pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! !!

23.12.05, 17:23
pojutrze mam oficjalne zorganizowane pod duza presja otoczenia.jak to na
swietach oprocz moich rodzicow i jego beda dzadkowie i reszta najblizszej
rodzinie(ok. 20) i jest pewien problem.najchetniej przespalabym ten dzien.Moj
narzeczony oswiadczyl mi sie w romantycznym miejscu kilka miesiecy temu i to
mi wystarczy a to co ma sie wydarzyc pojutrze to dla mnie jakas
pomylka.wszystko takie na sile.wcale nie mam ochoty zemy on klekal przedemna
przy calej rodzonie i prosil o moja reke moich rodzicow.mysl o tym wieczorze
psuje mi swieta.caly czas chodze nie zadowolona.nie wiem o co t u chodzi-czy
ja jestem egoistka, moze przesadzam??nie oczekuje waszych rad, poprostu
musilam sie gdzies wyzalic.Zycze wam wesolych Świąt
    • misiaczyca1 hhmmmmm 23.12.05, 17:32
      rozumiem Cie.moze porozmawiaj ze swoim narzeczonym zeby nie klękał a ogranicył
      sie o oficjelnej rozmowy na ten temat.niech wyglosi jakąś formułke do rodziców
      Twoich.a niech nie kleka i nie robic "sztucznego stresu".
      ja tez bym nie chciała zeby to tak wygladało...
      zycze sił zebys sie z tego wybroniła.
      (nie działaj tak zeby inni byli zadowoleni bo bede manipulowac Tobą.a oni tez
      tańcza tak jak im zagrasz?)
      • twitti Re: hhmmmmm 23.12.05, 17:45
        A czy na prawde musi od razu klekac? u mnia na zareczynach oficjalnych poprostu
        odpalilismy szampana i nie bylo tego typu sceneksmile moj nazeczony powiedzial cos
        w tym stylu: "jak panstwo wiedza planujemy z Kasia slub i chcialem sie spytac
        czy Panstwo sie zgadzaja?" smile no i potem otworzylismy szampanasmile z reszta u nas
        bylo bardzo skromnie ogolniewink i bardzo milosmile pozdrawiam i życze szczesciasmile
    • ddevilka Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! !! 23.12.05, 18:12
      kurcze, ale ja czuje taka straszna presje, ze on powinien kleknac, ja powinnam
      zdjac pierscionek tak zeby on mogl znowu mi go zalozyc przy wszystkich na
      palec.no beznadziejasadwszyscy byli zapraszani na oficjalne zareczyny wiec
      powinno byc oficjalnie a ja tego tak bardzo nie chcesad
      • twitti Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! ! 23.12.05, 18:18
        Glupio tak odgrywac takie scenkismile bo wy juz sie tak na prawde zareczyliscie i
        juz nie bedzie to to samosmile a co na to twoj nazeczony? a twoi rodzice? moze tak
        na prawde nikt nie chce takiej 'gry"? bo u nas od poczatku mialo byc uroczyscie
        ale bez przesadysmile
      • minerwamcg Dopiero pojutrze będzie czas na szopki... 23.12.05, 18:56
        ...więc nie musicie ich robić jutro. Niech narzeczony weźmie Cię pod mankiet,
        staniecie frontem do wszystkich i niech on powie krótko a treściwie: "Kochani,
        moja najmilsza i ja postanowiliśmy się pobrać i jesteśmy bardzo szczęśliwi.
        Chcielibyśmy, żebyście dzielili tę radość razem z nami." Wjeżdżają kieliszki z
        winem albo szampanem, zdrowie młodej pary, buźka, wszyscy siadają za stół i
        jest kolacja, podczas której można wznieść toasty za jednych i drugich
        rodziców, świadków, dziadków i kogo tam jeszcze. Bez cyrku, a uroczyście.
    • sandraa3 Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! !! 23.12.05, 18:33
      Byłam zaręczona 2 razy wink
      Za pierwszym razen, wlasnie przy okazji jakiegos rodzinnego spotkania moja mama
      oglosila, ze jestesmy zareczeni. I juz.

      Za drugim nie było nic i żałuję w sumie. To bardzo romantyczne i wzruszające
      takie oświadczyny przy rodzinie. No, ale moja rodzina naparwde sie kocha hehe wink
    • kasia_na_102 Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! !! 23.12.05, 20:39
      U mnie w ogle nie było takich zaręczyn przy rodzinie. Po prostu Grzesiaczek
      przyjechał do nas z kwiatami dla mamy i poprosił rodziców o moją rękę. Potem
      dopiero było zapoznanie rodzin i takie tam... Myslę, że pomysł z szampanem jest
      jak najbardziej OK, ale nie widzę potrzeby klękania i pytania się Ciebie o
      rękę, skoro to się już odbyło. Życze powodzenia, może uda się wybrnąć z tej
      sytuacji.
      Kasia
    • niemamloginu2 jest różnica między oświadczynami a zaręczynami 23.12.05, 21:00
      Wg mnie jesteście już zaręczeni zatem powtarzanie tego jest pomyłką i teatrem
      przed rodzinką - stresujące i wogóle. Natomiast teraz OŚWIADCZACIE rodzinie, że
      się pobieracie i toaścik i tyle smile)) Powodzenia
    • ewcia1980 Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! !! 23.12.05, 23:23
      o matko, dziewczyno smile współczuje ci bardzo.
      ja nie wyobrazam sobie odgrywania takiej scenki.
      u mnie wogóle było dość...... mało wylewnie ale to tylko dlatego, ze oboje z
      narzeczonym nie lubimy mówić przy kims o naszych uczuciach.
      mój mezczyzna oswiadczył mi sie w podobny sposób jak twój. tez dostałąm
      pierscionek, kótrego juz nie zdejmowałam i nie dostawałam po raz drugi smile
      po jakims czasie poinformowalismy o tym moich rodziców. zadnego proszenia
      rodziców o moja reke nie było. po prostu zakomunikowalismy im to,wypilismy
      szampana, pokazałam równiez pierscionek.
      tak samo było u rodziców narzeczonego.
      a na spotkaniu rodziców (bo nie nazywam tego ani oswiadczynami ani zareczynami)
      był jeszcze raz toast i BARDZO DUZO rozmów o slubie.
      było to bardzo miłe i bez stresu.

      no a Tobie zycze powodzenia i żebys jakos przetrwała ten dzien. szkoda, ze
      niestety tak zle ci sie kojarzy.

      Ps. ja natomiast za dwa dni ide z moja rodzinka z rewizyta do rodziców mojego
      narzeczonego i tym razem to juz atmosfera bedzie BARDZO na luzie smile
      pozdrawiam.
    • ddevilka Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! !! 24.12.05, 12:10
      dzieki dziewczyny za wszytskie odpowiedzi, jestem mile zaskoczona lecz wciaz
      wymyslam nowe scenariusze jutrzejszego(juz)dnia.dotego wszystko mnie
      wkurzanp.moj tato dzis rozmaiwla przez telefon z kons tam i mowi:w niedziele to
      my mamy zareczny ale wiesz wszystko moze sie jeszcze zmienic bo piotrek
      przeciez moze sie rozmyslic" kurcze przeciez on juz mi sie OSWIADCZYL, to gdzie
      ma sie rozmyslac.to chyba moja winna ze teraz jets tak sytuacja,zraz po tym jak
      mnie poprosil o reke to powidzialm ze na swita zrobimy wszytstko tak oficjalnie
      ze przyjda jego rodzice i dziadkowie przyjada ale juz wtedy mowilam to pod nich
      (wiedzialm ze beda naciskac na cos takeigo.Pozatym jutro wszyscy przyjda i beda
      oczekiwac ze piotrek ukleknie przedemna a on co tylko poprosi o reke moich
      rodzicow. juz nie wytrzymuje, chce mi sie ryczec. Sorki za malo optymistyczny
      post na swietasmile
      • minerwamcg Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! ! 25.12.05, 14:58
        A co oni do licha z tym klękaniem, jak tacy napaleni, to niech sobie sami
        klękną i zmówią siedem zdrowasiek w intencji Waszego małżeństwa, bedzie to w
        każdym razie bardziej pożyteczne.
        Szkoda, że to już dzisiaj, gdybyście wcześniej pomyśleli mogliście rodzinie
        zafundować bilety do teatru na jakąś staroświecką sztukę, kiedyś się dużo
        klękało smile))
        Moja rada - nie róbcie niczego, czego nie uważacie za słuszne. To są Wasze
        zaręczyny, a nie przedstawienie urządzane Waszym kosztem.
    • caysee Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! !! 25.12.05, 15:18
      No i napisz jak to w koncu wygladalo!smile
      • kasia_na_102 Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! ! 25.12.05, 21:14
        No właśnie, czekamy smile Może nie było tak strasznie wink
    • ddevilka juz po:) 26.12.05, 13:01
      dziewczyny wieeelkie dzieki, dzieki wam moj stres zmalal do minimum.dzieki
      waszym podpowiedziom ustalilam z narzeczonym ze klekanie strasznie nas stresuje
      i wcale tego nie chcemy i on poprostu stanie powie ze poprosilm mnie jakis czas
      temu o reke ja sie zgodzilam i teraz dla zachownia tradycji poprosi o moja reke
      rodzicow.W rzeczywistosci bylo tak:piotrek przyszedl z rodzicami o 16.dal mi i
      mojej mamie kwiaty,tacie jakis alkochol.potem usiedlismy (wraz z reszta rodziny
      ktora przyjechala do mnie na swieta)zjedlismy obiad, wino,ciasto,kawa.my
      zdenerwowoani bo nie wiedzileismy kieyd to wszystko zaczac.wsumie wogole nie
      chcielismy nic mowic wiec stralismy sie wszystko wydluzyc.atmosfera zrobila sie
      taka rodzinna i taka"oczywisyta"ze ku naszej radoscci stwierdzilsimy ze obedzie
      sie bez jakichkolwiek deklaracji.jednak moi dziadkowie nie chcieli
      popuscic.caly czas sie dopytywali czy byla jakas deklaracja czy nie.wiec ja w
      koncu powiedzilam ze deklaracja byla i ze obydwaje z wlasnej nieprzymuszonej
      woli w najblizszym mozliwym czasie chcemy wziac slub.i na tym sie
      skonczylo.poweim szczerze ze nie jestem pewna czy np.mojej mamie nie jest
      przykrom ze nie bylo zadnej deklaracji i ze piotrek o nic jej nie poprosil.ale
      mnie juz to nie obchodz(no nie tak bardzo,nie jetsem wkoncu egoistka)ale mam to
      juz za soba i wszyscy zatwierdzili nasze zareczyny.Podsumowujac bylo duzo
      stresu do samego konca bo wszyscy nacisklai zeby piotrek sie zdeklarowal ale my
      to hm.... lekko "ignorowalismy" wiec sie obylo bez scenek.nie byl to wymarzony
      wieczor ale byl taki jaki chcialam czyli "bezbolesny" dziekie wam dziewczyny za
      wszystkie rady i goraco pozdrawiam
      • krysiulka Re: juz po:) 26.12.05, 13:45
        I bardzo dobrze - wilk syty i owca cała smile
        Powodzenia!

        Krysia
      • kasia_na_102 Re: juz po:) 26.12.05, 15:50
        Bardzo się cieszę, że tak bezbolenie poszło smile W końcu wyszło na to, że rodice
        się poznali i spędziliście miły wieczór. Gratuluję! A kiedy ślub? Data już
        ustalona, ta najwcześniejsza z możliwych?
        Pozdrawiam
        Kasia
    • ddevilka Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! !! 26.12.05, 16:14
      wlasnie kupilismy mieszkanie wiec brak funduszy ale planujemy lato 2007smile
      • kasia_na_102 Re: pojutrze zareczyny-niezadowolona!!!!!!!!!! ! 26.12.05, 16:22
        To gratuluję raz jeszcze smile Termin wcale nie tak odległy. Zleci szybciutko i
        ani się obejrzysz i będziesz mężatką smile
Pełna wersja