Tu planujemy wziac slub:)

21.12.05, 22:18
Trzebicko Gorne, pod Miliczem, drewniany kosciolek, pisalam o nim prace
mgrska, mam do niego ogromny sentymentsmile
www.opiekun.kalisz.pl/171/tekst_5.htm

Okolica tez piekna, lasy ,stawy, szukamy jakiejs restauracji, poki co na
spokojnie, bo do slubu jeszcze ho ho. Pozostaje sprawa logistyki goscie i
rodzina musza dojechac z Wroclawiasad No, to sie pochwalilam i przywitac
biegne, bom nowa, mezatkain spe
ps. a mojego Meza in spe poznalam przez siec, na jednym z duzych portali
randkowych smile
    • irlaaa Re: Tu planujemy wziac slub:) 22.12.05, 08:45
      Witaj smile)
      miejsce cudowne.
      Szczęścia i powodzenia Wam życzę!
      i przy okazji Wesołych Swiąt.
      • kajazz Re: Tu planujemy wziac slub:) 22.12.05, 09:52
        Dzieki, Tobie rowniez zycze Wesolych Świat, spelnienia marzen i pomyslnej
        realizacji wszystkich planowsmile
        • asiakal Re: Tu planujemy wziac slub:) 22.12.05, 14:17
          Brałam ślub w bardzo podobnym kościółku! Wybraliśmy ten mimo, że dosłownie po
          drugiej stronie ulicy jest bazylika w której jest mnóstwo ślubów bo wszyscy
          uważają, że jest okazała i ładnie wychodzi na ślubnych zdjęciach i kasetach. My
          wybraliśmy taki właśnie mały drewniany kościółek. Okazało się to bardzo dobrym
          wyborem, bo po pierwsze mieliśmy niewielu gości (nie robiliśmy wesela) a poza
          tym byli oni "bliżej" nas, jako że rozmiary kościoła "wymuszają" niewielką
          odległość młodej pary od reszty gości. Usłyszeliśmy potem dużo miłych komentarzy
          od naszych gości na temat Kościoła. Myślę, że nie będziecie żałować wyboru (ani
          kościoła ani siebie nawzajem smile Pozdrawiam i życzę wszystkiego naj naj naj....
          Joaia
          • kajazz Re: Tu planujemy wziac slub:) 22.12.05, 14:50
            Dzieki Asiu. Ten kosciolek ma dla mnie znaczenie ogromne, bo w nim spedzilam-
            jako historyk sztuki- dwa lata zycia niemal doslownie, dojezdzajac czesto do
            niego. Poza tym wlada nim serdeczny ksiadz proboszcz, ktory mam nadziejew
            zechce nam udzielic slubu. Zapach drewna, kolorowe wyposazenie- nieco "ludowe",
            piekne otoczenie (dookola stuletnie lipy i las), male, przytulne wnetrze.
            Wlasnie o to mi chodzilo. Do tego ja w skormnej sukni z margerytkami w
            dloniach. Widzisz, ja tez uwazam, ze nalezy tak planowac i przeprowadzac
            ceremonie, zeby potem miec co wspominac ,zeby bylo niemal idealnie. W koncu
            slub bierze sie raz w zyciu (i ze cie nie opuszcze..) . Gdbysmy wybrali katedre
            albo kosciol garnizonowy we Wroclawiu wyszlibysmy po zaslubinach w tlum ludzi--
            szczeg.niemieckich turystowbig_grin
            A tak bedzie intymnie, ptaki zaspiewaja, blekitne niebo (oby) itd. Dziekuje za
            mile slowa, pozdrawiam!
Pełna wersja