Szlag mnie trafia

29.03.06, 14:14
jak wracam do domu. Moje starsza o 5lat siostra próbowała od dłuższego czasu
wybić mi z głowy ślub. Bynajmniej nie dlatego, że coś było nie tak z moim
Narzeczonym. Chodziło jej o to, że ona lat 26 boi się ślubu i dorosłego życia
(chociaż i tak po ślubie nadal będzie mieszkać z rodzicami) i nie chciała
żebym jej obciachu narobiła, ze ja młodsza juz dojrzałam do tej decyzji. W
końcu kiedy zauważyła, że zdania nie zmienię, postawnowiła na szybkiego swój
ślub zoorganizować, chociaż wcześniej nic nie planowała. Jakby to miało
znaczenie kto pierwszy. Myślałam ,że tutaj na forum będą kobiety, które nie
będą komentowały czyjegoś wieku i nie starały się decydować za kogoś. Jednak
się chyba myliłamsad Bo nikt nie chce zrozumieć, że można mieć 21lat i być
dojrzałym a mozna mieć 26 i "trzymać się maminej spódnicy"
    • bacha1979 Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 14:17
      Co do tej dojrzałości CAŁKOWICIE się zgadzam.
      No a Wy macie konkretna date slubu???I co Cie najabrdzije zabolało? To, że ona
      będzie pierwsza??
      • kulac Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 14:31
        Mamy konkretną datę, odległą ale chcemy wszystko sobie zaplanować, wybraliśmy
        wymarzoną salę, dj-a, kamerzystę. Nasz ślub będzie 31 maja 2008. Wiem powiecie,
        że to kupa czasu, ale mi chodzi o tą ważną dla nas datę i chcemy żeby wszystko
        było tak, jak sobie wymarzyliśmy, a w mojej miejscowości jest mały wybór sal.

        Moja siostra zaręczyła się w walentynki 2005 i od tamtej pory nic nie
        planowali, bo mówiła, że ona ma jeszcze dobrych pare lat. My zaręczylismy się
        równo rok po nich i od razu ustaliliśmy datę. A wiecie co? zamiast gratulacji
        były teksty, że chyba nam odbiło, że ona pierwsza musi, bo jest starsza. To
        mnie najbardziej zabolało. Ten głupi wyścig na pokaz, bo tak naprawdę po ślubie
        jej zycie niewiele się zmieni. Nie wyprowadzi się, nadal będzie mieszkać z
        rodzicami więc po co ten pośpiech??? Po co zaczynała rozmowy o swoim ślubie gdy
        sie dowiedziała o mojej dacie???
        • bacha1979 kulac, bywa 29.03.06, 14:35
          dziecinne to, ale nietety niektórzy tak maja.
          Zwłaszca troszeczke starsze panienki (czyli mniej więcej w moim wieku). smile
          U na my jako pierwsi zaplanowlaismy slub, dokąłdnie 11 wrzesnia 2005 roku,
          potem okazało się, że za nami wszycy. Ba, jeden z bliskich kuznów "zaliczył"
          wpadke i robia wesele 3 tygodnie przed naszym. Nie jest to komfortowa sytacja ,
          bo dwa wesela w jednym miesiącu to za duzo, tym bardzej , że duża cześc Rodziny
          jest z dośc daleka.
    • agnrek Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 14:17
      Dla mnie jej zachowanie to dziecinada.
    • lady_of_avalon Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 14:37
      A ja twoją siostre rozumiem. Tez bym sie głupio czuła gdyby moja młodsza
      siostra pierwsza się za mąż wydała... Jak jakaś stara panna, albo jednostka
      niedojrzała własnie ;PPP
      Tym bardziej że do tego twojego 2008 jest jeszcze maaaasa czasu - niektórzy
      ludzie zdążą jeszcze narzczonego znależć, zreczyc sie i tez beda brac slub w
      2008.
      Także generalnie nie rozumiem w czym masz problem??? uncertain
      • kulac Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 14:44
        lady_of_avalon napisała:

        > A ja twoją siostre rozumiem. Tez bym sie głupio czuła gdyby moja młodsza
        > siostra pierwsza się za mąż wydała... Jak jakaś stara panna, albo jednostka
        > niedojrzała własnie ;PPP


        I też byś swojej siostrze powiedziała, ze jej odbiło, że nie może brać ślubu,
        bo Ty musisz pierwsza??? A co to średniowiecze, gdzie córki były po kolei
        według wieku za mąż wydawane?! Ok rozumiem, że do 2008 dużo czasu, ale po co ta
        złość, ten pośpiech na pokaz? Czy siostra nie moze normalnie powiedzieć, że ona
        też już dojrzała, że chce? Mieszkamy w 4 pokojowym domku z rodzicami, jej pokój
        obok mojego a ona organizuje sobie jakieś wyścigi. W dodatku jakoś nie widzę,
        żeby dojrzała do ślubu, bo wiem, ze w kółko płacze, że się boi. To po co to
        robi??? Nielepiej poczekać i być pewnym swojej decyzji?!
        • lady_of_avalon Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 15:00
          Widocznie jest bardzo podatna na presję społeczno-kulturowa, która mimo,iż nie
          zyjemy w sredniowieczu, głosi ze siostry powinny pokolei za mąż wychodzic, bo
          jak nie to strasza będze przedmiotem głupich komentarzy i plotek...
          Inna kwestia to "wyscig" - na prawde nie wiem czym przy tak dległych datach
          mozna o nim mówić??? Rozumiem jak ty bys miała slub w sierpnie, a ona nagle
          oświadczyła że chce w czerwcu... A tak niech sobie dziewczyna weżmie w 2007 -
          czasu masa na przemyślenia, dojrzewanie i wszelkie przygotowania...
          Nie lepiej zamiast się kłócić razem się do tego waznego dnia przygotowywac -
          razem wybierać sukienki, salę, zaproszenia...
          Wbrew pozorom rozumiem trochę co czujesz, bo w podobnej sytuacji postawiła mnie
          moja świdkowa, która nagle ni z gruszki ni z pietruszki, miesiąc temu
          oswiadczyła że się pobiera ze swoim we wrzesniu bo "zazdrości mi sukienki i
          tych wszytskich przygotowań, a w ogóle to już najwyzsza pora" i tez moją
          pierwszą reakcja zamiast gratulacji była próba wybicia jej tego z głowy, bo
          poczułam się jakby mi konkurencje robiła... Oczywiście teraz juz mi przeszło i
          nawet się ciesze, bo mozemy razem przeżywac podobne emocje smile)
    • mariszka72 Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 14:57
      A nie wpadłyście z siostrą na pomysł by mieć wspólny ślub? Istnieje taka
      zanikająca tradycja, że czasem siostry biorą ślub w ten sam dzień, w tym samym
      miejscu, o tej samej godzinie, pod czas tej samej ceremonii.

      www.ultimatewedding.com/articles/get.php?action=getarticle&articleid=747
      www.uexpress.com/dearabby/?uc_full_date=20000918
      Można przecież to pięknie i "z głową" ułożyć, a koszty na pewno będą mniejsze
      niż przy organizacji dwóch wesel. Zależy jednak kto co lubi. Jeśli jedna
      siostra chce się popisac przed drugą, to, wiadomo, taki pomysł nie przejdzie.
      • kulac Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 15:04
        mariszka72 napisała:

        > A nie wpadłyście z siostrą na pomysł by mieć wspólny ślub? Istnieje taka
        > zanikająca tradycja, że czasem siostry biorą ślub w ten sam dzień, w tym
        samym
        > miejscu, o tej samej godzinie, pod czas tej samej ceremonii.
        >
        Tradycja może i ładna ale u nas nie możliwa z powodu wielu różnic np: ja chcę
        ślub w maju, ona w sierpniu, ja chcę kamerzystę, ona nie, ja chcę chociaż
        trochę zabaw, ona z tego rezygnuję. Pozatem u mnie będzie ok 130 osób, u niej
        100. Jakoś niw widzi mi się wesele z 230 goścmi.
    • magdunia_86 Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 14:58
      No ja Ci się nie dziwie ,że się denerwujesz. Ja mam młodszą siostrę i jeśli by
      mi powiedziała że wychodzi zamąż, to bym jej pogratulowała i życzyła szczęścia.
      Bo to że wyszła by za mąż przede mną to by mi nie przeszkadzało.
    • kaluha Re: Szlag mnie trafia 29.03.06, 19:31
      Kurcze, my zaręczyliśmy się w miesiąc po zaręczynach mojego chłopa siostry, a
      ślub oznajmiliśmy na pół roku przed datą nic wcześniej nie mówiąc, podczas gdy
      siostra jego mówiła o swoim już od roku. no i nasz ślub wypada 2 miesiące
      wcześniej niż ich. czy powinnam się tym stresować teraz? że zrobiłam jej tym
      przykrość? nawet nie wpadłabym że może ją to zaboleć.... Nic niby nie mówiła,
      żeby ją to poruszyło... No a zapewniam, nie planowaliśmy ślubu ze względu na
      to, że szwagierka-to-be to zrobiła...
      • daisy40 Re: Szlag mnie trafia 30.03.06, 01:21
        Haha kulac: doskonale Cie rozumiemsmile Tez mam starsza siostre ktorej do slubu
        sie nie spieszy i kiedy wspomne ze chcemy z moim chlopakiem wziac slub za
        jakies 2/3 lata to ona mi ZABRANIAsmile A mnie to po prostu smieszy. Bo niby co?
        Moj chlopak ma czekac az oni zdecyduja sie na slub i wtedy mi sie oswiadczyc?
        Bez przesady przeciez to nasza decyzja i nie bedziemy czekac az ktos wezmie
        slub. Takze nie przejmuj sie i nie zwracaj na siostre uwagi tylko ciesz siesmile
        Zycze powodzenia i pozdrawiamsmile
      • a1ma Re: Szlag mnie trafia 02.04.06, 15:09
        A ja uważam, że Wasza sytuacja była zupełnie inna i że nie zachowaliście się do
        końca fair.
        Na miejcu szwagierki miałabym żal.
    • polciaaa Re: Szlag mnie trafia 30.03.06, 11:34
      Dobrze, że ja mam trzech starszych braci wink
      Chłopaki nie mają takich problemów wink
      • magdunia_86 Re: Szlag mnie trafia 30.03.06, 15:13
        Powiem Ci, że nie chciałabym być w Twojej sytuacji.
        • anulka_1 Re: Szlag mnie trafia 30.03.06, 15:56
          A ja to mysle ze w gorszej sytuacji jest siostra. Jesli faktycznie się boi, nie
          jest pewna - a zdecydowala się na slub dlatego ze musi byc pierwsza - to mi jej
          bardzo szkoda.
          Natomiast w innej sytuacji- uwazam ze autorka wątku nie ma prawa miec pretensji
          do siostry, że ta bierze slub wczesniej. Do 2008 to faktycznie duzo czasu.
          A od kiedy to kolejność zaręczyn decyduje???
          • kulac Re: Szlag mnie trafia 30.03.06, 16:09
            anulka_1 napisała:

            > Natomiast w innej sytuacji- uwazam ze autorka wątku nie ma prawa miec
            pretensji
            >
            > do siostry, że ta bierze slub wczesniej. Do 2008 to faktycznie duzo czasu.
            > A od kiedy to kolejność zaręczyn decyduje???

            Sorry, ale chyba trochę nie zrozumiałaś sytuacji. Moja siostra zaręczyła się
            wcześniej, nie mam do niej o to pretensji, że bierze ślub wcześniej- to jej
            decyzja. Boli mnie to, że zamiast normalnie porozmawiać ona chce urządzać
            wyścigi. Mówiłam, że moze mnie pytać o co chce (ja trochę bardziej się
            orientuję w cenach i terminach bo już sama się dowiadywałam) ale ona woli się
            kłócić i pouczać, że ona pierwsza, że mi odbiło itp. Naprawdę to boli, gdy
            jedyna siostra tak się zachowuje. Wszyscy doradzają, żeby razem planować i
            rozmawiać, ale ona woli wszystko ukrywać.
            • anulka_1 Re: Szlag mnie trafia 30.03.06, 16:14
              OK - chyba faktycznie troche zle zrozumialam. Masz racje ze siostra zachowuje
              sie niedojrzale. Chyba troche spanikowala. Tym bardziej mi jej szkoda, bo moze
              sobie tym zachowaniem krzywdę zrobic. Przepraszam, jesli Cię uraziłam
              poprzednim komentarzem. Pozdrawiam
              • kulac Re: Szlag mnie trafia 30.03.06, 16:16
                anulka_1 napisała:

                Tym bardziej mi jej szkoda, bo moze
                > sobie tym zachowaniem krzywdę zrobic. Przepraszam, jesli Cię uraziłam
                > poprzednim komentarzem. Pozdrawiam


                Mnie jest jej jeszcze bardziej szkoda- to moja siostra, ale ona nie chce ze mną
                rozmawiaćsad
                Nie uraziłaś mnie. Sytuacja trochę skomplikowana więc nie dziwię się, ze ciężko
                się "połapać". Również pozdrawiamsmile
    • agnrek Re: Szlag mnie trafia 30.03.06, 16:23
      Dziwna ta cała historia i ten wyścig do ołtarza. Szkoda, że w tym wszystkim
      gubi się cel wyścigu, a nastawia na efekt. Co nagle to po diable, ktoś kiedyś
      powiedział.
    • kami315 Re: Szlag mnie trafia 02.04.06, 12:56
      Ale historia! A ja do tej pory martwiłam się tylko tym, że nie cierpię wesel.
      Jak się poczyta takie rzeczy to od razu tak jakoś inaczej patrzę na wszystko, to
      jak terapia. Z drugiej strony upewnia mnie to w przekonaniu, że wesele może być
      koszmarem i to na długo przed uroczystością. Kulac, bardzo Ci współczuję, Twojej
      siostrze właściwie też. Ale na przekór wszystkiemu postarajcie się jakoś to
      przetrwać i porozumieć się, bo nie ma nic smętniejszego niż skłócone
      rodzeństwo... Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja