Pogadajmy - 29.03.2006 :)

29.03.06, 08:02
Witajcie smile
    • ann_jazon Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:05
      Cześć Dziewczętasmile Widzę, że wczoraj jeszcze plotkowałyście, ja niestety
      musiałam zająć się pluciem do kawy wink Przy okazji jeszcze musiałam lecieć do
      apteki, bo jeden dyrektor nieboaczek na brzuszek zachorował i herbatki miętowej
      chciał uncertain Na szczęście do miętowej też da się napluć wink)) Dziś będą kontynuować
      wizytę, więc znów będzie latania... Tymczasem miłego dzionka, ale i tak będę tu
      zaglądać smile
    • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:09
      Witaj Aniu, Witajcie Dziewczyny,

      dzisiaj ciepło, ale niestety ponuro i będzie padać sad

      Cieszę się, ze znowu zaczynamu gadać smile)

      Ja wczoraj wstępnie zarezerwowałam orkiestrę. W tym roku nie mają już miejsc,
      na następny rok zarezerwowany już lipiec i październik. Ludzie robią już nawet
      wesela w piątki, żeby ich mieć. Są znani na dolnymśląsku. Robią szoł,
      przebierają się, robią bloki tematyczne, to było dwa lata temu, teraz podobno
      jeszcze więcej. Muszę sie spytać czy utrzymują jakiąś równowagę pomiędzy szoł a
      graniem. Potrzebuję kogoś kto poprowadzi zabawę, a nie wejdzie, zagra i
      zejdzie. Mamy się spotkać w weekend i pogadać. Koszt około 2 tyś. czyli jeszcze
      da się przeżyć.

      Miłego dnia smile)
      • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:16
        Hej Dziewuszkismile
        O! Zuziu, ostro działasz z tymi przygotowaniamismile Fajniesmile
        Ja mało wyspana, wczorajszy kurs tańca nie dał odpocząć schodzonym stopomwink
        Musze poszukać jakiejs muzy na ćwiczenia walca i czaczy - macie może??
        • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:22
          Cześć Inguś,

          biedne stópki wink niestety walce mam tylko na CD, na razie nawet w domu nie mogę
          posiedzieć na niecie, bo Oluś przekroczył transfer, nie mówiąc o ściąganiu MP3.
          Tym samym nie mogłam Ci też odpisać, przepraszam sad

          Działam, bo Oluś nie ma czasu, a ja mu podsuwam nagrane sprawy, które trzeba
          tylko ustalić i się zdecydować. To biorę na siebie.

          Miłego dzionka
          • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:24
            smile fajnie fajniewink No właśnie zerknełam , że nic na poczcie od Ciebiesmile
            Miłego Dzionka i Tobiesmile Zabieram sie za fakturek wypisywanie, bo mi sie tu
            lista rozrosłasmile
            • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:28
              a ja za księgowanie, wystawiać będę w piątek smile)
              • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:41
                My w piatek po pracy mamy jechać w końcu do moich rodziców. Już z bratem się
                umówiłam, że też przyjedzie. W sobotę - najpierw moja parafia, uzupełnienie
                dokumentów, a potem spotkanie z księdzem w miejscowości, w której będzie slub i
                cała impra. Miejsce zabawy weselnej też odwiedzimy, nie wiem jeszcze co z panem
                od muzyki, może też się z nim spotkamy. Czekam na jakiś luźny weekend, a tu
                nic!!! No coż, moze po świętach? Eeee, po świętach, to chyba w końcu dojdzie do
                spotkania rodziców...
                • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:46
                  No to macie napięty terminarz smile snowu nózki będą bolały smile

                  ja jutro jadę zobaczyć sobie salę, którą zarezerwowałam smile do księdza, żeby
                  spytać czy można u nich. W weekend mamy się spotkać z Panem z orkiestry. Przed
                  świętami chcę jeszcze zobaczyć tą drugą salę, ale z mamą, bo Oluś nie da rady.
                  A po świętach też szykuje mi się spotkanie rodziców. Masakra, a moja mam już
                  nie może przez to spać smile
              • ann_jazon Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:46
                No, własnie skończyłam odgruzowywanie szefowego gabinetu. Przyjechało 2,
                narobili bajzlu za 10 uncertain Szef powyciągał wszystko co sie da - filiżanki,
                kubeczki, dzbanki, łyżeczki.. no i Ania zmywała pół godziny uncertain
                Inga, niestety ja nie mam nic co się na walca nadaje do tańczenia sad
                Wczoraj gadałam z KRzyśkiem w końcu na temat sprawy z jego bratem - większość
                wie o czym mowa, niestety humor mam zrąbany jak wszyscy diabli, ale o tym może
                później - krótko mówiąc - KRzysiu ma takie podejście do tej sprawy, że aż żal
                dupe ściska :[
                • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 08:57
                  Jak już trochę odetchnisz to pisz i wygadja sie przynajmniej. Możemy się tylko
                  domyślać, ze Krzysiu nie widzi w tym zachowaniu nic dziwnego i niestosownego smile
                  • ann_jazon Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 09:31
                    Oj, Zuziu, żeby tylko tak uważał, to byłoby jeszcze pół biedy. No ale to
                    dłuższy wywód, więc o tym później, jak się trochę w pracy uspokoi
                    • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 09:35
                      No to Aniu już się boję co też facetowi w główce siedzi sad
                      • ann_jazon Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 11:00
                        W sumie to po rozmowie z Krzysiem w wiadomej sprawie to nawet nie chce mi się
                        pisać, bo mi się i smutno i niedobrze robi. Wystarczy, że przytoczę jedno jego
                        zdanie – cytuję: „Jakbyś chciała wiedzieć, to ja chodziłbym w samych
                        skarpetkach, a oddałbym jemu ostatni grosz”. Rzygać sie chce... Jak to ma tak
                        wyglądać, to może zrezygnować z tego związku...
                        • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 13:27
                          ech, mało coś tu sie dziejesmile
                          Ja tez dopiero zagądamsmile bo tyle różności mam do robieniasmile
                          A co do tej całej sytuacji, to jest to brat twego Krzysia, tak? Bo wiesz, bratu
                          się dużo wybacza. Brat to brat. I jeżeli Krzyć chce żeby on był, powinnaś się z
                          tym pogodzić. A kłótnie może niepotrzbne. Serio myślisz o rezygnacji ze
                          związku??? Chyba nie, co??
                          • marlena.k1 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 13:31
                            hej Inga ,dobrze ze jestes mam do Ciebie pytanie czy korzystalas ze sklepu
                            internetowego Qnszt,a jesli nie to gdzie mi bys polecila zakup materialow do
                            robienia bizuterii?Zaczynam sie wkrecacsmile
                            • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 13:35
                              o ho hosmile
                              miłego wkręcaniasmile qnszt zdecydowanie polecamsmile super sklep, szybka obsługa,
                              duży wybórsmile robię tam zakupysmile
                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 13:40
                                Dzieki Inga dobra opinia sie przyda juz tam wchodze,bo musze sobie narzedzia
                                zamowic,bo tak recznie to ciezkosmileJak na razie przyszly te moje koraliki do
                                sukni,ale tak mi sie spodobaly,ze robie z nich bizuteriesmilea do sukni sobie
                                zamowie jeszcze raz.
                                • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:33
                                  MArlenko to jak już coś zrobisz to wyślij fotki smile
                                  • marlena.k1 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:35
                                    ok jasne ze wysle,juz w sumie zrobilam tylko nieskonczone,bo nie mam narzedzi
                                    do wykonczenia i zapiec i takich tam innych rzeczy(jeszcze nie znam fachowych
                                    pojecsmile)ale na prawde swietna zabawa,a jaka radocha jak stworzysz cos samasmile
                                    • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:37
                                      wierzę smile ja w końcu muszę się wziąć za te druty smile
                          • ann_jazon Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 15:46
                            Inguś, z tym bratem mojego Krzyśka to jest trochę dłuższa historia, opisywałam
                            to jeszcze zanim się podłączyłaś do wątku i tu nie chodzi o to, że brat i że
                            wybaczanie, ale o coś zupełnie innego, nie wiem czy znajdę tamten wątek (wkleję
                            Ci go), ale sprawa jest typu "braciszek-pijawka" i wykorzystuje mojego K. jak
                            się da uncertain
                        • marlena.k1 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 13:29
                          Czesc Dziweczyny
                          U mnie piekna pogoda ,az chce sie zyc.
                          Zuzia szkoda ,ze wczesniej nie wiedzialam,ze masz namiar na takich muzykow co
                          to nie tylko graniem sie zajmuja i w ogole za taka cene!Ja znalazlam moich z
                          polecenia,nie sa zli,ale nie wiem jak u nich z zabawianiem gosci,w sumie place
                          1300,tez nie jest zle,ale dalabym i wiecej,zebym tylko byla pewna ,ze bedzie
                          wesolo.
                          Ania wspolczuje Ci jak cholera,widze,ze z tym to wszystko"grubymi nicmi
                          szyte".Bedzie Ci ciezko faceta przekonac,by zajal sie utrzymywaniem swojej
                          rodziny ,ktora juz w niedlugim czasie zalozy,bo przeciez on ma obowiazki wobec
                          straszego brata-jak o tym mysle to mnie tez krew zalewa.Ale po slubie,jak juz
                          wszystkie formalnosci beda zalatwione tak jak nalezy,bedziesz musiala uderzyc
                          reka w stol i powiedziec mu wszytsko co o tym sadzisz i czego wymagasz,na razie
                          lepiej nie psuc niczego przed slubem,moze po,sam zrozumie gdzie jest jego
                          prawdziwa rodzina.
                          • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:02
                            a wiecie , że ja nie mam pojęcia, kto będzie u nas grał??
                            ech...
                            2 miesiące i 5dni...
                            • marlena.k1 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:07
                              no to niezlesmile
                              A wlasnie przed chwila moj narzeczony posprzeczal sie troche z rodzicami ,bo
                              chodzi o tego kamerzyste,nic nie potrafia zalatwic,wszystko wczesniej
                              zalatwialam ja z moja mama ,a oni pozniej tylko z tekstem wyskoczyli"imieniny
                              sobie urzadzasz?",bo bez ich wiedzy i w ogole,ale jak prosi sie ich o
                              jakakolwiek pomoc to robia wiele szumu,a nic nie robia,zeby byly
                              efekty,potrafia jedynie tylko mowic jak to wiele potrafia zrobic jacy sa super
                              w zalatwianiu wszystkich spraw,a tak na prawde nic nie potrafia zalatwic,nawet
                              glupiego kamerzysty.
                              Sorki musialam to z siebie wyrzucic,ale tak to jest jak nie jest sie na
                              miejscu,a na innych nie mozna liczyc.
                              • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:16
                                pewnieuncertain
                                Ja mam z rodzicami ok, ale druga strona.... hym...
                                powiem tak np. takie wypowiedzi: "od nas jest mniej gości" ja płace tylko za
                                swoich, bo będzie niesprawiedliwie"
                                • marlena.k1 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:25
                                  u nich pewnie tez by tak powiedzieli,gdyby naszych bylo wiecej,ale tak sie
                                  sklada ,ze ich gosci bedzie prawie o polowe wiecej i moja mama nic nie mowi,a
                                  szkoda,chyba trzeba bedzie mala wojne wypowiedziec skoro maja taki stosunek do
                                  zalatwiania wszytstkiego,w ogole to nie wiem jak bedzie z wodka,bo jego tato
                                  mial sie rozgladnac ile za co i jak a jak do tej pory palcem nie kiwnal,chyba
                                  bedziemy musialy z mama sie zapakowac jak tylko obie wrocicmy na slub w
                                  samochod i pojechac do makro zrobic zakupysadszkoda,ze tylko potrafia"klepac
                                  jezorami"a nic nie sa chetni zrobic.Oczywiscie po slubie bedzie gadanie jak to
                                  sie nameczyli robiac cala impreze,jak do tej pory wpalcili jedynie zaliczke na
                                  sale,ktora zreszta ja znalazlam(sale),z reszta jak wszystko inne ja znalazlam
                                  im tylko ciagle za drogo itd,pomine fakt,ze ustalislismy ,ze ja i Piotr placimy
                                  za wesele,ale oni krzykneli glosne "nie",no i teraz im sie wydaje,ze wystarczy
                                  wylozyc tylko kase i nic wiecej,ze wszystko samo sie zalatwi,tym bardziej ,ze
                                  zobowiazali sie pomoc,nie rozumie tego podejscia.
                              • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:31
                                to tak jak moi teściowie, jacy to oni wiedzący... teść zaproponował nam
                                stołówkę, oby taniej sad ale w końcu powiedzieli, ze to nasz dzień i my mamy
                                wybrać
                            • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:29
                              jak to nie wiesz Inguś ?
                              • marlena.k1 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:34
                                ha stolowka !-skad ja to znamsmile))))tylko ,ze my powiedzielismy,ze to nasz slub
                                i w stolowce na pewno nie bedzie,a jak powiedzial o muzykach ,to spytal,czy
                                przypadkiem nie chce Edyty Gorniak-taki bezczelny,wszystko u nich na nie,ale
                                sami nie kiwna z niczym palcem,mam ich w dupie,poprosze mojego wujka i brata
                                niech cos pokombinuja z kamerzysta.
                                • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:41
                                  ja też tak powiedziałam smile) z moimi teściami to się dopiero zobaczy jak się
                                  zaczną większe przygotowania.
                                  Poproś właśnie wujka, bo jak poprosisz teściów to wyjdzie wielkie nic sad wujek
                                  z bratem będzie załatwiaj, a Ty bądz w kontakcie telefonicznym i z rodziną i z
                                  kamerzystą!!
                                • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:42
                                  ja rozumiem, ze mają troche mało pieniędzy i chcą tańsze miejsce, ale... ja
                                  wezmę pożyczkę, Olek może też i jakoś damy radę. Moi rodzice płacą moją stronę
                                  i trochę mi głupio.
                                  • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:45
                                    W ogóle ostatnio mam jakieś dziwne myśli. Głupio mi, ze rodzice chcą płacić, że
                                    wybrałam takie dość drogie miejsce, może trzeba poszukać czegoś tańszego? W
                                    sumie to wesele będzie nas, moich rodziców, kosztować do 25 tys. to straszna
                                    kasa. Bardzo się tego boję sad
                              • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:44
                                no nie wiemsmile
                                ale ktoś jestsmile tato go zna i go zaklepał, więc się już nie wtrącałam. Ponoć
                                super człowiek, świetnie prowadzi, a zagra to, co ustalimy. A jak będzie?
                                Zobaczymy.
                                Co do stołówki, to też na wstepie powiedziała, ze nie chce ani stołówek, ani
                                sal gimnastycznych. Uparłam się na las, a jak nie to mały obiad i koniec impry
                                (a lesna impra ze znajomymi). Rodzice jednak chba sie nakręcili bo mamy cały
                                ośrodek w lesie nad jeziorem zarezerwowany.
                                • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:46
                                  No to bajka, tylko będą komary smile)
                                  • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:52
                                    Niekoniecznie komarysmile Czasem bardziej mnie w mieście pogryzły, niż w lesiesmile A
                                    wiem, co to znaczy (uczulenie na tych skubańców mam od dzieciństwa). Wezmę
                                    tableteczki to nawet nie poczuje ( i nie spuchnęwink)hehe
                                    Ha! Już wiesz, jaka suma?? Ja nie wiem, ale na pewno mniej wyjdziesmile A ilu
                                    gości planujecie??
                                    PS Mam leśno-jeziornego bzikasmile POtrafiłam w wakacje przez 3 miesiące w lesie
                                    siedzieć. Na studiach to się miało wakacjesmile....
                                    • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:58
                                      no to dobrze, bo ja nienawidze insektów !!
                                      Na liście mamy około 100, z poprawinami, jeśli będziemy je robili w tym
                                      miejscu, to około 180 zł. Doliczam koszty dodatkowe. To tak około wychodzi
                        • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:36
                          Aniu, spokojnie!!
                          Po pierwsze postaraj się jeszcze z nim pogadać, pogadaj o tym, że Ty nie masz
                          zamiaru zarabiać na jego brata,na niego, siebie i w przyszłości na Wasze
                          dzieci. Dzieci też mają chodzić w skarpetkach, bo Krzysiowi się tak podoba ?!
                          Przepraszam, ale scyzoryk mi się w kieszeni otwiera. Marlenka radziła Ci, zeby
                          zacząc wojnę po ślubie, nie wiem czy nie lepiej to załatwić przed... wszelkie
                          niedomówienia?!

                          Naprawdę współczuję i tzrymam kciuki sad trzymaj się smile))
                          • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:48
                            też jestem za załatwianiem "przed"
                            A poza tym, myslę, ze Krzyś w złości to powiedział. Ja też bronię mojeg brata
                            nawet jak wiem, że źle robi. Jakieś to naturalne chybasmile Ania niech z Krzysiem
                            zagai co i jak. jeżeli Krzysio chce go zaprosić, to powinnaś się zgodzić, bez
                            względu na to e drań. A na urzymywanie to wiadomo, że nie (zresztą, pewnie
                            chodziło o pomoc w potrzebie). Będzie dobrze Aniusmile
                          • marlena.k1 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:49
                            Dziewczyny zmykam,mam tylko nadzieje,ze jakos to bedzie z tym wszystkim,moj
                            narezcony wlasnie prowadzi druga batalie ze swoimi przez telefon,a ja juz to
                            olewam poprosze wujka i tyle.
                            Trzymajcie sie mocno,jutro mnie nie bedzie bo z rana do pracy,potem na kurs i
                            wieczorem do pracy,zagaldne w piatek.
                            Zycze wam milego dnia w pracy!!!
                            • filar_zf Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:51
                              Trzymaj się cieplutko, pa smile
                            • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 14:55
                              papaa Marlenkosmile
                              hym... kamera?? Ja tylko fotografa mamsmile kuzyna zresztą - przysłał mi śliczne
                              zdjecia z różnych ślubów, które pstrykał, co tylko utwierdziło mnie , że to
                              dobra decyzja. A kamera...? Może, jak dla mnie wcale jej nie byćsmile
    • inga34 Re: Pogadajmy - 29.03.2006 :) 29.03.06, 15:47
      Zmykam, do juterkasmile papap
Inne wątki na temat:
Pełna wersja