Rada dla tych, którzy planują rok przed lub więcej

23.09.05, 10:12
Po pierwsze rada dla wszystkich, które planują ślub a zostało im jeszcze
trochę czasu - pierwsze co, to załatwiajcie salę! Ja byłam swoją zamówić
równy rok przed i... okazała się już zajęta sad Ślub miał być 02.09 no a
teraz czekam aż się zwolni termin i ślub będzie 05.08 lub 16.08...
Trzymajcie za mnie kciuki... mam nadzieję, że dziś to się wyjaśni. Już się
pogodziłam ze zmainą daty. Teraz tylko się modlę, by restauracja wypaliła.
Zwłaszcza atrakcyjne miejsca należy rezerwować ponad rok wcześniej...
    • twitti Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 10:18
      My bylismy rok i tydzien wczesniej i jeszcze tydzien i tez bylaby zajeta!
      I radze wplacac zaliczke, bo potem bedziecie zalowac jak ktos wplaci a wy
      zostaniecie na lodzie!Rezerwacja na slowo to nie rezerwacja (niestety).
    • bacha1979 Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 10:23
      ??? Tak??? No to ja też sobie wymarzyłam 2 wrzesnia za rok, a jescze nigdzie
      nie byllismy. sad
      A wydawało mi sie, ze rok czasu - to kiedy to bedzie, ho ho... smile
      • cheri-bibi Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 10:25
        o prosze, a co raz pojawiaja sie watki, zeby nie panikowac i nie rezerwowac na
        rok przed...
    • klerken Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 10:31
      1 rok?
      Pod Warszawą jest pewien obiekt (sala, ogromny ogród, staw), w którym terminy
      są zajęte na 2,5 roku w przód smile
      • twitti Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 10:35
        Ten wyscig o sale trwa co roku juz kilka lat. Nie zarezerwujesz rok wczesniej,
        to moze Cie spotkac niemila niespodzianka. znajomi, ktorzy szukali sali jakies
        pol roku wczesniej nic co im sie podobalo nie mogli wynajac, bo bylo
        porezerwowane. nam sie strasznie podobalo jedno miejsce. Pojechalismy tylko
        obejrzec, ale jak nam kierowniczka powiedziala ze za tydzien juz nie bedzie
        miejsca, to zarezerwowalismy!z reszta sami chcielismy - nie zeby nas straszyla,
        bo byla bardzo mila.
        • histe Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 10:40
          Z tymi terminami to bywa różnie, najcześciej najbardziej oblegane są popularne
          i fajne lokale w dużych miastach i ich okolicach...z regóły w mniejszych
          miejscowościach takich problemow nie ma... ja bezproblemowo załatwiłem
          rezerwcja na 3 miesiace przed ślubem.... ale generalna zasada jest
          taka...ustalić sobie przewidywany termin ( mniej więcej)- zarezerwować sale i
          dopiero wtedy do ksiedza... zycze powodzenia
        • emiliag Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 10:42
          Jeśli ktoś ma wymarzoną datę i miejsce, i żadne inne nie wchodzą w grę, to
          rzeczywiście trzeba się dużo wcześniej sprężyć. Ale kilka lat wcześniej to dla
          mnie głupota - po pierwsze można nawet nie dożyć, w międzyczasie może się
          wydarzyć coś, co wpłynie na konieczność zmiany planów. We wszystkim należy
          zachować rozsądek! Niestety, przemysł ślubny jest w naszym biednym kraju bardzo
          dobrze rozkręcony!
          • twitti Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 10:51
            Mi tez sie nie podoba ze tak wczesnie trzeba wszystko zalatwiac!Nam bardzo
            zalezalo na dacie 9.9.2006 r. bo bardzo nam sie podobasmileWiec tez dlatego tak
            szybko polecielismy zalatwiac. Z reszta kosciol z tego samego powodu tez juz
            odwiedzilismy. No i dlatego ze w tym roku bede sie bronic, wiec chcialabym
            nauki szybko odbyc. Ale poniewaz slub dopiero za rok, to nie opowiadam o tym
            znajomym,bo to tyle czasu i tyle rzeczy moze sie zdarzyc..(mam nadzieje ze
            samych przyjemnych).
            No i jest jeszcze jedna rzecz, ktrora mi chodzi po glowie - znalazlam wymarzona
            sukienke, ktora jest teraz w promocji za 1400 zl i mam dylemat czy juz ja
            zamowic czy zlekcewarzyc i poczekac za pol roku?? co o tym myslicie? dodam ze
            chcialabym nowa suknie ale tanio, a cena tej jest dla mnie w miare niska.
            Jakie jest wasze zdanie?
            • askiem Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 10:55
              twitti napisała:

              > Mi tez sie nie podoba ze tak wczesnie trzeba wszystko zalatwiac!Nam bardzo
              > zalezalo na dacie 9.9.2006 r. bo bardzo nam sie podobasmileWiec tez dlatego tak
              > szybko polecielismy zalatwiac. Z reszta kosciol z tego samego powodu tez juz
              > odwiedzilismy. No i dlatego ze w tym roku bede sie bronic, wiec chcialabym
              > nauki szybko odbyc. Ale poniewaz slub dopiero za rok, to nie opowiadam o tym
              > znajomym,bo to tyle czasu i tyle rzeczy moze sie zdarzyc..(mam nadzieje ze
              > samych przyjemnych).
              > No i jest jeszcze jedna rzecz, ktrora mi chodzi po glowie - znalazlam
              wymarzona
              >
              > sukienke, ktora jest teraz w promocji za 1400 zl i mam dylemat czy juz ja
              > zamowic czy zlekcewarzyc i poczekac za pol roku?? co o tym myslicie? dodam ze
              > chcialabym nowa suknie ale tanio, a cena tej jest dla mnie w miare niska.
              > Jakie jest wasze zdanie?


              Jeżeli to jest ta wymarzona i jedyna suknia - kupuj teraz!
              Później, może być tak, że mając jej wzór w głowie - cięzko ci będzie znaleźć
              taką, która jej dorówna...
              No i jeden wydatek będzie za tobą...
              • twitti Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 11:15
                Widzialam ja dopiero na stronie, wiem moze jak podje do sklepu to okaze sie ze
                w rzeczywistosci na mnie wyglada kiepsko...Ale moze pojde ja zobaczycsmilei wtedy
                podejme decyzjesmile
                Dzieki za rade.
                • emiliag Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 12:43
                  Ja zaczęłam wybierać sukienkę na ok. 3 miesiące przed ślubem, ale moja
                  koleżanka na ślub w sierpniu kupiła sukienkę w lutym. Też była jakaś obniżka.
                  Ale potem powiedziała, że to za wcześnie, bo do sierpnia jej się trochę
                  odpodobała i tuż przed wybrałaby zupełnie inną. Na rok przed weselem to wg mnie
                  za wcześnie.
                  • twitti Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 12:53
                    Tez sie tego boje, a z drugiej strony za to w przyszlym roku takie sukienki
                    beda kosztowaly ze 2000 albo wiecej.. i tak sie zastanawiam..i sama nie wiem.
                    MOze jak pojde do salonu i przymierze to sie okarze ze nie jest taka ladna jak
                    na stroniesmile
        • askiem Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub wc 23.09.05, 10:51
          Rok to za mało zwłaszcza jak miejsce atrakcyjne.
          Nie chodzi o to żeby wpadać w panikę na rok przed ślubem, ale wstępne
          rezerwacje sali, kamerzysty, terminu w kościele itd... - to należy zrobić.

          Mi właśnie tak każdy powtarzał, że rok to jeszcze sporo czasu, że jeszcze
          zdąże, że spokojnie... No i takim oto sposobem pożegnałam się z wymarzonym
          terminem. I niestety, dziś data naszego ślubu jest zależna od zwolnienia się
          miejsca w dobrej restauracji.
          • polciaaa Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 11:05
            U nas było podobnie. Niby rok to dużo, ale.. Kiedy zaczęliśmy się rozglądać za
            salą pod koniec sierpnia okazało się, że daty, które nam się podobają
            (26.08.06. i 9.09.06) w lokalu, który sobie upatrzyliśmy - są już zajęte od
            kilku tygodni.
            W innym lokalu wolne terminy zaczynały się pod koniec listopdada'06.. To jest
            jakaś paranoja, ale niestety także rzeczywistość.
            Niestety narazie mamy rezerwację na słowo (na 12.08.06.) i jutro jedziemy
            wpłacić zaliczkę, mam nadzieję, że obejdzie się bez komplikacji i nie okaże
            się, że ktoś wskoczył na nasze miejsce..
            Tyle czasu a pierwsze stresy już są sad(

            Dodam, że pochodzę z 80tysięcznego miasta w Wielkopolsce, nie jest to więc
            żadna metropolia, a i tak o dobrąsalętrudno.
    • dorciaaa Re: Rada dla tych, którzy planują rok przed lub w 23.09.05, 11:27
      No właśnie. My mieliśmy nawet taki przypadek, że sale i owszem ponad 1,5 roku
      wcześniej na 24.06.06. I wszystko było by oki, ale Pani pomyliła moich rodziców
      z innymi ludźmi (inną parą) i wzieła zaliczkę na MÓJ termin. Oczywiście my
      byliśmy umóieni na sobotę, a tu sali już nie ma bo Pani "sie pomyliły osoby". I
      tym sposobem wychodzę za mąż 01.07.06.

      A jak jeżdziliśmy po innych salach w kwietniu to już niewiele wolnych było.
Pełna wersja