problem z serii troszkę "wstydliwych"

11.02.06, 09:36
Dziewczęta, wiadomo, że w dnu ślubu każda musi wyglądać the best. Mam
pytanie - jakie polecacie dezodoranty (wiadomo - większość kiecek jest z
odkrytą górą), żeby - po pierwsze - nie było widać śladów (kulkowe zostawiają
biłe kruszące się mazy, większość sztyftów też maluje na biało, o
dezodorantach z pudrem nie wspomnę - pfuj), no a po drugie - żeby w pełni
spełniały swoją funkcję (czyli niepocenie).
Ja ze swojej strony polecam (niestety wymagający trochę 'kombinowania')
dezodorant adidas w sprayu (takie w bialych puszkach). Kombinowanie polega na
tym, ze zawiera on niestety puder i trzeba porządnie zetrzeć ten puder z
siebie żeby nie było śladów, natomiast to co się wchłonie w skóre sprawdza
się wg mnie rewelacynie.
Piszcie swoich "faworytów"
    • karo63 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 09:41
      Etiaxil!!! 3 dni przed ślubem na noc (na nieogoloną pachę), lepiej wybrać ten
      do skóry wrażliwej. Potem przez tydzień wogóle nie musisz używać dezodorantu.
      Etiaxil całkowicie (czasowo) usypia gruczoły potowe smile
      Rewelacja.
      • ann_jazon Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 09:50
        a gdzie takie coś można kupić no i za ile mniej więcej?
        • karo63 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 10:09
          Normalny (czerwony) jest b. mocny i moze powodowac podrażnienia - polecany
          raczej mężczyznom.
          Dla skóry wrażliwej (z zielonym paskiem) nie sprawi kłopotu pod warunkiem, że
          pacha będzie nieogolona (2-3 dni).
          Sama używam tego okazjonalnie i nie znam lepszego zabezpieczenia, a pocę się
          obficie.
          Myślę, że ślub to wystarczająca okazja by go urzyć smile
          Dostępny w aptekach. Koszt ok. 40-50 zł.
          • olaimikolaj Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 12.02.06, 00:30
            Dla skóry wrażliwej (z zielonym paskiem) nie sprawi kłopotu pod warunkiem, że
            > pacha będzie nieogolona (2-3 dni).
            Jak sobie to wyobrazasz, ze pacha bedzie niegolona 2-3 dni???
            • justm Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 12.02.06, 08:38
              no własnie - a co z depilacją? czego użyjecie przed slubem? wosku? maszynki?
              • ann_jazon Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 12.02.06, 08:57
                ja wybieram najzwyklejszą w świecie maszynkę dla kobiet. myślę, że w zupełności
                wystarczy smile
                • justm Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 12.02.06, 09:59
                  też myślę o maszynce, ale maszynka podrażnia mi skórę bardzo a w taki dzien jak
                  wesele i suknia na pewno bez rękawów to mowy nie ma o podrażnieniach.
                  na codzień używam maszynki. może wosk? tylko jak potem użyć etiaxilu?
          • manaro Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 24.05.06, 10:07
            ja rowniez plecam tego typu preparat, ktory usypia czasowogruczoly potowe.
            tylko ze ten moj jest nieco tanszy ok 16 zl w aptece oczywiscie, nazywa sie
            Antidral i moim zdaniem rewelacja. czlowiek nie poci sie wogole nie ma zadnych
            zapochow, plam itp. ale pacha musi byc nieogolona tak jak wspominala moja
            przedmowczyni a dlaczego? to kazdy zrozumie jak posmaruje sie tym plynem. na
            marginesie nie robcie tragedi z 2-3 dniowych wlosow pod pachami ale mnie moga
            nie przeszkadzac bo nawet jak sa to i tak sie nie poce i nic nie czuc bo raz n
            jakis czas stosuje wlasnie antidral. (mimo to pachy gole regularnie oczywiscie
            hihi)
      • ann_jazon Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 10:00
        Własnie poczytałam trochę o tym dezodorancie w necie i trochę tam straszą wink
        że oprócz tego że dobrze działa, to jednak szczypie, swędzi, podrażnia itp.
        Prawda to?
        • reszka.ja Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 10:02
          ja kiedys czytalam na tym forum,ze dziewczyny polecaja Vichy. Ale ja nic na ten
          temat nie wiem.... ale podobno dobrze dziala
          • emib3 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 10:34
            Śladów nie zostawia na pewno Nivea Pure. A jego skuteczność włąsnie testuję.
