Oczepiny bez obciachu...

19.04.06, 17:54
dziewczęta, ostatnio w mojej rodzinie ten temat wraca jak bumerang; w czerwcu ślub; byłam już w życiu na kilku weselach i za każdym razem tzw. oczepiny były poniżające zarówno dla Pana jak i Panny młodej; głupie przyśpiewki, kretyńskie pseudo zabawy...
czy zdażyło Wam sie kiedyś dobrze bawić się podczas tej ceremonii? czy jest ona konieczna? o co w tym wszystkim właściwie chodzi; no i ... czy macie jakieś pomysły na to, aby ten obyczaj był fajny i na poziomie?
    • asik0 Re: Oczepiny bez obciachu... 19.04.06, 18:18
      Jeśli nie chcesz to po prostu powiedz o tym prowadzącemu imprezę i po krzyku.
    • karolina_karolina Re: Oczepiny bez obciachu... 20.04.06, 08:10
      Powiem Tobie, że ja też byłam od zawsze przeciwna ceremoni oczepin, bo to
      naprawdę obciach, zwłaszcze że ja nie będę miała welonu...więc czym tu rzucać?
      bukietem? podwiązką..? ojj na pewno nie!

      Dopiero przekonała mnie (uwaga!)....moja przyszła teściowa, która opowiadała
      jak to wyglądało na jednym weselu, na którym sama była...

      Panna młoda ma bukiecik małych czerwonych róż i wśród nich jedną białą, rzuca
      kwiatami w stronę panien i ta która złapie białą ma szansę na porzucenie stanu
      wolnego w najbliższym czasie. Do tego dobra muzyczka. Czyli z klasą i ze
      smakiem!
      Może to jest dobry pomysł na oczepiny!
      • ezdunek Re: Oczepiny bez obciachu... 20.04.06, 09:51
        a potem ci,którzy złapią to co jest do złapania tańczą raz i po
        kłopocie.Zmuszanie tych pechowców do całowania i bzdurnych gier,to jest dopiero
        obciach
      • mariszka72 Re: Oczepiny bez obciachu... 20.04.06, 14:51
        karolina_karolina napisała:

        > Panna młoda ma bukiecik małych czerwonych róż i wśród nich jedną białą, rzuca
        > kwiatami w stronę panien i ta która złapie białą ma szansę na porzucenie
        stanu
        > wolnego w najbliższym czasie. Do tego dobra muzyczka. Czyli z klasą i ze
        > smakiem!

        Jest to standardowy atrybut wesel w USA. Chociaż tam nie rzuca się bukietu
        Panny Młodej (bo co niektórymi można było bo zabić kogoś, takie są ciężkie) ani
        też kwiatka z jej bukietu (ale ciekawy pomysł z tym jednym kwiatkiem), tylko
        malutki bukiecik specjalnie zrobiony na tę okazję. Może nawet być ze sztucznych
        kwiatów, ale na pewno zawsze jest w jakimś stopniu podobny do bukietu Panny
        Młodej. Z koleji Pan Młody rzuca podwiązkę Panny Młodej do grupy nieżonatych
        panów. A potem, rzecz jasna, panna która złapała bukiet tańczy z panem od
        podwiązki smile
    • annubis74 Re: Oczepiny bez obciachu... 20.04.06, 14:41
      moim zdaniem tradycja oczepin jest hmm ludowa, na wsiach chyba wesele bez
      oczepin nie przechodzi, ale dla mnie jest to mocno obleśne i niesmaczne.
      Słyszałam o wersji rzucania bukietem (welonem) - panna młoda i krawat/muszka -
      pan młody, zainteresowani goście łapali, i na tym oczepiny się zakonczyły, ale
      na wszystkich weseleach na których byłam gościem to była bardzo niefajna czesc
      imprezysad((((((
    • mizar7 Re: Oczepiny bez obciachu... 20.04.06, 20:10
      CZEŚĆ!wiesz co oglądnij sobie film-Wesele-polski film.mówie do swojego
      gościa,że ja bym takiego wesela nie chciała ,a on na to ,że to tradycja.Ale,że
      państwo młodzi mogą powiedzieć prowadzącemu,że chcą mało zabaw.
      • mala_kasia1 Re: Oczepiny bez obciachu... 20.04.06, 21:47
        Ja tylko rzucę bukietem, mój narzeczony krawatem, potem wspólny
        taniec"nowowybranej pary" i tyle. Nie chcę zabaw, u mojej siostry też ich nie
        było i było super.
        • polciaaa Re: Oczepiny bez obciachu... 20.04.06, 22:34
          Ja chcę podobnie. Tak było na weselu, na którym byliśmy w zeszłym roku i było
          bardzo fajnie. Złapałam bukiet, a mój Kochany - choć walczył dzielnie -
          niestety nie złapał muszki. Przez moment trochę się bałam, że będą nam wołać
          gorzko-gorzko, a nie za bardzo pasowało mi całowanie obcych facetów, ale całe
          szczęscie prowadzący wiedział, że nie jesteśmy parą i zasugerował, że do
          pocałowania mogę dać rękę winkI podałam wink)
    • principessa11 Re: Oczepiny bez obciachu... 25.04.06, 19:03
      dziękujęWam bardzo, widzęże nie tylko ja jestem zniesmaczona tymi felernymi zabawami... teściowie i rodzice napierają, ale nie dam się smile!!!
      dziękuję za pomysł z tymi różyczkami, na prawdę gustowny, podoba mi się; jeśli nadal będą sie upierać - proszę bardzo, ale po mojemu! dziękuję bardzo za to.
      • esmeralda_pl Re: Oczepiny bez obciachu... 25.04.06, 19:23
        ja na ostatnich trzech weselach łapałam welon lub bukeit - zawsze kończyło się
        to na wspólnym tańcu
    • stevills Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 25.04.06, 20:29
      ....to tak się później ma.
      Oczepiny wcale nie muszą być "obciachowe".
      Jest kilka miłych, sympatycznych zabaw czy np. konkursów, przy których nikt nie
      powinien się czuć źle a powiem nawet, wszyscy się przy tym świetnie bawią.
      No! Może nie wszyscy, bo niektórym zawsze coś nie odpowiada.
      Kwestia dogadania z osobą, która wesele prowadzi.
      W sieci jest sporo pomysłów na zabawy oczepinowe- jak coś chcesz to podeślę
      sporą listęsmile

      Pozdrawiam
      Kamil
      • jusder Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 25.04.06, 20:51
        czesc
        szukam wlasnie nieobciachowych zabaw nie tylko na oczepiny, u mnie na weselu
        bedzie duzo mlodych osob deklarujacych chec uczestnictwa w roznego rodzaju
        konkursach - oczywiscie pod warunkiem braku kompromitacji.
        poprosze na gazetowego te pomysly, o ktorych piszesz.
        dziekuje i pozdrawiam
        • siesio1 Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 26.04.06, 00:04
          Oczepiny to tradycja.Potrzebnie są(też) technicznie po to ,aby kelnerki mogły w
          miare swobodnie do stołu nakryć na obiad.I teraz jest tylko kwestia dogadania
          sie z prowadzącym oczepiny jakie zabawy w tym czasie ma zorganizować.Ot i cała
          filozofia.Pozdrawiam...
          • kbor lista 08.05.06, 15:12
            wszyscy chcemy liste smile

            Chce i ja smile
      • justm Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 26.04.06, 07:47
        stevills - ja poproszę o taką listę.
        chcę rzucić welonem (i tyle) + ewentualnie taniec tych, którzy złapali welon i
        muchę i z jedną, dwie niezobowiązujące zabawy, bez przymuszania kogokolwiek do
        brania w nich udziału.
      • jarena23 Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 26.04.06, 11:03
        stevills - ja poproszę również o taką listę. Nie chcę żadnych idiotycznych zabaw
        na weselu a tym bardziej oczepin, ale jakby było cos delikatnego to może się
        zastanowię.
        Pozdrawiam
      • adudzia Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 26.04.06, 12:28
        i ja poproszę taką listę - bardzo poproszę
      • inga34 Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 26.04.06, 12:38
        też poproszę listęsmile
        Musiłam uczestniczyć w oczepinach u koleżanki... welon mam do dziś, ale jak juz
        spadł na mnie 3 razy (były powtórki, bo spadał) już musiął byc mój.
        To jeszcze oka, ale "nowym panem młodym" był kolega, w którym kochała sie
        przyjaciółka...kazano sie nam publicznie całować...
        pocałunek był 100%udawany - wszyscy mysleli, ze to namiętny uscis i sobie
        odliczali, a my pogawędkę w tym czasie mielismy...
        przyjaciółka jednak nie wierzyła...kilka tygodni była obrażona i nie chciała
        uwierzyć, ze mi sie ten chłopak nie podoba...(poza tym wiedziła, ze mam kogoś)
        Niechęć do takich zabwa tylko wzrosła...
        co maiłam zrobić?? uciec? presja tłumu jest straszna, nie chce niekogo w tej
        sytuacji stawiaćwink
      • daisy1980 Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 08.05.06, 07:28
        ja tez poprosze o taka liste dziekismile
      • tesia_28 Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 08.05.06, 09:49
        To ja też bardzo proszę o te zabawy na maila gezetowegosmileZ góry dziekuję
        • vibbeke Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 08.05.06, 09:59
          i ja również na gazetowegosmile
      • aniolek227 Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 08.05.06, 10:47
        Witaj, czy ja mogłabym poprosic o taką liste zabaw na weselu?? aniolek227@wp.pl
        Jeśli się uda, to z góry serdecznie dziękuję smile)) Pozdrawiam
        • eqaz Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 08.05.06, 21:47
          to i ja poproszę na gazetowego. Dziękuję (z góry)
      • kabatka2 Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 08.05.06, 10:59
        też będę wdzięczna na gazetowy
      • anucha_79 ja tez prosze o te liste ;] 08.05.06, 11:18
        i serdecznie dziekuje. E-mail: anuchac@go2.pl
      • tuskazet Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 09.05.06, 10:56
        Czy i ja mogę prosić o listę na gazetowego? Z góry dziękuję.
      • svidy Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 09.05.06, 11:15
        Kamil ---> ratuj przed obciachem i ślij na gazetowego!
      • svidy Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 09.05.06, 11:17
        Kamil ---> ratuj przed obciachem i dawaj na gazetowego!!!
      • karolata Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 09.05.06, 11:22
        ja też chcę listę.
      • klaton Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 09.05.06, 14:24
        poprosze o taka liste na gazetowegosmile
        dzieki
      • cooletka Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 10.05.06, 18:08
        mozesz mi podesłac?
        daria.luczak@interia.pl
      • apollo77 Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 22.05.06, 14:04
        stevill, jesli to nie klopot, prosze, podeslij ta liste na: milo77@o2.pl
        Z gory dzieki
      • agatka2860 Ja również o tę listę proszę:) 04.06.06, 18:53
        Kamil, będę wdzieczna za wysłanie na gazetowego.
        agata
      • sochar Re: Jak się zdaje na orkiestrę (prowadzącego).... 05.06.06, 10:19
        Czy ja tez moge prosic ww liste zabaw? Na gazetowego, dzieki pozdrawiam R.
    • bacha1979 stevills, możesz przesłać ta liste na gazetowego?? 08.05.06, 10:50
      Z góry serdecznie Ci dziękuję.
      • arrek Re: stevills, możesz przesłać ta liste na gazetow 08.05.06, 13:35
        również bardzo proszę o przesłanie listy zabaw oczepinowych, z góry bardzo dziękuję
        • dddorotka Re: stevills, możesz przesłać ta liste na gazetow 08.05.06, 14:11
          Ja rowniez, jesli mozna, to o ta liste pieknie prosze i cieplutko pozdrawiamsmile
          • cusa Re: stevills, możesz przesłać ta liste na gazetow 08.05.06, 17:44
            Nie chcialabym sie narzucać,ale ja też poprosze.
            Dziękuję.
            • ivonat1 Re: stevills, możesz przesłać ta liste na gazetow 08.05.06, 17:53
              Też chciałabym sie przyłączyć do listy proszących.
              Z góry dziękuję
              • sylwia.panek Re: stevills, możesz przesłać ta liste na gazetow 08.05.06, 21:38
                Ja także bardzo poprszę o listę sylpan@wp.pl smile Równie bardzo dziękuję i
                pozdrawiamsmile
                • pinaska Re: stevills, możesz przesłać ta liste na gazetow 08.05.06, 22:47
                  to i ja poprosze o liste smile
                  pozdrawiam
                  • aleks2539 Re: stevills, możesz przesłać ta liste na gazetow 08.05.06, 22:58
                    ja też bym prosiła o taką listę - jednak może nie na meila a na forum. I nam i
                    Tobie będzie łatwiej. Dzięki!
                    • ilekobietamalat Re: stevills, możesz przesłać ta liste na gazetow 09.05.06, 11:27
                      wlasnie ja poprosze albo na maila labo na forumwink
      • bacha1979 Dziekuje, mam maila od Ciebie. :)) 09.05.06, 10:57

    • wodzirej_dj Re: Oczepiny bez obciachu... 09.05.06, 10:41
      Cześć,
      Jedna rada. Weź sobie wodzireja na wesele, nawet jeśli masz już orkiestrę.
      Ja jestem takim wodzirejem i każde moje wesele obfituje w zabawy, które nikogo
      nie ośmieszają i poniżają a wszyscy świetnie się bawią. Bardzo często orkiesta,
      spycha na dalszy plan zabawy oczepinowe lub integracyjne i robi te same
      kompromitujące "jajcarskie lub balonowe zabawy" bo się im nie chjce nic więcej
      przygotowac poza utworami muzycznymi. A wodzirej jest po to aby wciagać w zabawę
      wszystkich gości również dzieci, jesli uczestnicza w przyjęciu, i to nie tylko
      po północy ale przez cały okres wesela. Ja mam w swoim repertuarze ok 50 zabaw
      weselnych, które wczesniej (przed weselem) uzgadniam z młodymi i oni wyrażaja na
      nie zgodę znając siebie wzajemnie i swoich gości. Nie ma więc potem wstydu i
      kompromitacji ale świetna zabawa, niezapomniane wspomnienia i wspaniała pamiatka
      na weselnej kasecie. Naprawdę warto zainwestować w dobrego, profesjonalnego
      wodzireja. Powodzenia i trzymam kciuki. Aga z Rzeszowa
      • monaliska1985 Re: Oczepiny bez obciachu... 10.05.06, 16:31
        hey dziewczyny, może mi ktoras z was przeslac te zabawy oczepinowe na maila ,
        bede baredzo wdzieczna , pozdro
        • pilis11 Re: Oczepiny bez obciachu... 22.05.06, 16:26
          Ja również bedę barrrdzo wdzieczna za maila z pomysłami na zabawy oczepinowesmile

          Pozdrawiam
          • kamenka Re: Oczepiny bez obciachu... 31.05.06, 16:58
            witam!
            korzystając z okazji ja też poproszę o te zabawy smile
            • follow_me Re: Oczepiny bez obciachu... 31.05.06, 21:47
              Czy ja też mogłabym poprosić o przesłanie listy na gazetowego?
              • koregra Re: Oczepiny bez obciachu... 04.06.06, 20:53
                Czy ja też mogę prosić o tą listę zabaw Pozdrawiam
                • dr_kaczusia Re: Oczepiny bez obciachu... 04.06.06, 21:03
                  A nie da rady wkelic tego na forum ???


                  PS do wodzireja... bylam na weselu gdzie byl DJ i Wodzirej... sorki, ale koles
                  tak wydluzal zabawe, ze "taneczny pociag przez rozne kraje" starcil w ogole swoj
                  urok... zero dynamiki, przed kazdym tancem nauka krokow, a potem wytanczenie
                  calej piosenki zamiast kawalka... brrr... no i ogolnie byl taki sobie w tym
                  prowadzeniu...
        • gixera Re: Oczepiny bez obciachu... 05.06.06, 10:00
          ja rowniez poprosze o te liste
    • wafelekon Re: Oczepiny bez obciachu... 05.06.06, 10:37
      Daruj sobie oczepinny kochana. Ja tez nie robie, bylam sosttano swiadkowa i to
      co sie dzialo to zenada sad
    • milusia261 Re: Oczepiny bez obciachu... 05.06.06, 10:42
      Ja też prosiłabym o listę zabaw - na gazetowego. Z góry dziękuję!!!
      • evelina.b Re: Oczepiny bez obciachu... 05.06.06, 11:17
        Jesli masz jeszcze cierpliwosc, to prosze i ja--evelina.b@gazeta.pl
        Dziekuuuje
        • anulka_1 Re: Oczepiny bez obciachu... 09.06.06, 11:09
          Hej! I jeszcze ja!!!! smile Czy ktoś mógłby mi podesłać tę sławną listę
          nieobciachowych zabaw oczepinowych ????

          Z góry wielkie dzięki!
          • pantarejka Re: Oczepiny bez obciachu... 09.06.06, 11:10
            Dołączam się smile
    • oliwka221 Re: Oczepiny bez obciachu... 09.06.06, 13:00
      Dziewczyny,zgadzam się z Wami,że zabawy weselne są głupie i sama nie chciałabym
      ich mieć na swojej imprezie.Ale uważam,że oczepiny to ważna tradycja.Ostatnio
      byłam na "bardzo wykwintnym" weselu bez oczepin i przyznam,że czegoś mi
      brakowało.Principessa11,proszę napisz mi,dlaczego te oczepiny,o których
      wspominasz,były takie poniżajace? Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja