cywilny a chrzest dziecka-problemy???

07.10.05, 12:59
zainspirował mnie wątek w ktorym toczy sie dyskusja na temat jaki slub wybrac?
koscielny czy cywilny???
My bierzemy tylko slub cywilny-narzeczony ma alergie na ksiezywink)
a co z dzieckiem??Jestesmy niepraktykujacymi katolikami(nie chodzi tu o wiare
tylko o instytucje koscioła)i dlatego nie widac nas za czesto w Kosciele.
czy z tego wzgledu mozemy miec problemy z ochrzczeniem dziecka???i Jak Wy sie
na to zapatrujecie młode mezatki,mezowie tylko po cywilnym slubie???
Czy wystarczy tylko wieksze "co łaska" i problem z glowy???
    • justus007 Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 13:11
      ja na to pytanie nie odpowiem bo nie wiem ale chciałabym zadać pytanie Tobie.
      Dlaczego chciałabyś ochrzcić dziecko? Odpowiedz prosze szczerze. Chciałabym
      poznać zdanie osób które nie wierzą a np. pzryjmują sakramenty. Czy tylko po to
      by uniknąc problemów w późniejszym czasie czy jest jakis inny powód? Bo jesli
      sie nie wierzy w Boga to chyba nie wierzy sie też w moc sakramentów.
      • dafni Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 13:15
        Podbijam to pytanie. Przecież wcale nie musicie chrzcić dziecka jeśli nie
        praktykujecie. Chrzest oznacza, że zamierzacie wychowywać dziecko w wierze
        katolickiej czyli m.in. chodzić z nim do kościoła.
      • gracuuja Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 13:16
        w tym wypadku chyba bardziej chodziło o "instytucję kościola" jak to określiła
        valeria... niż o brak wiary...

        ja tego do końca nie umiem rozróżnić... bo jak mi nie pasuje ksiądz to ide do
        innego kościoła... a Bóg wszędzie ten sam... smile)

        a ze trzeba (upraszczając do granic możliwości) dać na tacę..?? takie czasy...
        księdza można słuchać,albo nie... a wiara jest wiarą...
        • valeria2 Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 13:24
          wiec odpowiadam:
          to nie jest tak ze nie wierze chodzi mi o podejscie ksiezy i własnie o
          ta"instytucje koscioła'mieszanie polityki do wiary itp,itp.
          wierze w Boga ale jak slusznie ktoras zauwazyła Bog wszedzie ten sam wiec moge
          sobie nawet do lasu isc aby sie pomodlic czyz niesmile???czy to bedzie gorsza
          modlitwa niz jakbym była w kosciele?
          chciałabym ochrzscic dziecko aby nie miec tzw"problemów" i teraz sie sama
          zastanawiam czy to dobre.... bedzie...bo skoro nie bedziemy mice slubu
          koscielnego
          albo w razie np.smierci dziecka ktore jest nieochrzczone to kto je pochowa??
          Nie chciałbym aby inne dzieci wytykały moje palcami ze np.nie jest ochrzczony
          bo nasze społeczenstwo jest okrutne niestety a takie dzieci małe w
          szkołach,przdszkolach traktuja kogos takiego jak dziwologa
          nie wiem co mam myslec o tym co robic.....
          • justus007 Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 13:28
            wziąść kościelny. faktycznie modlić sie mozesz wszędzie nawet w lesie, bo
            przykazanie o uczestniczeniu we mszy świetej w niedziale to pzrykazanie
            kościelne ale mażłeństwo to już nie "koscielny wymysł"
            • valeria2 Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 13:34
              > kościelne ale mażłeństwo to już nie "koscielny wymysł"


              skoro to nie jst wymysł koscioła -małzenstwo -to co w takim razie mnie zmusza
              do slubu koscielnego???to w takim razie ksiezy nie powinno interesowac jaki
              mamy slub(tak wynika z Twojej odp)pozdrawiam
    • lanka_cathar Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 13:28
      Moi rodzice mieli tylko ślub cywilny, a ja zostałam ochrzczona tuż przed
      komunią. W kościele na Domaniewskiej ksiądz chciał wręcz zamówić tv,
      bo 'dziecko w tym wieku dopiero będzie chrzczone' (wielkie mi wydarzenie uncertain ).
      Z tego też powodu, ciotka załatwiła mi chrzest w Laskach koło Izabelina. Ksiądz
      nie robił tam problemów, nie pytał, dlaczego dopiero teraz, mojej mamy nie
      zmuszał do spowiedzi. Jednym słowem, wszystko zależy od nastawienia księdza. A
      ja mam papierek, dla mnie mało ważny, ale przynajmniej nie miałam problemów w
      szkole. Koleżanka, która przez brak chrztu nie przystąpiła wtedy do komunii
      była dosłownie gnojona przez nauczycieli. Moje dziecko też będzie miało chrzest
      dla świętego spokoju, nie wiem czy natychmiast po urodzeniu, czy później, a
      dalej samo wybierze.
      • annajustyna Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 13:33
        Ja zostalam ochrzczona zupelnie bez problemu, choc mam ojca ateiste i rodzice
        nie mieli slubu koscielnego. Nawet gdybyscie nie mieli w ogole slubu, to ksiadz
        moze udzielic chrztu Waszemu dziecku (ale Wy nie macie wtedy prawa do
        spowiedzi, takl samo jak przy slubie cywilnym). Jesli jestescie wierzacy -
        przemyslcie kwestie koscielnego. Nigdzie nie jest napisane, ze tylko
        bezgrzeszni i bezkrytyczni moga go wziac. Pozdrawiam.
    • chosia Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 14:19
      bralam cywilny i nie ochrzcze swojego dziecka
    • adzi25 Re: cywilny a chrzest dziecka-problemy??? 07.10.05, 14:31
      Ja uważam, ze skoro swiadomie chcecie brac cywilny a do kosciola i tak nie
      chodzicie, to po co chrzcic dziecko?pod publiczke?? sorry ale wydaje mi sie to
      niepowazne. bo albo swiadomie wybieracie koscielny= ponosicie moralna odpowiedz
      za to co robicie, albo po co ten cyrk?? jesli natomiast ty bys chciala
      koscielny, a twoj narzeczony nie..no to rozumiem. bo jesli nie macie zamiaru
      chodzic z dzieckiem do kosciola, ani go nawet uczyc sie modlic to po co mu
      chrzest?poza tym do szkol chodza dzieci roznych wyznan co nie znaczy ze ktos
      kto jest Muzulmaninem chrzci dziecko zeby w szkole problemow nie mialo. jak
      bedzie dorosle, a zechce to poprosi ksiedza o chrzest.jesli zas chodzi o
      formalnosci, to kazdy ksiadz ma obowiazek dac dziecku chrzest(wiem ze nie
      wszyscy chca, ale powinni bo takie jest prawo)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja