W Polsce nie ma odważnych dziewczyn...

16.02.06, 12:14
Wczoraj znów nawiedziłam kilka salonów w poszukiwaniach tej jedynej sukni.
Okazało się, jak to ujęła ładnie pani w jednym z nich, że w Polsce nie
ma 'takich' odważnych dziewczyn. A o co poszło? Otóż ja wymarzyłam sobie
kieckę z dłuuuugim trenem. Dwa modele Demetriosa, które takowy tren posiadają
(te modele, które są w sklepach mają przy tamtych po prostu kikut, a nie
tren) są nieosiągalne w Polsce. Jak już znalazłam kieckę z takim terenem w
innej firmie, to okazało się, że jest tylko biała i ecru, bo... czerwona jest
dla... odważnych dziewczyn, a mnie ta czerwona najbardziej się podoba.

Pozostaje mi wycieczka do Austrii lub Niemiec, gdzie dziewczyny chyba są
odważne, bo kiecki w kolorze wina z kilometrowym trenem funkcjonują w prawie
każdym sklepie. Nie mówiąc już o USA. Jak już tam zobaczę jak to na mnie
wygląda, będę mogła ze spokojnym sercem zamówić, bo w Polsce przymierzyć się
takowej nie da, a zamawianie w ciemno jakoś mi nie pasuje.

A całe życie wydawało mi się, że jestem raczej szarą myszką, kóra stara się
wtopić w tłum. wink
    • bacha1979 Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 12:24
      Heh. Chyba ja tez nie należe do odwaznych. chodził mi co prawda po głowie
      pomysł, zeby suknia miała np. czerwony gostet, ale w tym temacie to jest
      poprostu szczyt szalenstwa na który by mnie ewentualnie było stać. pewnie
      jednak zostanie przy białym kolorze. Aczkolwiek pomysł ciekawy i jest szansa,
      ze nie bedziesz wygladała jak tysiące innych panien młodych.
    • dorcik_wk Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 12:40
      Są firmy które mają suknie całe czerwone i bordowe smile Ja miałam scarlett
      madame zaręba. Jeśli nie znajdziesz swojej to szyj na wzór i w kolorze, który
      Ci sie podoba - to jedyne wyjście.
      Acha jest jedna w justin alexander model a8115

      www.justinalexanderbridal.com/us_en/collection.php?survey=close&linenum=0&totlines=-1

      W Polsce możesz zmierzyć białą i jak będzie na Ciebie pasowała to zamów u nich
      czerwoną smile
    • lanka_cathar Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 12:41
      Wczoraj właśnie mierzyłam jedną suknię Mori Lee z czerwonymi wstawkami i jedną
      Sincerity z wymarzonym trenem tyle, że w kolorze ivory. I o dziwo, mój
      narzeczony, który stwierdził, że: "Możesz iść w glanach, ale błagam, niech ta
      suknie będzie biała!!!", wczoraj już zaczął mieć wątpliwości, a do wieczora
      zdecydował, że ta ze wstawkami jest boska. smile Może jeszcze przekonam go do
      czerwieni, bo dziś jadę mierzyć suknię w tym kolorze, ale bez trenu, po prostu
      żeby zobaczyć, jak będę wyglądać.

      Jeszcze kilka miesięcy temu nie wyobrażałam sobie innego koloru niż biel, ale
      to co siedziało we mnie w środku chyba zaczyna wyłazić, czerwień zawsze była
      moim ukochanym kolorem, jak poznałam mojego Michała, to sam mówił o mnie Lady
      in Red. smile
    • lanka_cathar A to te dwie suknie: 16.02.06, 12:44
      Mori Lee:

      www.susanlabo.pl/pl/ml/3600.html
      i

      Sincerity (ta z wymarzonym trenem i w wymarzonym kolorze):

      www.susanlabo.pl/pl/sin/3089.html
      • bacha1979 Re: A to te dwie suknie: 16.02.06, 12:46
        Ta druga jest poprostu cudna, zapierająca dech w piersiach.
        Zrobisz wrażenie.
        • dorcik_wk A justin alexander? 16.02.06, 12:48
          Dałam Ci w linku suknię - mi wydaje się łądniejsza niż sincerity smile
        • pantarejka Re: A to te dwie suknie: 16.02.06, 22:53
          bacha1979 napisała:


          > Zrobisz wrażenie.

          To nie ulega wątpliwości. Pytanie tylko, czy pozytywne ?
      • gosiek_kru Re: A to te dwie suknie: 17.02.06, 14:10
        A ja jestem nowa i jeszcze nie bedę ślubowac, tylko świadkować, pomagam w przygotowaniach i stad zainteresowanie forum big_grinbig_grinbig_grin

        A suknie the best big_grinbig_grin Zwłaszcza Sincerity big_grin
    • lanka_cathar Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 12:52
      No widzisz, co panna młoda to inny gust. smile Mnie jednak bardziej podoba się
      sincerity. Ale za każdą propozycję dziękuję! smile

      Dylematy, a mam dwa tygodnie na decyzję, bo potrzebuję sukni na lipiec...
      • bacha1979 Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 12:54
        Zasiałas ziarno niepweności. Bo ta druga kieck ajets tak cudna, że...
      • sandraa3 Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 16:40
        sincerity boska!!! Jak ja zamowisz to zrob sobie fotki i wklej, blagam,
        stasznie jestem ciekawa smile
    • lanka_cathar Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 12:56
      Z JA patrzyłam na:

      8195

      www.justinalexanderbridal.com/eu_en/collection.php?linenum=0&totlines=-1&PHPSESSID=d392a36a6b22a0f3c746fccd20d31ffd

      8158 - ta akurat jest zupełnie 'od czapy':

      www.justinalexanderbridal.com/eu_en/collection.php?linenum=0&totlines=-1&PHPSESSID=d392a36a6b22a0f3c746fccd20d31ffd

      i właśnie 8115.
      • dorcik_wk Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 13:00
        Jakbym brała ślub jeszcze raz to wybrałabym 8115 smile
    • lanka_cathar Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 12:59
      Doszłam po prostu do wniosku, że zakładam, że ślub wezmę tylko raz, więc jeden
      raz w życiu mam okazję założyć kieckę z trenem, nie wybieram się raczej na bal
      do Opery Wiedeńskiej, więc to będzie pierwszy i ostatni raz. A skoro raz się
      żyje, to można też raz zaszaleć. smile
    • sandraa3 Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 16:27
      dziwisz sie? Popatrz na ulice Warszawy a np Londynu, inny świat. U nas masz
      zbyt kolorową czapke i juz się za Toba ludzie oglądają. taka tolerancja.
      A swoja drogą to w Polsce wszystko jest na jedno kopyto. tacy sami DJ, takie
      same fryzury, makijaże itp itd, znaleźć coś innego mozna ale trzeba się
      przyzwyczaic do dziwionyc spojrzen uncertain
    • lady_of_avalon Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 16:39
      Może skoczysz do londka po sukienkę??? Tu są np śliczne czerwone i bordowe:
      www.hollywooddreams.co.uk/
    • lanka_cathar Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 21:35
      Dzięki za link!

      Byłam dziś na szybko w Katrin na ul. Leszno 32. Mierzyłam suknię w kolorze
      wina, takim jak ta na zdjęciu. Mój narzeczony co prawda twierdzi, że nadal woli
      Mori Lee, ale już przebąkuje, że nawet jak pójdę na czerwono, to będzie
      dobrze. smile Jeszcze dwa tygodnie i zobaczymy...
      • evelisia Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 21:58
        na pierwszy taniec wybierz piosenke "lady in red", bedzie super smile
      • lady_of_avalon Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 22:11
        A może jak się nie odważysz na czerwono, to chociaz czerwone elementy, jak
        asssol ???
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=36159467&a=36159467
        • kamelia7 Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 22:27
          Odwaga odwagą.... ciekawa jestem ile faktycznie dziewczyn na zachodzie ubiera
          czerwone kiecki...

          Jakoś nie czuję aby brakowalo mi odwagi...

