buu!chca nam zabrac nasza sale:(

10.03.06, 16:41
Dzis dzwonili do mojego nazeczonego z Delfin Wellness, ze nie mozemy miec
przyjecia tam gdzie podpisalismy umowe i wplacilismy zaliczke tylko moga nam
dac inna sale! ale tamta nam sie podobala! nie wiem czy nie lepiej zmienic
miesce! tylko szkoda ze juz zaproszenia wypisalismysad tak chcialam sie
wyzalic bo szczegoly poznam jak nazeczony wroci z pracy!
    • misiaczyca1 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 16:48
      twitti napisała:

      > Dzis dzwonili do mojego nazeczonego z Delfin Wellness, ze nie mozemy miec
      > przyjecia tam gdzie podpisalismy umowe i wplacilismy zaliczke tylko moga nam
      > dac inna sale! ale tamta nam sie podobala! nie wiem czy nie lepiej zmienic
      > miesce! tylko szkoda ze juz zaproszenia wypisalismysad tak chcialam sie
      > wyzalic bo szczegoly poznam jak nazeczony wroci z pracy!


      jak sie wkór**łam. niech narzeczony wezmie paru kolegów i kij niech rozwali tam
      cos w moim imieniu.wiesz co jak bym zrobiła??
      jak nie oddadz tej sali na która konkretnie była podpisana umowa to zmieniłabym
      sale i poszła do biura ochrony konsumenta(jakos tak).opisał sprawe,pokazała
      umowe i niech własciciel lokalu odda zaliczke i zwróci cały koszt zaproszeń juz
      nie aktualnych.....
      ale bym jej powiedział ze w piety by posżło.zapewne wcisneła w to miejsce kogos
      znajomego.ludzie tak robia.

      misiaczyca.weddingchannel.com.pl/
    • askiem Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 16:49
      Baaardzo nie ładnie. Sprawdź czy w umowie jest zaznaczone która sala jest
      zarezerwowana i możesz żądać odszkodowanie. To faktycznie bardzo nie ładnie.
      Może się wyjaśni? Trzymam kciuki.
      • gazetacomgazeta Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 12.03.06, 09:09
        tutaj podejrzewam polecieli bezczelnie i inna para w tym czasie bedzie miala
        weselko i ty jestes tzw. niewygodnym klientem ktory zglosil akces wczesniej,
        sadze ze jestes ofiara poprostu pazerstwa na pieniadze i wlasciciel udaje ze
        dyplomatycznie ciebie przesowa i proponuje sale zastepcza (to juz ordyna ...i
        tupecik) powinnas odebrac pieniadze od tych ludzi...od roku siedze w tzw branzy
        weselnej i uwazam ze to naprawde bardzo bezczelna "gałązka" to wszystko dzieje
        sie w czasie rzeczywistym i tam sie nic nie zareklamuje (tort niefajny nie
        bedzie mozna o polnocy zwrocic... "kapela jak bedzie zępolic" .....to do
        rana,jesli slabe jedzenie beda podawac to rowniez do konca ...itp )trzeba
        naprawde miec baczna uwage na wiele detali na weselu,powinnas honorowo przestac
        sie zadawac z takim cymbalem , hejka pozdro
    • a1ma Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 16:55
      Ni emają do tego prawa.
      Niby na jakiej podstawie?
      Ja bym się nie zgodziła.
    • malgosiak79 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:01
      Heheh cwaniaki zadzwonili do nazeczonego, lepiej nie zadzierac z Panna Mladasmile
      A tak na powaznie to zwykle zlodziejstwo, pewnie maja na wasze miejsce kogos
      kto zrobi wieksze weselicho, a co za tym idzie skapmnie im wiecej kaski. Was
      upchna gdzie indziej jak sie uda a jak nie to i tak wiecej zarobia.
      Cos o tym wiem nas spotkala baaaardzo podobna sytuacja, zamiast 15 lipca slub
      mamy 22 lipca - niby mala roznica ale... moj Ukochany 16 ma urodzinki.

      Nie dajcie, trzymam za wsa kciuki.
      • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:07
        Sale chca sobie przerowbic na silownie... ja wiem ze na gorze jest ladna sala,
        ale ta byla fajna bo z tarasem na ogrod.. na parterze! w omowie byla adnotacja
        ze wynajmujemy taka a nie inna sale! jesli ta nowa sala na m sie nie spodoba to
        zarzadamy zwrotu zaliczki i kasy poniesionej na zaproszenia! jest taka
        mozliwosc prawda?
        • misiaczyca1 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:10
          oczywiscie.narazie to załatwcie tylko z włascicielem.jak nie bedzie chciał to
          postrasz tym rzeczikiem konsumenta i anegdota na forum slubnym (kazdy
          restaurator wie co to "forum slubne i jak moze zaszkodzic").
          walcz.badz stanowcza i nie ugieta.
          • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:11
            dzieki dziewczyny za pocieszenie! teraz to ciezko bedzie cos znaleźc! a
            myslalam ze ten osrodek jest solidny! mam nadzieje ze nie bede musiala zminic o
            nim zdania!
            • misiaczyca1 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:14
              hhmmmm nie chce poruszac tu sprawy czy w 5 m-c znajdziesz sale dla siebie.
              ale w kazdy razie zycze powodzenia.ja raczej jestem nerwusem na taka
              niesolidnosc.zrobiłabym wojne,wykrzyczała sie ze złosci a potem zmieniła
              sale.bo jak bym na nich nakrzyczął to pewnie by mi napluli do zupy.....
              misiaczyca.weddingchannel.com.pl/
              • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:26
                najpierw zobacze co w ogole powiedzieli nazeczonemusmile zamiast poczekac na fakty
                wolalam sie wyrzalic na forumsmile fajnie ze jest cos takiegosmile buziaki
                • mija4walles Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:30
                  twitti napisała:

                  > najpierw zobacze co w ogole powiedzieli nazeczonemusmile zamiast poczekac na
                  fakty
                  >
                  > wolalam sie wyrzalic na forumsmile fajnie ze jest cos takiegosmile buziaki


                  to ladnie my tez mamy tam rezerwacje na sierpien
                  tylko w sali na gorze
                  a jeszcze nie mamy umowy podpisanej
                  supoer
              • tusia_minia Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:29
                sale trzeba bedzie pewnie zmienic tak czy inaczej,bo pozniej przez zlosliwosc
                moga nie wywiazywac sie ze swoich obowiazkow jak nalezy,ale oczwiscie nie
                odpuszcaj,jak masz umowe w reku i wplacilas zaliczke to zgodnie z kodeksem
                cywilnym nalezy Ci sie zwrot tej zaliczki +zwrot kosztow,nie wiem czy
                przypadkiem nie powinni Ci jakiegos odszkodowania wyplacic.
                • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:37
                  Mysle ze sala na gorze zostaje bez zmian, bo to na dole chca sobie zrobic
                  silownie! szkoda tylko ze takie remonty powinni uwzględnic zanim ludzi u nich
                  umowy podpisali! zaproszenia sami robimy wiec nie bede miala zadnej faktury za
                  poniesione koszty.. ale stowa na lak, na 2 pieczatki poszla! ale i tak nie mam
                  na to zadnych dokumentow.. trzeba na pewno to wyjasnic! jak ja nie lubbie
                  takich sytuacji!
                  • tusia_minia Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:41
                    ale masz zaproszenia to juz jest jakis dowod,Twitti w razie czego walcz nie
                    pozwol by sobie z klientami robili co im sie podoba
                    • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:43
                      na pewno tak tego nie zostawimy! chyba ze dadza nam lepsza sale... a to jest
                      nie mozliwesmilew najgorszym razie znow wyprodukujemy 30 arkuszy papieru i zrobimy
                      nowe zaproszenia! ale im nie odpuszcze! trzeba bedzie to rozwiazac jakos!
    • innypunktwidzenia Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:45
      Skoro podpisali umowę, to sobie zrobią siłownię, ale po Twoim ślubie.
      Jeśli się uprą, to masz prawo do zwrotu dwukrotności wpłaconego zadatku i
      kosztów zaproszeń.
      Ale tak jak już Ci napisano na dole: zacznij od spokojnego poinformowania
      właściciela o "rozreklamowaniu" jego lokalu na forach dyskusyjnych.
      • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 17:48
        jeszcze sie wstrzymam ze zlym reklamowanie tego obiektusmiledopiero jak nawala
        calkowicie to siekne taka opinie ze nikt nie bedzie tam chcial robic przyjec...
        ale licze na to ze sie jakos wywiaza z podpisanej umowy!
        • dr_kaczusia Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 19:22
          A ja sobie wpisalam cos takiego w umowe (ale jej jeszcze nie podpisalam hihi):

          "W przypadku rezygnacji z realizacji zamówionej usługi w danym terminie przez
          Wykonawcę zobowiązuje się on pokryć koszty różnicy realizacji przyjęcia
          weselnego w innym miejscu."

          uwazam, ze jest to uczciwe, co mi po zwrocie kosztu zaproszen jak musze sali
          szukac na chybcika... tylko w obiekcie tez sa 2 sale i cholibka tego nie wzielam
          pod uwage... dzieki Twitti bede sie musiala zastanowic...

          Ale sadze Twitti, ze jesli msaz wpisana nazwe sali to moglabyc sie klocic! i np
          podac taki argument jak wyzej, ze to nie ta sala wiec to jest tak jakbys musiala
          szukac od nowa lokalu... albo, ze zadasz znizki itd., sadze, ze Ci od praw
          konsumenta cos by na nich znalezli smile
          Daj znac koniecznie jak maz wroci !!!
          • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 21:07
            Nazeczony mi opowiedzial jak to bylo! zadzwonili do niego i pytaja sie czy mamy
            rezerwacje na 9 wrzesnia. On ze tak. A czy ktos zdzwonil od nas do Panstwa? On:
            NIe. Ona: a bo musielismy przerobic ta sale na dole na silownie!ale jesli
            Panstwo sie szybko zdecyduja to mozemy Pastwa przeniesc na sale na gorze. Ale
            musza sie Panstwo szybko decydowac bo sa jeszcze na to miejsce dwie pary..
            niezle co! zadnych przeprosin! zero zrozumienia! NIech napisze
            delikatnie "SPADAJA"! jak mozna tak traktowac klienta! 2000 zl wplacilismy
            zadatku a oni na to leja! wiem ze mozemy sie upominac o 4000 ale nie co jesli
            sie nie zgodza? i do tego jak pisalam juz zaproszenia wypisalismy... szkoda
            gadac! jutro nazeczony bedzie do nich dzwonic! trzymajcie kciuki zeby dobrze
            poszlo! boje sie ze teraz to juz nic fajnego nie znajdziemy! ale bedziemy
            szukac! buziaki
          • a1ma Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 21:13
            dr_kaczusia napisała:

            > A ja sobie wpisalam cos takiego w umowe (ale jej jeszcze nie podpisalam hihi):
            >
            > "W przypadku rezygnacji z realizacji zamówionej usługi w danym terminie przez
            > Wykonawcę zobowiązuje się on pokryć koszty różnicy realizacji przyjęcia
            > weselnego w innym miejscu."

            Sprytnie. Jak odwołają - to od razu do Mariottu wink
            • aiwon Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 21:17
              Proponuję porozmawiac z szefem,
              jak nie wypali to zrobisz mu super reklamę tak jak tutaj wyżej pisza na forum)
              i zreszta wszedzie
              umowa jest umowa i ma skutki prawne
              szkoda ze musicie zamiast skupiac na slubiku to na sali sad((((
              wspólczuje
              • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 10.03.06, 21:21
                Napisze Wam jak wypadnie rozmowa! mam nadzije ze wyjda z tego z twarza i nie
                bede musiala im robic zlej reklamy! tylko szkoda ze oklazali sie ludzmi
                pazernymi na kase a nie dbajacymi o klientasad pozdrawiam
    • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 11.03.06, 21:02
      Na biezaco informuje, ze dzwonilismy ze chcemy odstapic od umowy... delfina
      wellness nie poczuwa sie do zwrotu naleznej nam dwokrotnosci zadatku... dalismy
      im tydzien na skonsultowanie sie z ich prawnikiem i jak nie to chyba spotkamy
      sie w sadzie... szkoda... a tak na marginesie to cos nam ostatnio nie idziesad
      zamowilismy sobie ladne albumy slubne i tez nam nie wysylaja! a ostatnio
      zauwazylismy ze maja tez swoje konto na allegro, ktore zostalo zablokowane bo
      albo bardzo dlugo nie wysylali przesylek albo w ogole nie realizowali
      zamowien.. szkoda ze juz kase przelalismy bo wygladali na solidnych! pozdrawiam
      • lady_of_avalon Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 11.03.06, 21:42
        Twitti trzymaj się smile) Będzie dobrze!!! big_grin
        A zadatek musza oddac w podwójnej wydokości i łaski nie robią - kodeks cywilny
        jest tu jasny !!!
        A inna sala też powinna się znaleźc - moja przyjaciółka się zdecydowała
        dosłownie tydzień temu, że tez się pobierają we wrześniu i już mają salę...
        • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 11.03.06, 21:52
          Dzieki za slowa otuchysmile znowu zaczelismy szukac czegos! wysylam maile i czekam
          na odpowiedzi! no i papier zaczelam znowu produkowac na zaproszenia! szkoda bo
          ladne bylysad trzymajcie kciuki! buziaki
          • bacha1979 A to ćwoki! 13.03.06, 08:06
            Tak sie nie traktuje klienta. Wspólczuje Ci twitti. Ładnie Was załatwili. sad
          • kiwigirl Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 13.03.06, 10:18
            rany!!!!! jakbym samą siebie czytała jakies dwa miesiace temu!!!
            zerknij na maila podeślę ci coś - może się spodoba. sala bardzo bardzo ładna w
            samym centrum Warszawy. nie mają co prawda ogrodu jak delfin, a mnie sie coś
            kojarzy ze wy chcieliście ten ogród i grilla tam nie?

