flower15
14.11.05, 07:20
W wyniku oświadczyn w październiku otrzymałam pierscionek od mojego
narzeczonego. W związku z tym,że był za duzy postanowiliśmy go
zmniejszyć.Otrzymałam go w październiku a kupiony był na wiosnę więc
niemozliwa była zamiana. W sobotę odebrałam pierscionek, podpisąłam wszystko
co potrzeba, ale dopiero wczoraj w dziennym świetle zobaczyłam jak jest
tragicznie wykonany. Z białego złota zrobiło się żółte, przy oczkach jest
starty a od srodka to już wogóle tragedia

Co mam teraz począć?Zaznaczam,że
zawierzając firmie sama zasugerowałam mojemu przyszłemu narzeczonemu W.Kruka.
Pierscionek jest z białego złota z brylancikami, kosztował 1300 zł. Płakać mi
się chcę na myśl o tym, tak się czuję już od soboty

tak ma wugladac
pierścionek na całe życie?