o sukniach

25.11.05, 13:27
Oglądałam suknie w internecie i pewne modele mnie zachwycały. Ale po
odwiedzeniu kilku salonów stwierdziłam, że te suknie nie prezentują się
dobrze na wieszakach/manekinach i nawet mi sie nie chciało ich przymierzać.
Za to wiele sukienek, które mnie nie zachwyciły w internecie na żywo wygląda
rewelacyjnie. Drugie spostrzeżenie mam takie, że nie zawsze wysoka cena
oznacza dobrą jakoś materiału. Widziałam sukienki za grube pieniądze, które
według mnie były uszyte ze starych firan - naprawdę bym się brzydziła ubrać
coś takiego na siebie. A kilka sukienek za "tanie" pieniądze miało piękne
ręcznie wykonane hafty, a materiały były najwyższej jakości. Nie wiem jak
ustalane są te ceny, ale dla mnie jest to trochę niezrozumiałe. Oczywiście
wiele sukienek z tej niższej półki cenowej jest również z beznadziejnych
materiałów.
    • nie.migotka Re: o sukniach 25.11.05, 15:46
      Suknia póki wisi na wieszaku wygląda beznadziejnie (zdecydowana większość).
      Zmienia sie po ubraniu, zalezy na kogo trafi - tak będzie wyglądać.

      Pozdr.
      • ardzuna Re: o sukniach 25.11.05, 19:09
        Nie masz racji, byle co zalozone na nawet najpiekniejsza osobe pozostaje byle
        czym. A dobrze uszyta i dobrana sukienka zdobi.
      • evian77 Re: o sukniach 25.11.05, 19:16
        dokładnie! ja swoją wymarzoną znalazłam w internecie , piękna jak dla mnie,
        wręcz idealna. Pojechalam do sklepu żeby przymierzyc i kiedy zobaczylam ja na
        wieszaku - mina mi zrzedła. Juz nie wygldala tak cudownie jak na zdjeciach,
        wrecz nieciekawie. No ale przymierzyłam i tu - niespodzianka, okazalo sie, ze
        dopiero kiedy ja soba "wypełnilam" suknia znowu mnie zachwyciła, była niemal
        jak na mnie uszyta i prezentowala sie super! Tak wiec, nie nalezy sie zrażac -
        trzeba przymierzac! moze sie okazac ze pasuje ( czasem tez nie i trzeba szukac
        czegos innego), ale przymiarka jest konieczna smile)
        • twitti Re: o sukniach 25.11.05, 21:28
          ja mialam podobne spostrzezenie.. co prawda jeszcze sie nie rozgladalam, ale
          bylam na targach i zagladalam do kilku sklepow..moje sporzetrezenia:
          a) wymarzone suknie maddonny totalnie mnie odrzucily, gdzy je zobaczylam na
          targach - a zwlaszcza ich material
          b)bardz mi sie podobaly w internecie rybki, a te "ksiezniczkowate" nie bardzo -
          zagladajac do sklepu z sukniami, wlasnie moj wzrok przyciagnela ta druga..
          rybki jakies takie nie bardzo..
          c) jeszcze nic nie przymierzalam wiec na ten tema t sie nie wypowiemsmile
Pełna wersja