          Myślę, że to kwestia gustu i indywidualnego wyboru ... ja czerwonej do ślubu
          nie planuję ubierać (mimo, ze w tym kolorze mi do twarzy), bo taka moga ubrać
          na bal. Jedną baląwą czerwoną mam... może ubiore ja na poprawiny.
          Białą ubiera się raz w życiu. Choc moja bedzie pewnie ecri (ale jasne).

          Myślę, że najlepiej ubrac to w czym bedziemy się czuły najlepiej.

          Na początku lat 70 też panny mlode brały ślub w kolorowych sukienkach. Do tej
          pory w domu jest różowa sukienka mojej mamy.

          Powodzenia w wyborach sukien i negocjacjach z salonami.
    • lanka_cathar Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 22:30
      No właśnie ta Mori Lee nr 3600 ma czerwone wstawki, dziś widziałam suknię
      podobną do tej ze zdjęć, z czerwoną wstęgą, też jest ładna. Grunt, że z ok. 15
      sukni łamie się teraz pomiędzy dwiema. smile I chyba czerwona prowadzi. smile
    • lanka_cathar Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 22:35
      Tak jak pisałam wcześniej, jeszcze parę miesięcy czy tygodni temu nie
      wyobrażałam sobie siebie w innym kolorze niż biały, ale widzę, że wyglądam
      blado, a w czerwieni żyję. smile W szafie mam jedną białą sukienkę, którą nie
      pamiętam kiedy miałam na sobie, bo większość mojej szafy jest czerwona.

      Dziś przypomniałam Mamie i Michałowi, że na bal maturalny miałam iść w czarnej
      bluzce bez pleców, to twierdzili, że nie, bo widać wałeczki, biała sukienka też
      im nie pasowała, więc koniec końców w czym wyglądałam najlepiej i poszłam na
      bal??? W czerwieni. smile
    • gumis82 Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 23:09
      a według mnie to nie chodzi o odwage, tylko o suknie slubna. Ja osobiscie w
      czerwonej sukni slubnej chyba nie czułabym sie jako panna młoda. Uważam ze
      powinna byc biała, ecru itp
      • lady_of_avalon Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 23:14
        A ja uważam, że akurat takie sukni jak ta sincerity, albo te na hollywood
        dreams w zyciu nikt na żaden bal by w dzisiejszych czasach by nie załozył.
        Jedna mozliwa okazja to ślub smile)) A kiedys to purpura była kolorem slubnym a
        nie biel. Biel jest dopiero od XIX wieku... Także tradycja to tez rzecz
        umowna ;PP
        • kamelia7 Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 23:35
          Tradycja na pewno jest rzeczą umowną.

          Najlepiej ubrać to w czym się czujemy dobrze. jeli ktos czuje się dobrze w
          czerwonej jako ślubnej to jego wybor. Taka Panna Młoda też może wyglądac
          prześlicznie. Lepiej niech już wybierze kolorową i dobrze dobierze dodatki niż
          białą z kiepskimi dodatkami. Kiepskie dodatki to np. (tak widziałam) do
          śnieżnobiałej sukni z organtyny, z różowymi kwiatami na sukni - żółtawe buty,
          naszyjnik z masy perłowej i źle upiete włosy.

          Moja mama kiedyś zaszokowała "babcie" w malej miejscowości, bo poszła do ślubu
          w różowej sukience. Ona się czuła w takiej dobrze a plotki ją nie interesowały.

          Co do sukienki sincerity itp to zalezy jeszcze na jaki bal...są tacy co założą.
          Inna kwestią sa tez ceny tych sukienk. Raczej nie wydamy 3000 zł na sukienkę na
          bal.

    • lanka_cathar Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 16.02.06, 23:39
      Pamiętam, jak Anglicy bodajże zrobili ekranizację 'Eugeniusza Oniegina' i
      Tatiana na balu wystąpiła w czerwonej sukni, niezgodnie z oryginałem i ku
      oburzeniu mojej Babci: 'Nikt by jej w tamtych czasach nie pozwolił pójść przed
      ślubem w czerwonej sukni na bal, to kolor zarezerwowany dla mężatek!'.

