a co z paznokciami?

29.04.06, 11:12
witam! Mam ślub 17 czerwca 2006. W sumie już prawie wszystko gotowe.
Spojżałam dziś na swoje paznokcie ... koszmar. Zawsze miałam brzydkie, kiedyś
długo je obgryzałam więc teraz są efekty. Chciałabym je doprowadzić do
porządku ... w ostateczności założę tipsy. Poradzcie jak zadbać o
paznokietki, żeby za ponad miesiąc pochwalić się zadbanymi dłońmi. Pozdrawiam!
    • dr_kaczusia Re: a co z paznokciami? 29.04.06, 11:19
      po pierwsze juz nie obgryzac !!!

      po drugie, spilowac sobie ladnie na dobry poczatek, a jak beda rosly nadawac im
      ladny ksztalt pilniczkiem...

      po trzecie, jak kto woli odsunac lub wyciac skorki (oczywiscie najpierw
      zmiekczyc specjalnymi preparatami albo woda z mydlem), a przy tym nadawac
      paznokciowi porzadany ksztalt...

      po czwarte, mozna zaopatrzyc sie w rozne odzywki typu masci, kremy lub takie w
      formie lakierow...

      a najlepiej jak sama sie nie zajmowalas pazurkami udaj sie do manikiurzystki
      niech cos doradzi i pokaze jak pazurki pielegnowac...

      jesli paznokcie faktycznie "nie beda sie nadawaly" do slubu wink zalozysz tipsy,
      tipsy nie musza byc dlugie jesli nie jestes przyzwyczajona do dlugich paznokci,
      ale na pewno warto zalozyc je np 3 dni przed slubem zeby sie rece przyzwyczaily
      (tak mi doradzila kolezanka, ktora sie tym zajmuje bo ja tez tipsow nigdy nie
      mialam), poza tym wg kolezanki lepsze sa zelowe bo naturalniej wygladaja, ale to
      juz kwestia gustu, ja osobiscie nie wiem smile

      pozdrawiam!
    • anula19801 Re: a co z paznokciami? 29.04.06, 11:24
      Bardzo dziękuję za odpowiedź. Spróbuję je spiłować. Teraz mam kształt
      kwadratów, więc nie wiem czy się uda coś zrobić. No i skórki poobcinam.
      Tipsy bardzo niszczą pazurki, no i podobno później jest problem z ich
      usunięciem?
    • agnrek Re: a co z paznokciami? 29.04.06, 12:03
      A tipsy zrobić tylko w wyjątkowej sytuacji i jak najkrótsze. Szpony sa
      wyjątkowo nieeleganckie, a na ślub w ogóle nie pasują.
      Kiedys sama nosiłam krótkie, ale... pewnego dnia w pewnej restauracji
      obsługiwała nas kelnerka ze szponami o krogulczej długości. Każdy z gości był
      zdegustowany takimi łapami jaku u kury. A najbardziej drażniło, gdy podeszła do
      monitora i tymi pazurami wklepywała dane. Stukało na całą salę smile
    • anula19801 Re: a co z paznokciami? 29.04.06, 12:06
      długie szpony sa chyba niewygodne ... bleeee nie chcę takiej kelnerki wink
      chciałabym krótkie, ale one podobno wyglądają nienaturalnie?
    • arieska Re: a co z paznokciami? 29.04.06, 12:22
      Sprobuj nie obgryzac i zapusc nawet krotkie, ale swoje. A kwadraciki podpiluj
      troche po bokach,zeby mialy bardziej owalny ksztalt-to wysmukli optycznie dlonie
      i nawet krotkie paznokcie bede ladnie wygladac. Naprawde lepiej postawic na
      nature i wygode. Do krotkch paznokci oczywiscie jasny lakier. Tipsy niszcza
      pazurki, po ich zdjeciu mozesz miec paznoscie cienkie niemal jak papier, poza
      tym moze sie zdarzyc,ze ktorys odpadnie kiedy nie trzeba. I jeszcze jedno-nie
      kazdy od razu przyzwyczaja sie do tipsow-czesto przez pierwsze dni jest
      dziwaczne uczucie "obcego elementu" wink Dlatego gdybys sie uparla na tipsy to nie
      w ostatniej chwili. Ale i tak polecam krotkie, naturalne-wygodnych odzywek w
      formie lakieru jest mnostwo. Przed czas do slubu zdaza cos zdzialac.
      • dr_kaczusia Re: a co z paznokciami? 29.04.06, 12:32
        No i koniecznie spiluj te kwadraty... ja wiem, ze to kwestia mody i gustu, ale w
        tej kwestii jestem przesiaknieta stara, dobra szkola babci smile ktora od dziecka
        dbala o swoje pazokcie i dzis w wieku 70 lat ma super dlonie z obowiazkowym
        bordowym lakierem smile i ona zawsze powtarza: "ze kobieta powinna miec paznokcie,
        a nie lopaty do kopania ziemi" smile tak wiec piluj w migdalki !!! wtedy nawet
        krotkie wygladaja zgrabnie smile jasny lakier pasuje w sam raz, a wg mnie do slubu
        inny (np. bordo, ktore uwielbiam) sie nie nadaje bo bedzie za bardzo odciagal
        uwage... poza tym nawet na krotkich manikiurzystka moze wyczarowac jakis ciekawy
        zdobniczy element smile

        a co do odzywek, tych w lakierach jest od metra, ale ja osobiscie nie widzialam
        specjalnej roznicy po ich stosowaniu, polecam "balsam do paznokci" dostepny w
        aptekach, polskiej firmy, na moje rozdwajajace sie paznokcie podzialal smile

        a co do tipsow... to nie trzeba ich zrywac, zeby nie zniszczyc paznokci,
        kolezanka powiedziala, ze lepiej dac im zrosnac razem z paznokciem, a w
        miedzyczasie spilowywac z gory, zeby sie za bardzo nie rzucaly w oczy, z
        dlugosci tez mozna skrocic...
      • chihuahuaa Re: a co z paznokciami? 29.04.06, 12:35
        Ja bym ci proponowała tak na 2 miesiące przed slubem pochodzić do manicurzystki.
        Mniej wiecej tak raz na 2 tygodnie na pełny manicure. Ona połozy ci specjalne
        regenerujące odżywki na pazurki. Przez około 2 miesiące powinnaś odratować swoje
        paznokcie i doprowadzić je do używalności. Nie radzę samej eksperymentować z
        cążkami ipt bo jeśli nie jesteś wprawiona możesz tylko sobie zaszkodzić. Poza
        tym co profesjonalistka to profesjonalistka.
        Tipsów nie zakłdaj bo nie opłaca sie wydawać tyle kasy na jeden wieczór, dwa
        niszczą paznokcie, trzy nie każda manicurzystka zrobi ci ładne tipsy. A ja już
        widziałam niejedne babole na paznokciach bo sama jestem manicurzystką wink)
        pozdrawiam serdecznie
        • anula19801 Re: a co z paznokciami? 29.04.06, 12:41
          chihuahuaa napisała:

          > Ja bym ci proponowała tak na 2 miesiące przed slubem pochodzić do
          manicurzystki
          > .
          > Mniej wiecej tak raz na 2 tygodnie na pełny manicure. Ona połozy ci specjalne
          > regenerujące odżywki na pazurki. Przez około 2 miesiące powinnaś odratować
          swoj
          > e
          > paznokcie i doprowadzić je do używalności. Nie radzę samej eksperymentować z
          > cążkami ipt bo jeśli nie jesteś wprawiona możesz tylko sobie zaszkodzić. Poza
          > tym co profesjonalistka to profesjonalistka.
          > Tipsów nie zakłdaj bo nie opłaca sie wydawać tyle kasy na jeden wieczór, dwa
          > niszczą paznokcie, trzy nie każda manicurzystka zrobi ci ładne tipsy. A ja już
          > widziałam niejedne babole na paznokciach bo sama jestem manicurzystką wink)
          > pozdrawiam serdecznie
          Masz rację. Daję sobie czas ... tydzień, dwa. Jeśli nie poprawią się
          paznokietki to pójdę na miesiąc przed do kosmetyczki. Oczywiscie przed ślubem
          to mam już umówioną na malowanie.
    • anula19801 Re: a co z paznokciami? 29.04.06, 12:38
      Dziekuję dziewczyny! Właśnie opiłaowałam moje kwadraciaki. Wyglądają nieźle.
      Pousuwałam też skórki. Musze codziennie teraz o nie dbać. A kwadraciaki to nie
      z mody ale z wygody. Zawsze obcinałam je obcążkami do paznokci. Zostało jeszcze
      troche czasu.
      • czarna_waw Re: a co z paznokciami? 02.05.06, 22:17
        Co do tipsow to jesli nie uda ci nic zrobic z twoimi paznokciami to polecam.
        Jesli zalozysz je na krotki okres czasu to nie zniszcza ci paznocki. Poza tym
        znam osoby, ktore zdjely tipsy po paru miesiacach i nie mialy wcale
        zniszczonych paznokci.Ze zdjeciem tez nie ma problemu - rozpuszcza sie je w
        soecjalnym plynie (przynajmniej akrylowe). Nigdy nie nosilam zelowych, a
        akrylowe moge polecic bez wahania. Zalozylam je kiedys na slub i potem nosilam
        przez ponad 2 lata. I nosilabym do tej pory, gdyby nie moja praca (bardzo duzo
        podrozuje za granice - nie mam teraz mozliwosci odwiedzania manikurzystki w
        odpowiednich odstepach czasu.
        Poza tym na tipsach - lakier bedzie sie super trzymal i nic ci sie nie zlamie.
        Ale musisz je zalozyc w sprawdzonym miejscu. Jesli jestes z Waw-y to moge ci
        polecic dwa zaklady.
        A dla podleczenia wlsnych polecam dwie odzywki (obie bardzo dobre):
        - Peggy Sage - odzywka ekspresowa ktora stosujesz przez dwa tygodnie, wyglada
        jak mleczny lakier
        - Sally Hansen - odzywka do regeneracji paznokci - ja ma w kolorze rozowym, ale
        sa tez przezroczyste, nie mam jej teraz ze soba i nie moge podac ci nazwy.
        Obie sa zalecane np. po zdjeciu tipsow, kiedy paznokcie sa oslabione. Ja
        stosowalam obie i teraz mam lepsze paznokcie niz przed zalozeniem tipsow, wink.
    • agawi82 Re: a co z paznokciami? 03.05.06, 08:49
      Witam!

      JA mam podobny problem z paznokciami. Są strasznie almliwe i nie udało mi sie
      nigd nawet lekko zapuścić. Ale mam kuzynke po najlepszej szole kosmetycznej i
      zaczęła mi robic wzmacnianie plytki paznokcia żelem, to jest na tej zasadzie ze
      pokrywa sie paznokieć kikoma warstwami zelu, w ktory mozna zatopić również
      piękne delikatne ozdoby i zrobic francuski manicure na stałe. Wygląda to
      ślicznie a nie tzreba zakaldac zadnych tipsow. JA takich niecierpie i mój
      narzeczony by sie na nie w życiu nie zgodził. Paznokcie dzieki temu zelowi są
      barzdo sztywne i spokojnie sobie rosną, nie ma mowy o lamaniu. Co około 3
      tygodnie spiłowuje się wierzchnią warstwę zelu i uzupelnia wraz z miejscem gdzie
      paznokcie odrosły. Naprawde bardzo!!! polecam z własnego doświadczenia i nie ma
      obawy (jak z tipsami) ze coś Ci odpadnie. Wygladają bardzo naturalnie. Nie czuje
      się wogole tego żelu (zaznaczam ze sam żel a nie tipsy żelowe). I koszt jest nie
      wysoki, chyba około 40 złotych.
      • czarna_waw Re: a co z paznokciami? 03.05.06, 12:42
        Generalnie to sie tez nazywa tipsami. Wszytsko zalezy od techniki
        manikiurzystki - moze byc zel lub akryl bez tipsow - tj. na szablonie albo to
        samo na tipsie. Przyklejenia samych tipsow (bez zelu lub akrylu) to raczej bym
        nie polecala - zalozylam sobie takie na studniowke 6 lat temu i co chwile
        zbieralam je z podlogi.
    • lulu29 Re: a co z paznokciami? 03.05.06, 09:55
      Ostatnio czytałam no forum "uroda" ze bardzo dobrze działa na paznokcie
      nacieranie ich olejkiem rycynowym. Za kilka dni mam zamiar spróbowac to sie
      podziele wrażeniami smile)
    • trusia29 Re: a co z paznokciami? 03.05.06, 10:24
      ja na Twoim miejscu poszłabym do kosmetyczki smile choć trzeba uważać, bo w jednym
      z firmowych salonów w łodzi zniszczona mi paznokcie uzywając do wyciecia skorek
      takiego elektyrcznego narzędzia (frezarki chyba), zostały mi bruzdy w
      paznokciach. To było 6 tygodni temu, paznokcie rosna i bruzdy sa w samym srodku
      płytki, a slub mam za 2 tygodnie... Pani w salonie gdzie poszlam z reklamacja
      obiecala, ze wszystko mi wypoleruje i nie bedzie widac, w co jednak watpię
      (inna pani w tym samym salonie mowila ze musza odrosnac i tyle). No i
      zaproponowano mi jeszcze akryle, ale to dla mnie ostatecznosc. I wyobrazcie
      sobie, że pani kosmetyczka nawet specjalnie nie czula sie winna temu, co
      zrobila. Powiedziala : "ach... nie wszystkim słuzy frezarka..". Na razie jestem
      spokojna, poczekam jak beda wyglądaly moje paznokcie po tym polerowaniu
      (obawiam sie ze beda o połowe ciensze, bo bruzdy sa dosc głebokie) ale jak nie
      bede zadowolona, to natychmiast skontaktuje sie z wlascicielka salonu i zazadam
      zrobienia akryli ale za darmo. I tak do bedzie ze strata dla mnie, bo moja
      naturalne paznokcie byly zawsze ladne i mocne. Nie ejstem ta sytuacja
      zachwycona, ale stram sie nie histeryzowac z tego powodu, bo dodatkowy stres
      przed slubem moze tylko mi zaszkodzic
Inne wątki na temat:
Pełna wersja