próbna fryzura

12.04.06, 08:42
Witam
No i byłam na próbnej fryzurze o jestem zła i podłamana.
Pani zrobiła mi 2 próby (każda 50zł) i obie fryzury były robone "roboczo"
każda przez ok. 30/40 min. czyli byle jak "żeby tylko pokazać charakter
fryzury". I w rezultacie wiem że nic nie wiem. Ich byle jakość spowodowała że
nic mi sie nie podobało... Do ślubu 2 tyg. a ja jestem w punkcie wyjścia bez
fryzjerki i chudsza o 100zł. :o(
Ktoś miał podobnie?
    • 82asa Re: próbna fryzura 12.04.06, 09:10
      ja mialam tak z makijazem probnym prawie 100 do tylu sad pani mnie pomalowala
      jak jakas ulicznice. chcetnie bym podala jej namiary by ostrzec inne kobiety.
      udaje profesjonalistke a tak naprawde to jej "hobby". a co do fryzury to ja ide
      na probna w maja ale tez sie boej, strach jest napewno czy pani fryzjerka
      zrozumie o co nam chodzi??? wysylam ci na gazetowego pare namiarow do fryzjerow
      ktorych mi tez kieys ktos polecal, ale ic nie sprawdzilam....moze ci sie
      przydasmile powodzenia
    • an275 Re: próbna fryzura 12.04.06, 09:12
      hej!! ja robiłam chyba z 7 próbnych fryzór kazdą w innym salonie (30-40 zł)ale
      tylko za jedna niezapłaciłam
      fryzjerka wyjasniła mi ze jak wychodze z salonu bez fryzury to za nia
      niepłacę !!
      w efekcie i tak poszłam do innego i i tak byłam uczesana całkiem inaczej ale w
      sumie tak jak chciałam i bez próbnej!!!
      próbny makijarz też był okropny!!! (tapeta) ale jak mnie zrobiła na ślub to
      było super!!!
    • lenkowa77 Re: próbna fryzura 12.04.06, 09:18
      Ja tez robiłam na razie 2 próbne i obie do bani...
      Fryzjerka mowila ze to probna, ze własciwa bedzie o wiele trwalsza i
      ladniejsza, a tu chodzilo tylko o koncepcje, czyli ten "charakter fryzury"...
      jakos slabo jej wierze dlatego ide do drugiego na kolejna próbną...
      Trzymaj się smile
      • anka786 Re: próbna fryzura 12.04.06, 10:33
        ale zdzierstwo,kupe kasy za probny!najlepiej isc do jakiejs polecone mlodej
        dziewczyny dl ktorej kazdy grosz sie liczy a poza tym wiadomo ze mlodzi wiedza
        lepiej jak sie dzis czesze czy maluje!
        • katar.zynka Re: próbna fryzura 12.04.06, 11:23
          Dzieki wszystkim za słowa otuchy.
          Juz umówiłam się na kolejne czesanie - czyki nastepna kasa ale trudno z czego
          jak z czego ale z włosów chcę być zadowolona! smile)))
          Co do kasy to faktycznie że dużo i na dodatek nie jestem osobą która umie się
          wykłócić jak coś sie nie podoba sad ...no co zrobić...
          Zaś co do jakiejś młodej fryzjerki to ja tez myslę że się by lepiej przyłożyła
          ale niestety nie mam takiego kontaktu (a pytałam, pytałam...)
          Bardzo dziekuję za namiary na fryzjerów - jak kolejna próba zawiedzie to pewnie
          skorzystam.
    • mariszka72 Re: próbna fryzura 12.04.06, 11:33
      Ja miałam jedną próbną (30 zł), 1.5 godziny. Zabrałam ze sobą zdjęcia kilku, a
      fryzjerka na ich podstawie wyczarowała coś jeszcze ładniejszego. Byłam bardzo
      zadowolona i mam pewność co do fryzury w dniu ślubu smile
    • zara.m Re: próbna fryzura 12.04.06, 12:01
      Ja mam nadzieję, że fryzurę na ślub zrobi mi młoda dziewczyna, do której od
      dawna chodzę do zakładu fryzjerskiego. Co prawda do tej pory mnie nie czesała,
      tylko ścinała włosy i robiła kolorki. Ale jest fajna i ma doświadczenie, więc
      mam nadzieję, że ryzyko nie jest duże. Ale ja to dopiero ślubuję we wrześniu,
      więc na próbny idę w sierpniu.
      Nie masz takiej fryzjerki, do której chodziłaś do tej pory? Bo myślę, że dobrze
      by było, spróbować pogadać w zwykłym salonie. Te co się "specjalizują" w
      ślubnych, są zwykle drogie i pracują taśmowo. A taka dziewczyna z salonu
      osiedlowego często ma umiejetności, ale nie ma okazji się wykazać, więc jest
      szansa, że się bardziej postara.
    • minerwamcg Re: próbna fryzura 12.04.06, 12:06
      Ja wpadłam na kilka dni przed ślubem do fryzjerki w pobliskim centrum
      handlowym, trafiłam na młodą, bardzo fajną dziewczynę, która właśnie się
      nudziła - więc posadziła mnie przed lustrem i zaczęła się bawić. A może by te
      włosy do góry, a stąd wypuścić ze dwa kosmyki, tamto podtapirować? Z tyłu
      koczek, ale gdzie? Tutaj, czy wyżej? I tak razem doszłyśmy do tego, jak fryzura
      powinna wyglądać. Nie płaciłam nic, umówiłyśmy się na dzień ślubu na drugą,
      cała fryzura kosztowała mnie 80 zł.
      • ema.cz Re: próbna fryzura 12.04.06, 12:16
        Ja 2 tygodnie przed ślubem miałam wizytę u fryzjerki: podcięcie, farbowanie.
        Fryzurę ustalałyśmy biorąc pod uwagę charakter sukienki i wiązankę ślubną.
        Fryzura próbna była taka jak właściwa tylko że bez kwiatów które miałam mieć
        wpięte.
        Od razu miałam zrobiony również makijaż próbny. Wtedy z dziewczyną, która
        robiła makijaż doszłyśmy, że ten właściwy będzie trzeba zrobić bez tuszowania
        dolnych rzęs (mam strasznie długie), bo będę wyglądać jak lalka ... makijaż to
        nie tapeta stwierdziłyśmy jednogłośnie.
        • slinshine Re: próbna fryzura 12.04.06, 13:09

    • aanusia22 Re: próbna fryzura 12.04.06, 15:05
      współczucia chyba bym ją zabiła koniecznie poszukaj innej fryzjerki tylko masz
      mało czasu
    • atka123 Re: próbna fryzura 12.04.06, 15:18
      Cholera, nie pocieszyłaś mnie..
      My nawet planowaliśmy z fotografem wyskoczenie w próbnej fryzurze na szybki
      plener. Nic specjalnego, po prostu bardzo chcieliśmy odwiedzić dwa miejsca, na
      które w dniu właściwego pleneru nie byłoby czasu. Jeśli jednak ma ty być byle
      jak i nie będę zadowolona, to może sobie daruję? Tym bardziej, że miałam
      zapłacić za próbną 40zł.. Juz nie wiem, co myśleć.
    • kasiak123 Re: próbna fryzura 12.04.06, 15:45
      to zależy jak trafisz. Ja pierwszą próbna miałam super trwała tyle co w dniu
      ślubu tylko cena była inna bo nie nakładają tzw utrwalaczy bo są bardzo
      drogie. I trzymała sie do nastepnego dnia. ( tam robiłam w dniu ślubu )

      Moja druga fryzura zleciała mi jeszcze w drodze do domu nie wspominając już o
      tym że była zupełnie nie dopasowana i wyglądałam jak po deszczu.
      • maya28 Re: próbna fryzura 12.04.06, 16:03
        Ja mam jednego fryzjera od lat i mam nadzieje, ze będzie mógł mnie czesac.
        Ostatnio byłam swiadkowa na weselu organizowanym w Zakopanem i razem z panną
        młoda poszłyśmy do poleconego fryzjera. Nie bylo mowy o próbnych fryzurach, bo
        przyjechalismy tam na 2 dni przed slubem i było urwanie głowy. O ile mi i mamie
        panny młodej zrobiła super włosy, to panni młodej z długich pięknych
        naturalnych blond zrobiła baranka, jakiego moze miec kazda dziewczyna, ktora ma
        włosy choćby do ramion. Czyli w ogole nie pokazała ich piękna. Więc nie ważne,
        ze innych ten fryzjer pięknie czesze, musicie osobiscie sprawdzic, zrobic sobie
        zdjecie i w dniu ślubu musi być tak samo. Ja tak zrobie. Ta lekcja przeraziła
        mnie. I jeszcze kiedyś widziałam jak pannie młodej zrobiono naturalne loki do
        kościoła, ktore już przed wejściem zaczeły sie rozprostowywać ( pokropił
        deszczyk) i niestety fryzura wyglądała tragicznie. Dlatego się dziwię
        dziewczynom, ktore nie chcą upinać wlosów i zostawiają naturalnie rozpuszczone.
        Olbrzymie ryzyko moim zdaniem.
    • kaprylda81 Re: próbna fryzura 13.04.06, 15:42
      moja koleżanka dwa dni przed ślubem zrezygnowała ze swojej fryzjerki, gdy ta
      sprawiła, że panna młoda została posiadaczką włosów czerwonych, mama panny
      młodej pomarańczowych, a siotra żółto-brązowych w ciapki... Nasza wspólna
      koleżanka wysłała ją do swojej fryzjerki,która ją pieknie uczesała bez prób, bo
      już nie było czasu...koszmar skończył się szczęśliwie,kolorki zostały zmienione
      • nadia_mloda Re: próbna fryzura 14.04.06, 11:01
        kaprylda81 napisała:

        > moja koleżanka dwa dni przed ślubem zrezygnowała ze swojej fryzjerki, gdy ta
        > sprawiła, że panna młoda została posiadaczką włosów czerwonych, mama panny
        > młodej pomarańczowych, a siotra żółto-brązowych w ciapki... Nasza wspólna
        > koleżanka wysłała ją do swojej fryzjerki,która ją pieknie uczesała bez prób,
        bo
        >
        > już nie było czasu...koszmar skończył się szczęśliwie,kolorki zostały
        zmienione

        horror...Lepiej więc iść od sprawdzonej fryzjerki
    • sandraa3 Re: próbna fryzura 14.04.06, 12:47
      Ja mialam ze 3 probne, porazki, tadycyjne koczki z malych lozkow, mimo, ze
      ostrzegalam, ze takich nie chce uncertain
      W koncu olalam fryzjerki typowo slubne, bo chyba zatrzymaly sie na slubach
      sprzed 20 lat.
    • ewcia1980 Re: próbna fryzura 14.04.06, 13:27
      ja na razie miałam tylko jedna próbna fryzure, która na dodatk dokładnie
      przetestowałam smile (byłam w niej na studniówce)
      koczek bardzo ładny i dosc dobrze sie trzymał ale niezadowolona byłam z ilosci
      wsuwek, ktore wpiełam mi fryzjerka.
      ewidentnie nie mogła poradzic sobie z moimi włosami (sa dość geste) i jedna
      wsuweke przypinała nastepna.
      efekt - głowa naszpikowana setka spinek sad

      na wtorek jestem umówiona do innej fryzjerki. zobacze co ta wymodzi.
      koczka równiez wykorzystam, bo tego dnia jade na przymiarke sukni slubnej.

      tej pierwszej na razie nie odmówiłam, bo moze jednak zdecyduje sie na nia. a
      jak nie - to siostra wskoczy na moje miejsce i nie bedzie problemu.

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja