ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :(

07.05.06, 09:39
Witam

Chciałabym się dowiedzieć, czy są tutaj osoby, które urządzały / urządzają
skromny ślub tylko z obiadem dla najbliższych osób? Mamy b. liczną rodzinę, z
którą utrzymujemy bdb kontakty i nie chcielibyśmy robić selekcji, a na duże
wesele nas po prostu nie stać. Wymyśliliśmy więc, ze po ślubie tylko rodzice i
rodzentwo zostaną zaproszeni do restauracji, natomiat dla kuzynostwa urządzi
się w następny weekend przyjęcie domowe.

Nie wiem czy jest to salomonowe rozwiązanie... może ktoś ma lepszą radę?
    • ewulka76 Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 10:18
      Popieram, my robimy dokładnie tak samosmile)
      • wodnica000 Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 10:53
        a to dobrze, nie czuję się z tym taka osamotniona smile
    • dr_kaczusia Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 10:25
      A moja kolezanka zrobila tak:

      po slubie rodzina mlodego do jego mamy, rodzina mlodej do jej mamy na obiadki, a
      sami mlodzi ze swiadkami do knajpki na obiadek, reszta gosci do domu
      • orangewhatever Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 10:42
        to rozwiązanie kompletnie bez sensu - dezintegracja rodzinna już na początku.
        jakoś tak...nieładnie, Wy do swoich, my do swoich, przecież przez ślub stajecie
        się jedną rodziną.

        ale podoba mi się to, co wyżej ktoś planuje - rodzice, świadkowie i dziadkowie -
        na obiad po ślubie, a dla reszty osób - przyjęcie tydzień posmile
        a na ślub można zaprosić wszystkich.
        • wodnica000 Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 10:52
          No własnie nie chciałabym rozbijać rodziny, poza tym oboje mieszkamy w innych
          miejscowościach, więc raczej to by nie miało szans wink
        • dr_kaczusia Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 11:26
          dokladnie to samo sobie pomyslalam jak uslyszalam o tym rozwiazaniu, ale coz...
          dziewczyna pyta to ja podpowiadam co rozni znajomi kombinuja smile

          tez bym wolala opcje skromnego obiadu "po" w takiej sytuacji...

          • dr_kaczusia Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 11:28
            aaaaaaa no wlasnie!
            przypomnialo mi sie jeszcze cos innego:

            po slubie rodzinka do restauracji na obiad, a znajomi dostali klucze do
            mieszkania, podszykowalismy na poczatku kanapki i zaczelismy imprezke, na ktora
            po paru godzinach zjawili sie mlodzi i balowali z nami do rana... a stroje
            obowiazywaly jak najbardziej wyjsciowe!
            • orangewhatever Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 16:19
              nasi znajomi biorą ślub w czerwcu.
              w jedną sobotę ślub i obiad dla najbliższej rodziny i przyjaciół (przyjęcie na
              ok. 8 godzin dla jakiś 30 osób), a tydzień później impreza w knajpie dla
              znajomych (robią wspólnie z drugą parą, która ślubuje 2 tygodnie wcześniej).
        • kbor dobry plan ale... 08.05.06, 13:17
          My tez tak planowalismy....

          Ale jak przyszlo co do czego, kogo ugoscic, kogo wykreslic to sie okazalo ze to
          bez sensu. I tak mamy tylko 60 gosci, pewnie wielu sie wykruszy, wiec nie
          bedzie tak najgorzej.

          A koszty takiego dzielenia jak Wasze i tak nie wyjda mniejsze niz jakby zrobic
          posiadowke dla calej rodziny...
    • kati_p Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 11:24
      Tak chyba zrobili moi rodzice- obiad dla wapniaków,
      a dla znajomych- impreza- domówka wink
    • masza76 Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 11:33
      myśmy zaprosili najbliższych na obiad (w sumie koło 20 osób), potem była impreza
      dla przyjaciół, a moi rodzice zorganizowali swoją imprezę dla swoich przyjaciół
      (z rodziny i spoza). wypaliło. dla wszystkich byla uroczystość ślubu, bo to było
      najważniejsze wydarzenie
      • gosiapol Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 13:55
        my również zrezygnowaliśmy z wesela, jest tylko ślub i w dodatku cywilny. Na
        ślub zapraszamy wszystkich /wiadomo, że przyjdzie tylko część/. Obiad dla nas,
        świadków i rodziców w restauracji. Dla przyjaciół imprezka połączona z
        parapetówką / bo właśnie wykończyliśmy nasze własne piękne mieszkanko/. I to
        też tłumaczy, dlaczego nie będzie wesela.
        • sol_bianca Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 14:45
          my identycznie. z ta roznica, ze impreza nie byla u nas w domu, ale zasada ta sama.
    • deodyma Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 07.05.06, 23:43
      u nas dokladnie tak bylo. na naszym slubie bylo tylko 11 osob, czyli rodzice,
      rodzenstwo i swiadkowie. po slubie zostali zaproszeni do restauracji na
      przyjecie. bylo milo i sympatycznie a nasze rodziny nie mialy o to pretensji bo
      jeszcze przed slubem wiedzieli, ze bedziemy organizowac skromna uroczystosc.
      jesli w rodzine macie madra i wyrozumiala, to nie powinna sie obrazic.
      • rasha2 Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 08.05.06, 10:00
        My po ślubie urządziliśmy obiad i kameralną imprezę w krakowskim Wierzynku (w
        ślicznej sali pompejańskiej), a kilka godzin później siedzieliśmy już w
        samolocie do Meksyku smile))
    • bea_ta02 Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 08.05.06, 11:01
      My planujemy zrobić obiad z tańcami dla najbliższej rodziny oraz świadków, a
      znajomych i "młodszą" część rodziny zaprosić na impreze do domu, którą
      zorganizujemy po ślubie wink
      • mattvox Re: ślub bez wesela + bardzo liczna rodzina :( 08.05.06, 11:53
        witam
        my postanowilismy tylko slub cywilny z organista i szampanem.
        a pozniej przyjecie weselne w restauracji 3-4 godz. dla wszystkich gosci-ok 35
        osob. zamowilismy obiad - kilka dan do wyboru, ugadalismy sie z wlascicielem ze
        my kupujemy ciasto(+tort) i owoce oraz alkohol i napoje.
        jak myslicie czy jakies przystawki na zimno wypadaloby dorzucic- przeciez trzeba
        czyms zagryzc wink
        oczywiscie bez tancow.
        pozdrawiam
        matt
Pełna wersja