mam dylemat pomocy

12.11.05, 08:54
wesele wyszlo nagle z powodu mojej ciazy poczatkowo rodzice mysleli o malym
przyeciu teraz wyszlo wesele na 70 osob
mamy do wyboru placic 100 zl od odoby w tym 5 dan goracych -karkowka dewolaje
kurczak podawane z ziemiakami ryzem i makaronem do tego rosol flaki i
barszzc przekaski sledzie ryba po greck talerz z pieczom miesem to jets w
tej cenie wszystko wydzielone a goscia wesee w lutym ludzie beda chcieli
zjesc i mnei to przeraza ze za malo dodatkowo sama musze kupic tort ciasta i
owoce w lokalu pizzeriasad 1 toaleta
2 opcja sala w remizie kucharz za 85 zl w tym mam wszytsko
podobano bardzo duzo jedzenia zostaje remiza przeraza mnei z ogrzewaniem
tylko i wylacznie ie jest daleko 4 km od mojego miejsca zmaieszkania
kto z was ma doswiadczenia z remizami ??
    • pucholek Ja miałam w remizie- było cudnie!!! 12.11.05, 19:53
      Był koniec lipca- upał niesamowity, brak klimy, kibel na dworze. Ale było
      naprawdę cudownie, zamówiliśmy dobre kucharki, jedzenie lepsze niz w niejednej
      sznującej sie restauracji, zamówilismy także firmę dekoratorską i zrobiła nam
      pieknie sufit z 3000 balonów.

      Oriestra tez super, grała na żywo, bez fałszującej wokalistki, był wokalista
      miał przepiekny głos, cudo.

      Nie chcialabym innego wesela, to było takie na luzie, ale w bardzo dobrym
      guście!

      Pozdrawiam! Jak chcesz przeslę Ci kilka zdj na meil gazetowy, tylko nap czy
      chcesz.
    • blueheaven Re: mam dylemat pomocy 14.11.05, 15:42
      witam!
      czy masz już zespół na wesele jesli nie to polecam ten który grał u mnie na
      weselu podaje e-mail kontaktowy hela10013@wp.pl lub tel 606450920
      pozdrawiam hela
    • agnieszka_111 Re: mam dylemat pomocy 14.11.05, 23:29
      na weselu w remizie byłam raz - w styczniu ubiegłego roku. Właściwie to była
      sala weselna wybudowana przy remizie i też była ok. 5 km od kościoła w którym
      Młodzi brali ślub.
      W zasadzie wszystko było fajne oprócz potwornego ziąbu - ale ja jestem
      przewrażliwiona na tym punkcie ;o).

      A co do pierwszej opcji - wydaje mi się że pięć gorących dań to wystarczająco -
      nawet jak na wesele w zimie, zwłaszcza jeśli się późno zacznie (o której
      ślub?).Uciążliwe tylko to dodatkowe załatwianie.

      pozdrawiam
      A.
      • marcel52 Re: mam dylemat pomocy 14.11.05, 23:59
        Cześć. Wszystko zależy ile macie kasy no i oczywiście jaka remiza i jaka
        pizzeria. Jeżeli ta pizzeria zrobiła kilka wesel to daj sobie spokój. Natomiast
        jeżeli oni robią wesela co tydzień, to napewno mają praktykę i zorganizują Wam
        fantastyczne wesele jakiego nie przeżyjecie w remizie, gdzie może być zimno,
        musicie sami dowieźć napoje, jedzenie itd.
Pełna wersja