Mam problem jak ...

18.01.06, 16:48
...go rozwiazac.Chodzi o moja kolezanke , ktora wprasza sie do mnie na
wesele,mowi mi czesto , ze nie wie co na siebie ma wlozyc na wesele.Ale ja
jej juz dalam do zrozumienia , ze nie bedzie na weselu , a dostanie tylko
zawiadomienie na ceremonie do kosciola.Ale ona nadal nie rozumie no albo nie
chce zrozumiec.Jak mam jej to wytlumaczyc.Czy Wy Dziewczyny tez macie taki
problem.Pozdrawiam serdecznie.
    • askiem Re: Mam problem jak ... 18.01.06, 16:57
      Ja mam podobny problem z wiekszościa znajomych. Każdy chce być na naszym
      weselu... Mamy dość dużą grupę znajomych, ale z zaproszeniami ograniczamy się
      do tych najbliższych i najdłużej znanych. Innym staramy się dość dosadnie
      powiedzieć, że robimy przyjęcie na 60 osób i nie jesteśmy w stanie wszystkich
      zaprosić.
      Niestety nie do wszystkich to dociera... Może zrozumieją kiedy nie otrzymają
      zaproszenia...
    • kbmt Re: Mam problem jak ... 18.01.06, 16:58
      ja bym ją zapytała gdzie się wybiera na to wesele. Pewnie ją to zaskoczy. a jak
      powie, że do Ciebie, to wytłumacz jej, że np. robicie skromne przyjecie dla
      rodziny. Grunt to mówic wprost i od razu "prostowac" sytuacje.
    • a1ma Re: Mam problem jak ... 18.01.06, 16:59
      Dasz zaproszenie na ślub, to się zorientuje. Oby!
      A narazie możesz delikatnie próbować wyprowadzić ja z błędu wink
      • korridda Re: Mam problem jak ... 18.01.06, 17:18
        Jak dasz jej zawiadomienie to upewnij się, że rozumie jaka jest jest różnica
        między zawiadomieniem a zaproszeniem smile
    • asia19815 Re: Mam problem jak ... 18.01.06, 17:19
      Kurcze ja mam to samo. Jedna moja koleżanka cały czas prawi mi aluzje, jak to
      sie wybawi na moje wesela, jak musi oszczędzać na prezent itd. Szczerze mówiąc
      nie wiem co mam robić. Kumplujemy się w 3. Ale tą jedną znam od pieluch i jest
      dla mnie jak siostra. Będzie też moim świadkiem. Tę co się wprasza znam od dwóch
      lat. Nie chce jej zranić i nie wiem jak jej powiedzieć że się nie bedzie u mnie
      bawić. Wogóle to szkoda gadać....
      • kitka1984 Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 14:44
        jesli ta druga jest twoja dobra kumpela to powinnas ja zaprosic ja załuje ze
        swojej nie zaprosilam
    • kasiak123 Re: Mam problem jak ... 18.01.06, 17:39
      Nie mam pomysłu ale może zasugeruj że inna koleżanka wybiera się na twoje
      wesele ale dostanie tylko powiadomienie i że masz nadzieję że się nie obrazi.
      Zobaczysz czy coś załapie.

      Serdecznie współczuję. pozdrawiam
      • slinshine Re: Mam problem jak ... 18.01.06, 19:29
        Dziekuje za odp.Tylko jest pewien problem,ze ona rozumie jako to samo
        zapraszenie i zawiadomienie...Znam ja i pwenie sie obrazi jak sie nie bedzie
        bawic na moim weselu.Moja kolezanka (ktora bedzie na weselu) zartuje sobie ze
        mnie , ze mam wynajac ochroniarzy by byli przy wejsciu do lokulu gdyby tak na
        sile chciala wejsc hehehehe.Zarty zartami ale musze chyba wytlumaczyc tamtej
        jaka jest roznica miedzy zawiadomieniem a zaproszeniem.
        • justm Re: Mam problem jak ... 18.01.06, 23:31
          kochana, sama mam podobne dylematy - skoro nijak się nie da tego zrobić
          delikatnie to widzę dwa wyjścia
          a. dosadnie, ale może choć z humorem powiedzieć, że jednak nie
          b. zaprosić - ta jedna / dwie osoby aż tak nie zawyżą kosztów wesela.