      Patrząc zaś na zdjęcia z balów dla vipów, to nikt nie zakłada sukni z takim
      trenem, my nie robimy wesela, więc nie muszę martwić się o taniec, a nawet
      jeśli w końcu się zdecydujemy na taką imprezę, to za nic nie pozwoliłabym
      podpiąć trenu, w nim cała uroda, wolę by był przewieszony przez rękę, mimo, że
      jest ciężki.

      Dziś pani w salonie powiedziała, że raz sprzedała czarną suknię na ślub. To,
      czy będziemy czuły się jak panny młode chyba nie zależy od koloru sukni. Jak
      będzie się bowiem czuć dziewczyna na siłę ubrana w biel???

      Eh, właśnie po raz setny zadaję pytanie mojemu narzeczonemu i chyba nawet
      podoba mu się wersja: ja w czerwieni, on w czerwonym pasie hiszpańskim.

    • paula_80 Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 17.02.06, 12:49
      A ja poszłam do ślubu w ciemnym czerwonym gorsecie i czułam sie w nim bosko!

      Pula
      www.ametis.pl/
    • marysia130 Są... :) 17.02.06, 13:22
      Ja brałam ślub trzy lata temu i miałam taką suknię:
      www.reginadiamante.ihe.pl/Foto/Herve/chantilly.jpg
      Chciałam tak jak Ty całą bordową ale wtedy nie znalazłam, tą znalazłam w jednym
      jedynym salonie i z miejsca się zakochałam. Wtedy tez usłyszałam, że nie mieli
      nadziei, że uda im się ją sprzedać ale wierzyli, że i na taką klientka się
      znajdzie. No i się znalazła smile Suknia wzbudziła sporo kontrowersji ale ja nie
      żałuję decyzji, dzisiaj tez bym ją wybrała.
      • marysia130 Re: Są... :) 17.02.06, 13:28
        Nie dodałam, że bardzo piękne suknie wybrałaś smile
        • marysia130 Re: Są... :) 17.02.06, 13:32
          A i jeszcze mój chłop miał biały smoking z czerwonym pasem smile
      • ardzuna Re: Są... :) 17.02.06, 14:16
        Bardzo mi się podobała suknia w identycznej kolorystyce i podobna - mierzyłam
        ją, ale niestety jestem dosć blada i wyglądalam w niej smutno, więc musiałam
        zrezygnować.

      • sandraa3 Re: Są... :) 17.02.06, 16:51
        piekna smile
    • nieztejbajki Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 17.02.06, 13:32
      jak dzwonię po salonach lub je odwiedzam to tez patrza na mnie jak na
      dziwoląga...( a ja nie chcę czerwonej sukni) wink Moja wymarzona to:
      www.modaslubna.pl/salon/kolekcja.htm - model 334.
      jeszcze jej nie mierzyłam, bo dopiero w marcu ja sprowadza żebym mogła
      przymierzyć. A wam jak się podoba ?
      • marysia130 Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 17.02.06, 13:37
        Super smile
      • ardzuna Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 17.02.06, 14:15
        Śliczna!
    • doart Są i maja nawet pomarańczowe buty i wstążkę... 17.02.06, 13:57
      Tak tak widzialam zdjecia dziewczyny która miała przepiekna sukienkę: w pasie
      przewiazaną pomaranczową szeroką kokardą, a całośc efektownie dopełniały
      pomarańczowe buty. Wygladało to naprawdę pieknie
    • magdalenax Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 17.02.06, 14:01

      Tez chcialam zalozyc czerwona suknie ale niestety czasu do slubu mialam malo a
      wybor takich sukni byl niewielki. I skonczylo sie na ecuru. Sincerity szalenie
      mi sie podoba. Mam nadzieje ze ja wybierzesz smile

      Magda
    • ardzuna Re: W Polsce nie ma odważnych dziewczyn... 17.02.06, 14:18
      Zafundowanie sobie kilometrowego trenu to nie tylko kwestia odwagi,a le też i
      rodzaju gustu. Osobiście jestem dosć odważna jeśli chodzi o noszenie
      oryginalnych rzeczy, ale na tren bym się nie zdecydowała (co najwyżej na lekko
      wydluzoną z tylu sukienkę), bo zwyczajnie mi się nie podoba, nie widziałam
      jeszcze takiego, który nie wygladałby moim zdaniem kiczowato.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja