dr_kaczusia
16.03.06, 22:39
Hej,
tak sie sklada, ze moje przygotowania do slubu i wesela zaczely sie juz
daaaaaaawno temu i skoncza sie dopiero we wrzesniu... w zwiazku z tym mam full
czasu na rozstrzasanie roznych glupot i co jakis czas dopada mnie schiz, ze...
sala nie ta, kosciol nie ten, suknia nie ta i wszystko w ogole do bani...
dobrze, ze jeszcze mnie nie dopadla mysl, ze "narzeczony nie ten"

a
najgorzej jest jak zaczynam przegladac jakas slubna gazete bo znajduje cos
nowego co mi sie podoba i tak osiolkowi w zloby itd... Czy wy tez borykacie
sie z takimi watpliwosciami czy jak raz wybrane, zaklepane to jestescie super
pewne, ze jest wlasnie tak jak byc powinno ?!