JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE....

31.01.06, 16:34
Witam,

Mam do Was pytanko odnośnie zabaw weselnych, z uwagi na fakt iż zabawy to w
pewnym stopniu tradycja a my nie znamy żadnych które by zachęciły gości to
pląsów smile

będzie:
Na pewno będzie karaoke, no i rzucanie bukietem o 00:00

nie będzie:
zabaw związanych z dodatkową zbiórką pieniędzy od gości np. zbieranie na wózek
innych trochę nie na miejscu zabaw z podtekstem erotycznym.

Podzielcie się pomysłami na zabawy może coś zgapię smile i nie tylko ja wink
    • kiwigirl Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 31.01.06, 16:41
      najchetniej żadnych

      ale na pewno żadnych żenujących wiejskich zabaw, z pompowaniem baloników tykiem,
      macaniem pań w poszukiwaniu zony itp...
      • kati_t Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 31.01.06, 16:51
        widzę że wiekszość ma podobne zdanie na temat zabawsmile mój ukochany jak słyszy
        słowo zabawa na weselu to załamuje ręce, dlatego też wybór z karaoke -
        oczywiście pod kontrolą tak aby nie zrobiło się z naszego Wesela zabawa jak z
        Zielonej Gęsismile mamy rożśpiewanych przyjaciół i znajomych smile i to dla nichsmile

        a reszta?

        rodzinka mojej mamy uwielbia przyśpiewki ludowe, bądź przytupasy w
        stylu "przebijemy babci domek cały" "hej sokoły" etc my tego nie trawimy!!!!!
        oj będzie problem smile

        czekam na pomysły
        pozdrawiam kiwismile
        • enamorada2 Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 01.02.06, 00:10
          ja też czekam na pomysły...
          • niemamloginu2 Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 01.02.06, 10:19
            teraz wiem, ze zabawy sa po to , zeby rozruszać troszkę gości, najlepiej jest
            jeżeli zabawy sa bardzo smieszne, wtedy jest super. Cóż nie każdemu się
            dogodzi...jeden będzie marudził a drugi płakał ze śmiechu.
        • ineczka22 Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 01.02.06, 13:51
          osobiscie wole ludowe przyspiewki niz karaoke. Dla mnie bardziej swojsko i
          tradycyjnie.
          Ale o gustach sie nie dyskutuje...
          Inka smile
    • mmraz Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 01.02.06, 10:26
      A czy tego nie ustala się z zespołem??
    • malgoszac Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 01.02.06, 13:36
      wiecie, co - kiedys tez nei lubilam tych zabaw - tzn tych rzeczywiscie
      niesmacznych to dalej nei lubie - ale wydaje mi sie ze slub bez oczepin i kilku
      innych smiesznych przerywnikow jak zbieranie na wozek - to nie ma takiego
      weselnego smaczku wink u mnie bedzie troche osob z zagranicy i mysle ze beda
      zadowoleni, ze nie jest to wszystko w sterylnych 5-gwiazdkowych warunkach...w
      koncu bedzie to takie minikulturowe przezycie...dla mnei tez tongue_out
      • ineczka22 Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 01.02.06, 13:53
        W pelni sie zgadzam. Niektore tradycje sa piekne, inne niestety mniej. Jak juz
        wyzej wspomnialam ja na weselach lubie przyspiewki smilePodoba mi sie zwyczaj
        witania mlodych chlebem i sola.
        Natomiast niektore zabawy "zbierajace" mnie krepuja smile
        inka
    • kate_ekspertyzy Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 01.02.06, 14:03
      > nie będzie:
      > zabaw związanych z dodatkową zbiórką pieniędzy od gości np. zbieranie na wózek

      Z pozycji gościa: często rozumiem, że młodym się nie przelewa i te parę złotych
      za tańczenie im się przyda. Dlatego uczestniczę w takich zabawach. Do tego to
      najlepszy sposób na roztańczenie wszystkich babć, ciotek i starszych panów.
      Orkiestra musi jednak wiedzieć kiedy to skończyć, bo często wychodzą z tego
      żenujące spektakle.
    • polkap2006 Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 02.02.06, 00:02
      Witaj
      Żadnych zabaw poza krótkimi oczepinami. Dla mnie to wieś i żenada.
      Podpici ludzie pijący z alkohol z cuchnacych butów zdjętych z nogi... albo
      pokaz kozaczoków 60-letniego wujka z Małkini, który dostaje zawału.
      Wydaje mi się, że to psuje imprezę.
      Pozdrawiam
      Paweł
      www.spa-prestige.pl
      • bacha1979 żenadą jest słowo "żenada" 02.02.06, 10:16

    • samwieszkimjestem Kareta jest OK 02.02.06, 00:20
      Nieśmiało proponuję taką zabawę, którą widziała, jak byłam gościem:
      -ustawia się krzesła 4 w duży prostokąt, w środku dwa obok siebie i jedno przed
      nimi
      -na środkowych siadają pańtwo młodzi, na pozostałych zaproszeni do zabawy goście
      -cztery osoby siedzące na krzesłach ułożonych w kwadrat, to "koła"
      -państwo młodzi to król i królowa
      -osoba przed nimi to wożnica

      I teraz, jak już wszyscy siedzą, prowadzący czyta wcześniej przygotowaną bajkę
      o parze królewskiej, jak się wybrała na przejażdżkę. Dzieją się różne rzeczy,
      koła się psują, woźnica pijany, albo i niekoniecznie.

      Za każdym razem, kiedy prowadzący wypowie "nazwę" którejś osoby, musi ona obiec
      swoje krzesło dookoła (ja to widziałam przy udziale stabilnych krzeseł, na
      wykładzinie dywanowej). Np. "Król powiedział do królowej: gdzie jest nasz
      wożnica?" - i po kolei pan młody, pani młoda i "wożnica" zrywają się, robią
      kółko i siadają.

      Nie jest to może mądre, ale bardzo wesołe. Na weselu, na którym byłam, woźnicą
      był pewien wujek, który wcześniej śpiewał do orkiestry różne kawałki
      (typu: "gdzie ta orkiersta..." na mocną, górniczą nutę), i oni potem
      czytali: "Ach, woźnico! Nasz kochany woźnico! Zaprzęgaj konie, woźnico!" - było
      mnóstwo śmiechu. I żadnego niesmaku.
      • askiem Re: Kareta jest OK 02.02.06, 09:38
        Ja widziałam podobną zabawę. Tyle, że w stylu rodzinka wybiera się do zoo - tu
        szła opowiastka...Dwie grupy (od młodego i młodej)- Każdy miał przypisaną rolę:
        mama, tata, synek itd. i jak usłyszeli, że jest mowa np. o mamie - "mamy"
        biegły dookoła rzędu krzeseł... Z której grupy szło szybciej - ta grupa
        wygrywała.
        Osobiście nie podoba mi się ta zabawa i u nas napewno jej nie będzie. NIe
        wyobrażam sobie by ktoś miał biegać po kilku głębszych...

        A co będzie? Raczej tylko rzucanie welonem.
        Nic z zabaw mi się nie podoba.

        A może znajdę tu na Forum jakieś ciekawe propozycje?...
        • samwieszkimjestem Re: Kareta jest OK 02.02.06, 09:50
          no to był tzw. "słoń" i różni się od "karety" właśnie tym bieganiem wokół RZEDU
          krzeseł. Przy karecie biagnie się tylko wokół swoje. A logicczne jest, że
          krzesła są tak rozstawione, że każdy może obiec TYLKO SWOJE bez potrącania
          innych uczestników bądź ich krzeseł. Pozatym ile alkoholu przewidujesz, że
          sądzisz, że goście będą pijani? Na tamtym weselu było białe wino i piwo - do
          wyboru, i upiły się tylko dwie osoby, które przemyciły własny alkohol do
          lokalu. Jedna zasnęła, drugą wyprowadzono, żadna nie brała udziału w
          jakiejkolwiek zabawie. Jeśli przewidujesz, że goście będą zbut pijani, żeby
          wyrobić na zakrętach... To czy w ogóle warto urządzać takie wesele?
          • askiem Re: Kareta jest OK 02.02.06, 10:01
            Moi gości mogą i lubią wypić. Z alkoholu będzie głównie wódka (+ inne trunki w
            mniejszych ilościach). Nie napisałam, że będą spali zalani, lub ledwo trzymali
            się na nogach... Bez przesady.
            Po prostu nie podobają mi się tego typu zabawy i tyle. Nic nie krytykuję, tylko
            wyrażam swoje zdanie.
          • askiem Re: Kareta jest OK 02.02.06, 10:03
            "To czy w ogóle warto urządzać takie wesele?"
            Pozwól, że ja o tym zadecyduję...
            • samwieszkimjestem Re: Kareta jest OK 02.02.06, 11:24
              pozwalam wink
      • dorcik_wk U mnie była 02.02.06, 10:46
        i stwierdzam, zę goście jej nie znali, a bawili się świetnie smile Do dziś
        wszyscy wspomniają "Karetę", a było to w czerwcu 2005.
    • maya28 Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 02.02.06, 10:03
      Sama jestem przerażona jak to zrobić, mi osobiście wystarczyłoby rzucanie
      bukietem, ale zaczynam się obawiać, ze wesele nie jest dla "młodych" tylko dla
      gości a Ci starsi zwłaszcza chyba właśnie te zabawy uwielbiają. Widziałam jedną
      zabawę, która ujdzie. Proszeni sa ojcowie i mają wybrać pięcioosobowe zespoły,
      każdy oczywiście ze swojej strony rodziny. I nastepnie dostaja pompke i
      baloniki i kto pierwszy napompuje tak balonik, że pęknie to wygrywa. Jeżeli
      wygra drużyna ojca panny młodej to znaczy ,ze ona będzie miała więcej do
      powiedzenia w małżeństwie i odwrotnie. Hm....
    • malgoszac Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 02.02.06, 10:48
      teraz to juz moge podac date wink ale wczesniej mowilam ze kiedy uznamy za
      stosowne. Generalnie w mojej rodzinie wiadomo ze takich spraw sie ze mna nie
      dyskutuje - bo jestem nieprzyjemna jak sie wtracajasmile
      • malgoszac Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 02.02.06, 10:53
        sorki wpadlo nie w ten temat...
    • bu69 Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 02.02.06, 11:03
      na słowo żenada mam "gęsia skórke".
      nie było pytania co Cie zenuje tylko "JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE".
      Ja niektóre z Was nie rozróżnią "co bedzie" a "co nie bedzie" to niech zdejmie
      rózowy sweterek i zmyje brązową farbe z włosów bo i tak nie ukruje prawdy.
      To kojarzy mi sie z "rozlelanymi panienkami".ble.

    • ineczka22 Jezioro Labedzie :) 02.02.06, 11:28
      Ja bylam na weselu, na ktorym tanczono 'Jezioro Labedzie' DJ wybral 4 panow,
      rozdal wszystkim biale spodniczki i oglosil konkurs. Bylo bardzo smiesznie,
      panowie tanczyli z wielka gracja smile
      inka
    • bu69 Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 02.02.06, 11:30
      Tu dobrze by pasował wójek Rysio co ma 1,60 wzrostu i 120 w pasie.ladnie by to
      wygladalo.heheh smieszne
    • ewacia Re: JAKIE ZABAWY WESELNE??? CO U WAS BĘDZIE.... 07.02.06, 13:15
      Ja widzialam fajna zabawe... troszke ciezko to opisac ale sprobuje wink) na przescieradle jest naszyta mała koszula (wymiar jak dla dziecka okolo 6 lat) i małe spodnie.Za rozciągniętym jak kotara prześcieradłem staje Mlody i wklada swoje rece w nogawki spodni a na dłonie zakłada mu się gumaczki wink)(przed prześcieradłem stawia się stolik) za Młodym staje Panna Młoda i wkłada ręce w rękawy koszuli (czyli ma takie krótkie rączki) i karmi Młodego (fajnie to wyglada jak nie moze trafic do buzi i jak np. gładzi się po "brzuszku" ze baaardzo jedzonko smakowało, wyciera Młodemu buźke, daje pic. A poźniej ludzik moze cos zatanczyc...to juz zalezy od inwencji Młodych i orkiestry...Widzialam...fajne...zrobie u siebie...mam nadzieje ze zrozumieliscie jak to wyglada....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja