inga34 Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 08:10 Witajcie witajcie Zuzia! Nie krzycz - przełożyli nam termin egazminu na nie wiem kiedy (może jeszcze ten tydzień, może potem... Najdziwniejsze swięta w życiu przeżyłam. Nawet jajek se nie pojadłam... nie mówiąc o uroczystym, świątecznycm śniadaniu....Wróciłam do domu i piersze co to do lodówki (głodna byłam!!!) naleśniki robiliśmy No ale urodził nam się chrześnaik!!! A z tescową, mimo mało swiatecznej atmosfery nawet miło, jak zdrobniłam moje imie to prwie sie uksztusiłam!!!! A na dzień dobry przywitała nas moją ulubiona zupą - z myslą o mnie ponoć robioną Ale i tak mam niedostyt jaj kolorowych Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 08:17 Cześć Dziewczęta Marlenko, Zuziu - dziękuję Wam bardzo serdecznie za życzenia Przepraszam, że ze mnie taki prosiak, że nawet Wam nie wysłałam życzeń - odkąd wyszłam z pracy w czwartek, to nawet komputera nie tknęłam. Mam nadzieję, że się nie gniewacie na mnie. Święta mineły w miarę, tyle, że za bardzo nie wypoczełam - w piątek wziełam się za porządki w moim chlewiku no i pojechałam nawet do spowiedzi i....dostałam rozgrzeszenie! Bo "wykazałam się skruchą i poczuciem wstydu za niesakramentalny związek" Zakonnik mi wytłumaczył, że samo mieszkanie razem, jedzenie śniadania, zakupy czy sprzątanie grzechem nie są. Natomiast mamy spać oddzielnie i się nie bzykać - wtedy nie grzeszymy. Święta minęły pod znakiem nalotu naszego "ulubieńca" A miałam odpoczywać.... Oczywiście zaczął biadolić jaki to on biedny i "nooo.. na garnitur i buty powinno mu wystarczyć". Musiałam go parę raz ustawić do pionu. Szczęście Krzyśka, że nie wyskoczył z tekstem, że mu dosponsorujemy (chyba chciał coś chlapsnąć, ale wiedział czym to się może skończyć) - bo awantura byłaby gotowa. Podejrzewam, że i tak powiem braciszkowi parę rzeczy do słuchu, bo w sobote ma przyjechać i mam iść z nim kupować garnitur sama (Krzychu w pracy), co będzie dobrą okazją do przycęcia go do odpowiedniego rozmiaru. No to tymczasem! Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 08:39 Cześć Kochane Dziewuszki!!! Wesołego po świętach!!! Wcześniej nie miałam okazji wam pozkładać życzeń, bo na całe święta zostałam odcięta od komputera. Coś mu się popsuło a we wtorek jadę do serwisu kartę wymieniać... W święta dzwoniłam na "błękitną linię" neostrady, bo non stop net się wyłanczał po kilku sekundach. A po świętach Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 08:45 Cześć Asiu Ja też ledwo łażę, starsznie się objadłam - na wagę nie wchodzę nawet, bo aż się boję U mnie dziś woda, herbatka, ewentualnie kawka - jedzonku mówimy stanowcze - nieee! Jeszcze wczoraj z KRzyśkiem o 22.00 jajka z majonezem ciągaliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 08:50 Ja to niedługo będę jak mała słonica... tak się czuję. Zaczynam się odchudzać! Może tym razem mi się uda. Dobrze, że żadnych świąt na horyzoncie nie widać... Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 08:58 Wiesz Asiu, też tak patrzę w lustro i wcale mi się nie podoba to co widzę - dupsko rośnie, brzucho też - i jak się natychmiast za odchudzanie nie wezmę, to się nie wcisnę w gorset do cywilnego, a ten kupowałam jakieś 2 kg temu i był na wcisk! Wolę nie sprawdzać dopóki nie przetrawię tego co wciągnełam przez święta Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 09:17 haha Aniu, mnie kumpela ostatnio pocieszyła, że pod kiecką i tak nie będzie fałdek widać... no tak... ale zależy od kiecki. Ja niedługo będę wybierała, ale prześcieradło... Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 09:18 Brzuszek z dzidzią jakoś inaczej się prezentuje, bo każdy mówi wtedy o "zawartości"... A odnośnie takiego innego brzuszka... Przed świętami dowiedziałam się, że nasi znajomi (z którymi chodziliśmy na nauki) spodziewają się dzidziusia. Ona w drugim miesiącu. Ślub pod koniec września... No i wszystko odwołali. Bali się, że mogą wystąpić jakieś komplikacje, nieprzewidziane sytuacje, albo poród... Słyszałam zresztą o pannie młodej, która godzine po odczepinach trafiła na porodówkę... Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 09:25 No faktycznie w takim przypadku lepiej poczekać na "po". A co do brzuszka - faktycznie, że ten z zawartością dzidzi inaczej się prezentuje niż ten upasiony samoistnie Ja jednak do ślubu wolę wogóle bez brzucha iść )) Asiu! Mail doszedł na gazete? Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 09:47 Aniu - doszedł. Dzięki wielkie! Wybacz, że dopiero teraz, ale jak pisałam wcześniej komputer a zwłaszcza neostrada odmówił(a) mi posłuszeństwa... Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 09:55 to super że doszło, bo wczoraj miałam problemy z przepchnięciem tego pliku. mam nadzieje, że przyda się to na coś Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 11:23 Właśnie chcę podejść w tym tygodniu do księdza i popytać czy ta "Poradnia" jest aż tak bardzo konieczna. No tak, niby jest ale ponoć jeśli na Naukach było o rodzinie, jeśli uczęszczaliśmy na lekcje religii w szkole średniej i na zajęcia z "przygotowania do życia w rodzinie"... to ponoć ksiądz macha ręką na dodatkowy świstek... Zobaczymy - oby. Bo szkoda czasu i 50zł Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 09:20 Oj tam zaraz prześcieradło JAkby co możemy jeszze wcisnąć się w jakiś namiot, ewentualnie spadochron Mnie przynajmniej do nieżarcia dziś dopinguje boląca wątroba - przeżarłam się i sobie tak "dobrze" zrobiłam - i bardzo dobrze! Na lodówce kłódke se powiesze Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 08:46 Witajcie Babki! Wybaczcie że moje życzenia przed świętami były tak marne, ale czułam się do bani. Zresztą przez święta niewiele mi się poprawiło.Wróciłam z jednym poważnym wnioskiem że muszę zabrać się za swoje zdrowie. A w ogóle dzisiaj muszę kupić w aptece test. Pewnie to nie to, chociaż nie zmartwiłabym się wcale... Idę wdrożyć się do pracy, błeee Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 08:54 Bogusia! Nosek do góry! Pewnie to przemęczenie wiosenne, do tego pewnie święta jeszcze - a te to potrafią dobić! Fakt, o zdrowie trzeba dbać - zawsze to sobie powtarzam i.. robię to samo. Na dobrych pomysłąch sie kończy, bo zawsze "jest coś pilniejszego do roboty" Mi też nic się nie chce, a wiem, że przede mną wielgaśny projekt do realizacji - błeee! Odpowiedz Link Zgłoś
agnie_cha1 Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 08:54 Święta, świeta i po świetach. Było miło do wczoraj, bo wczoraj popołudniu pokłóciłam sie z moim M. Wprawdzie już sie pogodzilismy, ale niesmak pozostał i nadal jestem na niego trochę zła. Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 09:17 Agnie_cha, ja po każdej awanturce też mam moralniaka, ale na drugi dzień mi przechodzi - mam nadzieję, że Tobie również dziś się polepszy i już nie będzie "niesmacznie" Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 11:46 Witajcie po siwetach! U mnie swieta byly pod zankiem wszystkiego,pracy( w niedziele pracowalam od 7 rano do 8 mej wieczorem),jedzenia,a wczoraj wybralam sie na wycieczke i tak wialo,ze uszy mnie bolaly,a dzis obudzilam sie z potwornym bolem gardla i wysoka goraczka-takie swieta ,ktorych w ogole w sumie nie poczulam,tylko tyle,ze jak wiekszosc sie przezarlam i od dzis mam mocne postanowienie poprawy,moze to i lepiej ,ze gardlo mnie boli,bo przynajmniej nic nie moge jesc Aniu widze,ze wizyte "ulubienca"jakos zdolalas przelknac i nie bylo w sumie zle- wojny nikt nie wywolal Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 12:06 Cześć Marlenko! - No tak, ty jak zwykle zapracowana. Życzę szybkiego powrotu do zdrówka! Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 12:19 Dziekuje-tak to prawda zapracowana,ale chyba ja to lubie tak zaczyna do mnie docieracZ reszta zawsze lubilam pracowac,a poza tym jak pracuje to nie mysle o jedzeniutez mi sie co nie co zawiazalo i trzeba walczyc,bo to juz malo czasu zostaloDzis ide do pracy tylko na kilka godzinek-ostatnio szefowa pytala czy chce tez nocki i sie zaczelam zastanawiac,ale przemyslalm i sobie odpuscilam,jestem typowym spiochem,a za taka sama stawke jak w dzien to wcale mi sie nie kalkuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 12:24 Wtedy to już wogóle byśmy cię na Forum nie widziały... Odpowiedz Link Zgłoś
marlena.k1 Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 12:29 nie byloby tak zle,na forum czasem mam czasSama wiesz jak to z nami kobietami jest-zwlaszcza na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 12:52 O uzależnieniach to już tu się napisałyśmy! ) Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 12:54 Cześć Dziewczynki, zaczynam ten post jeszcze raz ponieważ przed chwilą skasowałam sobie całkiem pokaźny. nie wiem jak to zrobiłam Miło Was znowu "widzieć" nie mam zamiaru na nikogo krzyczeć i być zła, dzisiaj mam dobry humorek, bo jeszcze urlopik, siedzę sobie na kanapie w piżamce. oluś gra w piłkarzyki na kompie i pisze do Was.Dziekuję za wszystkie życzenia przed i po świetach Święta jak to święta, zawsze za krótkie w piatek Olek pojechał do domu a ja spałam u rodziców, w niedziele bylismy prawie cały dzien u dziadków, była piękna pogoda, prawie dwie godziny spędziliśmy w parku. Jak za młodych lat rodzice kupili mi dwa baloniki, jednego takiego latającego, drugiego zająca z uszami na druciku. Poczułam sie jak mała dziewczynka, przyslę Wam zdjęcia Wczoraj byłam u teśców, pogoda denna więc siedzielismy w domu, był jakiś wujek o dziwnych poglądach, później przyjechali znajomi i nie pogadaliśmy. olek rozmawiał już z nimi wcześniej, tak jak myślałam przeraził ich koszt, prosili żebyśmy szukali gdzieś oszczędności i rozglądali się za innym miejscem. oczywiście to zrobimy, ale moi rodzice powiedzieli, ze są w stanie pokryć cały koszt, aby tylko oni zapłacili za swoich gości w hotelu. Moja mama powiedziała, ze będą rozmawiali jak sie spotkają, ale cos mi się wydaje, ze jego ojciec uniesie się honorem i będą musieli znaleźć kompromis. W piątek bylismy w tym hotelu, babka nawet nie taka zła, zaskoczyła mnie pozytywnie. Znam już odpowiedzi na wszystkie moje dotychczasowe pytania. Czas iść chyba się wykąpać całuję i sciskam Was mocno. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy - 18.04.2006 :) 18.04.06, 13:28 o Zuzia A ja nie mam czasu na nic. A miałam miec dziś urlop.... Zobaczcie jaki kursik właśnie przygotowuję: dla miłośników krówek Tylko nie wiem kiedy tekst dopiszę Wiosna ech że Ty!!! Mam 7 migdały w głowie Odpowiedz Link Zgłoś