          mam to samo, ale z koleżanką która nie jest mi aż tak bliska, bywa złośliwa.
          ostatnio stwierdziła, że nasz ślub jest bez sensu bo i tak się rozstaniemy i po
          cholerę nam kościelny itd. od razu odparowałam, że wesele to my robimy tylko
          dla rodziny.
          trudno.
        • przytomna Re: Mam problem jak ... 20.01.06, 15:37
          Jeśli jesteś na 100% pewna, że się obrazi gdy jej nie zaprosisz - to już w tym
          momencie nie powinnaś mieć żadnych wątpliwości. Prawdziwa koleżanka nie obraża
          się z takiego powodu!!!
    • dior-ka Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 11:15
      No to ładnie. U mnie jak sadze, kazdy wie jakiego zaproszenia sie spodziewa-
      kosciol czy calosc.
      Proponuje porozmawiac ze znajoma stosunkowo wczesnie bo jeszcze gotowa prezent
      dla Was i kreacje sobie kupic.
      Pozdr.
    • elfik831 Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 13:33
      masakra...ja mam to samo...a najlepsze jest to ze ona wszystkim opowiada ze kupila juz sobie kreacje i teraz zbiera na prezent...aaaa uncertain
    • slinshine Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 13:39
      No to Dziewczyny mamy problem, ktory trzeba wczesniej czy pozniej rozwiazac,a
      najlepiej od razu...smile
      • elfik831 Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 13:47
        hmmm...tylko jak?
        • elfik831 Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 13:48
          jakos nie mam odwagi powiedziec jej tego wprost...uncertain
        • minerwamcg Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 13:51
          Normalnie: "przepraszam cię, ale bezpośrednio po ślubie będzie tylko przyjęcie
          dla rodziny. No trudno, jest jak jest i nie możemy zaprosić wszystkich, których
          byśmy chcieli. Ale koniecznie przyjdź w niedzielę, zrobimy sobie małe
          poprawiny".
          • elfik831 Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 14:13
            tylko jest jeszcze jeden problem...nie moge jej powiedziec ze to przyjecie tylko dla rodziny...ona doskonale wie ze beda tam inni nasi znajomi...ehh...poza tym ja nie chce jej na weselu...do tego wszystkigo ona chce przyjsc z moim bylym chlopakiem ktory zawsze prawi jakies komentarze w nasza (mnie i mojego narzeczonego) stronesad
            • dior-ka Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 14:16
              No w takim wypadku tym bardziej musisz jej powiedziec. I to chyba raczej wprost
              bo jak widac inaczej sie nie da. Wiem, ze to trudne. Mam nadzieje, ze ja nie
              bede musiala nikomu tlumaczyc dlaczego nie itd.
            • kitka1984 Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 14:47
              jak tak to ja olej i nie przejmuj sie dalsza z najomoscia z nia nie badz dla
              niej mila
          • kitka1984 Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 14:47
            twoj pomysl jest super
    • kitka1984 Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 14:42
      jesli to twoja bliska przyjaciolka to ja zapros nawet jesli to kameralna impreza
      bo potem bedziesz zalowac jesli to tylko kumpela to olej ja i wytlumacz ze jest
      nie zaproszona wiec nie potrzebna jej sukienka i juz nie bedzie miala problemu w
      co sie ubrac
      • slinshine Re: Mam problem jak ... 19.01.06, 21:44
        No wlasnie ja mam tak samo jak elfik... na moim weselu tez bedzie jedna znajoma
        (nasza wspolna).Ale ja wlasnie z ta druga mam lepszy kontakt niz z nia.to nie
        jakas bliska przyjaciolka tylko kolezanka i tyle>Wiec chyba nie musze sie
        zbytnio przejmowac co nie?
        • askiem Re: Mam problem jak ... 20.01.06, 16:41
          Ja "posegregowałam" znajomych na bliższych i dalszych, na tych z którymi się
          częściej, lub żadziej spotykam... Powiedziałam im prosto w oczy, że chętnie bym
          wszystkich zaprosiła, ale niestety nas nie stać na tak wielkie weselicho, więc
          byliśmy zmuszeni skrócić listę gości...
          Koleżanki, które nie mogę zaprosić na wesele - zapraszam na wieczór panieński i
          one to doskonale rozumieją. Natomiast kilka osób które może nie są naszymi
          przyjaciółmi, ale jednak wiele dla nas znaczą, których często widujemy -
          zapraszamy, bo to raptem 3 pary więcej.

          Jeżeli koleżanka jest dla ciebie bliską osobą, i choć z twoim byłym - trudno,
          ma prawo ułożyć sobie życie i moim zdnaiem powinnaś ją zaprosić. Plotek i
          komentarzy i tak nie unikniesz - czy to z ust byłego, czy z innych...

          Wszystko zależy co TA osoba dla was tak na prawdę znaczy. Czy chcielibyście w
          TEN dzień dzielić się z NIA swoim szczęściem? Więc może można sobie na to
          pozwolić...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja