bea2379
31.01.06, 23:48
Poradżcie, co robić. Podpisaliśmy już umowę na organizację wesela, ale
popełniliśmy fatalny błąd - zobowiązaliśmy się w umowie wpłacić całą należność
na tydzień przed weselem. Teraz "plujemy sobie w brodę". Załatwialiśmy
wszystko na wariata i nie przygotowaliśmy się poprostu do tego odpowiednio.
Nie wiemy teraz co robić, czy próbować się dogadać - wątpię w ustępstwa ze
strony restauratorów. Czy postawić sprawę na ostrzu i nie płacić 50% do czasu
wesela? Inaczej nie będziemy mieli żadnych argumentów żeby wyegekwować
ewentualną poprawę usług w trakcie wesela... Co myślicie?