magdaliena1
18.03.06, 18:30
Cześć dziewczyny. Do wesela jeszcze pół roku, ale zaczęłam się zastanawiać nad
jedną rzeczą - czy pan młody musi obowiązkowo rzucać SWOIM krawatem? Chodzi o
to, że chcę narzeczonego na ten dzień wystroić we frak lub coś innego
(powiedział, że zwykłego garnituru nie chce, bo na codzień do pracy chodzi w
garniturze). Pewnie do tego nie założy krawata, tylko jakiś muszon czy coś
innego (jeszcze nie rozglądałam się w sklepach, więc nie jestem biegła w
terminologii alternatyw dla krawata).
I czy w trakcie oczepin musi rzucać właśnie tym muszonem (czy jak go zwał)?
Ja jestem przeciwna, gdyż:
- muszon taki stanowi integralną część stroju (bardziej niż krawat)
- bez tej ozdoby strój jest niepełny
- na pewno kosztuje więcej (ale sknera ze mnie)
- po ślubie będziemy chcieli sprzedać cały strój, a co gdy "nowy pan młody"
zachowa sobie tę ozdobę na pamiątkę?
Może to nieistotny szczegół, ale trochę mnie to męczy. A co gdyby kupić gdzieś
zwykłą muszkę/krawat i mój przyszły rzucałby tym, jednocześnie zachowując swój
na szyi?
Powiedzcie mi szczerze - czy to głupie? Jak było na innych weselach, na
których byłyście? Jeśli mam poświęcić muszon i nie wyjść na buraka - też mi
powiedzcie.
Dzięki