Zagraniczne panny młode :)

08.04.06, 13:44
Mieszkam obecnie w Anglii i zastanawiam się jak to jest u Was z
przygotowaniami do ślubu
    • hinduska Re: Zagraniczne panny młode :) 08.04.06, 20:45
      Hej!Ja obecnie w IRL. Nasz slub za pol roku, wiec powoli trzeba zalatwiac rozne
      sprawy. Kurs przedmalzenski prawie skonczonysmile)) w polskim kosciele w Dublinie.
      Bylam na pare dni w Polsce jakis miesiac temu i zalatwilam sale, czekam na odp.
      z kurii co do slubu w kosciele ewangelickim (bo jestesmy katolikami,ale chcemy
      slub w slicznym kosciolku ewnagelickim), kiecka kupionasmile))tak szybko, ze sama
      jestem w szzoku i do dzis nie wiem czy to byla sluszna decyzja (ja z regulu mam
      problem z podejmowanie decyzjisadi choc mi si epodoba, to jak ogladam inne, to
      ...wtedy nie wiem). No i na glowie cale mnostwo rzeczy, pt. fotograf, muzyka i
      dodatki do suknisad((Siedze w necie i szukam...Juz mam jakas wizje, zobaczymy jak
      bedzie z realizacjasmile)) Glowne zrodlo wszlekich informacji to net i wielka pomoc
      mojej mamysmile))
      • marlena.k1 Re: Zagraniczne panny młode :) 08.04.06, 21:04
        juz gdzies kiedys ten watek byl,ale mozna zawsze odswiezycsmile
        Ja tez jestem w UK,moj slub w Polsce za trzy miesiace,z tym ,ze wszystko juz
        zalatwione,no poza garniturem dla pana mlodego,ale to zdolamy kupic w dwa
        tygodnie ktore bedziemy mieli w Polsce przed slubem ,bo na tyle wczesniej
        przyjezdzamy.Ogolnie nie jest w tych czasach tak ciezko zorganizowacwesele jak
        jest sie za granica,bo wlasnie jak to wspomniala kolezanka powyzej-moc
        internetu jest wielkasmileA poza tym wystaczy "wpasc"na tydzien do Polski i dzieki
        uprzejmosci niektorych ludzi mozna wszystko w tak krotkim czasie zalatwic,wiem
        z wlasnego doswiadczenia.
        Pozdrawiam wszystkie zgraniczne panny mlodesmile
        • magdunia_86 Re: Zagraniczne panny młode :) 08.04.06, 21:34
          Dzięki dziewczyny. Ja co prawda jeszcze mam kupe czasu do wesela, ale chcialam
          wiedziec bo do Polski jade teraz 3 czerwca i pozniej nie wiadomo kiedy. Takze
          chialam zobaczyc jak to u Was jest smile
          • anka786 Re: Zagraniczne panny młode :) 08.04.06, 23:21
            czesc,ja wychodze za maz we wloszech,slub 2 wrzesnia,jescze nie wszystko gotowe
            a po suknie jade do polski!
      • szelmka Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 15:07
        Mój narzeczony jest aktualnie w Anglii,ja dojeżdzam do niego w Czerwcu. Wszystko
        w sumie zaklepane na październik,ale najgorzej będzie z naukami, bo wrócimy 3
        tyg wcześniej i nie wiem jak to załatwimy. Piszesz że nauki odbywasz tam?W jaki
        sposób się to odbywa, jak można załatwić sobie takie nauki w kościele polskim?
        • marlena.k1 Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 15:12
          ponoc w polskim kosciele da sie zrobic nauki,na poczatku i my myslelismy,ze tak
          bedziemy wlasnie robic,ale przed Bozym Narodzeniem wrocilismy na tydzien do
          domu i przez przypadek udalo nam sie w Polsce zrobic nauki i poradnie w ciagu
          jednego dnia-oczywiscie nie zadarmosad
    • caysee Re: Zagraniczne panny młode :) 08.04.06, 23:19
      A ja jestem w Niemczech i rowno za dwa tygodnie biore tutaj slub cywilny smile
      Przygotowan za duzo nie mialam, bo robimy tylko przyjecie w restauracji dla
      najblizszej rodziny smile
    • miwonka81 Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 00:32
      Pozdrawiam z Oslo! Co prawda slub dopiero w przyszlym roku, ale mamy juz
      zlatwiona sale, zespol i kosciol - wszystko na odleglosc glownie dzieki
      ogromnej pomocy mojej mamy smile))
      • keksi Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 06:22
        witajcie z Niemiec, ja pierwszy raz u Was. a 3 czerwca juz bede na Mazurachsmile 3
        miesiace przed slubemsmile
    • klaton Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 14:43
      tez mieszkam w anglii. na slub zdecydowalismy sie w boze narodzenia, wtedy tez
      zarezerwowalismy termin w kosciele, sale i zespol na impreze. ostatnio bylismy
      w polsce na tydzien dopac reszte szczegolow, spotkanie w poradni rodzinnej,
      dokumenty w urzedzie, protokol w kosciele, zamowienie dekoratorki na sale,
      wybor sukni, rozdanie czesci zaproszen. przez internet zamowilam zaproszenia i
      samochod do slubu, teraz szukam butow slubnych bo jeszcze ich nie mamsmile i
      garnituru tez jeszcze nie ma dla narzeczonego bo niema sezonu, wszystko ciemne
      w sklepach. przed slubem mamy tydzien w polsce na zalatwienie reszty. mam
      nadzieje ze damy rade, nie ukrywam ze jestem w ciaglym kontakcie z rodzicami i
      oni sa takze bardzo pomocni, a slub 10 czerwca.
      pzdrawiam
      • marlena.k1 Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 14:48
        A w ktorej czesci anglii przebywasz?Ja jestem w poludniowo-zachodniej.
