jedno wesele - różne kultury?

17.02.06, 16:46
Natchnął mnie temat o zagranicznyh gościach. wink
Z tego co widze sporo z Was wychodzi za mąż za zagraniczniaków. Jakie będzie
wesele? typowo polskie, czy będą elementy z kraju narzeczonych?
    • aga9978 Re: jedno wesele - różne kultury? 17.02.06, 20:32
      ani typowo polskie ani typowo francuskie... wink
      Pomslelismy ze bedzie typowo nasze, tym bardziej ze nie jestsmy jakos strasznie
      tradycyjni i robienie czegos bardzo typowego po prostu nam nie pasowalo..
      Moze troche ludzi bedzie rozczarowanych ze nie posluchaja polskich przyspiewek,
      ale co tam.
      Bedzie natomiast w Polsce i w kosciele.
    • lady_of_avalon Re: jedno wesele - różne kultury? 17.02.06, 22:14
      Jakiś czas temu byłam na weselu kuzynki, która wychodziła za francuza - wiec
      połowa gości była właśnie znad Sekwany, natomiast wesele było klasycznie
      polskie wink) Z orkiestra przyspiewkami, piciem wódki według miesięcy, oczepinami
      i zabawami z wałkiem ;PP
      Francuzi byli zachwyceni, tylko za bardzo chcili nam tempa w piciu wódki
      dotrzymywac,przez co cześc z nich trzeba było potem do pokojów odnosic ;PP
      Ciekawostka - panna młoda zaaferowana wizją francuzów na weselu nazamawiała
      tonę róznych win, które w ogóle nie zeszły, bo oni zdecydowanie wódkę pić
      woleli wink)
      • ambx Polska egzotyka! 18.02.06, 10:09
        Ubiegłego lata byłem na ślubie swojej kuzynki, która wydała się za Holendra.
        Odbyło się w pałacu w Kulicach (na Pomorzu Zachodnim). Prócz rodziny pana
        młodego z Holandii, byli znajomi młodych - np. murzyn, Japonka, Szkot... Pan
        młody domagał sie przygotowania harmonogramu wydarzeń w Excelu (to taki program
        biurowy) z dokładnością co 15 min! Panna młoda go obśmiała i wszystko było
        tradycyjnie. Dla nas - impreza była mistrzowsko zorganizowana, dla gości ze
        świata - wyglądała jak totalna improwizacja. Bardzo mi się podobało
        zorganizowanie osobnego stolika i zabawy dla dzieci (była zawodowa opiekunka).
        Prócz dyskoteki starych polskich przebojów (prowadzonej przez murzyna!)
        wystąpił zespół latynoamerykański - muzyczny wspólny mianownik dla wszystkich.
        Jadło było staropolskie, wódeczka i wina schodziły po równo i przez długie
        miesiące goście wspominali bal. Jak chcecie zobaczyć jak było - wejdźcie na
        stronę www.swenees.be/wedding jest tam mnóstwo zdjęć.
        • sandraa3 Re: Polska egzotyka! 18.02.06, 14:51
          Murzyn? a Gdzie jest kraj murzynowo?
Pełna wersja