Mieszkanie za granicą a ślub w Polsce

17.04.06, 13:17
Mam pytanko - czy ktos z Was organizowal swoj slub w Polsce mieszkajac
jednoczesnie za granica? Czy to jest w ogole mozliwe, czy koszty, nerwy itp.
sa tego warte? Pytam, bo mamy zarezerwowany termin w kosciele na sierpien
przyszlego roku i nic poz atym jeszcze nie zalatwialismy, a tu okazalo sie, ze
moj narzeczony dostal oferte pracy w Anglii i za miesiac juz nas nie bedzie w
Polsce. No i nie wiem czy mamy teraz na łeb na szyje zalatwiac maly skromny
slub cywilny plus jakis obiad w restauracji dla najblizszych, czyli pewnie 20
osob, na ktory po prostu przyjedziemy sobie pod koniec wakacji czy jednak
pozostac przy wersji pierwotnej. Nie planowalismy robic wielkiego wesela,
tylko przyjecie z tancami na jakies 50 osob, trwajace do polnocy. No ale
wiadomo, ze to i tak wiecej zachodu bo trzeba zaprosic gosci, zalatwic DJ-a,
fotografa i kamerzyste, noclegi dla gosci itp. Jestem w kropce...
    • tusia_minia Re: Mieszkanie za granicą a ślub w Polsce 17.04.06, 14:04
      robimy wesele(niemale)-juz wszystko zaltwione i wcale nie bylo ciezko zalatwic
      czegokolwiek,duzo zalezy od Twojego podejscia i jak chcesz zeby Twoje wesele
      wygladalo- jak to mowia"dla chcacego nic trudnego",a koszty?My poswiecilismy
      jeden tydzien i przyjechalismy do Polski zalatwic kosciol,urzad itd,wiec koszty
      nieuniknione nawet gdy organizujesz wesele bedac na miejscu,jedyny koszt wicej
      to bilet lotniczy.
      • malenkaa5 Re: Mieszkanie za granicą a ślub w Polsce 17.04.06, 14:13
        Hej,my jestesmy (bylismy)w identycznej sytuacji.Rok temu okazalo sie,ze musimy
        wyjechac,a w tym roku w sierpniu wesele.Podaj maila,to napisze Tobie jak to u
        nas wszystko wygladalo.Ale nie ma sie co martwic-wszystko da sie zalatwic!!!
    • maria.lee Re: Mieszkanie za granicą a ślub w Polsce 17.04.06, 14:33
      witamsmile
      u nas bylo podobnie. 5 sierpnia slub a od roku jestemy za granica.Moj
      narzeczony 3 lata, ja dojechalam do niego.Przed wylotem,tzn rok temu w lipcu
      wszsytko porezerwowalam.Sala,kosciol, muzyka, kamerzysta, fotograf. Za tydzien
      lecimy do Pl na 2 tygodnie zeby wybrac ostatecznie sukienke, zalatwic
      formalnosci slunme m.in spisac protokol itp,wybrac gajerek dla mlodego,
      rozwiezc zaproszenia itp..a potem przylatujemy 2,5 tyg przed slubem.Wszsytko da
      sie zalatwic.A jestesmy znacznie dalej niz Anglia...a koszty...hmmm jedynym
      kosztem sa bilety lotnicze,ale nie wiem czy moge to nazwac kosztem,okazja
      spotkania sie rodzinka, a poza tym ,gdybym mieszkala w Pl. nie stac by nas bylo
      na slub na ponad 100 os,taki jaki zawsze chcielismysmileja widze plusy,ale sa tez
      takie minusy,ze jak nie ma Cie na miejscu,to masz wrazenie ze nic nie
      zalatwiasz,ale w sumie to chyba tylko zludzenie.Aha zaporszenia tez zamowilismy
      przez inetrent i zostaly wyslane do rodzicow,akurat przed Swietamismileczyli jak
      widac do przodu jesli chodzi o organizacje,Rok temu bylam pzrerazona jak to
      zorganizujemy.a Anglia,,tak blizutko bilety poza sezonem tanie.Nie ma problemu!
      Wszsytko jest do zalatwienia,internet,telefon,rodzice na miejscu...ehh..Juz nie
      moge sie doczekacsmile)))
      pozdrawiam
    • bellaizunia Re: Mieszkanie za granicą a ślub w Polsce 20.04.06, 10:49
      ja tez mieszkam w Anglii od 13 lat (prawie) slub organizuje w PL. Mysle ze to
      mozliwe. Zwlaszcza jak w PL sie ma rodzicow. ja rodzicow mam w Anglii ale tez
      widze ze wszystko jest mozliwe i tak naprawde nie sprawia trudnosci. Slb
      dopiero 25 sierpnia 2007 roku i wiem ze wszystko bedzie oki
Pełna wersja