Dodaj do ulubionych

Jaki koszt fotografa ??

25.04.06, 18:46
Witam, mam pytanko dotyczące kosztów usług fotograficznych. Przed chwilką
rozmawiałam z poleconym fotografikiem i koszt nieco mnie zaskoczył. Od 1200 zł
w górę. Czy to "normalna" cena czy tez mój polecony magik od zdjęc tak wysoko
siebie ceni? Co prawda nie rozmwialiśmy o szczegółach - ja miałam na myśli
raczej kilka ujęc "na pamiątke" a on coś na wzór reportażu ślubnego. Na
bardziej szczegółową rozmówke umówiliśmy sie na czerwiec (ślub w VIII) ale
prosze o Wasze podpowiedzi i ewentualne koszty jakie będziecie ponosili.
Dzięki. Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • kasia_kar Re: Jaki koszt fotografa ?? 25.04.06, 19:27
      Fotograf 1200 zł - w cenie 180 zdjęć w albumie, 3 płytki CD, kościół, wesele do
      oczepin i plener w innym dniu - nie ma za to dodatkowej opłaty, że plener jest
      innego dnia niż ślub, co jest dla nas bardzo istotne.
    • mareszka Re: Jaki koszt fotografa ?? 25.04.06, 20:28
      Nas koszt przekraczający tysiaka zbił z nóg. Za zdjęcia nawet nie wiem jak fajne
      zwykły zjadacz chleba nie jest w stanie dać takiej kasy! No więc zaczęliśmy
      kombinować. Po wielu przebojach okazało się, że tysiączek to właściwie standard
      u profesjonalistów. Biorąc pod uwagę, że ja na kiecę chcę wydać jakieś 500, było
      to dla nas nie do przyjęcia.
      No i udało mi się jakimś cudem wytrzasnąć amatora. Oglądałam trochę jego
      "nieślubnych" zdjęć. Bardzo mi się spodobały. Chłopak jest zaangażowany ponad
      normę. Naprawdę mu się chce! Wkręca się na śluby, żeby pokazać mi jakie robi
      zdjęcia i czy mi się podobają. Przesłałam mu też nasze zdjęcia, żeby wiedział
      jak wyglądamy. Długo omawialiśmy bardzo duże ilości zdjęć i kolejno mówiłam co
      mi leży, a co nie.
      Dodam, że za robotę chce wynagrodzenie mieszczące się w granicach rozsądku.
      I myślę, że jest tak chętny, że dojedzie wszędzie.
    • stevills Jak chcesz oszczędzić.... 25.04.06, 20:33
      ...i może nieco zaryzykować to popytaj w jakichś szkołach, uczelniach
      artystycznych.
      Zdarzają się tam młodzi zdolni fotografowie, przy których niektórzy
      tzw. "profesjonaliści" za 1200zł w górę prezentują się niczym amatorzy.
      A dla takiego studenta to budowanie sobie przyszłego wizerunku.

      Kwestia poszukiwań smile

      Pozdrawiam
      Kamil
    • szara82 Re: Jaki koszt fotografa ?? 25.04.06, 20:34
      U nas to 1400zł - od przygotowań od rana do 1 w nocy na weselu, koszt dojazdu wliczony, dostaniemy wszystkie zdjęcia do wywołania na płycie i 100 wywołanych w formacie 20x30cm. Retusz w cenie.
      Jest to nasz największy na razie wydatek, ale nie będziemy mieć kamerzysty i stawiamy na ładne zdjęcia jako pamiątki ślubne.
      Ale prawda - też bym chciała tak zarabiać!
    • iw.75 Re: Jaki koszt fotografa ?? 25.04.06, 21:01
      dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi - niestety mało to pocieszające. Chyba
      rzeczywiście pozostaje popytać "amatorów" bo ta kwota to dla nas troche za dużo...
      esmeralda_pl ślub i przyjęcie będzie w moim rodzinnym Zawierciu - woj. śląskie.
      teraz mieszkam 400 km dalej, narzeczony 600 wiec dodatkowo dochodzi problem z
      dograniem wszystkiego
    • polciaaa Re: Jaki koszt fotografa ?? 25.04.06, 22:18
      Ja właśnie dzisiaj byłam podpisać umowę z fotografem.
      Przygotowania do ślubu, plener, kosciół, sala - 1500 złotych.
      Wszystkie zdjęcia <ok. 200> w pięknym, dużym albumie plus oczywiście na płycie.
      Wiem, że to dużo, ale wg mnie warto. To pamiątka na całe życie.
      Poza tym to profesjonaliści, z bardzo dobrym sprzętem i przede wszystkim -
      doświadczeniem - widziałam wiele zdjęć przez nich wykonanych w cudownych
      albumach - jestem zachwycona wink)
    • fotografik_zbigniewkruk Re: Jaki koszt fotografa ?? 26.04.06, 01:39
      Przeczytalem cala dyskusje... i...

      1. Ogolnie ceny na rynku ksztaltuja sie od 300 do 3000 zl (nawet 5000)
      2. Cena w ogolnym stopniu wplywa na jakosc
      3. Czasem klient nie widzi wzrostu jakosci i jest to spowodowane
      a. tym, ze klient ma niskie wymagania
      b. tym, ze fotograf ma zbyt wysokie mniemanie
      4. fotograf slubny to osoba ktorej dochody sa sezonowe - moze wykonac tylko
      jeden slub na tydzien - w ciagu roku wykonuje okolo 20-25 slubow (co jest b
      duzo) - sprzet ktory powinnien posiadac powinnien spelniac jakies wymagania...
      np. co sie dzieje, gdy fotografowi psuje sie sprzet... profesjonalista wyciaga z
      torby drugi aparat i robi zdjecia dalej - amator - amator ma przerazenie w oczach...
      albo - ile czasu obrabia zdjecia fotograf - profesjonalista - powyzej 20 godzin
      - podczas robienia zdjec wykorzystuje format RAW -czyli zapewnia bb wysoka
      jakosc zdjec, lecz wymaga to uzycia programow graficznych (ktore kosztuja - PS -
      3.000 PLN) a do tego czasu (min 20h) i szybkiego komputera (3.000 PLN) do tego
      przydalby sie skalibrowany monitor, coby panna mloda nie byla na odbitkach
      rozowa jak swina pigi lub jej ecru suknia nie wpadala w fiolet - dobry monitor
      LCD to jakies 5.000 zl - na szczescie mozna zaoszczedzic i kupic lepszy CRT za
      1000 zl (ufff) - amator po prostu nagra zdjecia prosto z aparatu na CD...

      jak juz fotografa ma aparat i komputer to jeszcze potrzebuje obiektywu -
      profesjonalista uzywa kilku obiektywow - kazdy z nich ma pewne wlasciwosci
      obrazowania - zwykle dla profesjonalisty im krotszy zoom tym lepiej - bo to
      oznacza lepsza jakosc - poza tym uzywa obiektywow bez zooma - dzieki temu do
      aparatu moze wpasc duzo swiatla i zdjecia nie beda przypominaly fotografowania
      na czarnym tle...
      amator ma jeden zoom - tzn kitowy - jego angielska nazwa zwykle idealnie
      odpowiada polskiemu znaczeniu - moze tez miec zooma 10 krotnego - niestety - jak
      juz pisalem im dluzszy zoom tym gorsza jakosc - zdjecia sa nieostre, obiektyw
      jest ciemny (nie pisze o obudowie) co ciagnie za soba problemy z ustawianiem
      ostrosci, iloscia swiatla potrzebna do rejestracji zdjecia... Zdjecia z takich
      szkiel sa bez kolorow, maja marny kontrast, bliki, fioletowe obwodki na
      kontrastowych obiektach, tragicznie rozmazuja tlo...
      jak juz fotograf ma wszystko - to idzie do kosciola - tam profesjonalista wie o
      tym, ze trzeba isc do ksiedza, przedstawic sie, spytac o pozwolenie. Podczas
      mszy bedzie odpowiednio ubrany (granitur, marynarka, ew. sama koszula i spodnie
      bardziej wizytowe) - a jego zachowanie bedzie stonowane i dostosowane do
      atmosfery i sytuacji. Wie kiedy mozna robic zdjecie a kiedy jest to zabronione.
      Amator sie nie przejmuje - wchodzi do kosciola i robi ... tfu - pstryka zdjecia
      z kazdej pozycji - goni za kadrem wchodzac ksiedzu na oltarz... Nie wie, ze sa
      sytuacje w ktorych lepiej nie robic zdjec... A ze ma ciemne obiektywy to musi
      uzywac lampy blyskowej... Mam nadzieje, ze chociaz nie przyszedl w dzinsach do
      kosciola...
      Na sali weselnej fotograf ma wiele okazji do zrobienia cudownych zdjec.
      Profesjonalista szuka kadrow, wie kiedy nalezy robic zdjecia - bo byl juz na
      wielu weselach - a te maja podobny przebieg. Wie tez, ze nie wszystkie zdjecia
      wogole oplaca sie robic - normalny czlowiek podchodzi do fotografii bardzo
      emocjonalnie - tzn: jest fajna zabawa, fajnie sie bawimy, wiec robimy sobie
      zdjecia... profesjonalny fotograf nie bawi sie fajnie - on ocenia czy zdjecie
      ktore wykona bedzei cokolwiek mowic - czy po prostu bedzie denna pstrykanina...
      Amator... no .. amator dalej pstryka... lampa ustawiona bezposrednio - dzieki
      czemu spocone czola gosci (no panny mlodej nie - ma puder...) swieca sie niczym
      bozonarodzeniowe choinki... zakladam ze amator jest na tyle kulturalny by
      przyjechac wlasnym samochodem i nie oproznic butelki wodki... albo nie bedzie
      podrywac panny juz _nie_mlodej_ wink

      *
      *
      *
      *
      *
      *
      przejaskrawiony obraz ktory tutaj przedstawilem jest pewnego rodzaju satyra...
      i teraz zaskakujacy zwrot akcji - sam bylem kiedys amatorem
      wlasciwie poza piciem wodki popelnialem wszystkie opisane tutaj bledy
      jednak ktos decydowal sie na mnie ... a ja bylem wdzieczny
      dzis mam odpowiedniej klasy portfolio, spory zasob wiedzy i czelnosc nazywac sie
      profesjonalista...
      nie krytykuje amatorow - bo bez nich nie byloby profesjonalistow

      wybor drogie panny mlode nalezy do was, a takze -niestety- do zasobnosci waszego
      portfela slubnego... wybierajac amatora mozecie duzo zaoszczedzic, dac komus
      szanse rozwoju, ale wybieracie jakies wieksze ryzko ze cos pojdzie nie tak, ze
      zachowanie bedzie niestosowne, ze zdjecia beda kiepskie lub straci caly material
      bo przez przypadek stracil caly material...

      wybierajac profesjonaliste teoretycznie zmniejszacie szanse na porazke...
      zmniejszacie - choc nigdy nie da sie wyeliminowac jej do zera...
      wybierajac profesjonaliste wybieracie go na podstawie prawdziwych zdjec ktore
      wam przedstawil z wielu slubow - daje to poczucie rozeznania w jego stylu i
      upewnia co do podjetej decyzji...

      jesli wybieracie amatora - to chociaz kierujcie sie sympatia - jesli czlowiekowi
      dobrze z oczu patrzy to jest szansa ze bedzie sie starac - a to juz polowa sukcesu!

      a teraz mnie zlinczujcie wink
      • stevills Nie zlinczuję.... 26.04.06, 06:54
        ...powiem tylko że jest sporo amatorów, którzy mają cechy profesjonalisty.
        Łącznie z zapasowym sprzętem. Nie posiadają tylko własnego studia, firmy.

        No i skąd te ceny za PS i monitor LCD?
        Pierwsze zawyżone o 1000 drugie o 3tys.smile

        Pozdrawiam
        Kamil
      • iw.75 linczować nie będę :-) 26.04.06, 09:47
        Pewnie wszystkie przedstawione argumenty są przekonujące. Za profesjonalizm sie
        płaci wink Niemniej jednak zaskoczył mnie zaproponowany koszt stąd moje pytanie.
        Pewnie "dogadamy się" bo ja nie chce od rana, przez kościół do oczepin (bo i
        takowych nie będzie wink po prostu kilka ujęć plenerowych (5-6) tak żeby włożyc
        do albumu i dać Rodzicom. Pozdrawiam iwona
        • fotografik_zbigniewkruk Re: linczować nie będę :-) 26.04.06, 10:42
          w kosztach sa po prostu ukryte ceny sprzetu...
          a niestety - ten sprzet jest drogi... czasem bardzo

          a do garnka cos trzeba wlozyc...

          Jesli ktos pracuje w firmie i dostaje 2 tysiace zlotych do reki to wydaje to
          tylko na siebie - fotograf musi wydac to na sprzet, podatki
          dlatego nawet jesli zarabia 4x 1.5 - 6 kpln miesiecznie (co jest prawda tylko
          przez 5 miesiecy w roku) - to z tego 70% zabieraja podatki, koszty sprzetu i
          oprogramowania...

          Znam fotografow ktorzy w ciagu 2 lat zarobili (czyli wydali na swoje prywatne
          sprawy) okolo 5 tysiecy zlotych - reszta poszla na rozwoj i podatki (mieszkaja z
          rodzicami jeszcze)...

          Niestety drogie panie - profesjonalizm kosztuje i bedzie kosztowac coraz wiecej...

          I tak jak napisal Ulanowski - dlaczego kucharz, fryzjer, muzycy nie maga byc
          amatorami? tu tez jest duze pole do popisu wink
      • ulanowski.pl Dlaczego tak drogo? 26.04.06, 09:57
        Mowicie o fotografach amatorach, ze sa tani, robia duzo zdjec, sa pasjonatami i
        fajnie sie z nimi rozmawia o oczekiwaniach. Fajnie. A czy ktos probowal w ten
        sam sposob rozmawiac z uczniem technikum gastronomicznego o przygotowaniu obiadu
        weselnego? Albo z fryzjerem- amatorem o slubnej fryzurze? Ktorej z Was suknie
        szyl krawiec-amator? Albo komu grala na weselu kapela z pobliskiego garazu? Nie
        twierdze, ze tacy "mlodzi zdolni" sie nie trafiaja. Ale pomyslcie o ryzyku.
        Ryzyku w "najwazniejszym dniu Waszego zycia".
        Mowicie, ze fotografowie sa (za) drodzy. Oczywiscie macie do tego pelne prawo,
        no bo dlaczego za kilkaset zdjec macie placic rownowartosc miesiecznej pensji.
        Albo i wiecej. Przeciez album mozna kupic juz za 15 zl, a odbitka to koszt
        niecalej zlotowki. Macie prawo tak myslec, poniewaz wiekszosc z Was nie
        orientuje sie w kosztach, jakie ponosimy.
        Bez robienia szczegolowego kosztorysu- wejdzcie np na ceneo.pl i wpiszczie w
        dziale obiektywy haslo "Canon L". Zobaczcie, jakie sa ceny pojedynczych szkiel.
        A takich potrzebujemy (oczywiscie o roznych ogniskowych)conajmniej 3! Do tego,
        tak jak wyliczal Kruk, aparaty, lampy, komputer, monitor i wiele innych rzeczy
        (kto z Was wydaje 200 zl na filtr na obiektyw?- zwykle UV, ktore po jakims
        czasie sie rysuje i trzeba kupic nowy).
        To sa dopiero koszty sprzetu, ktory oczywiscie co jakis czas trzeba zmieniac na
        lepszy i ktory jest sprawdzany i czyszczony w nietanich serwisach.
        Teraz koszty prowadzenia firmy. Myslicie, ze wplacone przez Was np. 1500 zl
        wedruje do mojej kieszeni? Chcialbym. W tym jest 22% VAT i prawie tyle samo
        podatku. Wiec ile mi z tego zostaje?
        Zeby dotrzec do Was, trzeba sie oglaszac. Reklama w necie czy w kolorowym
        magazynie slubnym to nie ogloszenie drobne. Powiecie- ok, ale przeciez
        odpisujesz sobie koszty uzyskania. Niby tak, ale juz tak jest w tym panstwie, ze
        np. VAT za paliwo nie moge odliczyc. Powod? Nie mam auta z kratka. A na terenie
        mojego duzego wojewodztwa nie biore oplaty za dojazd.
        To jeszcze nie koniec. Kazdego 10. miesiaca z wielka ulga wplacam do zusu prawie
        800 zl (pozniej ta instytucja odplaci mi sie najnizsza emerytura).
        Teraz juz na spokojnie pomyslcie, ile nam moze zostac na koncie. Zapewniam, ze
        to nie sa kokosy. No chyba ze pary mlode zaczna brac sluby rowniez w dni
        powszednie w srodku tygodnia wink
        Zycze wszystkim pieknych albumow. I szczescia.

        Piotr Ulanowski




        • iw.75 Re: Dlaczego tak drogo? 26.04.06, 10:37
          ojej niechcący rozpętałam burze... Ja nie twierdze, że to zbyt dużo tylko, ze
          nie sądziliśmy, że to aż tyle. To nasz pierwszy ślub i mam nadzieje, ze ostatni.
          Byliśmy po prostu zaskoczeni kosztami - stąd moje pytanie. Sama czasami pracuje
          "na prawach" autorkich i wiem, ze za to się płaci, co do sprzętu i innych
          kosztów argumenty przyjęłam - wydają sie być nawet logiczne wink Pozdrowienia
        • agatha111 bla bla bla 22.06.06, 18:03
          bla bla bla

          ale nieźle ta cała pisaniana jest pomyślana:

          - może rzeczywiście "FOTOGRAF-PROFESJONALISTA" złapie na to jęczenie klienta
          - komuś się zrobi żal i pomimo wszystko go zatrudni...

          może rzeczywiście bumcyk ma rację z tym fotografem z Monako? - on jej tak w
          rękaw nie płacze zapewne.......
          • ulanowski.pl Re: Dlaczego tak drogo? 29.06.06, 18:43
            ilekobietamalat napisała:

            > no panie ulanowski jak pan tylko uv kupuje i za ile, za 200zl? gratulacje;>
            >
            > a jeszcze chcialam zapytac, o pana kwalifikacje?
            > bo rozumiem ze jest pan PROFESJONALISTA

            Dawno mnie tu nie bylo- stad opoznienie w odpowiedzi.
            UV to byl przyklad jednej z wielu rzeczy, jakie, wyszydzani przez niektorych
            forumowiczow, profesjonalisci powinni miec. Cena 200 zl jest wymyslona? Prosze w
            wyszukiwarce wpisac haslo HOYA UV 77 mm SUPER HMC .
            Kwalifikacje? Prawie 6 lat w Wyborczej, obecnie sprzedaje zdjecia do PAP i
            Freepress.pl. Wspolpracuje rowniez z Rzeczpospolita, Newsweekiem, Polityka,
            Super Expressem...

            Co do upowaznienia z Kurii na robienie zdjec w Kosciele. 90% ksiezy wymaga
            pokazania tego dokumentu.

            agatha111 napisala- "I jeszcze jedno - wielu amatorów, czy też początkujących na
            tym rynku
            fotografów jest o wiele lepszych od was, bo nie są zmanierowani, robią lepsze
            zdjęcia i mają świeże spojrzenia, i nie klepią tego samego wkoło, bo szukają i
            eksperymentują, a "profesjonalista" często gęsto dodaje sobie ten
            profesjonalizm do ceny i wydaje mu się że on wie już wszystko i zaczyna robić
            kity zamiast hitów."
            Za kazdym razem, kiedy robie slub (srednio 3 x w miesiacu) staram sie pokazywac
            go inaczej. Zmieniam plenery, kombinuje, probuje, wymyslam. Zeby sie nie
            powtarzac, zeby nie popasc w rutyne. Zeby w koncu, kiedy klient bedzie chcial
            zobaczyc kilka slubow, pokazac mu fotoreportaze rozne i do siebie nie podobne.
            Wiec wg Twojej teorii jestem chyba jednak amatorem wink
            Pozdrawiam.

