klaton
19.01.06, 20:56
sukienak na jakakolwiek okazje zawsze byla dla mnie problemem, do wyboru.
slub zaplanowany na 10 czerwca,a ja pojecia nie mam czego powinnam
szukac.problem nie tylko w tym, ze nie wiem czego chce ale jak ja i gdzie
kupic.od roku mieszkam w anglii, slu bierzemy w polsce (tam cala rodzina i
znajomi), mamy plan przyjechac na tydzien dopiac jeszcze wszystkie sprawy na
przelomie marca i kwietnia(przed swietami) moglabym poszukac sukni tu gdzie
mieszkam, cena nie jest dla mnie istotna az tak bardzo, a polsce i tak
myslalm przeznaczyc 3-3,5tys, wiec moze znajde cos w mojej okolicy( nie
Loondyn, na szczescie) za ok 500-600Ł
co ja wogole mam zrobic? nie mam pojecia o kupnie sukni, trzeba ja skracac,
dopasowac, czy zrobia to w salonie i ile sie na to czeka.
swoja droga moze znacie jaies salony godne polecenia, Łódż, Częstochowa.
a moze wypozyczyc?
raju!
pomocy!