Ktoś słyszał o "wysepce"

15.11.05, 22:23
To DJ i wodzirej. Znaleśmy o nich info na tym forum, ale nie jestem pewna czy to nie była ich "autoreklama".
Byłabym wdzięczna za opinie!!!
    • radiowiec_wawa Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 16.11.05, 08:23
      Generalnie ten watek chyba nie ma sensu. Jesli ktos sobie robi autoreklame to
      za chwile pojawi sie tu 5 panow i 10 pan, z roznymi nickami ale z tym samym
      adresem ip i beda wychwalac wysepke.... Chyba my z Adrianem4u tez musimy zaczac
      tak dzialac smile Tylko po co, skoro terminy rezerwuja sie prawie same smile
      Pozdrawiam, jak najbardziej prawdziwy radiowiec_wawa.
      • gicia77 Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 16.11.05, 11:55
        Pytam poważnie, bo śmierdzi mi tu autoreklamą.Czy miał ktoś przyjemność być na
        imprezie organizowanej przez nich? Hilfe!! bo dalej nie mam muzyki na moje
        wesele!!!!
      • humka1 Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 16.11.05, 20:03
        Ja juz ich zaprosiłam do siebie. Też miałam podejrzenia, ale ich strona zrobiła
        na mni na tyle fajne wrazenie, że porosiłąm o spotkanie. Brakowało mi jakiś
        klipów i zdjeć, ale na spotkaniu pokazali mi faragment wesela jakiejś parki i
        uważam że faktycznie sa niezli. Ja umówiłam się na spotkanie i tam sam
        zobaczyłam z kim mam do czynienia
        • gicia77 Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 16.11.05, 21:06
          humka1
          A kiedy Wasza impreza? Czy mogłabym skontaktować się z Tobą już po i dowiedzieć się jak było?
          Nie chciałabym mieć na swoim weselu jakiejś kaszany smile
          • humka1 Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 16.11.05, 21:40
            21 stycznia, mieliśmy malo czasu i dlatego zaczelam szukać na tym forum. Nasz
            porzedni wodzirej , którego zmówiliśmyupił sie u znajomych na weselu i pomimo
            zaliczki zrezygnowaliśmy z niego i z dj który mu towarzyszył.Ja mam nadzieję że
            kaszany nie będzie. Z tego co zdążyłam się zorientować to goście nie są w stylu
            dj klubowych światła i te sprawy, ale to typowo weselni kolesie, ale na
            miastwoym poziomie. Z reszta jak z nimi gadałam to i mój narzeczony i wodzirej
            skończyli Akademie Ekonomiczną we Wrocku, więc wyglądasją na kolesi z kulturka,
            tzn wodzirej bo dj jeszce nie wisomo jaki będzie bo jest dwuch. Ale nam na
            wodzireju najbardziej zależało
      • mija4walles radiowiec 16.11.05, 20:27

        • fanta-girl Re: radiowiec 16.11.05, 21:51
          ale po co tak kombinowac??
          kazdy nik ma swoja historie

          jak Cie ciekawi czyjs wpis to sobie spr w wyszukiwarce czy dana osoba cos
          jeszcze pisala i gdzie .
          jak ma ponad 500 wpisow znaczy sie jest prawdziwa.
          nikt nie buduje osobowosci wypisujac 500 postow.

