juz wiem kto bedzie swiadkiem:)))

20.01.06, 11:11
Wczoraj po namyslach stwierdzilam, ze jednak nie wyobrazam sobie innego
swiadka jak moj brat. Bo oprocz tego, ze brat to jeszcze jest najlepszym
Przyjacielem. I wiecie co, dziwne, tyle o ile moglam sobie wyobrazic
kogokolwiek innego w kosciele, to nie moglam sobie wyobrazic, by ktokolwiek
inny siedzial obok mnie na weselu. i to chyba przewazylosmile
A dwoch meskich swiadkow - jakos przezyjesmile moze macie racje, ze to
eleganckie...
Gorzej jest, ze moj brat ma tylko na razie slub cywilny i do komunii nie moze
isc... No ale trudno...
    • agnrek Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:16
      Z tym niesakramentalnym związkiem Twojego brata... kilka razy byłam świadkową i
      wiem, że za mnie składali poręczenie państwo młodzi - chodzi o to, że jestem
      wierząca i praktykująca. Niedawno byłam po raz drugi chrzestną, a mieszkam od
      dawna ze swoim narzeczonym i dowiedziałam się, że nie miałam prawa być
      chrzestną.
      Co do świadka - nie wiem, może ktoś wie?
      • ciemnanocka Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:17
        ja pytalam, on moze byc swiadkiem. A chrzestnym chyba faktycznie by nie mogl...
        A jest wierzacy i praktykujacysmile tylko leniwy do weselasmile
        • agnrek Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:18
          Ssię zdziwiłam, że osoba pozostająca w związku niesakramentalnym nie może być
          rodzicem chrzestnym, ale tak jest.
          • vinea Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:23

            a ja się nie dziwię. Rodzice chrzestni powinni dawać swoim chrzestnym wzór do
            naśladowania. Związek niesakramentalny w myśl Kościoła nie jest wzorem godnym
            do naśladowania i dlatego osoby w nim pozostające nie powinny być chrzestnymi.
            • agnrek Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:26
              Masz rację, ale ja o sobie jakoś nie myślałam w kategorii dawania złego
              przykładu.
          • ann_jazon Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:42
            Może się oburzycie dziewczyny na to co napiszę, ale czasem pewne rzeczy można,a
            wręcz należy - nazwijmy to - przemilczeć, typu niesakramentalne związki, czy
            mieszkanie bez ślubu dla osób, które mają być chrzestnymi czy świadkami. Wielu
            moich znajomych tak ma (albo miało) i naprawdę zależy to od księdza, czy da
            rozgrzeszenie czy nie. Paranoją dla mnie jest natomiast to, że np. wprawdzie
            przed ślubem mieszkają razem i żyją "w grzechu", ale chcą to zmienić i pobrać
            się, ale ksiądz nie chce dać im rozgrzeszenia i dopóścić do ślubu, dopóki razem
            mieszkają - i tu się kółko zamyka, bo oni nie mają innego rozwiązania
            mieszkaniowego. Niejedni moi znajomi szli do ślubu bez rozgrzeszenia, bo im
            ksiądz go po prostu nie dał, a szopki ze spowiedzi też robić niechcieli i latać
            od konfesjonału do konfesjonału w poszukiwaniu "bardziej liberalnego"
            księdza.
            • agnrek Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:43
              Ja aż do slubu do spowiedzi nie pójdę. Po co?
      • ciemnanocka Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:18
        acha, ale u Ciebie inna sprawa. Bo nie masz slubu cywilnego. A to jakos tak, ze
        jak masz sam cywilny to jest gorzej niz jak wcale nie masz zadnego. jakos tak...
        • agnrek Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:19
          Hmm... nie mam cywilnego? Powiem tak - poszłam do spowiedzi i nie dostałam
          rozgrzeszenia, mimo, że data ślubu ustalona. Usłyszałam, że skoro konkubinat
          trwa, to jakie rozgrzeszenie? Za ślub, który być może się odbędzie?
          Natomiast mój narzeczony został pochwalony, że ustalił datę ślubu i nie bedzie
          żył w grzechu.
          • kasiak123 Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:31
            Co do bycia rodzicem chrzesnym to niektórzy księża są bardzo wymagający i
            faktycznie bez koscielnego może byc problem,ale jeśli chodzi oświadkowanie to
            odkąd weszły sluby konkordatowe to świadek może być nawet innej wiary.( co
            oczywiście badzo mnie zdziwiło)
        • ann_jazon Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 11:43
          a więc moja "niechrześcijańska" rada - przemilczeć ten ślub cywilny przed
          księdzem
    • lanka_cathar Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 13:35
      Świadek nie musi być nawet osobą wierzącą, a jego życie prywatne to jego
      sprawa. Poza tym potrzebne są jedynie dane adresowe, data urodzenia, imię i
      nazwisko świadka. Moja Mama jest prawosławna i jako moja świadkowa nie musi ani
      iść do spowiedzi, ani do komunii, ani klękać, ani wstawać, to samo w przypadku
      osoby niewierzącej lub ślubu jednostronnego. Twój brat też nie powinien mieć
      żadnych problemów, chyba, że jest wierzący i bradzo chciałby przystąpić do
      komunii.

      Nikt nam nie robi żadnych problemów, no może poza proboszczem w parafii mojego
      narzeczonego, bo ślub gdzie indziej, a 'to niedobrze jak parafianin ucieka'.
      Bla bla bla.
      • monia76 Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 13:45
        teoretycznie masz racje. jednak w praktyce co ksiadz to inne warunki - mnie moj
        ksiadz zabronil wziecia na swiadka mojej przyjaciolki-protestantki. znalazlam
        jakies wyjscie z sytuacji, ale ksiadz nie zmienil zdania
    • resetka Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 22:13
      hej..
      Moj braty cioteczny miał za świadka swojego (i mojego ciotecznego smile) brata, a
      jego żona miała za świadka swojego brata smile) na poczatku rodzina była lekko
      zszokowana (szczególnie starsze ciotki) ale teraz to wspomnaja ten ślub i
      wesele jako coś wyjatkowego..
      my mielismy jedynie polewke z tego że chcielismy zaspiewac na weselu gorzka
      wódeczke dla świadków..smile - było troche zabawy a i chłopaki z humorem do tego
      podeszli..zatem.. 2 facetów jako swiadków - ok smile choc nie wyobra zam sobie 2
      dziewczyn..
    • natalicja Re: juz wiem kto bedzie swiadkiem:))) 20.01.06, 23:20
      Swiadek do slubu konkordatowego musi jedynie być pełnoletni - każde inne wymaganie jest już nadgorliwościa ze strony ksiedza.
      Jesli swiadek nie jest katolikiem i religijna czesc ceremonii go nie dotyczy (albo ktokolwiek inny kto trafil do kosciola) wypada, zeby nie siedizal jak kolek przez cala msze, a dostosowal sie do wiekszosci, czyli wstawal/siadal/klekal z wszystkimi, a podczas komunii po prostu siedzial. Przynajmniej tak nam to ksiadz powiedzial i tak zawsze robi moj nieochrzczony maz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja