kotletu
06.05.06, 18:50
Doszliśmy do wniosku, że chcielibyśmy poprosić gości, żeby przynieśli nam na ślub książki zamiast kwiatów. Mamy już nawet listę tytułow, które chcielibyśmy dostać, ale po pierwsze, nie wiem czy to wypada tak narzucać (i jak to rozwiązać, żeby każdy kupił to, na co go stać, a książki się nie powtarzały), a po drugie, czy to wypada tak z góry narzucać? Jak sądzicie?