            Właśnie pod kątem ślubu, bo niedawno pomyslałam, że muszę znaleźć coś naprawdę
            dobrego na ten dzień. I myslę, że to całkiem normalny problem, a nie wstydliwy.
            Cóż to byłaby za panna młoda w pięknej sukni z białymi
            paszkamismile))????Pozdrawiam i piszcie co jeszcze dobrego znacie.
          • magdalenax Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 19:26
            Polecam Vichy. Jest bardzo dobry, nie zostawia sladow i nie ma praktycznie
            zapachu wiec nie bedzie gryzl sie z perfumami.

            Pozdrawiam,
            Magda
        • sandraa3 okropny! 11.02.06, 15:33
          myślałam, że mi skórę wyżre. Piecze i swędzi. Wytrzymałam z 10 minut i zmyłam,
          bo nigdy bym nie zasnęła uncertain
        • gosiek_kru Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 24.05.06, 08:45
          Alo smile
          Straszą, fakt, z kolei ja uzywam go od 3 lat, zadnych zmian, podrażniał kiedyś, na poczatku stosowania, teraz jest ok i bez żadnych problemów. Moze nei najłatwiejsze jest niegolenie pach 2-3 dni, ale niestety wymagane, bo inaczej szczypie jak cholera... wink wypraktykowałam big_grin
          Myslę, że warto spróbować przed tak waznym dniem.
          Pozdrawiam!!
    • jgrudzia Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 11:40
      Vichy- jest w wersji dla wrażliwej skóry. Mam, używam, Polecamsmile)))
      i do tego ma bardzo delikatny zapach. "NIe pokłóci się" z perfumamismile)))
    • amatlea Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 11:49
      ja, podobnie jak Karo63 używam raz w tygodniu, na noc specyfiku z apteki(nie
      pamietam nazwy) - fakt, że trochę piecze i szczypie po nałożeniu, ale krótko,
      bez przesady i nie zawsze; przez cały tydzień używam obojętne jakiego
      dezodorantu bo każdy jest teraz skutecznysmile
      • marlena.k1 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 12:27
        ja polecam tez nivea pure,z tym ze jesli chce ktos uzyc perfumek,to moze to
        troszke kolidowac.
        • mala_kasia1 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 12:48
          Ja też polecam Etiaxil, zero pocenia. Najlepiej wypróbuj go wcześniej, bo mi
          bardzo podrażnia skórę. I pamiętaj by nie używać tuż po goleniu pach bo będzie
          szczypało. Jest to jedyny dezodorant po którym się nie pocę, używam właśnie na
          jakieś wyjścia itd. bo jest zbyt mocny dla mnie by używać go regularnie
          • m.dmowska Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 15:35
            Ze zwykłych dezodorantów polecam NIvea Pure, choć i tak się pocę, ale wtedy
            bezwonnie. Ma ładny zapach, aczkolowiek moze kolidować z zapachem perfum. Chyba
            wypróbuję ten Etiaxil...
            • stiwka Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 16:12
              Ja sie poce nawet po Etaxilu czy antidralu z zapachem nie mam problemu [nie
              smierdze]ale na takich imprezach jak wesele itp. pod pachami mi poprostu sie
              leje nie wiem czemu.Najczesciej uzywam zwyklych dezodorantow i chociaz jestem
              mokra ladnie pachne.Na ostatnim weselu mialam wpadke bylam druzka juz w
              kosciele mialam plany ale najgorsze to ze na zdjeciach mam mokra sukienke.
              Czy kturas z was miala jakas wpadke lub widziala cos takiego???
              • karo63 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 16:17
                W skrajnych wypadkach mozna dobierac ubrania z materiałów, które nawet mokre
                nie zmieniają odcienia. Trudne to, ale to też jest jakieś wyjście...
                Z pewnością lepsze niż stres z powodu plam. Ja zawsze staram się dobierać takie
                ciuchy - etiaxil na stałe jest drogi i dośc uciążliwy. Okazyjnie - wybawczy.
    • ann_jazon Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 17:16
      Super, że napisałyście co polecacie smile myślę, ze każdy coś może potestować
      natomiast zapytam jeszcze inaczej - pocenie się jest wiadomo sprawą
      indywidualną (każdy inaczej i nie zawsze da sie to pohamować - ja na szczęście
      mam ten problem w miarę umiarkowanie), natomiast napiszcie jaki dezodorant,
      którego używałyście - na pewno nie zostawi brzydkich białych śladów i mazów pod
      pachami. Czy np. wymieniony przez Was Vichy brudzi na biało?
      • stiwka Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 17:37
        Czy naprawde nie mialyscie zadnych wpadek ???
        Czy tylko ja???
        • ann_jazon Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 19:11
          Wpadek większych to może nie, ale murowane jest jak ubiorę się w czerwoną albo
          bordową bluzkę - to już na 100% jestem załatwiona na cacy wink za każdym razem
          mam "dekoracje" pod pachami - raz musiałam siedzieć na wykładzie w ciepłej auli
          w kurtce dżinsowej i się gotować, bo nieopatrznie założyłam czeroną bluzkę i
          miałam mega-plamy. Dlatego unikam tego koloru, dobieram ciuchy na których nie
          widać tych niespodzianek - zazwyczaj czarne albo białe, natomiast unikam
          czerwieni, szarości, zieleni
          • stiwka Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 19:28
            No takich mega plam jak ja to chyba nigdy nie mialas .Raz w kosciele mialam
            plamy prawie po lokcie.A jak radzisz sobie na weselach itp. imprezach
            • ann_jazon Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 12.02.06, 09:02
              Aż takich problemów to faktycznie nie mam. Na wieczorne imprezy zazwyczaj
              ubieram ciuchy białe albo czarne - nie widać plam (na weselach żadnych do tej
              pory nie byłam, więc nie mam praktyki w tego rodzaju ubraniach) i jeżeli są z
              rękawami, to nie przejmuje się, że mam bluzkę uświniona od środka smile
        • niemamloginu2 do stiwki 12.02.06, 11:27
          ja nie miałam takiej wpadki, ale widziałam na pewnym weselu również starszą
          druhnę - przesympatyczna kobitka, wesoła i naprawdę dbała o wszystko, dosłownie
          rewelacja, troszeczkę miała ciałka i na weselu z potu odcisnęły jej się ślady na
          sukience na wysokości ud z tyłu. Byłam pod wrażeniem, ze druhna bawiła sie
          świetnie i nie zwracała na to uwagi. Popieram takie zachowanie. Gorzej jakby
          siedziała w kącie i wstydziła się a w tym dniu rola druhny na tym nie polega. A
          jeszcze jedna historia ale to facet - tak się pocił podczas wesela , ze co
          chwila zmieniał koszulę (miał druga na zmianę) a tę co ściągał z siebie to
          najpierw chyba wykręcał - była totalnie mokra jak po praniu.

          Tak zachwalacie ten etiaxil,ze chyba go wypróbuję. Problem z białymi paszkami
          też mam. Do depilacji pach stosuję kremów Veet - polecam 3 minutowy. Jest super.
          • tekla_skarbek Re: do stiwki 13.02.06, 22:05
            Kurcze, ale zazdroszcze...
            Nasza świadkowa uciekła z wesela po godzinie. Było nam strasznie przykro... ale
            podobno musiała...
      • jgrudzia Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 18:22
        Vichy nie brudzi, na skórze też go nie widaćsmile))
      • mady3 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 23.05.06, 16:28
        ooooo
        • askiem Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 23.05.06, 17:17
          Cześć dziewczyny! Cześć Aniu smile
          Dawno temu rozpoczęłam podobny wątek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=26413267&wv.x=1&a=26413267
          Nazwy kosmetyków się powtarzają, więc chyba coś w tym musi być... smile
    • delma2 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 18:30
      ja miałam kiedys - nie pamietam nazwy - taki własnie aby zatamował pocenie, i
      mnie tak piekł, że musiałam od razu go zmyć, tragedia! Poza tym, osttanio
      pisało się tyle o złym wpływie na pracę gruczołów potowych antyperspirantów -
      że tamuja naturalne wydzielanie potu - i pzrez to te toksyczne wydzieliny
      gromadza sie chyba w wezłach cgłonnych i nowotwór gotowy... pewno jak raz sie
      uzyje to nic się nie stanie, ale nie za często...