            ale pomyśl, zawse to opcja "awaryjna".

            trzymaj sie i się nie daj!!!!
            • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 13.03.06, 14:33
              juz zaczelismy poszukiwania! z ogrodem moga byc problemy, ale mysle ze jakas
              ladna restauracja sie znajdziesmile dzieki za pocieszkismile pozdrawiam i buziaki!
              • kiwigirl Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 13.03.06, 14:42
                twitti moze zerknij na restaurację w ogrodzie botanicznym? cos gdzies na forum o
                niej czytałam...

                • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 13.03.06, 15:03
                  Jak to w ogrodzie botanicznym? w tym na "J" jadwisin czy cos takiego?
                  na razie przegladam sobie roznie restauracje. bo szczerze mowic jak restauracja
                  to w stylu biesiadny, ale najbardziej nam zalezy na tym zeby byl ogrod.. sporo
                  znalazlam, czekmay teraz na odpwoiedzi na maile.. na razie wolne miejsca maja w
                  karczmie u dedka czy cos takiego w skaryszewskim! ale nie wiem czy mi sie
                  podoba, bo malo zdjec maja! ale dobra lokalizacjasmile zobaczymi jak inni nam
                  odpiszawink a myslicie ze warto sie sadownie upominac o zwrot dwukrotnosci
                  zaliczki czy sobie darowac? bo jak przegramy.. sama nie wiem
                  • kiwigirl Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 13.03.06, 16:48
                    grzebnij w kodeksie cywilnym to raz, dwa zadzwoń i zapytaj w federacji
                    konsumenta. poradza bezpłatnie i będziesz wiedziec na czym stoisz. to w kwestii
                    zaliczki podwójnej.

                    tak, myslałam o jadwisinie, ogród botaniczny PAN zaraz na skraju lasu
                    kabackiego. był temat na forum.

                    i trzy - jest jeszce karczma... hmmm. nazwy nie pamiętam, należy do ludzi któzy
                    mają banjalukę. zadzwoń tam to cie rpzekierują. karczma jest w międzyszynie.
                    mają nawet jakiś transport powrotny z cenie smile

                    a dedek... hmmm karczma w srodku faktycznie jak te w Zakopcu, za to na pewno nie
                    ma nigdzie wokół ogrodu do dyspozycji gości. Wyjście jest na dziedziniec hotelu
                    i salki weselnej skad nie ma innego wyjścia na park jak na około parkanu. wiec
                    albo na tym podwórku coś mozna na zewnątrz zrobić albo siedzisz w środku sad