            Piotr Ulanowski

      • mam6lat Re: Jaki koszt fotografa ?? 26.04.06, 11:09
        o jak miło, ze poświecł Pan czas,
        zeby dowcipnie, ale rzeczowo
        wyjaśnic pannom (i kawalerom)
        wyjasnić tą wydawałoby się prostą rożnicę miedzy amtorem
        a profesjonalistą,
        choś jak powiedziłaby którykolwiek psycholog wink
        "nie ma czystych typów"
      • agatha111 Re: Jaki koszt fotografa ?? 22.06.06, 17:58
        nawiązując do długiej wypowiedzi p. Zbigniewa-fotorgafa:

        Moim zdaniem jeżeli fotograf zajmuje się tylko i wyłącznie ślubami to chyba
        raczej jest on amatorem. Fotograf powinien pracować cały rok, a nie kilka
        miesiący w roku raz w tygodniu. Profesjonalista raczej sobie "dorabia" a nie
        utrzymuje się z forografii ślubnej, fotografik powinien pracować cały rok.
        Nawiązując do tego całego bla bla bla o sprzęcie to teraz każdy kto ma trochę
        kasy takie cuda w domu posiada, i każdy fotograf i większość laików dla których
        fotografia to hobby, którzy robią cyfrowe zdjęcia MUSZĄ mieć jakis program
        graficzny.

        Profesjonalista wie również, że jak potrzebuje użyć innego aparatu cyfrowego
        lub obiektywu to on musi mieć wszystko pod ręką, a nie "jak mu się popsuje" to
        w trakcie przysięgi w kościele zamiast robić zdjęcia zaczyna się siłować z
        torbą i wyciągać drugą cyfrówkę... bo wtedy przegapi te wszystkie KADRY.

        Teraz i do kościoła i do opery się w dżinsach chodzi - ok. nie może wyglądać
        jak fleja ale ma to być strój praktyczny - wszystko pod ręką, czasem musi on
        przecież klęknąć czy coś.

        A o pozwolenie nie sądzę że powinien się pytać i tak państwo młodzi opłacają w
        kościele niezły haracz pod postacią "co łaska ale nie mniej niż..." więc już
        nie powinniście tak tych księżulków rozpieszczać - a kościół jest podobno dla
        ludzi a nie dla księży.

        I jeszcze jedno - wielu amatorów, czy też początkujących na tym rynku
        fotografów jest o wiele lepszych od was, bo nie są zmanierowani, robią lepsze
        zdjęcia i mają świeże spojrzenia, i nie klepią tego samego wkoło, bo szukają i
        eksperymentują, a "profesjonalista" często gęsto dodaje sobie ten
        profesjonalizm do ceny i wydaje mu się że on wie już wszystko i zaczyna robić
        kity zamiast hitów.

        Ale to jest tylko moje zdanie...

        Pozdrawiam.
        • fotografik_zbigniewkruk Re: Jaki koszt fotografa ?? 23.06.06, 10:11
          Napisze bezposrednio - a potem przejde do szczegolow:
          Ogolnie rzecz mowiac - w wiekszosci kwesti - wydaje Ci sie smile

          1. Co do pracy - tutaj w 50% masz racje... Lecz - Trzeba pamietac, ze sezon
          slubny skutecznie zawala fotografa - tak, ze ten przez 5-6 miesiecy robi tylko
          jedno... To eliminuje go z rynku.. Przypuscmy, ze przychodzi do niego firma
          ktora chce zrobic katalog... Jesli on powie, ze nie ma czasu - firma pojdzie
          gdzie indziej - i zostanie juz tam...
          Ale rzeczywiscie - profesjonalista procz zdjec slubnych wykonuje takze inne
          zdjecia - o ile jest to jego glowne/jedyne zrodlo utrzymania - wtedy jest to
          naturalne i oczywiste...

          2. Program graficzny - nie kazdy ich uzywa - znam fotografow slubnych ktorzy
          przegrywaja zdjecia z karty pamieci bezposrednio na CD i oddaja klientowi cos
          takiego - ewentualnie kasuja kilka nieudanych zdjec.. Mozna poznac takich
          fotografow gdy oferuja wieksze ilosci zdjec... Limit postawilbym na 500 - ale
          moge sie mylic... Wartosci pow 1000 raczej sa jednoznaczne...

          3. Jasne ze profesjonalista musi miec wszystko pod reka - ale czasem ciezko sie
          pracuje majac 2 aparaty na sobie... Zwykle drugi aparat lezy w torbie - jesli
          sie psuje - sytuacja wyzsza - i nie za bardzo rozumiem zdanie "zaczyna sie
          silowac z torba" - o co chodzi????? Jakie silowanie? Widzialas kiedys torbe foto?
          Zakladajac ze mi psuje sie aparat w czasie przysiegi (tfu) - to ide po drugi - 5
          s + powrot 5s - przysiega trwa jakies 30 sekund... jednej osoby - uff nie
          przegapilem WSZYSTKICH kadrow...

          ale powrocmy do amatora - a on co wyciagnie?

          4. Co do dzinsow - wybacz - ale czesciej mam okazje ogladac kto jak jest ubrany
          w kosciele...

          5. Pozwolenie jest KAZDORAZOWO WYMAGANE - niech Ci sie w tej kwesti nie wydaje,
          lecz idz do ksiedz i sie spytaj :] - jest to podstawowa sprawa ktora powinnien
          fotograf/video zrobic...

          6.Slyszalas kiedys ze uogolnienia sa zle? wink
          Profesjonalista po prostu zajmuje sie tym - jest to jego zawod... Amator dorobi
          sobie gdy bedzie chcial wyjechac na wakacje... Wykorzystuje sprzet ktory ma, a
          ze musi dorabiac by wyjechac na wakacje to ten sprzet nie wykracza za bardzo
          poza minimum...

          Jest jeszcze jedna sprawa - profesjonaliscie zalezy na opinii - dlatego sie
          stara - stara sie dobrze wygladac, zrobic dobre zdjecia, lepiej je obrabiac, ma
          doswiadczenie co trzeba w danej chwili zrobic i zawsze tym doswiadczeniem moze
          wesprzec... A opinia - chocby tutaj w internecie - to bardzo wazna sprawa...

          Amatorowi nie zalezy - bo sie tym nie zajmuje... jesli cos mu sie nie uda to
          wyprze sie - no chyba ze trafimy na uczciwego czlowieka...
          Nie kazdy amator chce sie zajmowac slubami - Ci ktorzy beda chcieli szybko
          zaczna zachowywac sie jak profesjonalisci...
          • agatha111 Re: Jaki koszt fotografa ?? 23.06.06, 11:03
            fotografik_zbigniewkruk napisał:

            > Napisze bezposrednio - a potem przejde do szczegolow:
            > Ogolnie rzecz mowiac - w wiekszosci kwesti - wydaje Ci sie smile

            ja też napisze bezpośrednio - no to w taki razie nam obojgu się wydaje.
            Przechodząc do szczegółów - może należało by w takim razie ustalić - stworzyć
            może definicję: FOTOGRAF ŚLUBNY to...

            ad. 2 - ten który nie używa programów graficznych - powiedzmy sobie szczerze -
            wogóle nie powinniśmy o nim pisać, bo to nie amator, czy kiepski
            profesjonalista - to NIKT.

            ad. 4 - mnóstwo osób pójdzie prędzej do teatru w garniturze niż do kościoła, a
            poza tym uważam, że nie po tym należało by rozpoznawać profesjonalistę.

            ad. 5 - pozwolenie NIE JEST KAŻDORAZOWO WYMAGANE

            no i co do tego komu zależy - wydaje mi się, że jeżeli amator robi zdjęcia
            ślubne, to bez względu na to czy dorabia na wakacje, czy robi uprzejmość
            znajomym, czy ma poprostu dobrze płatną to jeżeli nadal - nawet jako amator -
            też się powinien starać.

            Dlatego proponuję - jako jeden z nielicznych fotografów pisze Pan jawnie na tym
            forum, nie reklamuje się jako zadowolona klientka etc - proszę opisać bez
            technicznych szczegółów - co to znaczy dobre zdjęcie ślubne - jak ono wygląda,
            podać nam szczegóły, bo my mamy prawo się nie znać. A może należało by pomyśleć
            o jakimś wątku w którym polecalibyśmy dobrze zapowiadających się amatorów i
            naprawdę dobrze wykonujących swoją pracę NAPRAWDE PROFESJONALNIE.

            Pozdrawiam!
            • fotografik_zbigniewkruk Re: Jaki koszt fotografa ?? 23.06.06, 11:48
              > ad. 5 - pozwolenie NIE JEST KAŻDORAZOWO WYMAGANE

              jest smile
              www.kuria.gliwice.pl/czytelnia/informator/index.php?numer=07&art=5
              i kazdy fotograf/video powinnien stosowac sie do zasad panujacych w kosciele smile

              Co do dobrych zdjec slubnych:
              Nie da sie opisac slowami zdjecia.. Poza tym - kazdy ma inny gust...
              Dlatego kazdy klient powinnien sam ocenic "jakosc" fotografa - na podstawie jego
              zdjec oczywiscie. Najlepszym testem jest poproszenie fotografa o pokazanie
              wszystkich zdjec ktore oddal klientowi z jednego slubu.. Jesli po tej
              prezentacji nadal jestesmy zainteresowanii to wydaje mi sie, ze przy odbiorze
              zdjec jest tez szansa na zadowolenie... Superbyloby gdyby fotograf pokazal z 2-3
              pelne sluby...

              Dobre zdjecie (ogolnie ujmujac) to zdjecie oddajace klimat tamtej chwili...
              Dobre zdjecie to takie ktore ukazuje jakis szczegol danego dnia w taki sposob,
              ze zaczyna nam sie owa rzecz podobac. Dobre zdjecie, to takie na ktorym widac
              emocje (wzruszenie, smiech, radosc, szczescie, zdenerwowanie). Dobre zdjecie to
              takie ktore opowiada jaks historie (pokazuje sytuacje w kontekscie akcji - a nie
              plasko - czyli fotografia ludzi).
              Reszta to sprawy indywidualne... Kazdy ma inny gust.. Jeden woli zdjecia z
              "jajem" drugi bardziej stonowane... Jedna osoba woli cz-b - druga kolorowe...

              Przy wyborze fotografa procz zdjec wzialbym takze pod uwage to jakim jest
              czlowiekiem... Jesli w jego zdjeciach lub oczach wciaz widac pasje - to warto
              sie nim zainteresowac... smile

              Co do watku z polecanymi fotografami - kazdy ma swoj gust.. Poza tym - w
              internecie dosc latwo podszyc sie i zrobic sobie reklame...
              Ja sam jestem takze adminem forum dla fotografow slubnych - staram sie zebrac
              wszystkich fotografow w jedno miejsce - dzieki czemu klient bedzie mial z czego
              wybierac... Uwazam, ze przy wyborze fotografa nalezy sie kierowac TYLKO swoim
              gustem i odbiorem fotografii - a nie opiniami w internecie... Proponuje wiec
              uwazne ogladanie zdjec - bardzo uwazne smile
              • agatha111 Re: Jaki koszt fotografa ?? 23.06.06, 11:59
                fotografik_zbigniewkruk napisał:

                > > ad. 5 - pozwolenie NIE JEST KAŻDORAZOWO WYMAGANE
                >
                > jest smile
                > www.kuria.gliwice.pl/czytelnia/informator/index.php?numer=07&art=5
                > i kazdy fotograf/video powinnien stosowac sie do zasad panujacych w
                kosciele smile

                MOŻE W GLIWICACH........
                • fotografik_zbigniewkruk Re: Jaki koszt fotografa ?? 23.06.06, 12:24
                  nie - te zasady obowizauja w calej Polsce... (w kosciolach rzymsko-katolickich)

                  zreszta - Instrukcja opracowana przez Kurię Metropolitalną w Katowicach.
                  czyli juz mamy Katowice...


                  Posluchaj - mnie uczono tego na kursie... wiec... wole sie stosowac do tej
                  zasady, niz zostac wyproszonym przez ksiedza... nie uwazasz ze jest to
                  profesjonalne podejscie?
      • fotografik_zbigniewkruk Re: Jaki koszt fotografa ?? 26.04.06, 14:50
        kiedys byly takie czasy ze za jedno genialne zdjecie mozna bylo zaplacic fortune
        teraz wazna jest ilosc...

        ale dlaczego w Twoim poscie nie ma ani slowa na temat jakosci?


        BTW: 1000 zdjec?? - to on zrzuca zdjecia z karty na plyte cd i oddaje taki
        material bez dotykania go...
          • oskarkowy Re: Jaki koszt fotografa ?? 27.04.06, 08:57
            To są dwa wyjścia (pewnie w tym wypadku oba na raz).
            - odbitki dostaniesz w formacie 10x15 powiększane na papierze toaletowym z
            supermarketu. Kolory wyblakną po 3 miesiącach, choć ich wierność od początku
            będzie mocno problematyczna. Dobra odbitka ślubna kosztuje minimum 3 złote,
            licząc to x1000, to fotograf dopłaca do odbitek 1400zł. Sądzisz, że to możliwe?
            Czy raczej dostaniesz (sam nie wiem jak to nazwać).. "zdjęcia" z promocji w
            supermarkecie po 0,29zł?
            - "fotograf" nie płaci zusu, podatków, nie pracuje na legalnym oprogramowaniu
            itp. Jego wiarygodność jest więc zerowa. Nic nie traci, jak nie przyjdzie na
            Twój ślub, bo co z tego, że mu tyłek obrobisz? On w tym czasie zajmie się
            sprzedażą butów, czy innym pasjonującym zajęciem.
            Resztę poprzednicy napisali wyżej.
    • mysza_klapsiara Re: Jaki koszt fotografa ?? 22.06.06, 07:55
      Wszystko zależy od fotografa. Ja spotkałam się z cenami do 400 zł za 100
      zdjęć, jak i 2000 zł za 40. My płacimy dość dużo, bo 1800 zł za 60 zdjęć w
      albumi ze ślubu i z pleneru i dodatkowo będziemy mieli 100 zdjęć na płycie. Tak
      jak pisałam, wszystko zależy od jakości zdjęć oferowanych przez fotografa. My w
      cenie mamy na przykladspecjalny paier foto portretowy, album, itd. Pozdrawiam!
    • lusilla77 Re: Jaki koszt fotografa ?? 22.06.06, 10:17
      My płacimy 1500 zł ... bedzie dwóch kamerzystów i dwie kamery beda nas otaczac
      smile tez wydawało mi się to drogo ale jak zobaczyłam efekt to byłam pod wrażeniem
      i zdecydowaliśmy się poświecić te kwotę smile
    • animaci Re: Jaki koszt fotografa ?? 22.06.06, 11:18
      A my zapłciliśmy naszemu znajomemu fotografowi amatorowi 300 zł. Zrobił też
      świetne zdjęcia w plenerze, na sali, pokażę te, co nam umieścił wcześniej na
      stronce- www.pbase.com/slubaniimarcina/inbox. Zdjęcia dostaliśmy na płytce,
      będziemy wywoływać sami, a płytki rozdamy znajomym. Pozdrowionka!!!!
        • agatha111 bla bla bla 22.06.06, 22:26
          Szczerze mówiąc - nas laików nie interesuje czym Wy "PROFESJONALIŚCI" robicie
          zdjęcia. Nas interesuje efekt - nie zenit, nikon czy canon. I dlatego my
          szukamy - a zapewne większość z nas - fotografów, czy też fotografików którzy
          robią dobre ZDJĘCIA obojętnie (dla nas) jakim aparatem a nie tych którzy robią
          obojętnie jakie zdjęcia dobrym SPRZĘTEM.
          Zgadzam się, że sprzęt też jest ważny, ale jak się nie umie robić zdjęć to
          nawet NIKONEM D2Xs nawet kiepskich zdjęć się nie zrobi.
          Wartość produktu jest taka, jaką klient godzi się zapłacić. Jeżeli komuś dane
          zdjęcia się podobają i chce mieć podobne to będzie w stanie zapłacić nawet duże
          pieniądze, lub też po prostu przystanie na sugerowaną cenę bez zmrużenia oka. I
          żadne tłumaczenie wysokości ceny sprzętem tego nie zmieni.
          Są fotografowie, którzy robią zdjęcia niedrogim sprzętem i nie wymieniają go co
          chwilę na jakieś nowości i ich zdjęcia są na wyższym poziomie niż WIELU
          profesjonalnych fotorgafów.

          Pozdrawiam!
          • packshot Re: bla bla bla 22.06.06, 23:56
            Nie wiem dlaczego ale...wyczuwam jakas nute agresjii w Twoich postach, nie lubie
            tego...brrr

            Wracajac do tematu, przypadkiem trafilem na ta dyskusje o cenach i fotografii
            slubej. Powiem moze tak, nie dziwie sie ze w sumie jest taki atak na tych ktorzy
            cenia swoja prace, cenia swe umiejetnosci i profesjonalizm. Ogolnie mowiac na
            kazdym kroku mozna spotkac sie z brakiem poszanowania na kazdej plaszczyznie,
            wiem, wiem sa zmanierowani profesjonalisci, ktorzy poziomem swoich prac wcale
            nie odbiegaja od marnego amatora, ba! amator moze byc dobry, a jakze, moze
            owszem lecz bedzie cenic swa prace i za np. 300 (jak wczesniej napisano) zl nie
            zrobi dobrych zdjec, wiem ze teraz rozpetam burze tym co pisze jednak to sa
            fakty. Wiem ze Ci z Was ktorzy maja wyrobiona opinie nie zmienia zdania (choc
            kto wie....ale o tym pozniej), nie warto tu wymieniac koszty sprzetu, podatki,
            zusy itd....kogo to obchodzi? wlasnie nikogo, w sumie kazden z nas placi podatki
            w tym chorym kraju, prowadzacy swa firme placa zus....nie rozwijam tego tematu z
            racji troski o swe zdrowie. Chce powiedziec ze dobry fotograf ma zlecenia, mozna
            by rzec ze to zlecenia go szukaja. Ogladalm zdjecia pod podanym linkiem
            wczesniej www.pbase.com/slubaniimarcina/inbox&page=1
            z calym szacunkiem. nie jest moim celem obrazanie kogos, ublizanie itd., ja
            bardzo przepraszam lecz koszt jaki podano, a mianowicie 300 zl to kwota i tak za
            duza, ja niechcialbym takicg zdjec, sa zle po prostu mowiac, jednak to juz
            kwestai gustu zlecajacego....a o gustach sie nie dyskutuje.
            Sadze ze przedzial cenowy jaki tu wymieniano, 1500 to minimum jakie trzeba
            zaplacic za w miare sredniej jakosci zdjecia slubne, srednej jakosci moze nieco
            ciut w gore, ilosc zdejc 60-80, dostarczone wszystkie jako pogladowe w wymiarze
            9x13 z ktorych mlodzi wybierja 24 zdjecia w formaci wiekszym do albumu i sam
            album (jaki format wiekszy? jaki album? to juz kwestia kwoty minimalnej lub w
            gore, album albumowi nierowny) moze byc wiec album z mediamarktu za marne
            pieniadze i marnej jakosci, a moze byc tez piekny albu ze skory, tloczone
            zdobienia itd....wszystko jest kwestia ceny.

            Na zakonczenie zapraszam na strony Neila Cowley"a, zanim jednak zobaczycie
            zdjecia zadajcie sobie pytanie> ile bylibysmy w stanie zaplacic za takie zdjecia?
            www.neilcowley.com/weddings/new_york/geneva/belhurst_castle.html
            www.neilcowley.com/weddings/2004/rich_atrium/rich_atrium.html
            i wiele wiele innych galeri dostepnych www.neilcowley.com/weddings/index.html
            Nie podaje linka do siebie aby nie byc posadzonym o autoreklame, nie szukam
            zlecen zresztasmile

            pozdrawiam, duzo szczesci, wspanialych fotografii i wielu wzruszen w tym
            szczegolnym dniusmile
            • packshot Re: bla bla bla 23.06.06, 09:20
              zapomnialem dodac drugi link, mysle ze warto zobaczyc te zdjecia, tak wiec
              polecam takze:
              homepage.mac.com/thebecker/iblog/B533212817/C2084452993/index.html
              pozdrawiam
              • foto-maciek Re: bla bla bla 23.06.06, 11:22
                Prawda jest taka,ze dywagowanie na temat cen zdjęc jest tak samo bezsensowne
                jak dyskusja czy kupic sukienke w komisie za 700zł czy zamówic u Macieja Zienia
                za 5-6 tysiecy. Jezeli kogos stac na piekne,katalogowe i w pełni profesjonalne
                zdjecia to zapłaci za nie taką cenę jak poda fotograf.To jest wybór klienta.
                Jeśli kogoś nie stac na profesjonalna usługę - moze zrobić sobie za 300zł takie
                gnioty jak tu jedna forumowiczka pokazała wklejając linka. Ja osobiscie nawet
                za dopłata od fotografa - nie chciałbym takich zdjec slubnych a juz na pewno
                bym nie zapłacił za nie. Prawda jest tez taka,ze młodych par nie interesuje na
                jakim sprzecie pracuje fotograf i jaką kase wydał na wyposarzenie studia czy
                własnie sprzetu. Klienta interesuje jakie zdjęcia będzie miał i to czy będa mu
                sie podobały. Taka jest prawda.
                • packshot Re: bla bla bla 23.06.06, 11:29
                  Dokladnie tak Macku, tak jak napisales....
                  co do gniotow, to wedlug ogladajacych nie sa gnioty tylko fantastyczne zdjeciawink
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=44016268
                  no coz....
                  • svidy Re: bla bla bla 23.06.06, 11:59
                    Te, mądrala, nie zauważyłam, żeby animaci upoważniła Cię do zamieszczania linka
                    z jej zdjęciami tutaj, a tym bardziej nazywania ich gniotami!
                    Poza tym, czytaj uważnie, bo pisała, że te zdjecia robił ich kolega amator...
                    • animaci Re: bla bla bla 23.06.06, 12:07
                      Właśnie, chyba niektórzy tak mają, że lubią sprawiać innym przykrość, a ja po
                      prostu chciałam pokazać innym, jak wygląda ślub w cerkwi, jakie są zwyczaje u
                      nas i jacy jesteśmy szczęśliwy w tej własnie chwili! Przykro mi się zrobiło,
                      naprawdę... Widzę, że nie ma sensu takie umieszczanie zdjęć tutaj, nigdy
                      więcej!!!!!!!
            • agatha111 Re: bla bla bla 23.06.06, 13:10
              A czy o fotografie i jego profesjonalizmie świadczą wklejanie linku do zdjęć
              jednej z forumowiczek i ocenianie ich jako gniotów? no to wielki dzięki za
              takich profesjonalistów - wsytd i kompletny brak wychowania, a nie
              profesjonalizm.
              Może zamiast oceniać powinno się własnymi zdjęciami pochwalić, żebyśmy my -
              laicy mogli zodabzyć prawdziwe foto...
            • magda6 Re: bla bla bla 23.06.06, 13:36
              Krytykujesz, dajesz linki do innych, a może my dostaniemy szansę oceny Twojej
              pracy?, jeżeli jesteś taki dobry - co wynika z tonu Twoich postów to nie
              powinieneś niczego się obawiać. Okaż odwagę, której masz aż za dużo dając
              zjadliwe komentarze!!!
    • a1ma Re: Jaki koszt fotografa ?? 23.06.06, 12:58
      Uważam, że to raczej przeciętna cena, nawet w dolnych granicach.
      Zależy jeszcze oczywiście od szczegółów wink

      Ja płace troche więcej, ale jestem przekonana o profesjonalizmie i jakości
      efektu, więc warto big_grin
    • iw.75 ustalenia ... 29.06.06, 19:03
      to może jeszcze tylko kilka słów czym zakończyły się nasz rozmowy.
      otóż najpierw my byliśmy zaskoczeni czego życzą sobie nowożeńcy (mam na myśli te
      setki/tysiące zdjęc w albumach - co nie jest krytyką tylko autentycznym
      zaskoczeniem z naszej strony), później Fotografik był zaskoczony tym, ze my
      chcemy tych fotek tylko kilka (bo dlaczego??) w końcu doszliśmy do porozumienia.
      Fotek będzie maksymalnie 30 (w albumie) + reszta (około 100) na płycie. Zdjęcia
      tylko w kościele i ewentualnie jeśli pogoda będzie sprzyjała kilka w plenerze
      lub resteuracji. Koszt tej usługi bardzo przyzwoity - 350 zł. Dodam, ze człowiek
      jest elastycznym profesjonalistą i miło było prowadzić z nim rozmowy.
      Pozdrawiam - iw.
      • marti_ka82 Re: ustalenia ... 29.06.06, 19:08
        kaza powinnien miec mozliwosc zadecydowania smile wy wybraliscie pare zdjec inni
        lubia ich tysiace smile, my nie mielismy kamerzysty wiec fotografie byly dla nas
        bardzo wazne, poza tym ja szczegolnie, mam profesjonalnych i nie mase w swoich
        albumach wink (jakeis zobczenie czy co wink heh ) ale uwazam, ze nie zawsze wysoka
        cena swiadczy o jakosci zdjec smile zreszta sama o tym zapewne wiesz smile czasami
        fotograf bierze za 20 zdjec 600 zl... czasem wiecej...
        • iw.75 Re: ustalenia ... 29.06.06, 19:17
          marti_ka wiem wiem dlatego podkreśliłam, ze to nie żadna krytyka innych, że chcą
          mieć tak wiele zdjęć smile my tak sobie wymarzyliśmy no i na szczęście udało się
          dogadać. Przeciez, tak jak napisałaś, chodzi o to, żeby każdy znalazł cos dla
          siebie smile Zdjęcia, które oglądaliśmy (nie tylko u tego gościa ale także w
          albumach znajomych, których fotografował) bardzo nam się podobały i to jest
          najważniejsze.
    • ulanowski.pl Re: Jaki koszt fotografa ?? 29.06.06, 20:16
      ilekobietamalat napisała:

      > no panie ulanowski jak pan tylko uv kupuje i za ile, za 200zl? gratulacje;>
      >
      > a jeszcze chcialam zapytac, o pana kwalifikacje?
      > bo rozumiem ze jest pan PROFESJONALISTA

      Dawno mnie tu nie bylo- stad opoznienie w odpowiedzi.
      UV to byl przyklad jednej z wielu rzeczy, jakie, wyszydzani przez niektorych
      forumowiczow, profesjonalisci powinni miec. Cena 200 zl jest wymyslona? Prosze w
      wyszukiwarce wpisac haslo HOYA UV 77 mm SUPER HMC .
      Kwalifikacje? Prawie 6 lat w Wyborczej, obecnie sprzedaje zdjecia do PAP i
      Freepress.pl. Wspolpracuje rowniez z Rzeczpospolita, Newsweekiem, Polityka,
      Super Expressem...

      Co do upowaznienia z Kurii na robienie zdjec w Kosciele. 90% ksiezy wymaga
      pokazania tego dokumentu.

      agatha111 napisala- "I jeszcze jedno - wielu amatorów, czy też początkujących na
      tym rynku
      fotografów jest o wiele lepszych od was, bo nie są zmanierowani, robią lepsze
      zdjęcia i mają świeże spojrzenia, i nie klepią tego samego wkoło, bo szukają i
      eksperymentują, a "profesjonalista" często gęsto dodaje sobie ten
      profesjonalizm do ceny i wydaje mu się że on wie już wszystko i zaczyna robić
      kity zamiast hitów."
      Za kazdym razem, kiedy robie slub (srednio 3 x w miesiacu) staram sie pokazywac
      go inaczej. Zmieniam plenery, kombinuje, probuje, wymyslam. Zeby sie nie
      powtarzac, zeby nie popasc w rutyne. Zeby w koncu, kiedy klient bedzie chcial
      zobaczyc kilka slubow, pokazac mu fotoreportaze rozne i do siebie nie podobne.
      Wiec wg Twojej teorii jestem chyba jednak amatorem wink
      Pozdrawiam.

      Piotr Ulanowski
      • ilekobietamalat Re: Jaki koszt fotografa ?? 30.06.06, 07:36
        wpolpraca z super expr. newsweekiem i tak dalej, to szczerze mowiac odstrasza
        raczej, niz zacheca.. obserwowalam znajoma ktora pracowala dla super expr.
        chyba wlasnie, poziom jej zdjec szybko spadl.. no ale ok. mnie sie twoje
        zdjecia na stronie nie podobaja.
        szczerze watpie ze hoya kosztuje 200zlsuspicious ja bym nawet 100 za nia nie dala.

        nie podoba mi sie to twoje podejscie. tez jestem fotografem, i teraz mam
        problem, bo jesli nazwe sie profesjonalista to beda mnie wrzucac do jednej
        szyflady z takimi wlasnie co to w cene wliczaja monitory;> a amator widze to
        wielkie zlo..
        tak zdecydowanie wole byc amatorem..
        • ulanowski.pl Re: Jaki koszt fotografa ?? 30.06.06, 09:17
          Nie rozumiem Twojej wrogosci. To ze ktos jest amatorem nie oznacza, ze robi
          slabe zdjecia. Nie jest to, jak piszesz, "wielkie zlo". Sam widzialem foty
          amatorow, ktore byly bardzo dobre.
          Oczywiscie masz prawo krytykowac moje zdjecia. O gustach sie nie dyskutuje. Mnie
          cieszy to, ze na brak klientow nie narzekam. I nie tylko dlatego, ze mam prace.
          Ale glownie dlatego, ze wielu innym moje foty sie podobaja. Jezeli uwazasz, ze
          robienie zdjec do ogolnopolskich gazet obniza poziom fotografa. Hmmm... bez
          komentarza.
          Co do ceny filtru. Prosilem, zebys wrzucila w wyszukiwarke symbol, ktory podalem
          wczesniej. Najpierw sprawdz, a pozniej spiluj pazurki.
          I jeszcze jedno na zakonczenie. Tym razem nie bede uzasadnial, dlaczego
          profesjonalisci maja takie stawki. Maja i juz, bo tak skalkulowali swoje koszty,
          prace, umiejetnosci, doswiadczenie itd. Jezeli uwazasz, ze jestem slaby i drogi,
          to mnie "zwalniasz", jak w ktorejs reklamie radiowej mowi doradca finansowy. Ja
          na cale szczescie mam "pracodawcow".
          Pozdrawiam.
          Piotr Ulanowski
        • miraser5 Re: Jaki koszt fotografa ?? 04.07.06, 17:57
          ilekobietamalat napisała:
          > nie podoba mi sie to twoje podejscie. tez jestem fotografem, i teraz mam
          > problem, bo jesli nazwe sie profesjonalista to beda mnie wrzucac do jednej
          > szyflady z takimi wlasnie co to w cene wliczaja monitory;> a amator widze to
          > wielkie zlo..
          > tak zdecydowanie wole byc amatorem..
          No tak, zawód fotografa ostatnio się strasznie spauperyzował. Należy już do tych
          rodzajów zajęć co to każdy potrafi. A niestety taka jest prawda że wszyscy chcą
          zdjęć wyjątkowych, niepowtarzalnych, niebanalnych (oczywiście każdy inaczej to
          rozumie), a zapłacić to najlepiej jak za chińskie ciuchy w supermarkecie.
          A niestety jak profesjonalista nie będzie wliczał w cenę sprzętu, obiektywów i
          monitorów to po kilku latach ciężkiej harówy będzie mógł spokojnie cały swój
          majdan zwinąć.
          Jeden ślub (poza samym czasem wykonywania zdjęć) to jest tak naprawdę
          przynajmniej kilka dni monotonnej pracy. To niestety musi kosztować.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka