filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 08:07 Cześć ANiu, cześć Wszystkim, ostatni dzień pracy, juppiii ) przede mną 4 dni bez... wszystkiegi co się wiąże z pracą Wczoraj o 15 w pracy znów siadł komputer, a w domu nie siedziałam, bo Olek wrócił o 18 ale nie będzie tak codziennie MIłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 08:26 Cześć Zuzka Fajnie masz, że masz urlopik...ehhh. Nam szef łaskawie zgodził sie na 20 dni urlopu, z czego i tak wykorzystujemy max 15, potem reszte dni doliczamy sobie do pensji Zresztą już pisałam, że nasz szef to burak, cham i świnia Nie mamy dni ustawowo wolnych czy wolnego za święta przypadającego w weekendy - po prostu mamy pracować na każdą zapłaconą godzinę wrrr On wogóle kręci nosem na każdy dzień naszego urlopu ale nic to, po tylu latach w firmie przestałąm sie nim przejmować. Poranna porcja pasków "przeżuta", zaraz wychyle kawkę. Fuj, jak ja nie cierpię kawy, ale to konieczność, żeby sie reanimować Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 08:18 cześć Kochani Wiosnę w Gdańsku już czuć w powietrzu, robi się cieplej, nawet ta brudna breja z ulic znika ;] Przesilenie wiosenne też daje nieźle w kość - kofeinę najlepiej dożylnie poproszę Niestety smarkanie i kaszlanie współpasażerów z autobusu udziela się również i mnie, mam nadzieję,że mnie nie rozłoży...błee Szef dziś na budowie, chyba z tej okazji wyskocze z biura na 3 godzinki "pozałatwiać sprawy firmowe, dorobić komplet kluczy dla nowego pracownika". Kupie sobie w końcu stanik do ślubu Zaczełam znów kurację wybielania zębów paskami. Pierwsze wybielanie robiłam u dentystki - muszę powiedziec, że efekt niezły, ale raz na pół roku te paski trzeba kupić żeby efekt sie utrzymał (za dużo na to wywaliłam, żeby teraz to zaniedbać Swoją drogą to przyznam, że to własnie moja dentystka wyrobiła u mnie kompleks żółtych zębów, że koniecznie powinnam je wybielić - nie wiem, moze i miała rację, bo jak patrze na stare fotki, to faktycznie może i konieczne to było, ale i dałam jej nieźle przy okazja zarobić na tym ;] Po tym wybielaniu już 2 razy miałam porcje tygodniowe pasków blend-a-med, teraz mam 2- tygodniową colgate. Zdecydowanie lepsza ta pierwsza jakby ktoś chciał wypróbować! Te colgate ciężko zamocować na zęby, jakieś cholerne sztywne kartoniki właśnie siedzę w pracy i "przeżuwam" poranną porcję pasków Zaraz narysuję "bardzo interesujący" schemacik i napisze równie interesujący opisik do moich kabelków No to tymczasem miłego dzionka, będę tu zaglądać ! Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 09:05 Nad morzem to chyba też zima jakaś łagodniejsza, chociaż nie typuję, bo nigdy nad morzem w zimie nie byłam. Tobie się rzuciło na gardło, a mi na prawe ucho, wczoraj jeszcze miałam zaburzenia błędnika przez to cholerstwo. Watka, kropelki i trzeba do mnie głośniej mówić ) Z tym wybielaniem to fajna sprawa, niestety moje ząbki od dziąseł do połowy są przebarwione co jest konsekwencją podawania w młodym wieku silnych antybioli, kiedy sąbki się formowały. Podobno nie da się z tym nic zrobić, Nie jest to bardzo widoczne, jakoś się żyje, jest taka linia ale ja o tym wiem, najczęściej zakrywają to usta, chociaż jak się uśmiecham szeroko... Aaaa, znalazłam nasze zdjęcia z Pragi tamtego roku, prześlę Wam popołudniu lub jutro Podobno"pani Ania" napisała do Olka, sam sie przyznał, ze nie odpisał na jej zaczepki. Sprawdzimy.... Ściskam Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 09:30 widzę Zuziu, że miałyśmy dokłądnie ten sam problem w młodym wieku - duuuże ilości paskudnych antybiotyków. One strasznie mi "zjadły" zęby - na szczęście wtedy jeszcze tylko mleczaki aż do kikutków pozbawionych szkliwa..brrr A potem jakimś cudem stałe urosły mi takie normalne, tyle że całe w brzydkim kolorze no i sporo się i tak do dentystki nachodziłam - za młodu ząbki miałam jak perełki - w każdym dziurka Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 09:37 No to ten sam problem tylko mi powiedzieli, ze niestety tego nic nie zlikwiduję, bo przebarwienie jest wewnętrzne i musiałabym sobie porcelankę wstawić, zeby były białe ) nie ejst ta takie rażace więc nie latałam po denntystach, ale może sobie te paski kupię ?! Gdzie można je dostać ? Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 10:12 w każdej aptece i większości drogerii Odpowiedz Link Zgłoś
julietter Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 10:31 Cześć Dziewczynki Dzisiaj czeka mnie druga lekcja tańca, a przedtem jeszcze wybieram się do fryzjera. Chyba powinnam już jej wstępnie powiedzieć jak chcę się czesać na ślub, żeby wiedziała czy ma trochę ścinać włosy, czy nadal zapuszczam. A ja nadal nie jestem pewna czy będę je upinać czy może skrócę. Ach, te problemy Poza tym dzisiaj Robert był u lekarza z kręgosłupem - ostatnio łamie go na dole, albo u góry (szyja). No i okazało się, że on ten kręgosłup to ma troszkę poprzestawiany. Skaranie Boskie z tymi facetami. Mam wrażenie, że oni są coraz słabsi A tak w ogóle, to już żyję urlopem, bo w środę lecę do mojej siostry do Londynu i już nie mogę się doczekać. podobno tam jest wiosna i kwitną żonkile. I moja Dosia kazała mi wziąć płaszczyk jesienny, bo zimowe ciuchy nie potrzebne. Ech, żyć nie umierać Chciałabym zarazić dzisiaj wszystkich dobrym humorem. Za oknem (przynajmniej w Poznaniu) słoneczko próbuje przebić się przez chmurki. Może to wiosna nieśmiało puka do drzwi... Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 10:41 Hej dziewczynki! Ja dziś liczę i spisuję... więc jestem tylko z doskoku, ale wszystko czytam, choć nie zawsze mogę odpisać... Aniu, ruszyłaś temat o którym myślę od jakiegoś czasu. Mam zamiar wybrać się do dentysty na białe ząbki. Powiedz mi czy to są różne zabiegi a jeśli tak, to jaki najlepszy? Ile takich zabiegów wybielających należy wykonać i czy paski mogą to zastąpić? Ile czasu trzeba by ząbki były bialutkie? Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 10:55 Cześć Asiu, zadałaś dobre pytania, o których ja nie pomyślałam Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 11:44 cześć Asiu Zaraz Ci napiszę o tym wybielaniu. Oczywiście od razu mówię, że ekspertem nie jestem, ale mogę napisać to czego doświadczyłam, metodę jaką robiłam, ile dają paski no i co mi dentystka mówiła. Opis trochę potrwa, więc pewnie za jakiś czas go wrzucę Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Wybielanie kłów ;) 16.03.06, 12:20 Metod wybielania "u dentysty" jest kilka. Oczywiście najpierw zapytałam dentystki, czy te wszystkie metody (bo preparat wybielający we wszystkich metodach jest ten sam) nie szkodzą na zęby i szkliwo. Ona mi powiedziałą, że raczej nie, bo też sie zastanawiała na początku, ale przekonało ją to, że np. w Stanach ludzie wybielają sobie zęby od 20 lat (i to nawet raz do roku - a tego już żaden dentysta nie poleci aż tak często) i gdyby coś się działo ze szkliwem - a znając amerykanów - to na 200% podawaliby te koncerny do sądów (jak np. grubasy Mcdonalda a palacze firmy tytoniowe o raka płuc), a nie podają ich do sądu, czyli raczej jet oki. Ja miałam zabiegi wybielające w gabinecie - 3 wizyty co kilka (3-4)dni. Polega to na tym, że sadza cie w fotelu, zabezpicza dziąsła i odsłonięte szyjki zębów (te wszystkie cześci bez szkliwa) specjalnym woskiem który utwardza lampą. Zabezpieczenie jest potrzebne, bo preparat po pierwsze - poparzyć może dziąsła - mi za trzecim razem troche poparzyło, ale to nie boli tylko brzydko wygląda przez 1 dzień (stężenie tego świństwa to jakieś 30% chyba, to samo w paskach ma 10 razy mniej), a po drugie - jak dostanie się na zęba bez szkliwa, to strasznie boli - takie paskudne uczucie kłócia(mi za pierwszym razem wjechało na odsłonięty ze szkliwa kawałek - ałaaaa). Oczywiście zabezpiecza ci policzki wpychając ligninę, nakłada plastikowy rozdziawiacz na usta, 2 odśliniacze i zabrania memlać językiem w trakcie wybielania - bo ten preparat może poparzyć wsyzstkie tkanki miękkie - dziąsła, policzki, usta, język Po takim zabezpieczeniu smaruje zęby wybielaczem (z takiego pisaczka), wybielacz ma kolor czerwony. Po nasmarowaniu siedzisz tak 15-20 minut bez ruchu i czekasz, a zęby juz zaczynają wtedy "broić" - czyli reagować bólem. Po zabiegu to miałam wrazenie przez 2 dni jakbym dostała z piąchy w szczękę - reagowały bólem na wszystko - ciepłe, zimne i same z siebie pulsowały. Przez 2 tygodnie (czyli przez czas zabiegu i pare dni po) zęby są nadwrażliwe i na ból i na kolor. Więc nie tylko bolą, ale masz embargo na kolorowe żarcie - zwłaszcza czerwone winko, buraczki, wisienki, jagódki, kawke (łykałam ją przez słomke i herbatke. Jadłam wtedy białe jedzenie i to co nie wymagało specjalnie gryzienia - ałaa...No i dziąsła krwawiły niestety przez te 2 tygodnie przy myciu zębów. No ale efekt był super - myśle że warto było pocierpieć. Koszt: 500 zł - też bolesne )) Dentystka poleciła mi co pół roku kupować paski blend-a-med wybielające dla podtrzymania efektu (60-70 zł). Nie mają tak silnego działania jak to u dentystki, ale trochę wybielają, niestety i zęby i dziąsła też są wrażliwe podczas tej kuracji - mi osobiście dziasła po prostu krwawią, no i też uważam, żeby nie wjechać paskami na te części zębów bez szkliwa, bo też kłóje. Wiadomo, ze zęby będą ciemnieć, ale nie wrócą do pierwotnego wyglądu jeżeli się o nie będzie dbać. Ja jestem 1,5 roku po wybielaniu i ząbki są nadal w najlepszym porządku. Oczywiście nie jest to czysta biel - zęby mi się wybieliły do koloru kremowego, ale przedtem były autentycznie żółte. Jest jeszcze jedna metoda "gabinetowa", której moja dentystka stanowczo nie poleca - "nakładkowa" czy jakoś tak. Podobno wygląda to tak, że dentysta przygotowuje takie specjalne plastikowe nakładki na zęby (foremki) do których wciska się ten żel wybielajacy (też mocno stężony) i nakłada je na zęby, ale robi się to samemu w domu. Fakt - dziękuję za taką metodę skoro nie mam tego wosku zabezpieczającego nałożonego - poparzona gęba i napier...jące odsłonięte szyjki - nawet wolę nie myśleć - no i to chyba ok. 1500 - 2000 zł kosztuje Teraz kupiłam sobie paski Colgate zamiast blendamed, ale jakieś dziwne są, bo na jakichś twardych kartonikach, które ciężko przymocować i chcąc nie chcąc - po pewnym czasie zaczynam je "żuć" - pfuj - nigdy więcej colgatów, wole tamte drugie, bo są z cieniutkiej przezroczystej folii i ich nie widac nawet, a mocowanie jest bezproblemowe. Dziąsła krwawią jednakowo przy obu :] No to chyba tyle z moich doświadczeń... Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Wybielanie kłów ;) 16.03.06, 12:29 no to masakra, aż dostałam gęsiej skórki. Jesli miałabym już wybierać to tą pierwszą metodę i paski. Jak w kwietniu pojadę sciągać kamień i na kontrolę to sie popytam. Może zacznę od pasków. Odpowiedz Link Zgłoś
julietter Fryzjer 16.03.06, 12:31 Dziewczyny lecę do tego fryzjera - w godzinach pracy Bo szef na urlopie:- )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Wybielanie kłów ;) 16.03.06, 12:33 Aha, moja dentystka powiedziałam mijeszcze, że efekt końcowy wybielania zależy od tego jaki kolor mają zęby przed wybieleniem. Ponoć żółte łatwiej wybielić niż szare. Szare są oporne, żółte bardziej podatne Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Wybielanie kłów ;) 16.03.06, 12:39 to dobrze, moje połowo żółte powinny dać radę Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 10:53 Cześć Juliuś, na razie zapuszczaj włosy, z dłuższymi mniejszy problem przy układaniu, ale może fryzjerka cos Ci zaproponuje. Ja zapuszczam, chociaż najlepiej się czułam w takich 2 centymetrowych. Teraz mam zaraz za uszy (takie jak Ty na zdjęciu, kóre nam przesłałaś) i szlak mnie trafia Mój też ma problemy z kręgosłupem, widocznie takie roczniki, zreszta ja też. CZasami jeżdzimy do kręglarza, który nas prostuje wszystko od siedzenia. Przeslij nam jakieś wieści z Londynu Chcielibyśmy sie kiedys tam wybrać na weekend. U nas niestety żadych oznak wiosny, śnieg rano padał, niebo szare i bure ech, kiedy to się wreszcie skończy! Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 11:14 hahaha, a ja w czwartek do Londynu Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 11:19 Cześć Inguś, to moze się spotkacie ?1 Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 11:28 Witaj Zuziu A kto wie, kto wie Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 11:50 Ania chyba uciekła... A ja staram się pracować, ale nic mi nie idzie. Chociaż samopoczucie mam lepsze, bo już kończą siękrwawe dni... Za oknem ptaszki ćwierkają, więc może do tej wiosny bliżej... Jutro idę na pazurki, bo mi jeden strzelił, więc zaraz już wymyślę dobry bajer, by jutro się wyrwać w czasie pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 11:51 O! Ania jest a ja myślałam, że ty na "wychodnym"... ok, czekam na info Odpowiedz Link Zgłoś
julietter Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:04 Zuziu włosy będę zapuszczać - dopóki nie oszaleję A co do Londynu - to może się wszystkie wybierzemy? Będziemy bliżej Marleny Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:14 To tak jak ja, jak mnie trafi to pójdę do fryzjera i upitolę ) Marlenka wysyłą Piotrusia w podróż służbową, a my zwalamy się do niej )) niezły plan ) Może gdzieś na wczesnej jesieni uda mi się Was sprosić w góry. Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 09:32 no ja mam nadzieje, że jej nie odpisał! niech przestanie reagować na jej głupie zaczepki! Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 09:40 Podobno nie zareagował. Sprawdzę w dogodnym momencie. Postanowiłam mu zaufać, a ostatnio jest taki kochany, dobry, czuły. Nie wydaje mi się, że jest to na pokaz. Aż nie mogę sobie wyobrazić, ze mógłby coś zmalować. Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 10:04 A gdzie wszyscy się dzisiaj podziali. Nie wierzę, ze wszyscy tak ciężko pracują ? ) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 11:12 witajcie właśnie zjechałam do pracy. Zamiast dnia wolnego wziełam wolne 3 h Byliśmy w USC, mamy papierki. nazwisko zostawiłam podwójne. PO wszystkim mój luby: jeszcze o tym rodzicom nie mówiłem. (o czym?) no o nazwisku.. (też wiedziałam, zę będą gadac na to, no na pewno za plecami, ale w prost pewnie też...przywykłam już). Potem "awanturka" o urlop (ala podróż poślubna).... Zamias siedziec w domu nad moimi robótkami wróciłam do pracy się porelaksować Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:12 A ja siedzę dziewczynki w pracy i cieszę się na cztery dni urlopu. żadnych specjalnych planów, ale odpocznę, jutro tylko po wyniki cytologii, ale trafia mnie na myśl, ze będzie tzreba siedzieć w kolejce i jeszcze zapłacić, póde sobie zrobić pazurki, bo mi się połamały, może poleżę pod "słoneczkiem" prawdę mówiąc paznokcie mam straszne, nie chcę robić akrylu, bo i tak mam słabe i boję się co będzie potem, skórki rozwaliłam sobie przez ostatni nerwowy czas z Olkiem. Paznokcie zaczeły mi się strasznie łamać i rozdwajać po pomalowaniu utwardzaczem na sylwestra, do tego paznokcie w obu kciukach od jakiegoś roku łamia mi się w połowie paznokcia, czekam aż odrosna i jak tylkoi dojdą do opuszka obcinam. Maluję odżywką Hansen, ale nic nie daje. Tragedia. Ale co ja Was tutaj zanudzam. Już południe )) Inguś, coraz bardziej napalam się na druty, Musze popróbować Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:17 A ja ostatnio ściełam moje długie (do pasa) włosy i teraz mam do ramion i grzywkę. Nad fryzurą do ślubu jeszcze się nie zastanawiam, bo wszystkie te upięcia i koki nie specjalnie mi się podobają. Także czekam na ostatnią chwilę. Co do pazurków, to moje są tak straszne i tak kruche, że zdecydowałam się na żelowe pazurki. Teraz biegam na wypełnienia i mam cały czas ładne i długie. A zawsze marzyłam o ładnych pazurkach i ząbkach... I właśnie dlatego tak o ząbki zapytałam, bo jeszcze tego mi do szczęścia brak Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:26 Ja paznokcie od dziecka mialam zawsze miękkie, łamliwe i niestety krótkie. Cudowałam już ze wszystkimi metodami na "piękne i mocne", ale nic to nie da - już takie są i będa zawsze, bo z urodzenia są do bani :[ Dlatego nosze akryle - bardziej nie zniszcze już byle jakich paznokci, a przynajmniej ręce mam ładnie zadbane. Włosy zapuszczam, po tym jak 3 lata temu fryzjer-gay opitolił mnie na krótko tak, że wyglądałam jak pół dupy zza krzaka. Moja fryzjerka też każe mi zapuszczać, bo mówi, że w długich mi najlepiej i pilnuje, żebym nie ścieła, i podcina mi co jakiś czas 2 cm i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:31 Asiu, to widze, ze masz ten problem co ja, wystarczy, ze dotknę gdzieś mocniej i już złamany. A jak wyglądają Twoje własne po tych żelowych ? Boję się, ze jeszcze bardziej je zniszczę i wiem, ze nie będzie mi się chciało latać na wypełnienia Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:23 druty - ja narazie na etapie "wdrażania szydełka", ale szydełko ciągle w łazience - czyli sesje kompielowe jeno Moje włosy na ślub - chcę rozpuszczone (mam długie) i sfalowane. Przód może jakoś upniemy. Czesze mnie prawie-bratowawiec ciągle coś wymysla. A! i kwiatki będą, a welonu nie będzie. Co do "słoneczka" - haha, dziś chba pójdę 1. raz. Nie mam pojęcia jak to jest...ale mama mnie namawia, ze fajnei będzie do białej kiecy. Ogólnie to nawet słońce mnie nie opala Uczulenie za to słoneczne - normalka Paznokcie - łykam tabletki i paznokcie są ok, tzn, miały kryzys, a tabletki zaczęłam ze względu na włosy i po paznokciach najlepiej widać ich działanie Sa to tabletki ... hym Si...nie pamiętam, ja co to sparwdze Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:30 ja na solarium chodze regularnie raz na tydzień. przy mojej białej karnacji to i tak niewiele widać, ale nie jestem biała jak mąka. kiedyś wogóle nie mogłam sie opalać, bo zaraz jak rak byłam, ale raz pojechałam do włoch, tam sie załatwiłam na iście wiśniowo (oj, już sobie wyobrażałam te bąble - bo kiedyś się tak z bablami opaliłam - ale - o dziwo - zbrązowiałam i skończyły się moje problemy z "rczkiem". Teraz nawet nie zdarza mi się poparzyć na słońcu - nawet w zeszłym roku dwie moje naprawde ciemne koleżanki spaliły się leżąc na plaży, a ja nic... A n solarium śmieją sie ze mnie, że dla mnie szkoda lamp i kremów - dopalaczy, bo i tak nie widać Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:38 ja czasami wpadnę, zęby się dogrzać, ogólnie mam karnację podatną na opalanie. Spaliłam sie tylko raz w życiu, pod koniec sierpnia tamtego roku, Pojechaliśmy na weekend nad morze, Olek był w delegacji, pojechałam z rodzicami. Wyszło słoneczko,a le ogólnie było zimno, położyliśmy się za parawanem, nie posmarowałam się bo po co i spaliłam sobie... twarz na policzkach skorupa, usta reagowały na cepło, zimno i słono wyglądałąm jak w masce najlepiej do tej pory opaliłam się w Grecji, pięknie było ) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:41 wogóle na południu Europy inaczej to słońce opala )) ja się nawet nie kremuję, bo szkoda na mnie kremu z filtrem. Tylko buzię kremem nocno nawilżam, a reszty i tak nie spalę - a na urlopie to ja autentycznie potrafię leżec plackiem na plaży codziennie przez 2 tygodnie po pare godzin Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:48 Uwielbiam leżeć na plaży, Olka to męczy, jak byliśmy w egipcie dwa lata temu siedzieliśmy pod parasolami, bo tak dawało, a on i tak spalił sobie kostki i po tygodniu miał juz dosyć a ja leże tylko czasami się poobracam, zeby równo było ) W grecji lezałam od rana do wieczora, było wspaniale, tato latał po górach z aparatem a ja odpoczywałam ) i podrywałam ratownika Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:34 Po druty i szydełko musze jechać do nielubianej babci, ale przeciez nie będę kupować, a ona to umie robić. jak Cie trochę złapie to będzie fajnie wyglądało do białego, ale nie można przeggiąć, bo wygląda to strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:36 No, dlatego już teraz na to słoneczko postanowiłam chodzić A warto kupić te olejki czy co tam co mają w tych solariach - na utrwalenie / przyspieszenie?? Wolę spytac, bo nie chcę wydawać kasy na marne (saszetka 5- 6zł, a w tubie 32) A te tabletki to Silica z firmy Naturell Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:38 podalacze ponoć działają, ale nie na mnie.... czy sie opalam godzine czy dwie, wyglądam tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:40 ja też próbowałam, lepiej wyszło bez Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:37 musze się Wam pochwalić - wczoraj zakupiłam z Avonu nowe pefumki - Hearts....mmmm...jaki super zapach - tak już z myślą o ślubie Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:40 no to gratuluję, aj dalej lecę to moje 100 ml sensi uwielbiam to Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:43 no to ja może troche bym popracowała... bo jak na razie to popracowałam z Wami na forum i trochę ryjkiem popracowałam w cieście z okazji urodzin koleżanki z biura Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:48 no to w takim razie wezmę się za te faktury, które leżą przede mną. Powodzenia Aniu ) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:49 A ja co??? idziecie sobie??? Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:52 Inguś, sorki muszę ten opis napisać (( z przykrością opuścić muszę Was (( Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 12:55 Pisz pisz A ja zajme się wyszukaniem programu, który chcę sobie kupić. Musi być kompatybilny z tym co nasza ksiegowość Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:00 no to ja jeszcze się odezwę... Co do ząbków - Aniu, nieźle mnie nastraszyłaś. Wybielanie zębów od teraz kojarzą mi się z chińskimi torturami... Ale i tak pójdę do mojego zębolka popytać. Co do słoneczka - mój ślub w sierpniu, więc mam nadzieję, że trochę prawdziwego zażyję. Ale solarium jest jak najbardziej wskazane dla ładnej skórki i dobrego samopoczucia - zwłaszcza, że tej zimy już tak mamy dosyć. Ja teraz jestem na etapie kuracji buzi. Chodzę do dermatologa na glikol (już od 6 miesięcy) i mam skórkę jak pupcia niemowlaka - taka głodziutką. Jeszcze tylko kilka przebarwień do wyleczenia mi zostało. Ach, czego się nie robi dla urody... ale i dla lepszego samopoczucia, bo zawsze chciałam, tylko jakoś ani mobilizacji, ani czasu nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:06 tortury, tortury, ale ja nie żałuję, bo warto było pocierpieć i tak najbardziej to mnie kieszeń bolała Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:12 Ja myślałam, że to tańsze. Dobrze, że mnie uświadomiłaś - bo poszłabym do dentysty i zrobiła wielkie oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:18 Acha, miałam napisać jak tam moje pazurki po nałożeniu żelowych - po odrostach nie widać, żeby jakoś na tym cierpiały. Na razie sztucznych pazurków nie ściągałam (mam je 4 miesiące), więc nie wiem jak to będzie. Wcześniej i tak się łamały i rozdwajały, więc ich stan nie był za fajny... A żelowe - polecam - jestem zadowolona... A jak tam Aniu religia? Zakończone lekcje? Ja ostatnio poszłam się dowiedzieć o poradnię do kościoła najbliżej naszego domku i okazało się, że się spóźniłam i teraz muszę do kwietnia czekać, albo łazić do innego kościoła. Na razie nie chce mi się łazić, bo jeszcze po naukach nie możemy dojść do siebie więc czekam... Wogóle ostatnio włączył mi się luźny stosunek do ślubu. Odstawiłam na bok przygotowania, myśli, wybieranie... w końcu tyle jeszcze czasu, że hoho. I jak na Forum zaglądałam kiedyś po informacje, tak teraz zaglądam dla Was Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:19 A ja dzis się pokółciłam o urlop - "podróż poslubną" miesiąc po slubie i ze złości zamias siedziec w domu do pracy przyszłam - choć brałam urlop rano Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:28 Inguś, dlaczego się kłóciliście ? Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:30 skoro wybrałaś pracę to musiała być wielka złość... Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:41 jakoś tak wyszło... na koniec starałam się wyłagodzić sytuację, ale chyba tak sobie to wyszło.... nie było po co brać urlopu skoro po 9 byliśy w domu, myślałam,ze cały dzień nam zejdzie, że odwiedzimy rodzinkę, a tu nic No powiedzcie - czy nie czas zaplanować urlop?? W końcu chciałabym żeby to był wyjątkowy czas, a nie jak zwykle - nad jeziorem u moich rodziców (mino że uwielbiam to miejsce). Poza tym już mieliśmy ustalone wszystko, a on się wyparł! Wszystko tzn - kiedy i gdzie, bez szczegółów, ale było, a on powiedział, ze ja go zmuszam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:46 Skąd ja to znam. Ja marzę o Grecji a mój Robert stwierdził, że nie musimy nigdzie jechać, bo szkoda kasy, bo nie wie czy mu się chce no i nie wie jak z urlopem. Wrrr... Jak ja nie lubię niezdecydowania i braku konkretów! Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:49 mimo że ogólnie niemiło, to jednak miło, ze nie tylko ja mam ten problem Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:57 no tak, teraz będzie wypominanie, ze to twoja wina, że go zmuszałaś. Wiem, ze chciałabyś żeby to był specjalny czas,ale z nimi to nic nie możan na siłę. Zazwyczaj to się obróci przeciwko nam. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:36 Ech no bo widzisz... ja jestem zadzora i mam niemożliwa do zwalczenia zdolnośc ironizowania, a on jest konserwatywny uparciuch i ... smutno mi, bo już nie patrzy na mnie przez błekitne okulary zakochania Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:51 kurde, znowu pokrewna duszyczka !! śwait bez ironii byłby niczym szczęśliwa ta, na którą tak patrza te najważniejsze oczka Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:22 Inga - ja poszłam do dobrego dermatologa, bo kosmetyczka może dużo, ale nie ze wszystkim sobie poradzi. Na przykład mi nakłada piling chemiczny - glikol i niby to samo robi kosmetyczka, ale u niej stężenie tego to max 40% a dermatolog ma 90% - piecze jak cholera, ale super działa na buzie - robi się gładziutka i ładna tyleże latem tego się nie wykonuje. Wydaje mi się, że wszystko zależy co chcesz i jak dużej zmiany oczekujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:24 Nasza podróż poślubna jest pod znakiem zapytania. Mojego Robusia przenoszą na inny oddział i tam wszystko będzie poprzestawiane, włącznie z planem urlopowym, więc nie wiem czy dostanie w terminie. Wkurza mnie to strasznie, bo chciałam już wykupić moją wymarzoną Grecję 7+7 a tak to lipa Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:30 Ale przynajmniej masz "solidne opóźnienie" a nie jakieś typu: nie moge teraz o tym mysleć, nie etraz, teraz najwazniejszy jest slu, jak wrócimy z Londynu... wrrrrrrrrrr............. Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:50 Asiu, co do religii, to wczoraj było 4 spotkanie, zostało jeszcze 1 ostatnie w poniedziałek. A z tego naszego katechety (po 70-tce)to krótko mówiąc - zwykły piep..ny szowinista - ale szkoda języka strzępić. Dziwne u Ciebie z tym poradnictwem że musicie czekać do następnego miesiąca (jak na nauki), bo u nas, i wydaje mi sie, że w większości kościołów jest tak, że poradnictwo to się w 4 oczki odbywa - czyli prowadzący + parka i umawiamy się z nimi indywidualnie na telefon - i to od pierwszego spotkania. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:13 Jej, sama się zastanwiałam nad jakąś sesją kosmetyczkową Bo tak to się zawsze odkłada i odkłada Choć w sumie nie mam problemów teraz ze skórą (wlaczę zazwyczaj z uczuleniami). Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:25 poszłąm na obiad, ale już wróciłam Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:33 było pysznie?? ja popijam mate I się złoszczę w duchu. Kolega z pracy oczywiście poznał, że mam zły humor, ale nie potwierdziłam, ja poznałam że był u fryzjera, potwierdził, srednio kwita jesteśmy. Wczoraj go w dodatku wystawiłam do wiatru, bo mój nie dał mi iśc na spotkanie z chłopakami (obecnym współparcownikiem i byłym - dawno się nie widzieliśmy) Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:37 Czyli ogólnie napięta atmosfera. A nie mógł iść z tobą na to spotkanie z chłopakami? I Inguś... ja jakaś opóźniona dzisiaj jestem i nie zakumałam o co chodziło z tą podróżą - nie chce jechać, czy chce jechać gdzie indziej, czy wolnego nie będzie... sorki jeśli głupie pytania, ale chyba coś przegapiłam... Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:39 No tak - im dłużej razem, tym trudniej o taryfę ulgową - łatwiej wybuchnąć... U nas to samo. I żal troszkę takiego super - zakochania i wielkiego zauroczenia. Choć nie mówię, że to nie piękne... Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:47 Ogólnie jest całkiem dobrze u nas Ale miło sobie chłopaków obgadać z dziewuchami A w realu to nie mam teraz żadnej kumpeli tutaj. Co do podróży - pisze wyżej - nie potrafię go wyczaić. Normalnie pytam, a on "szał" że naciskam, że zmuszam... A juzniby wszystko było ustalone, ale okazało się ,że nie... ech ci faceci A ponoć to kobiety są niestabilne duchowo?? Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:51 heheh... facetów ciężko wyczuć, bo oni cały czas jak dzieci... szybko się udzą, zmianiają decyzje, nie bardzo wiedzą czego chcą... a jak wiedzą to i tak okaże się to nie za dobre ... hihi U nas jest też wszystko ok, ale niekiedy wypadnie jedna czy druga sytuacja i wszystko mnie trafia... Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:52 tiaaa...oni byle pełne brzuszki mieli i już im do szczęścia nic nie potrzeba ;] Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 13:55 Coś w kościele pisało o indywidualnych spotkaniach, ale jakoś nie zainteresowałam się. A te "grupowe" są 2-3 razy w miesiącu... U nas na naukach ksiądz mówił, że "wszystko co złe na świecie to przez mężczyzn i męski seksualizm - pedały też; że kobieta by nigdy o seksie nie pomyślała [] i tylko nasz katolicki kościół jest najlepszy dla kobiety..." uffff... także się nasłuchaliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:03 hehe..u nas wczoraj też było o tym, że mężczyzna to zbok i gwałciciel i tylko on ma potrzeby seksualne i chce je samolubnie zaspokajac gwałcąc biedną żonę... a zadaniem kobiety jest opieka nad dzieckiem, nawet jak oboje pracują, to w nocy kobieta ma wstawać do dziecka, a nie mężczyzna - bo on ma prawo się wyspać, ona ma zajmować sie domem i dbać o męża - byle bez sexu! Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:08 My tu z Anią wjechałyśmy w temat Ingi... Takie sprzeczki są nie fajne - jak każde. A on teraz będzie właśnie ja napisała Zuza - biedy żuczek, nie słuchany, nie rozumiany, pod twoim naciskiem... hehe - troche wyolbrzymiłam, ale celowo Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:08 a może on tak wybucha bo ma jakiś problem ?! Albo coś go męczy Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:28 Po pierwsze: zamuliło mi się forum....ale już lepiej Problem - też myślala, ale za nic w świecie nie wyciągnę z niego nic... Chodzi mi tylko o to, czy jedziemy, kiedy i gdzie. bez nacisków, zwyczajne luźne gadki, stwierdzam: czyje się znim za swobodnie i nie powinnam poruszac wszystkich tematów. Normalnie musze jęzor pilnowaćhehehe Ale w sumie to kochany facet przecież jakos to przeżyjemy i w końcu będzie ok i wakacje będą super Tylko ja jestem gadłuła, on milczek... hehehe i nie mam z kim się nagadać No i poza tym, od grzeczny, kochany chłopak, a ja prz nim jak narwana wariatka. trochę mi z tym dziwnie, bo zawsze miałam tak zbuntowanych facetów, że ja przy nich jak owieczka potulna i robiąca wszystko jak należy. A tu role się odwróciły Tylko ze z tamtymi nie umiałabym przyszłości planowac Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:36 Oni już tacy są, jak porusza się z nimi temat dla nich denerwującu, jak ja z Olciem temat ślubu, to stosują zasadę, ze najlepszą obrona jest atak. Tak jest i chyba tak juz im zostanie. I to nie tylko tych dwóch, większość. Olek tez nie lubi usiąść i pogadać, jego to nudzi, a ja chcę porozmawiać z moim mężczyzną. Tak to juz jest ) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:38 Zuziu!! jak ja Cię rozumiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:52 Jedyne miłe w tym wszystkim jest to, ze nie jestem osamotniona w takich odczuciach Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:28 A ja jeszcze pół godzinki i do domku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:34 A co do nauk: poszlismy do najbliższego kościła przygotowani na kilkanaście spotkań, a tam się okzało, że musimy jedynie 1 wykład uzupełnić i spotkanie z pania z poradni (też 1) - wszystko dotyczyło tabelek z planowania ciąży. Czyli musieliśmy uzupełnić to, czego w szkole nie było - jeżeli jest na maturalnym religia, to znaczy, że odbylismy kurs, bo cała IV klasa to przygotowanie do małżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:34 Inga - pewnie, że będzie dobrze i cudownie. Takie kłótnie, to nie kłótnie. A mój też wymyśla z naszą wycieczką... mówi, że ja wymyślam i przesadzam, że za drogo i po co... ach. Ale jakoś mu wytłumaczę i "przymuszę"... Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:35 No właśnie my też musimu odbębnić takie planowanie dzieci, bo nauki już mamy. Ale u nas nie ma żadnych taryf ulgowych. Tyleże poradnia to 3 spotkania, to jeszcze nie tak źle... Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:37 hahaha, nie obejdzie się bez przymusu A pamiętacie Moje Wielkie Greckie Wesele?? Chodzi mi o motyw wpływu żony na decycje męża tak, aby mąż myślał, że to jego samodzielne decyzje hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:37 ja jeszcze półtorej ale później na fikołki tylko coś mnie głowa boli i marwię się,ze będzie gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:39 Inga "Chodzi mi o motyw wpływu żony na decycje męża tak, aby mąż myślał, że to jego samodzielne decyzje" Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:44 hahaah może i tak Ale ja nie mam w sobie tyle pokory, żeby udawać podporządkowana żonę Moi rodzice są niesamowicie dobrani, ale mi daleko do spokojnego charakteru mojej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:47 heheh - ja jestem furiat i narwaniec, więc też raczej nie za bardzo... chociaż czasem umię pościemniać i wychodzi na moje bez wiedzu ukochanego, który myśli jak to on wszystkiego wspaniale nie wymyślił Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:50 Ok dziewczynki... mykam powoli - pakuję manatki i do domciu... Papa - postaram się być później. Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:09 pa, trzymaj się cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:50 ja pogadam, pogadam, on się pozłości, a potem i tak spełnia moje zachcianki. Myślicie , ze biszkopta ot tak dostałam??? o hoho, ile trzba było mówić, jak to bym kotka chciała Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:55 ale to wcale nie jest takie łatwe Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:06 pewnie, że nie jest Ale zobacz - za godzine wychodzimy z biur!!! Chyba pójde na zakupy i na to solarium. Może na razie nie kupie tego kremu. bo sama nie wiem czy warto czy nie... Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 14:40 To tak jak ja... Ale ja chyba z fikołków zrezygnuję, bo skoro mamy jutro wyjazd na weekend to dom trzba do porządku doprowadzić i jeszcze peło innych rzeczy zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:11 ja już tez nie wiem, obiad nie ugotowany, nawet nic nie rozmrozone, nic mi się nie chce, bleee co za dzień Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:15 ale Ty idz sobie spokojnie na "słonko" nie kupuj polepszaczy, zobaczysz jak bez, na mnie nie działały Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:22 no to tzrymaj się cieplutko, ja jutro będę pisała z domku ) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:25 Oj to fajnie, ze zajrzysz, bo już mówić nie chciałam, ze mi smutno, że nie będzie Ciebie jutro papapaki Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:27 pewnie, ze będę, może krócej, bo będę jechała do wrocławia i dom oporządzać ale w chwilach będę was doglądać Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:30 oj, do Wrocławia Miło, lubię to miastoNiedaleko moje chrześniaczki mieszkają (godzinę pociągniem) Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:40 tak, ja mam niecałe 20 km, do centrum handlowego 40 km, a musze kupić dziadziowi prezent na imieniny Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:49 ups, musze spojrzeć na mapę ) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:52 chba ze 2 km na południe z trasy brzeg - opole (liżej Brzegu) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 15:54 Ale dziś żeśmy popisały!!! już 112 wpisów o ho ho, co??? A mi się jeszcze firmowej korespondencji uzbierało... wizyta na poczcie konieczna! Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 16.03.2006 :) 16.03.06, 17:11 Czyżbyśmy miały konkurencję: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=38585355&a=38585355&v=2&wv.x=1??? hihih - nasze "pogadajmy" się spodobało Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 21:57 Hej jak tam po dniu ciężkiej pracy?? Marlenka a ty dzisiaj milczysz.Czyżby z przepracowania) tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;53;87/st/20070707/e/Na+zawsze+razem%3A%29/k/dce4/event.png Odpowiedz Link Zgłoś
siesio1 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 22:22 Cześć dzewczyny ,ale dzis jestem padnięty .Po raz pierwszy nie jestem na bieząco z postami... Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 22:28 Siesio zawsze musi być ten "pierwszy raz")) tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;53;87/st/20070707/e/Na+zawsze+razem%3A%29/k/dce4/event.png Odpowiedz Link Zgłoś
siesio1 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 22:31 a marlenka ,na dwa etaty i chłop w domu....Ile mozna wytrzymać...? Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 22:39 Siesio apropo mądrości dziecięcych. Jeden z moich podopiecznych wywinął taki numer. Pod moją nieobecność do pomocy przychodziła moja koleżanka z drugiej grupy. Nie wiem już z jakiego to powodu ale musiała stanąc na drabinie. Obserwowało ją dwóch chłopców 3 i 4 latka. I ten młodszy w pewnym momencie powiedział do starszego: "Ale DUPA stoi!!!" PPP Do dzisiaj płaczę ze śmiechu jak to sobie przypominam)) tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;53;87/st/20070707/e/Na+zawsze+razem%3A%29/k/dce4/event.png Odpowiedz Link Zgłoś
siesio1 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 22:47 to jest pikuś...Nie wiem czy czytałas kiedys robiłem reportaże z video z przedszkoli.Podchodzi do mne dziecko i mówi-prosze pana a jasio to wczoraj małgosi na lezakowaniu palec w tyłek wsadzał...I co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
siesio1 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 22:54 ale jaja!!!!!Nie wiem czemu mój synek nie spi ,ale spytał co robie .Mówie ,że przytaczałem jego teksty z młodości...Nagle poważna mina i tekst -chwila,a prawa autorskie,podam cie do sadu... Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 23:00 jajko mądrzejsze od kury)) tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;53;87/st/20070707/e/Na+zawsze+razem%3A%29/k/dce4/event.png Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 22:54 A ja na to, że gdybyś widział jak czasem dzieci się "bawią" to byś się nie dziwił) Leżą na sobie i się przy tym "ruszają" NA pytanie co robicie odp. Bawimy się! No tak ale w co? Chwila ciszy ... a ja widziałem jak mamusia z tatusiem tak robili. PILNUJ synka) Odpowiedz Link Zgłoś
siesio1 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 23:00 żona mówi do synka daj buzi...A on pcha jej język do buzi.na pytanie co robisz ,odpowiedział -no tata tak cie całuje... Odpowiedz Link Zgłoś
siesio1 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 23:03 kurde .marleny juz drugi dzien nie ma ,pewnie te angielskie lwy ja pożarły Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 23:05 NIe wiem czy ktoś ją pożarł bo mnie wczoraj nie było i nawet nie wiedziałam, że jej nie było /piękną polszczyzną napisałam/ Ale wiesz kiedyś musi odespać te nocne Polaków rozmowy. CZyli nie wyjaśniło sie jak jej poszło? tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;53;87/st/20070707/e/Na+zawsze+razem%3A%29/k/dce4/event.png Odpowiedz Link Zgłoś
siesio1 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 23:06 no własnie tez chciałem sie dowiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
joasia84 Re: Czy ktoś jeszcze nie śpi?? 16.03.06, 23:13 JAk będzie marlenka to ją pozdrów) Zmykam spać. Dobranoc tickers.tickerfactory.com/ezt/d/4;53;87/st/20070707/e/Na+zawsze+razem%3A%29/k/dce4/event.png Odpowiedz Link Zgłoś