                    • lady_of_avalon kodeks cywilny 13.03.06, 17:28
                      art 394 art 1. " W barku odmiennego zastrzezenie umowanego albo zwyczaju
                      zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, ze w razie niewykonania umowy
                      przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczania terminu dodatkowego od
                      umowy odstapić i otrzymany zadatek zachować, a jezeli sama go dała, MOŻE
                      ZAŻĄDAĆ SUMY DWUKROTNIE WYŻSZEJ"
                      art. 3 Obowiązek zapłaty sumy dwukrtonie wyższej odpada w przypaku gdy
                      niewykonaie umowy nastapiło wskutek okoliczności za które żadna ze stron nie
                      ponosi odpowiedzialności albo za która ponosza dopowiedzialnośc obie strony.
                    • lady_of_avalon Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 13.03.06, 17:29
                      ważne jest tez nazewnictwo - jesli miałas napisane: zaliczka a nie zadatek to
                      nic nie wskurasz...
                  • tygrys_zielony Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 13.03.06, 18:32
                    strasznie mi przykro: nas tez wystawili, ale jakis czas temu wiec jeszcze bez
                    zaliczki. mielismy zarezerwowana sale "kominkowa" na dole i przy okazji (tak
                    tak, nawet nie raczyli zadzwonic) dowiedzielismy sie, ze robia tam silownie.
                    Tylko u nas sytuacja byla o tyle prostsza, ze ani umowy, ani zaliczki nie bylo,
                    wiec z prawnego punktu widzenia niby nic, ale smrodek pozostal...
                    my znalezlismy miejsce w Miedzeszynie: moze sprobuj tam? klimat miejsca inny,
                    ale otoczenie bardzo nam sie podoba, a z tego co pamietam Tobie na tym tez
                    zalezalo.
                    Trzymaj sie,
                    TZ
                    • lady_of_avalon Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 13.03.06, 18:58
                      No to ładnie - widac twitti nie jest pierwszą i ostatnią, ktorą rzeczony lokal
                      tak potraktował... Sugeruję narobic im w rawanzu smrodku na rozmiatych forach
                      ślubnych...
                      • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 13.03.06, 22:17
                        w umowie jest zadatek, wiec nalezy nam sie dwukrotnosc! ladnie z tym delfinem..
                        a myslalam ze to jakas porzadna firma.. szkoda! maja czas do konca tygodnia
                        zeby powiedziec nam co ich prawnik na to ze chcemy (wlasnie zgodnie z tymi
                        paragrafami) dwukrotny zwrot zadatku... a jak nie beda chcieli dac (nie wpomne
                        juz o kosztach zaproszen) to chyba trzeba bedzie sie udac do sadu...
                        • annajustyna Hmmm... 13.03.06, 22:29
                          POzwole sobie zacytowac wypowiedz Lady of Avalon (pozdrawiam serdeczniesmile)):

