wycofywanie się rodziny :(

30.03.06, 09:59
za 4 miesiące i 5 dni miał być nasz wspaniały dzień,,
ale czym taki będzie nie jestem juz pewna..
prawie wszystko zorganizowane,, zaproszenia porobione.. i teraz kiedy
przychodzi do rozdawania tych zaproszeń okazuje się że ten nie przyjdzie,,
tamten tez nie przyjdzie.. i z 50-55 osób połowy nie będzie sad(( rodzina
mojego przyszłego M. zachowuje się dziwnie..
tak się cieszył na to wesele a teraz przygasł.. jak go pocieszyć??
czy i u was też tak się zdarzyło/zdarza??
skoro ma być tak mało osób - tylko moja rodzina ok 25 osób i ze strony
narzeczonego 8 jest sens robić wesele?? czy może po prostu "olać" jego
rodzinę i zaprosić znajomych i z nimi przezywać ten wyjątkowy dzień..
sorki za żale.. ale jest mi smutno sad
    • civi1 Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 10:01
      Andrea mnie powiedział coś mądrego przyszły szwagier. kobieto nie martw sie tym
      ze nasza rodzina stroi fochy, zaproś kogo chcesz ze swojej strony. Ja też mam
      cięzko, swojemu tłumacze, ze większośc moich gości zna, a jak jego maja stroić
      fochy to po co mu to? Też mu przykro ze jehgo goście nie dopisza. sad
    • dorcik_wk Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 10:01
      Olać rodzinę i zaprosić znajomych. My olaliśmy rodzinkę - byli tylko najbliżsi
      i zaprosiliśmy znajomych i wszyscy dopisali smile
      Na 80 osób nie przyjechały tylko 4.
    • 82asa Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 10:04
      smutne to jest...ale ludzie coraz czesciej tak postepuja, mysle ze czesto
      chodzi poprostu o pieniadze. ja jeszcze nie rozdawalam zaproszen ma byc 80 osob
      ale ile nie przyjdzie to tez nie wiem. nie wiem co ci doradzic...ja osobiscie
      dla 25 osob nie robilabym wesela. moze jakies spotkanie przy obiedzie , sama
      nie wiem,,,a zreszta odmawiac sobie przyjemnosci przez innych? tez bezsensu
    • andrea10 Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 10:11
      gdyby chodziło o kase,, to pewnie łatwiej byłoby mi zrozumiec czemu tak
      postepują.. ale oni sa raczej nadziani,, wiec co,, obawiają się ze bedzie
      chciał jakis zarabiście drogi prezent?
      zapomnialam dodac ze Ci ci sie wycofali to jego chrzesny i chrzesna.. fajnie
      co??
      eecchhh..
    • minerwamcg Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 10:13
      Andrea, no i dobrze! Na miejsca przeznaczone dla rodzinki z fumami zaproś
      przyjaciół. Przyjdą chętnie, będą się bawić dobrze, i wesele tylko na tym
      zyska.
    • agnrek Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 10:17
      Nie to nie. Dodrukuj zaproszenia i rozdaj znajomym, na pewno będzie lepsza
      zabawa.
      Ja tak zrobiłam od samego początku - rodzice, rodzeństwo, chrzestni i koniec.
      Reszta to przyjaciele.
      • esmeralda_pl Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 10:18
        w ogóle wesela, na których większość stanowią młodzi, a nie ciotki i pociotki
        są fajniejsze smile
    • a_weasley Odpowiedź tam, gdzie zazwyczaj... 30.03.06, 10:22
      ...bywają odpowiedzi na trudne pytania, mianowicie w Biblii. A konkretnie w
      podobieństwie o uczcie.
      "Wtedy rzekł swoim sługom:
      Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na
      rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie".
      Mat. 22, 8-9, toż jest Łk 16.
      Rozstajne drogi rozstajnymi drogami, proście przyjaciół i bliskich znajomych obu
      stron. Przyjaciele są przeprosinami Boga za krewnych.
      • 82asa do a_weasley 30.03.06, 10:28
        piekny slowa przytoczylas z Biblijnych cytatow, bardzo adekwatne do danej
        sytuacji. nic wiecej dodac...
    • aniamaciej2 Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 10:31
      Ja też uważam, że skoro rodzina odmawia, zaproś znajomych, a może nawet miłych
      sąsiadów.
      Swoją drogą zastanawiam sie dlaczego rodzina tak postępuje? Jak może chrzestny
      czy chrzestna odmówić?! Przykre to
      My zaczniemy dopiero w czerwcu zapraszać, ale wszyscy już wiedzą, że sie
      pobieramy i nie wygląda na to żeby juz dziś ktoś sie wymigiwał z wesela. Myśle,
      że u nas sie to nie zdarzy bo mamy fajną rodzinę, ale gdyby tak sie stało to
      bym sie naprawde poczyła urażona...
      • aiwon Re: wycofywanie się rodziny :( 31.03.06, 16:57
        Nic sie nie martw u mnie zaprosilam 80 osob a przyjdzie 41 tez mi odmowili bo
        zaprosilam bez dzieci(juz pisalam na forum) nawet chrzesna nam odmowila
        teraz sie nie przejmujemy a skupiamy na naszym slubiku
        glowa do gory - widocznie nie chca byc na weselu
        • askiem Re: wycofywanie się rodziny :( 31.03.06, 21:42
          Szczerze powiem, że też się tego obawiam. Wesele na 60 osób, ale jakieś 20 może
          nie przyjechać, chociazby ze wzgledu na odległość sad
          Myślę, że zaproszę te 10 więcej...
    • andrea10 Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 10:48
      dzięki wam czuje sie już lepiej..
    • polciaaa Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 11:19
      Nieprzyjemna sytuacja, ale spróbuj znaleźć pozytywny aspekt tej sprawy: skoro
      Wam odmówili, możecie zaprosić przyjaciół i wesele na pewno będzie super.
      Gorzej, gdyby goście deklarowali, że przyjdą, a wycofaliby się w ostatnim
      momencie, albo w ogóle nic by nie powiedzieli tylko po prostu nie przyjechali.
      Niestety, ale takie sytuacje też się zdarzają crying
      • andrea10 Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 12:40
        staram sie myslec pozytywnie,, ale jakos kiepsko mi to idzie sad
        jak to rodzinka potrafi zepsuc Młodym radość z wesela..
        wrrr jestem na nich zła..
        ale jeszcze bedą żałować że ich nie było smile
    • sandraa3 Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 13:00
      a w ogóle nie zapraszacie znajomych?
      To zaproscie, pewnie, ze tak.
      Wspolczuje takiej rodziny sad
      • silgna Re: wycofywanie się rodziny :( 30.03.06, 14:17
        Nie martw się. U mnie jest jeszcze gorzej. ze strony przyszłego męza bdzie z
        jego rodzicami 10 osób. No i jak robili analizę kogo chcą a kogo nie chcą9 bo
        ja tej czesci rodziny nie znam0 to zapomnieli policzyć narzyczenego siostry
        pana młodego. Ogólnie moi przyszli teściowie płacą połowę za imprezę i starają
        się na wszystkim zaoszcędzić, nawet nam się wtrącają w to kogo mamy spośród
        znajomych zaprosić.
        • s-y-l-l-a Re: wycofywanie się rodziny :( 31.03.06, 07:05

          To nic. My coprawda po cywilnym 7 latek smile Ale na 12 sierpnia zaplanowany
          kościelny i co?
          NIE PRZYJDĄ RODZICE MOJEGO MĘŻA!!! To jest dopiero przykre!!

          Aaaa.... dla jasności: na cywilnym też Ich nie było!!
    • iw.75 Re: wycofywanie się rodziny :( 31.03.06, 09:16
      Witam andrea, ja sobie tak myślę, ze nie ma powodu rezygnowac z
      przyjęcia(wesela) kto powiedział ze na weselu musi być 50 osób a nie 30?? Na
      naszym będzie własnie 30 (z tego od narzeczonego 4 osoby). Nie widze też powodu
      aby zapraszać "wszystkich" znajomych tylko po to żeby jakoś "dociągnąć" do tej
      50... Pewnie na liście są Wasi przyjaciele i bliskie osoby, które przyjdą
      świętować z Wami ten dzień. Myślę, że jest na tyle wcześnie, że można
      porozmawiac w resteuracji i po prostu nie płacić za tych, którzy nie przyjadą -
      nie to nie a wam zostanie troche grosza może na miłą podróż wink? Inna sprawa to
      przykrość jaką rodzinka zafundowała Twojemu narzeczonemu... na pewno Twoja
      miłość i wsparcie w jakiś sposób mogą zaradzić jego smutkowi. Pozdrawiam i życze
      uśmiechu - będzie dobrze i cudownie - nie warto zawracać sobie głowy tymi,
      którzy na to nie zasługują.
      • usa83 Re: wycofywanie się rodziny :( 31.03.06, 22:23
        To nie mieliście zamiaru zapraszać przyjaciół????Hmmm.Wesele bez przyjaciół to
        nie wesele.Zaproście ich jak najprędzejsmile
    • marcel52 Re: wycofywanie się rodziny :( 31.03.06, 23:37
      Olej buraków. To jest Wasze Swieto.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja