mariszka72 08.03.06, 19:20 Dziewczyny, jakie planujecie dekoracje w związku z bordowym kolorem Waszych sukien? Chodzi mi o kolorystyke. Ciekawa też jestem w jakim kolorze planujecie mieć bukiety. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mariszka72 Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 14:58 Nikt nic nie planuje? Ja wiem, że mało nas "bordowych", ale może któraś jednak wypowie sie? Odpowiedz Link Zgłoś
sarabella bordo:))) 09.03.06, 15:02 ja bedę miała bordo suknię... bukiet z ciemnych róż, właściwie wachlarz z różyczek Odpowiedz Link Zgłoś
mariszka72 Re: bordo:))) 09.03.06, 15:42 Sarabella, a myślałaś już nad dekoracją sali/kościołu/stołów, etc.? Odpowiedz Link Zgłoś
sarabella Re: bordo:))) 09.03.06, 15:44 wiem tylko tyle, że takie ciemne róże chcę mieć na cadillacu, a reszta??? sama nie wiem... mam kolezanke - ogrodniczke , zostawiam jej wymyslenie czegos, jak wymysli to mi powie )) Odpowiedz Link Zgłoś
sarabella Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 15:51 mariszka, a to Twój drugi ślub czy coś mi sie pomyliło???? Odpowiedz Link Zgłoś
mariszka72 Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 16:12 Tak, to mój drugi (NA ZAWSZE!) ślub z osobą o której marzyłam całe życie Mój pierwszy ślub odbył się 10 lat temu w Stanach (z Amerykaninem) i był to "typowy" ślub - w białej sukni z welonem, w kościele, z weselem na 85 osób (wszyscy goście ze strony ówczesnego męża, ode mnie jedynie zaprzyjaźniona para z Polski), z tańcami (do dziś wzdrygam sie na wspomnienie o "Makarenie" i "YMCA" których prosiłam by nie było do tańca), z dużym stosem prezentów. Nie miałam kontroli nad niczym, wszystko miało być zgodnie z "wizją" teściów, ponieważ za wszystko zapłacili (oprócz obrączek i mojej sukni, którą przywiozłam wtedy z Polski). Teraz jest całkowicie inaczej, zarówna jak i całe moje życie zmieniło się radykalnie. Z Narzeczonym WSZYSTKO planujemy i robimy sami, nikt nam nie pomaga, a przyszli teściowie nie wykazują wiekszego zainteresowania naszymi przygotowaniami. Tym razem mozemy sobie zrobić tak malutkie przyjęcie jak chcemy, a więc nie ma przymusu zrobienia wesela i zaproszenia sąsiadów i innych niemile widzianych osób. Będzie skromnie i elegancko. Nasz Dzień będzie dla NAS a nie dla gości czy prezentów (uprzedzamy gości żeby się nie przejmowali prezentami, tylko porostu BYLI Z NAMI w ten dzień). Jest wielka różnica w tych przygotowaniach i dla tego się cieszę się z każdego szczegółu jak nigdy w życiu! Wielkie też znaczenie ma to, że jestem właśnie z TĄ osobą i że nie ma żadnych wątpliwości... Uff... ależ się rozpisałam... i to nie na temat ) Odpowiedz Link Zgłoś
sarabella Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 16:20 Pytam, bo ja mam dokładnie tak samo )) Drugi ślub... )), po 5 latach... )) Buziaki dla Was!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
trusia29 Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 10.03.06, 21:19 Ja też mam drugi, choc przyjecie będzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lanka_cathar Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 16:21 Na razie nie myślę o dekoracjach. Wiem tylko, że nie ulegnę namowom i nie zdejmę na ten dzień mojego łańcuszka i nie pozwolę sobie założyć na szyje jakiegoś kiczowatego mega kwiatka. Kościół pewnie będzie udekorowany na jasno, a o bukiet niech się martwi pan młody. Odpowiedz Link Zgłoś
mariszka72 Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 16:48 No to ja w takim razie mam wszystko obmyślone, bo lubię sobie zawracać głowę takimi rzeczami od dziecka, a i kilku znajomym robiłam dekoracje/kwiaty na ich śluby. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś za mnie miał zadecydować o kolorach/bukiecie. Długo przeszukiwałam sieć w poszukiwaniu tego "wymarzonego" (chciałam mieć ciemno bordowe róże, dokładnie w kolorze sukni), aż wreszcie znalazłam idealne rozwiązanie. Wiele osób radziło bym miała kontrastujący z suknią bukiet - biały lub kremowy. To się kompletnie kłóciło z moim gustem, bo nie chciałam bukietu przyćmiewającego moją dość prostą suknię. A więc będę miała połączenie 3 kolorów róż, nie wymieszanych, lećz kolorystycznie ułożonych w prosty bukiet przewiązany wstążką. Z jednego boku będę miała wpięte w kok 3 różyczki w takich samych kolorach jak w bukiecie (albo jedną tylko). Zostaje mi tylko znaleźć kwiaciarnie która to wykona DOKŁADNIE w tych kolorach i według mojego rysunku. Co do dekoracji, to nie będzie ich wiele i chyba jednak pozostanę przy wykorzystaniu tylko bordowego koloru i róż - płatki rozsypane na stole, w szklanym niskim okrągłym wazonie pływające "głowy" dużych bordo róż i świeczki, tort czekoladowy z polewą czekoladową też przybrany bordo różami i płatkami, prezenciki dla gości w malutkich przezroczystych bordo saszetkach (czekoladki) ułożone na każdym talerzu. Rozważam ewentualną opcję przybrania samochodu girlandami z bordo róż (tym razem sztucznych), ale nie wiem jeszcze. W USC jak siądziemy to planuję też powiesić na naszych krzesłach (i świadków) takie małe girlandy. To by tyle było moich pomysłów... Heh, a czy mówiłam, ze jestem malarką? ) Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 16:50 Malarka? Ale fajnie. A mozemy zobaczyc gdzies Twoje obrazy? Odpowiedz Link Zgłoś
mariszka72 Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 16:57 nionczka napisała: > Malarka? Ale fajnie. A mozemy zobaczyc gdzies Twoje obrazy? Na razie PROWIZORYCZNIE w trzech galeryjkach (wszystkie się kończą na "- scapes") na mojej "blogowatej" stronce: marishka.bloog.pl/.?ticaid=61379 Miałam pięknie zrobioną stronę jeszcze do niedawna, ale została w posiadaniu byłego męża, który to ją ostatecznie zlikwidował bez zawiadomienia... No cóż, miał prawo... Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 16:42 Ja bede w bieli, ale moja koleznaka brala cywilny w bordowej sukience. I miala dodatki szaro-srebrne. Pieknie to wygladao. Tym bardziej, ze on mial stalowy garnitur i krawat wlasnie jakis taki szaro-bordowy ze srebrna nitka. nie iwem czy Wam pomogla, ale to polaczenie kolorów zawsze wspominam z usmiechem Odpowiedz Link Zgłoś
mariszka72 Re: Do dziewczyn w BORDOwych sukniach 09.03.06, 16:52 Dzięki! Ja też myślałam o odrobinie srebrzystych dodatków, tym bardziej, że obrączki będą z białego złota, a w restauracji kremowe narzuty na krzesła, obrusy i w srebrnym kolorze talerze i świeczniki Jeszcze myśłałam o odrobinie czarnego, bo w sukni u dołu mam czarny materiał (nie wiem jak się nazywa po-polsku, taki jak na welony), czarne sznureczki ramiączek i sznurowanie gorsetu, a do tego bordo torebka z czarnymi dodatkami/szycim. Odpowiedz Link Zgłoś