askiem
10.10.05, 12:30
I ja również mam wielki problem...
Otóż, moi rodzice są po rozwodzie. Nie odzywają się do siebie, nie spotykają
i w ogóle nie zanosi się tu na zmianę.
Termin ślubu już mamy, prawie wszystko załatwione... Moja mama i przyszli
teściowie poinformowani. Mamy się już znają, więc między sobą plotkują i
obgadują pierwsze szczegóły... No, ale mój tata nic jeszcze nie wie na ten
temat i mało tego – nie zna nawet i nigdy w życiu na oczy nie widział mojego
przyszłego męża.
Najłatwiej byłoby zorganizować spotkanie gdzieś na neutralnym gruncie, ale na
to nie ma najmniejszych szans... I teraz nie wiem co zrobić... Iść do ojca i
powiedzieć: „Już wszystko załatwione, więc przyszłam cię poinformować...
powiedz kiedy mam przyprowadzić narzeczonego...” Wrrr...
No i co tu zrobić?