fi_staszka
23.11.05, 10:35
Nienawidzę być fotografowana nie mówiąc o robieniu mi filmu - nie wiem, może to kompleksy z dzieciństwa, gdy całe otoczenie twierdziło,że normalnie to wyglądam przeciętnie, ale na wszystkich zdjęciach wprost koszmarnie. Wiem, że pora się z nimi pożegnać (z kompleksami), ale po oglądnięciu na zimno przezemnie zdjęć muszę w duchu przynac rację ciotkom i babkom - ja naprawde nie jestem fotogeniczna - mimo chęci przytycia nadal wygladam jak przysłowiowe trzy ćwierci do śmierci - więc próbuję tyć - oczywiście udaje się wszystko tylko nie twarz. Myśl o tym, że ktoś tam chciałbym robić mi zdjęcia na ślubie paraliżuje mnie - naprawdę zazdroszcze tym wszystkim , którzy zamawiają kamerzystę fotografa - wiem, moge zrezygnować, ale może kiedyś gdy będę miała 90 lat będe żałować. Mój narzeczony dla odmiany uwielbia być fotografowany i robić filmiki z sobą w roli głównej a ja nie umiem wyluzowac na trzy lata znajomości mamy moze wspólne3zdjęcia wyproszone przeze mnie, Co robić>?????