      • beatrise1 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 19:18
        Ja używam od dłuższego czasu dezodorantu w kulce z serii SVR, nazywa się Spiral
        Bille. Jak dla mnie rewelacyjny, nie pozostawia śladów, nie łuszczy się, jest
        bez zapachowy i nie swędzi....hm, brzmi to troche jak reklama, ale nią nie
        jest. Może jego wadą jest to że nie jest najtańszy bo chyba coś koło 30 zł.,
        ale można raz kupić i wypróbować.
    • anetakrasucka Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 11.02.06, 23:01
      Uzywalam Etiaxilu latem kiedy spod pach mam zazwyczaj wodospad i pomogl mi nawet
      bardzo, natomiast jezeli ktos ma zbyt wrazliwa skore na taki specyfik (chyba
      jest na alkoholu bo ma dosc charakterystyczny zapaszek), uwazam ze dobrze
      dzialac bedzie Vichy. Moje zdanie jest takie ze to co jest dostepne na rynku w
      przystepnych dla wszystkich cenach nie zawsze zdaje egzamin. Zeby cos bylo
      skuteczne i pomagalo w tych "potliwych" chwilach po prostu ma swoja cene
      najczesciej wyzsza od przecietnej. Czy ktos sie ze mna zgadza??
      • ann_jazon Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 12.02.06, 09:20
        No nie ma się co oszukiwać - przemysł kosmetyczny i farmacja to przecudny
        biznes dla producentów. Jeżeli coś jest dla kogoś konieczne i niezbędne, a do
        tego spełnia swoją funkcję - to na pewno będzie kosztować słono. Mamy tu
        przykład Etiaxialu czy Vichy - nie ma co sie oszukiwać, są to nietanie sprawy,
        ale pomagają. Tak samo ma się sprawa z np. tabletkami na migrene - 2 albo 3
        tabletki to wydatek 55-100 zł (w zależnosci od producenta). Jeżeli na tych
        sprawach da się zarobić, to na pewno będą zarabiać narzucając odpowiednie ceny.
        Pozdrawiam smile
    • lamciad Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 12.02.06, 11:20
      Zdecydowanie polecam Vichy!!!Jak działa na mojego faceta to znaczy,ze działa na
      wszystko i na wszystkichsmile))))))
      • asia785 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 14.02.06, 09:15
        cześc dziewczyny. ślub w maju a ja używam Antidrall (13 zł w aptece)od dwóch
        miesięcy i jest super bo zniknęły koła pod pachami. Takie dezodoranty trzeba
        używać w nastepujący sposób. Po kąpaniu wieczornym, ale bez depilacji dokladnie
        wytrzeć i na suche potrzeć i z rękami w górze poczekac aż troche przeschnie.
        za pierwszym czy drugim razem troche swedzialo, troszkę pieklo ale to tyle
        tragedii nie było a wynik rewelacyjny. 2-3 w tygodniu na noc i spokój. pachy
        można ogolić rano po przebudzeniu, jak ktoś chce może użyć zwykłego
        antyperspirantu. Powodzenia.
        Ps. Antidrall można też używac na stopy jak ktoś potzrzebuje.
    • monia76 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 14.02.06, 09:39
      tylko etiaxil dla skory wrazliwej (teraz z niebieskim paskiem)
      • natka81 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 23.05.06, 19:27
        a vich ja się dokładnie nazywa????
        • ann_jazon Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 24.05.06, 08:52
          on się chyba nie nazywa wink po prostu dezodorant vichy dla kobiet w białym
          plastikowym opakowaniu z jasnozieloną nakrętką
    • agacciam Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 23.05.06, 19:31
      a ja polecam Nivea Dry, który stosuję od lat. Nie poci się człowiek, ładnie
      pachnie kremem i w ogóle rewelacja.
      • szara82 Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 23.05.06, 20:32
        Ja mam gorzej. Mi się nie pocą pachy tak bardzo, ale z nerwów mam mokre ręcę. Coś czuję, że zakładanie obrączki będzie problemem.
        • burleska Re: problem z serii troszkę "wstydliwych" 24.05.06, 10:12
          Jest również etiaxil do dłoni, używa się go w 'ten sam sposób' co pod pachy-
          aplikujesz na noc i rano zmywasz. Ja używam tylko tego pod pachy (wersja
          wrażliwa) i pomysł na ślub mam taki: z piatku na sobotę aplikacja, rano
          depilacja i nie trzeba straszyc 'trzydniowym zarostem' smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja