i mnie dopadly...koszmary przed ślubem

24.04.06, 09:52
Dzień ślubu ja w białej kiecke, zamieszanie pan mlody się spóźnił i zapomniał
obrączek na szczęście świadek je wziąłsmileuffff...wsiadamy do auta i wtedy
podeptałam kiecke...w kościele już po mszy wychodzimy i wtedy goście rzucają
w nas jakimiś dziwnymi rzeczami-jakąś trawą czy czymś...potem na sali
pierwszy taniec-jejku ja nie pamiętam kroku w ogóle nic mi nie wychodzi ojej
jak ja zatańczę...ufff jakoś poszło i wtedy nagle z tyłu kiecki mi się zamek
zepsuł kurde...a jeszcze sala nie ustrojona tak jak na wesele w sierpniu
tylko jak na zabawę sylwestrową: choinki jakieś bombki, łańcuchy...dobrze że
to tylko sen
    • esmeralda_pl Re: i mnie dopadly...koszmary przed ślubem 24.04.06, 10:02
      mnie się kiedyś śniło, że uciekłam sprzed ołtarza... a kolezance, że materiał
      kóry zamówiła nie był perłowy, tylko sraczkowaty
      • bacha1979 Re: i mnie dopadly...koszmary przed ślubem 24.04.06, 10:09
        Hehe, ja to juz przerabiałam...teraz mam spokój...smile
    • azanna Re: i mnie dopadly...koszmary przed ślubem 24.04.06, 10:38
      A ja do tej pory miałam tylko jeden koszmar przedślubny - dotyczył braku ciast
      na weselu. Zobaczymy jak będzie u mnie ze snem w tym tygodniu - ostatnie szanse
      na koszmary przedślubne, he, hesmile
      • agnieszkaa16 Re: i mnie dopadly...koszmary przed ślubem 24.04.06, 20:13
        mnie też nie dawno "dopadły" koszmary przedslubne... aż mi skóra cierpnie jak
        sobie je przypomnę... nie mam bukietu, nie jestem uczesana, nie mam butów, etc....
        Ah i zawsze mam te koszmary jak śpię sama bez narzeczonego, o tyle dobrze ze nie
        wyjeżdza za często...
Pełna wersja