        • klaton Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 14:51
          Birmingham, wiec zachodnia czesc srodkowej anglii (west midlands)
          • marlena.k1 Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 15:01
            no to do Birmingham jest okolo 120 mil z Bristolu-nie tak dalekosmileI jak Ci sie
            podoba w Anglii?Myslicie,zeby po slubie wracac?Bo my na pewno,wesele w Polsce
            tylko ze wzgledu na rodzine,ktora cala jest wlasnie tam no i sama wiesz jak to
            sie ma w stosunku do kosztow Polska -Anglia,ostatnio porownywalam ceny ot tak z
            nudy i troche sie zdziwilam jak duza jest roznica,a poza tym angielskie wesela
            maja sie nijak do polskichsmileA przygotowonia dopiete na ostatni guzik?
            • klaton Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 15:55
              Do Polski jedziemy tylo na wesele, nie wydaje mi sie zbysmy mieli tam wracac w
              najblizszym czasie, na stale, bo i po co, tu mamy prace obydwoje, kariera sie
              toczy i wieksze mozliwosci przed nami, tu czy tam, zycie jest tam gdzie my
              jestesmysmile
              A przygotowania? Pozostalo kupic garnitur, przymiarka sukienki i odbior, kupno
              butow,probna fryzura,spotkanie znowu z fotogafem, ustalenie konkretnie
              dekoracji oraz repertuaru z zespolem, potwierdznie menu na wesele... i takie
              tam kosmetyczne sprawy, czy wszyscy zaproszeni przyjda, czy potwierdzaja nocleg
              etc.aha no i obraczek jeszcze nie mamy ale chyba pojdziemy gdzies poprzymierzac
              zeby sprawdzic rozmiary i zamowimy, moze w internecie a moze u jubilera w
              naszym rodzinnym miescie(tzn rodzice zamowiasmile
              jesli chodzi o koszty to rzeczywiscie.. bez porownania, planowalam suknie kupic
              w Anglii ale ceny...moze nie az takie straszne ale nie zaplacilabym 600 czy 800
              funtow za kiecke ktora jeszcze bym musiala tachac do samolotu!o nie! myslama
              nawet zeby na ebay'u kupic ale sie rozmyslilma, w salonie w moim rodzinnym
              miescie panie mi uszyja taka jak sobie wymyslilam, szybko bo tego sytuacja
              wymaga, buty jaies znajde, dodatki, mysle ze bedzie ok , a dzien sie
              zbliza ...juz za dwa miesiace!
              a uciebie jak? duzo czasu do slubu? jak posuniete przygotowania?
              co do wesel angielskich i polskich to rzeczywiscie nijak sie maja, jak w biurze
              powiedzialam ze u nas zazwyczaj sa dwie imprezy dzien po dniu (wesele+poprawiny)
              to byli zaskoczeni, jak to a podroz poslubna?swoja droga kazdy anglik pewnie
              mysli o tym, dlaczego u nas wesela trwaja 3 gora 4 godziny? tez tego nie
              rozumiem ale ..kwestia kultury i juz. pozostaniemy tylko przy imprezie PO ktora
              zrobimy dla znajomych z pracy kiedy juz wrocimy jako malzenstwo z Polski.
              • marlena.k1 Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 16:30
                to fakt,ze robia tu wielkie oczy jak mowi sie im,ze impreza trwa dwa dni i ze
                cala noc sie tanczy ,jak to mozliwe,ze mozna tyle czasu wytrzymac na nogachsmile
                U mnie w sumie juz zostalo trzy miesiace(ale ten czas leci),ale juz wszytsko
                mamy zalatwione,tylko garnitur zostal,ale to w Polsce zdazy sie kupic w ciagu
                dwoch tygodni.Suknie kupilam przez ebay,tak jak Ty planowalas na
                poczatku.Ostatnio przez przypadek znalazlam salon sukni Pronumptia i suknia
                podobna do mojej kosztowala 2500 funtow,z nog mnie scielo(za moja dalam 100
                funtow i to nowa).Patrzylam tez za dodatkami tutaj,ale zrezygnowalam,pierwsze
                ze wzgledu na cene ,a drugie ze wzgledu na to,ze w sumie nie znalazlam nic co
                by mnie ujelo az tak bardzo,nawet buty maja tu dosc koszmarne-pewnie gdybym
                byla we Wloszech to bym szybko cos dla siebie znalazlasmileOgolnie wydaje mi
                sie ,ze anglicy maja dosc slaby gust,ale "co kraj to obyczaj".Na szczescie jest
                ten internet i wszystko mozna kupic w siecismile
              • keksi Re: Zagraniczne panny młode :) 09.04.06, 17:08
                hm,duzo Was w Anglii... my jedziemy do Polski przed slubem,ale wesele bedzie w
                Niemczech, polsko-niemieckie, pewnie nie bedzie latwo,ale moj Przyszly nie jest
                Polakiem.
    • bellaizunia Re: Zagraniczne panny młode :) 10.04.06, 13:25
      ja mieszkam w Londynie od 13 lat sad Slub w Polsce a dokladniej w Warszawie. Na
      razie mamy tylko sale, jutro lece do polski na tydzien ale nie wiem czy cos
      zdecydujemy bo ja jestem bardzo bardzo niezdecydowana. Fotografa jeszcze mamy
      wybranego, ale jego rezerwacja za pare miesiecy. kosciol wybrany trzeba tylko
      termin i godzine zarezerwowac, ale kosciol to od dziecinstwa mialam wybrany
      (nie moaja parafia). restaracja oferuje nam zespol, trzeba tylko posluchac jak
      graja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja