żenujące zabawy weselne

22.12.05, 10:26
ja znam wiele: przetaczanie jajka przez nogawki, łapanie za kolanko,
pompowanie przez babki pupą prezerwatywy ( z zawiązanymi oczami - więc bidule
nieświadome), przywiązywanie sznurka ze świeczką między niogami i trafianie do
butelki ... przykre... - co o tym sądzicie ? jak tego uniknąć ?
    • agnrek Re: żenujące zabawy weselne 22.12.05, 10:27
      Daj spokój, można się ze wstydu spalić przed gośćmi smile Jak uniknąć? Wybrać
      odpowiedni zespół i uprzedzić, że sobie takiej żenady nie życzycie.
    • fotodj Re: żenujące zabawy weselne 22.12.05, 10:48
      jest sporo zabaw, które bawią
      jedyna rada to znaleźć DJ'a lub zespół, którzy prowadzą wesele wg scenariusza
      ustalonego z Młodą Parą (bez odstępstw). I zapomnieć o temacie.
    • oskarkowy Re: żenujące zabawy weselne 22.12.05, 11:08
      Przecież to Wy na początku decydujecie jakie chcecie zabawy i czy w ogóle mają
      być jakieś oczepiny. A każdy DJ czy kapelmistrz dostosuje się do tego, co mu
      każecie.

      W zależności od okoliczności i doboru gości, poziom tolerancji może być bardzo
      różny. Bywałem na weselach, gdzie żenujące było już "zbieranie na wózek". Z
      drugiej strony widziałem gości którzy świetnie bawili się na weselach, podczas
      których ludzie ganiali po sali w samych bokserkach, czy pili z bucików Młodej.

      Wszystko zależy od tego jakie są rodziny, ile się wypiło i czy ludzie chcą się
      bawić. Aha, no i od tego, czy Młoda Para się wyluzuje na własnym weselu. Bo nie
      ma nic gorszego, niż Młoda, której bardziej zależy na tym, żeby ludzie później
      "nie gadali", niż na tym, żeby się dobrze bawili.
      • vanilla4 Re: żenujące zabawy weselne 22.12.05, 15:45
        to ja chyba z tych mniej wyluzowanych bo to o czym piszesz - zbieranie, na
        wózek, bieganie w bieliźnie po sali czy picie z buta (fuuuuujj) to dla mnie samo
        sedno żenady....

        Ponieważ tego chcielismy uniknąć - ustaliliśmy tak z dj`em i było tak jak
        chcieliśmy.
    • nie.migotka Re: żenujące zabawy weselne 22.12.05, 11:12
      Jak uniknąć?
      - nie proponować,
      - uprzedzić zespół,
      - uprzedzić organizatora,
      - uprzedzić dj,
      - etc...
    • wawka1980 Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 09:33
      Najlepiej zaznaczyc w rozmowie z orkiestra czy DJ aby takich zabaw nie
      proponowali na weselu. Mysle,ze nie zrobie niczego czego bys sobie nie
      życzyła.Ja tez sobie zastrzegłam,ze tych "pikantnych" i niesmacznych momentów
      ma nie byc.
    • caroll5 Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 10:00
      Hm...ja też myślałam, że jak sto razy powtórzę zespołowi, czego nie chcę tzn.
      głupich, wulgarnych zabaw to poskutkuje.Mówili, że nic takiego nie bedzie jakis
      mały konkursik...Myslałam, że mnie krew zaleje jak oni zaczeli swoje :skakanie
      na balonik który trzyma młody, wkładanie patyczka do butelki
      kolanami...koszmar. Podszedł do nich maż, żeby to kończyli, potem świadek a
      oni,że nie skończą bo widzą, że ludzie się bawią. Szkoda słów. Zespół
      generalnie dobrze grał, ale nie wiem co im odbiło. Miałam łzy w oczach ale co
      miałam zrobić? Awanturować się? To był koszmar
      • vanilla4 Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 10:09
        współczuję - bezczelni jacyś! I Twój przykład pokazuje, ze należy tez takie
        rzeczy uwzględniać w umowie
      • cheri-bibi Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 10:10
        o rany, naprawde wspolczuje...
        mysle, ze jedyny sposob, to zaplacic czesc kosztow przed slubem, a zespolowi
        powiedziec, ze jak bedzie ok to reszte zaplacicie po. no moze by to jakos
        poskutkowalo.
        Jedna moja sugestia, mowic stanowczo "NIE" i nie tlumaczyc, poprostu "NIE, nie
        zgadzam sie" i koniec. Ja chyba sama musze to pocwiczyc przed swoim weselem...
      • kbor Re: żenujące zabawy weselne 29.12.05, 20:17
        Trzeba bylo powiedziec ze im nie zaplacisz.

        Na pewno by poskutkowalo!!!!!
    • ewcia1980 Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 10:32
      ja natomiast lubie zabawy przy oczepinach, jezli są one na poziomie. sama
      czesto biore w nich udział i nie mam nic przeciwko temu.
      zabawy, które ja uważam ze zenujace to:
      - przetaczanie jajka przez nogawki spodni ( jeszcze jak robi to Panna Młoda to
      pół biedy. byłam kiedys na weselu gdzie miała to robic swiadkowa i przez
      rozporek na dodatek miała pokazać to jajko - delikatnie mówiac byłam
      zniesmaczona)
      - celowanie czyms do butelki
      - zdejmowanie zebami podwiazki pannie młodej, która na dodatek stoi na krzesle
      (chyba zeby ja lepiej było widac )
      - machanie przywiazana do spodni marchewka zeby jak najszybciej przepchac jakis
      przedmiot.

      inne zabawy natomiast toleruje bo nie sa wulgarne a wesołe juz towarzystwo
      czesto dobrze sie przy nich bawi.
      a jak mozna ich uniknać: trzeba ustalic z orkiestra czy dj-em jakie zabawy
      maja byc. najlepiej w tym wypadku nie isc na zywioł tylko miec wszystko
      dokaładnie zaplanowane.
      pozdrawiam
      • oskarkowy Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 12:01
        Fajne jest takie segregowanie zabaw na wulgarne i akceptowalne.
        Niestety oczepiny to żywioł i mało kto jest w stanie nad tym zapanować.
        Zastanówmy się na przykład nad "karetą" - pewnie wiele osób widziało tę zabawę.
        Dobrze i z umiarem poprowadzona powoduje spazmy śmiechu na całej sali. Nie jest
        wulgarna, niesmaczna itp. Pewnie się ze mną zgadzacie.
        Jednak czasem zdarza się tak, że ludzie są tam sadzani nieświadomie lub wręcz na
        siłę. I teraz wszystko zależy od uczestnika. Ja po wypiciu trzech kieliszków
        wódki jeden po drugim przewracam się po upływie minuty. Tak już mam i nic tego
        nie zmieni. Wtedy nagle zabawa z tej spokojnej staje się "wulgarna". Czy w
        takiej sytuacji zakazać wszelkich zabaw?
        Troche zaczyna pachnieć paranoją..
        • twitti Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 13:29
          Ja mysle ze ta cala zabawa to sluzy tylko gosciom, oni sie wtedy swietnie
          bawia... a para mloda... niestety bardzo rzadko!
        • vanilla4 Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 14:47
          a dlaczego mamy nie segregować? Przecież to oczywiste, że to kwestia gustu i
          smaku. Są pewne zabawy nie akceptowane przeze mnie i juz - choćby nie wiem jak
          fantastycznie zostały poprowadzone.
          • oskarkowy Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 16:20
            Ależ ja wcale nie twierdzę, że masz nie odsiać zabaw, które Ci się nie podobają.
            Pokazałem Ci jednak, że nawet te najniewinniejsze i najprzyzwoitsze zabawy mogą
            się skończyć nie najlepiej.
            Oczywiście jest to kwestia gustu i to jest Wasze wesele. Jednak nie zapominaj,
            że goście mają się na nim dobrze bawić a oczepiny służą głównie do rozbawienia
            gości.
    • lila4 Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 13:44
      Jedyny sposób to zdecydowane NIE przy umawianiu się z zespołem, no i część kasy
      po weselu.Gdyby u mnie ktoś spróbował prowadzić jakąś głupią zabawę, na pewno
      całej kasy by nie dostał.
      Jeszcze jedna idiotyczna zabawa: Pan Młody z zamkniętym oczami zbiera kawałki
      chleba, które są porozrzucane na leżącej na stole Pannie Młodej.Ta kretyńska
      zabawa ma nauczyć Męża gry wstępnej.Nie wiem czy tak do końca to wygląda, ale
      coś podobnie.Koszmar.
      • vanilla4 Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 14:48
        ło matko... tragedia. Generalnie dla mnie wszystkie zabawy z podtekstem i
        macankami to żenada.
        • halszkabronstein Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 17:47
          Dokładnie to po prostu jest prostackie . Każdy jak chce być taki mega zabawny
          to wymyśla zabawy z podtextem - w podstawówce to może jeszcze byłoby zabawne
          ale litości nie wśród dorosłych ludzi uncertain. Teoretycznie mi to wisi bo nie jestem
          jakas konserwatywna , ale nie wiem po co sie z tego cieszyc jak głupi do sera ..
          • amelani Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 22:08
            Mnie też żenadą wydają się takie zabawy i to nie daltego, że takie 'nieprzyzwoite', bo pruderyjna nie jestem, tylko to po prostu jest prostackie, wsiowate i wiem, że źle bym się czuła uczestnicząc w czymś takim (zresztą mój przyszły też!) Dlatego u nas nie będzie ŻADNYCH zabaw i jedynie o jakiejś tam umówionej z dj'em porze będę rzucała bukietem (to zamiast oczepin), a żeby gościom nie było nudno organizujemy, a właściwie świadkowie, projekcję naszych zdjęć od dzieciństaw po dzień ślubusmile
            • vanilla4 Re: żenujące zabawy weselne 23.12.05, 23:01
              tu nie chodzi o pruderię smile I nawet nie o to, żeby z zabaw rezygnowac na dobre,
              ale można ustalić z Dj`em, orkiestrą to co się nam podoba a co nie. Najlepszym i
              najprostszym sposobem jest zapytać na wstępie co potencjalny prowadzący ma w
              repertuarze - tak było z nami - okazało się, ze można się bawić bez macanek i
              nie rezygnować z zabaw
      • kasia_na_102 Re: żenujące zabawy weselne 26.12.05, 16:21
        To ja znam coś podobnego - zjadanie z brzucha kremówki. Dla mnie tragedia sad((
        Nie wiem, co w tym zabawnego uncertain
    • spamkiller9 Re: żenujące zabawy weselne 27.12.05, 16:00
      hihihi a widzialyscie polski film z 2004 roku WESELE?smile Niestety wiekszosc zabaw
      pokazanych w filmie na stale goszcza na polskich weselach, ja takim zabawom
      mowie NIE
      • twitti Re: żenujące zabawy weselne 27.12.05, 19:28
        ten film kojarzy mi sie z typowym polskim weselem - wszyscy a przynajmniej
        kilka osob na maxa nawalonych, dowalajacy sie do panny mlodej pijani wujkowie
        (glownie ze strony nazeczonego), oblesne zabawy i mloda para, siedzaca na
        wlasnym slubie jak na skazaniu... dlatego my robimy po swojemy zupelnie nie
        tradycyjniewink mam nadzieje ze bedzie dobrzesmile
    • dexterowa Re: żenujące zabawy weselne 27.12.05, 22:47
      To wszystko zależy od ludzi. Ja powiedziałam orkiestrze ma byc tylko rzucanie
      welonu i muchy - jakas zabawa góra jedna i koniec. I wiem, że tak będzie. Ale
      moje koleżanki juź mi d... obrobiły, że ja to chce wszystko zmieniać, że kamery
      nie będzie na wesele- dla mnie to za duży wydatek mam ślub mieć nagrany przez
      znajomego, że zamiast orkiestry - dj, oraz że nie bede do narzeczonego
      wychodzic przed dom tylko normalnie przyjdzie do domu. Przez to zmieniłam
      starszą ostanio bo moja "najlepsza" koleżanka najwiecej komentowało to co ja
      chce na weselu. Ja tak chce i moj facet też. I nie będą mi koleżanki dyktowały
      co ma być i jak na moim weselu.
      Dla mnie takie zachowanie jest żenujace tak samo jak jakieś zabawy. Jak sie
      komuś to podoba to niech sobie robi ja powiedziałam dość takim zabawom. Nawet
      mam to w umowie z orkiestrą zapisane *tak na wszelki wypadek*
      • dorcik_wk Re: a u mnie były.. 28.12.05, 07:40
        Pytania do pary młodej - para odpowiada siedząt do siebie tyłem pokazując kartki
        ja/on/ona, Konkurs drużynowy dla Panów, Krzesełka z przynoszeniem różnych
        fantów, kareta - zajebista zabawa!!!! wszyscy byli zaskoczeni bo nie znali, ale
        świetnie się bawili.
    • katarzyna_zd Re: żenujące zabawy weselne 28.12.05, 10:20
      to ja moze opisze zabawe, ktora kroluje na weselach w mojej okolicy.
      Mezczyzni maja olowek przywiazany na nitce oplatajacej pas. Kobieta trzyma
      miedzy nogami butelke, przewaznie z waska szyjka. Zabawa polega na tym, aby
      mezczyzna w jak najkrotszym czasie trafil olowkiem do butelki uncertain


      Pomozcie co zrobic aby uniknac takich zabaw.
      • vanilla4 Re: żenujące zabawy weselne 30.12.05, 13:08
        no przecież odpowiedź masz w tym wątku - po co pytasz znowu??
    • agajac Re: żenujące zabawy weselne 03.01.06, 17:38
      najbardziej żenujące co widzialem to pompowanie prezerwatywy pompką do materacu
      - pompka na kolanach u starszych panow, a dziewczyny skakaly pupami po pompce -
      okropnośc smile
      J.
      • majowa-panna Re: żenujące zabawy weselne 03.01.06, 18:09
        pani skakały po pompce? To ja to widziałam w wersji hard - pan siedział na
        pompce, pani okrakiem na panu i to pan skakał razem z panią na tej pompce. i to
        jeszcze nie wszystkie pary w tym konkursie były ze soba jakoś związane - były
        tez pary " z przypadku". nie wiem ile trzeba wypić żeby się w to bawić. takie
        rzeczy trzeba ustalać PRZED weselem. Nasz wodzirej wziął jedynie 200 zł
        zaliczki, a resztę zapłaciliśmy po weselu - i tak powinno być.
        • agajac Re: żenujące zabawy weselne 03.01.06, 18:11
          To tez nie byly pary zwiazane ze sobą. Wybor muzykantow byl taki ze panowie byli
          tak ok. 50, a dziewczyny mlode.
          Pozdrawiam
          J.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja