andrea10
30.03.06, 09:59
za 4 miesiące i 5 dni miał być nasz wspaniały dzień,,
ale czym taki będzie nie jestem juz pewna..
prawie wszystko zorganizowane,, zaproszenia porobione.. i teraz kiedy
przychodzi do rozdawania tych zaproszeń okazuje się że ten nie przyjdzie,,
tamten tez nie przyjdzie.. i z 50-55 osób połowy nie będzie

(( rodzina
mojego przyszłego M. zachowuje się dziwnie..
tak się cieszył na to wesele a teraz przygasł.. jak go pocieszyć??
czy i u was też tak się zdarzyło/zdarza??
skoro ma być tak mało osób - tylko moja rodzina ok 25 osób i ze strony
narzeczonego 8 jest sens robić wesele?? czy może po prostu "olać" jego
rodzinę i zaprosić znajomych i z nimi przezywać ten wyjątkowy dzień..
sorki za żale.. ale jest mi smutno