          taka reklama zajela by za duzo czasu.
          chyba, ze spejcalne firmy spamujace w necie, ale dj nie podejrzewam o budzet na
          taki marketing.
          • snor A ty masz tylko ok 40 wpisów...;) 16.11.05, 22:22
            Czyli, że co? nie jesteś prawdziwa?
            Pozdrawiam, ta. która przesadziła z tymi 500 wpisami, żeby uwypuklić probelm. smile
            • gicia77 Re: A ty masz tylko ok 40 wpisów...;) 16.11.05, 22:25
              He he!!
            • fanta-girl Re: A ty masz tylko ok 40 wpisów...;) 16.11.05, 23:01
              na tym forum tak, ale wszystkich forach gazety ponad 2000
    • snor Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 16.11.05, 22:18
      No włąśnie jestem ciekaw czy ktoś już spotkał siez nimi lub mailował. Jakie
      macie wrażenia. Ja jestem po pierwszych mailach. Pan Łukasz wydał mi się prez
      nie bardzo porfesjonalny i kultularny. Według mnie jest bardzo elokwentny. ale
      na stronce nie ma żadnych przykładowych klipów. Tłumaczy to tym , ze trudno mu
      uzyskać potem płukę z nagraniam od pary której robił z wesele, ale dla chcącego
      nic trudnego. Nie mogę sie z nim spotkać bom w innym mieście mieszkam. I sami
      już nie wiemy co robić, inni dj ś za drodzy albo kaszaniaści, nie mówiąc już o
      tym, ze nie mają wodzireja, a jak mają to proponowane zabawy, hm... Nie edę się
      wyrazal. Czy ktoś faktycznie wie coś wiecej o nich. Bo my prawie sie na nich
      zdecydowaliśmy
      • gicia77 Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 16.11.05, 22:28
        Ja z nim mailowałam ale jakoś kontakt mi się z nim urwał...i trochę sie zraziłam. Ale jak tylko coś się o nim dowiem, lub spotkam dam Ci znać.
        Pozdro!
      • magdalaena1977 Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 17.11.05, 08:22
        o - właśnie snor jest użytkownikiem, który napisał 7 postów, najstarszy 14
        listopada i wszytkie dotyczące DJ i wysepki
        • magdalaena1977 Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 17.11.05, 08:28
          podobnie habul1, gicia77 i mirania2

          Jeśli chcecie się reklamowac napiszcie to wprost
    • habul1 Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 17.11.05, 06:43
      Ja w końcu dostałem na nich namiary. Zastanawiamy się nad samym wodzirejem, bo
      mamy orkiestrę. gadamy tylko mailowo, a w taki sposób się komunikując zrobili
      na mnie bardzo dobre wrazenie. Zasatnawiam się nad autentycznością postów.
      Panią miranie2 porosiłem o przesłanie zdjęć z imprezy i faktycznie u niej
      prowadziła wysepkowa druzyna. Raczej zamówimy wodzireja bo mirania2 podkreślała
      jego zalety. Sami już nie wiemy, może mimo autoreklamy (choć już nie mam
      pewności) są faktycznie dobrzy. Narazie mailujemy a co tego wyjdzie poinformuje
      • radiowiec_wawa Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 17.11.05, 10:20
        Łomatko!!!!!!!! To faktycznie trzeba miec mnostwo pustych terminow w kalendarzu
        zeby w taki sposob uprawiac to co niektorzy panstwo tu uprawiaja. Ta uprawa
        nazywa sie autoreklama, i co najgorsze, autoreklama bez klasy. A skoro nawet w
        autoreklamie klasy brak, to czy na weselu ta klasa sie odnajdzie?
        Do przemyslenia... pozdrawiam.
    • snor Re: Ktoś słyszał o "wysepce" 17.11.05, 18:26
      Wszedłem na to forum tylko dlatego, że polecono mi je jako miejsce do
      znaleźienia dobrych ludzi. Mam ślub po nim wesele, nie stać mnie na orkiestrę
      więc szukam dj-a. Ja pikole już mnie denerwuje to wszedobylskie podejrzewanie.
      Nie mam ochoty odpowiadać na posty typu co sądzicie o tej sukience, czy za ile
      i jaka wódka na wesele. Mam ty konkretną sprawę do załatwienia, tzn znalezienie
      dj i dopóki tego nie zrobię, będę biadolił o nim. A radiowiec wawa widocznie
      czuje niepokój skoro tak sledzi ten wątek ciągle podkreśla że to autoreklama.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja