej oliwkowy raz bardziej
kremowy). Zresztą z moją akceptacją. Moja suknia jest koloru jasne ecru a
bardzo nie podobają mi sie kamizelki kremowo - żółte (w/g mnie zlewają się z
koszulą). Będzie miał koszule ecru (już zakupiona,) więc nawiązuje do mojej
sukni, ale co zrobić z tym "zielonym". Mam dwa pomysły:
1) zielone róże (które uwielbiam)i kremowy miniaturkowy goździk w bukiecie -
wtedy we włosach ten kremowy goździk (jednak jak odłożę bukiet nie pozostanie
mi żaden "zielony" akcent),
2) kremowe róże oraz zielony miniturowy goździk w bukiecie - a we włosach ten
zielony goździk (tyko czy "zielone" kwiaty we włosach są eleganckie
i "ślubne"; ja nigdy nie się z tym nie spotkałam).
Co o tym myślicie? Czy można ozdobić włosy zielonymi kwiatami (zaznaczam, że
moje włosy są brązowe)? Czy może pozostać klasycznie przy kremowych i nie
próbowac na siłę komponować naszych strojów?
Pozdrawiam