pliz pomozcie bo macie to chyba za soba...

29.09.05, 21:22
w sobotę idę z moim chłopakiem na łyżwy bo chcieliśmy jakoś inaczej spędzić
czas, jego mama bardzo chce mnie poznać i też będzie ( sama się zgodziłam )
tylko że mam pewne dylematy...wiem że część się pewnie bedzie naśmiewać z
nich...ale troche dziwnie bede sie czuła jak bede go za reke trzymac przy
jego mamie(?)...wogole nie wiem jak sie zachować(?)...mam nadzieje ze mi ktos
pomoze?
    • qlinek Re: pliz pomozcie bo macie to chyba za soba... 29.09.05, 21:45
      Dlaczego naśmiewać?! Każda z nas miała kiedyś takie dylematy.
      Ja na Twoim miejscu pogadałabym z chłopakiem o swoich obawach. On będzie
      wiedział jak jego mama może zareagować. A tak ogólnie bądź naturalna, staraj
      się nawiązać rozmowę, dużo się uśmiechaj a na pewno zdobędziesz jej
      przychylność. Skoro jest taka wyluzowana, że się umawia z Wami na łyżwach to
      jestem dobrej myśli.
      Powodzenia!
      • twitti Re: pliz pomozcie bo macie to chyba za soba... 29.09.05, 22:16
        Ja mame mojego chlopaka znam juz bardzo dlugo i teraz mieszkamy razem. Od
        poczatku wyszlam z zalozenia, ze nie bede przy jego mamie sie zachowywac
        inaczej niz jak jej z nami nie ma...oczywiscie bez przesady.
        Jak gdzies razem idziemy (w trojke) to zawsze ide z nim za reke. Ale raczej nie
        calujemy sie przy niej. Ale chodzenie za reke to normalna rzecz i dziwne bedzie
        jak bedziecie szli jak obcy kolo siebie - zwlaszcza na lyzwachsmile trzymaj sie i
        nie przejmuj sie!ona przeciez nie jest jakas nienormalnasmile
    • mike2005 Re: pliz pomozcie bo macie to chyba za soba... 29.09.05, 23:59
      Jak już będziecie na tych łyżwach, proponuję, żebyście razem we troje trzymali
      się za ręce, i jak jedna osoba straci równowagę, to pociągnie za sobą resztę i
      wszyscy zaliczycie glebę, co może pomóc Wam się zintegrować, "przełamać
      pierwsze lody"wink
    • pati291 Re: pliz pomozcie bo macie to chyba za soba... 30.09.05, 08:15
      Trzymać się za rękę i obejmować. Okazywać sobie uczucie. W końcu niech widzi,
      że jej syn jest przez swoją wybrankę kochany.
    • gracuuja Re: pliz pomozcie bo macie to chyba za soba... 30.09.05, 09:07
      a jeżeli nie przekonały Cie wcześniejsze wypowiedzi... (bo ja też jestem za
      naturalnością i byciem sobą w możliwie każdych warunkach)

      to jest jeszcze możliwość... poczekania na pierwszy ruch ze strony Twojego
      chłopaka... Jeżeli on weźmie Cię za rękę, czy będzie przytulał, to znaczy, ze
      jest to dla niego naturalne... smile a on na pewno wie co może zrazić albo nie
      jego mamę...

      jednak tez jestem za rozmową z nim przed.. smile
      możesz pół żartem mu powiedziec, ze trochę się denerwujesz przed tym spotkaniem
      i nie bardzo wiesz na co mozesz sobie pozwolić... smile

      jestem przekonana ze Cie zrozumie!!
      a przełamywanie lodów na lodowisku... to na prawdę bardzo fajny pomysł... smile
      nie wpadłabym na to... smile
      to musi być równa babka!! smile

      POWODZENIA!!
    • gracuuja no i jak było...??? 05.10.05, 18:23

Inne wątki na temat:
Pełna wersja