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=38263640&a=38417345
                          Chodzi o ostatnie zdanie. Prawnik firmy bedzie sie na pewno powolywal na
                          okolicznosci powstale nie z winy firmy (koniecznosc modernizacji sali,
                          niemoznosc przeprowadzenia remontu w innym terminie...)
                          Oj, szkoda, ze akurat teraz sie to zbieglosad((.
                          Pozdrawiam i trzymam kciuki, zeby sie jakos ulozylo z ta sala...
    • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 14.03.06, 10:58
      Hmm, myslicie w takim razie ze mozemy przegrac sprawe? bo nie wiem czy warto
      meczyc sie sadami jesli mozemy przegrac... sama nie wiem, boje sie ze moga miec
      dobrego prawnika!
      • lady_of_avalon Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 14.03.06, 11:36
        Moim zdaniem okolicznośc, że chcą tam miec siłownię nie jest okolicznością
        powstałą bez ich winy. Bez ich winy to by było jakby np powódź im tą salę
        zalała i musieli by ją odremontować, albo ktoś by ją podpalił albo cos tam
        jeszcze.
        Rzeczy typu remont planuje się z wyprzedzeniem i w takiej sytuacji nie powinno
        sie podejmowac zobowiązań. A jak już się je podjęło to trzeba teraz za to
        zapłacic. Moim zdaniem każdy sąd ci przyzna rację.
      • sandraa3 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 14.03.06, 18:47
        twitti współczuje okropnie sad
        Nie wiem czy pamietasz, ale mielismy tam rezerwacje i zrezygnowalismy tylko na
        podstawie przeczucia... jak widac dobrego...
        Przeiez jesli wezmiecie nawet górna salę to na dole bedzie porazwalana budowa,
        tak?
      • ailija Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 14.03.06, 19:40
        Choćby nie wiem jak dobry prawnik ich bronił, sąd przyzna rację Wam. Spróbujcie
        postraszyć ich sądem i kosztami, może poskutkuje.
        A poza tym, co już inni napisali, oprócz kosztów zaproszeń (nawet jeśli
        wykonywaliście je sami), ja domagałabym się jeszcze zadośćuczynienia za nerwy i
        stracony czas. Nie poddawaj się.
        Pozdrawiam i życze powodzenia.
        • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 14.03.06, 21:02
          A najlepsze zdanie ich "to po co panstwo juz robili zaproszenia? (i smiech...)
          Na razie czekamy na ich odpowiedz.. A ja juz zaczelam poszukiwania sali - a
          raczej czegos z ogrodem!
          Niestety to co mi sie podoba juz zajete.. NIe ma sie co dziwicsmile 9 wrzesnia to
          raczej popularna data! na razie znalazlam pare restauracji bez ogrodu, gdzie
          maja wolne terminy.. tylko ze mi sie marzy zeby po obiedzie przejsc do ogrodu i
          tu kontynuowac przyjecie.. zobaczymy jak bedzie!
          trzymajcie za mnie kciukismile buziak
          • annajustyna Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 14.03.06, 21:38
            Ja tylko dyskretnie dodam, ze sprawa cywilna ciagnie sie ok. 3 lat...
            • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 14.03.06, 22:42
              no to mnie pocieszylas...sad to moze nie warto w cale sie meczyc! na razie
              czekamy na telefon! chociaz mogli by zwrocic koszty zaproszen.. ale nie sadze
              zeby tak sie stalo! pozdrawiam
              • annajustyna Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 14.03.06, 22:46
                Twitti, a w umowie jest wyraznie mowa o zaliczce czy o zadatku (bardzo wazne!!!)???
                • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 08:03
                  jest o ZADATKU! i umowa jest okreslona na konkretna salesmile wiec chyba slusznosc
                  my mamysmile
                  • annajustyna Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 15:34
                    No to macie jednoznacznie slusznosc, zwlaszcza, ze jak zauwazyla Lady of Avalon
                    to dyskusyjne, czy akurat wtedy musi byc ta przebudowa sali i czy nie powinni
                    jej przesunac ze wzgledu na zobowiazania wynikajace z umow... Bezczelne chamy,
                    ze ani glupiego przepraszam, zadnej skruchy i jeszcze udaja, ze nie wiedza,
                    jakie obowiazki wynikaja z zadatku... Ech...
              • sandraa3 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 16:09
                warto! nie bedzie im sie chciało w to brnąć. A jak bedzie i wygraci to drugi
                raz sie zastanowia zanim kogos tak załatwia.
            • orangewhatever Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 15:39
              Aniu, trzy lata trzema latami, ale po pierwsze - nie każda sprawa siętyle
              ciągnie, a po drugie - nie każdy chce odpuścić 2000zł. to nie są małe
              pieniądze, sama nie chciałabym stracić takiej kwoty "na nic". oszukane młode
              pary mają się nieuczciwemu hotelowi dokładać do tworzenia siłowni??
              niedoczekanie...

              Twitti, powinnaś dać umowę do przeczytania jakiemuś prawnikowi, trzeba ją
              przejrzeć na ewentualność sformułowań, które mogą zwalniać restaurację z
              obowiązku zwrotu poniesionych dotychczas kosztów. jeśli nic takiego nie ma - do
              dzieła.
              • annajustyna Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 16:09
                Nie mowie, ze zrezygnowac z 2 tys. Po prostu najlepiej wybrnac bez sadusmile))).
                Walczyc przynajmniej o zwrot 2 dych trzeba i juz!!! Cholera mnie zaraz wezmie na
                ludzka bezczelnosc!!! Silowni sie zachcialo!!!, a klasy brak...
                • orangewhatever Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:01
                  mnie też bierze cholera na takie sytuacje.
                  niestety z niektórymi inaczej, niż przez sąd, nie powalczysz.
                  choć chyba prostszą, a równie (tak myślę) skuteczną metodą jest Urz. Ochrony
                  Konkurencji i Konsumenta - warto wybrać się tam po poradę.
                  • annajustyna Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:09
                    O! Ze na to sama nie wpadlam (plone z zazdroscismile)). Obowiazkowy kontakt z Urz.
                    Ocrony Konsumenta, bo darmowy, a kompetenty!!!
          • justm Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 14.03.06, 23:33
            kochana ja cię podziwiam naprawdę za cerpliwość i stoicki spokój.
            próbowałaś może tą knajpkę na wale miedzeszyńskim? tylko tam to pewnie na 60-80
            osób, nie pamiętam już dokładnie.
            jest mini ogród.
            albo boathouse, też przy wale, tam jest piękny ogórd, miejsca parkingowe, cudne
            oświetlenienie latem, ale pewnie ceny z kosmosu.
            trzymam kciuki
            • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 08:05
              boat house niestety zajetysad tez mi sie straszenie podobal! a tego drugiego nie
              znalazlam! a moze masz jakis namiar? na razie probowalam w figaro (czekamy na
              odzew), dzis sprobujemy w domu polskim i galopie (nie licze na cud)... figaro
              by nam bardzo pasowal bo blisko domu i w parku ale nie sadze zeby mieli wolne
              miejsca! w ogole to wolelibysmy prawy brzeg wislysmile dzieki za pomoc
              • morskafala1 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 13:53
                Zajrzyj na pocztę, może to miejsce i termin Wam przypadnie do gustu?
                • morskafala1 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 13:55
                  Jeżeli bylibyście zaiteresowani, to zadzwonię do właścicielki.
              • monia76 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 14:01
                twitti, a byliscie w figaro? jesli nie to odpusc sobie, nie warto, bo to
                straszna sepluna i szkoda waszego czasu. dedek tysiac razy lepszy
                • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:04
                  NIe bylismy, tylko zdjecia na zdjeciu widzielism!Plus to to ze jest w Parku
                  Skaryszewskim i blisko do domu! ale i tak nie odpisali nam na maila!
                  • monia76 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:06
                    to zaden plus, uwierz mi. tam jest wyjatkowo okropnie i naprawde niewarto tam
                    nawet isc.
                    • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:14
                      i tak nam nie odpisalismile dzieki za infosmile
                  • monika123monia Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 20.03.06, 10:28
                    Witam serdecznie. Obawiam się, że zaszło nieporozumienie. W Parku Skaryszewskim
                    w Hotelu DEDEK PARK są dwie sale weselne; karczma i sala bankietowa -weselna,
                    to jest link do strony sali
                    www.dedek.pl/przyjecia_pl/index_przyjecia.htm, proponuję bezpośrednio
                    skontaktować się z Moniką Wierzbicką 0502 33 00 84, może coś pomoże. Pewnie
                    kontaktowałaś się z karczmą, a tam jest jeszcze jedna możliwość na piękne
                    weselne przy ogrodzie różanym z własnym tarasem na potrzeby zorganizowania
                    grilla. POLECAM, byłam tam w zeszłym roku na weselu mojej koleżanki i było
                    super!!! Jak znajdę partnera to też tam chyba zrobię weselisko, aha mają
                    jeszcze hotel i Młodzi zostają na noc poślubną. Próbuj!!! warto!
      • maya28 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 15:05
        Tak mi przykro, to świństwo co Ci zrobili, ale ja chyba już bym do takiej firmy
        nie miała zaufania. A swoją drogą co to za restauracja? Jeżeli chodzi o sprawe
        sądową, to sprawdź jaki jest zapis w umowie. Jeżeli "zaliczka" albo "zadatek"
        to zasada jest taka, ze jeżeli Ty odstępujesz od umowy to tracisz
        ten "zadatek", a jeżeli druga strona, to zwraca Ci podwójny i straty, jakie w
        związku z tym poniosłaś ( możesz dochodzić nawet moralnych i co Ci tam prawnik
        wymyśli) Ale zwrot podójnego zadatku to norma, o ile nie jest to spowodowane
        siłami wyższymi typu restauracja sie spaliła. Pojedyńcza wysokośc wpłaty możesz
        dostać tylko jeżeli było to nazwane "przedpłatą". Powodzenia, nie daruj im tego!
    • nadia_mloda Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 15:54
      No cóz, tak czasami bywa,ze własciciel ma plany w stosunku do swej firmy i
      pojawiaja sie dosyc nagle i nieoczekiwanie.Ma prawo do remont Myśle,ze w
      porzadku jest,ze zaproponowął wam inna sale.Dobrze to o nim swiadczy.
      • annajustyna Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 16:09
        Laski nie robi.
        • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 16:51
          MIlo nie milo, sali naszej nie mamy. Mimo to ma malutkiego plusa! ale gorna nam
          sie nie podoba, i gdy nie bylo dolnej to nie zdecydowalibysmy sie na ten
          obiekt... zobaczymy jak sie skonczy tak historiasmile
      • orangewhatever Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:04
        skoro ma jakieś plany, a szczególnie zmiany restauracji w siłownię, to takie
        plany nie pojawiają sie w ostatniej chwili.
        w porządku byłoby, gdyby owszem, zaproponował salę, ale dodatkowo coś...nie
        wiem, gratis, czy jakieś dodatki, a przy tym nie zachowywałby się tak chamsko,
        jeżeli ktoś jednak decyduje się zrezygnować.
        normalny właściciel zwróciłby zaliczkę, skoro nie może się wywiązać z
        zobowiązania.

        chyba, że zaliczka poszła na atlas albo sztangi...wink
        • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:13
          oni zadatek chca zwrocic! sale tez chcieli inna dac! co prawda ogolnie olali
          nas na maxa, zero przeprosin itd i jeszcze z pretensjami ze juz zaproszenia
          wypisalismy.. ale jesli w kodeksie cywilnym jest wzmianka tzn ze chyba nalezy
          nam sie ta dwukrotnosc zadatku! tylko nie wiem czy nie wezma sobie dobrego
          adwokata ktory zna wszystkie kruczki prawne i jeszcze zwrotu zadatku nie
          dostaniemy...
          • orangewhatever Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:17
            hmm...jeśli chcą oddać cały zadatek, to ja bym dała spokój z walczeniem o
            dwukrotność.

            aha, ewentualne koszty zaproszeń, o to można się upomnieć. to chyba nie jest
            jakaś koszmarna kwota, i w ramach rekompensaty za taką sytuację powinni je
            zwrócić.
            • twitti Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:28
              Miloby bylo chociaz za te zaproszenia zwrot dostac! a co do tej dwuktrotnosci
              to jeszcze nie wiem! chyba sie poradzimy rzecznika konsumenta! a na razie
              poczekamy co oni na to powiedza!
              • maya28 Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:55
                Jak się nie będziesz upominała, to wątpięaby sami z siebie zapłacili. A to jest
                szczyt odmowić komuś sali, jak juz się wzieło zaliczkę. Poza tym prawdopodobnie
                teraz będziecie musieli zaplacić więcej za sale, bo tańsze sa juz wynajęte (
                mozna to tak argumentować) Jeżeli tylko w umowie macie słowo "zadatek" a nie
                np. "przedpłata" to radze Ci pójść do adwokata normalnego a następnie do tego
                Pana i powiedzieć mu jakie masz prawa. Nie chcę Ci na 100% móić, bo nie widze
                umowy, ale zwrot podwojny zadatku to norma. Gdybyś to Ty zrezygnowała z sali z
                pewnością ten Pan nie oddał by Ci zadatku.
            • kiwigirl Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 17:50
              ja bym powalczyła dla zasady.
              no bo co oni tracą jak oddadzą zadatek tylko? nic. swoje załatwili, gości bez
              strat się pozbyli. żadna to dla nich nauczka.

              ja bym - gdy jak oni - miałabym umowe żądała nie tylko zwrotu poniesionych juz
              kosztów (zadatek, zaproszenia) ale tez dodatkowo rekompensaty - czli właśnie co
              najmniej drugiej wartości zadatku
              • justm Re: buu!chca nam zabrac nasza sale:( 15.03.06, 19:36
                mało tego to jeszcze spokojnie klienta nowego znajdą.
                czyli kompletnie nic nie tracą
                • twitti Uwaga - sytuacja opanowana:) 20.03.06, 11:31
                  TAk jak napisalam w innym temacie - wczoraj zadzwonil do nas dyrektor Delfina i
                  i przeprosil nas oraz obiecal naprawic sytuacje! myslal ze (tak jak wiekszosc
                  gosci) zgodzimy sie na ta druga sale, ale nie wzial pod uwage ze nas moze tylko
                  ta dolna interesowac.. czekamy teraz na zwrot pieniazkow! Tak wiec Delfin
                  Wellness zachowal sie profesjonalnie, wiec dostaje od nas duzego PLUSA!

                  Co do innej sali, znalezlismy fajne miejsce.. ale opowiem o niej dopiero po
                  slubie, bo juz nie chce zapeszac! pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja