wodzirej_dj
09.05.06, 11:08
Od wielu lat słyszę od znajomych takie teksty o orkiestrach weselnych: grali
tak, ze nie można było rozpoznac co to za piosenka, zagrali trzy cztery
kawałki i robili kilkunastominutową przerwę, przesadzili z alkoholem i po
północy już nie mogli znaleźć instrumentów, podczas oczepin zrobili jedną lub
dwie oklepane zabawy. Wiem, że dotyczy to pewnego procenta zespołów weselnych,
ale czasami na taki można trafić i wtedy klops. Na moim ślubie orkiestra grała
bardzo ładnie ale wiedziałam wczesniej, ze nie robi rzadnych zabaw dla gości,
dlatego tez poprosiłam mojego dobrego znajomego, który jest wodzirejem, aby
podczas wesela zainicjował kilka zabaw. I sprawdziły się wysmienicie. Wszyscy
byli zachwyceni, jeszcze podczas posiłków przezywali ostatnie konkursy czy
zabawy, po weselu ochoczo wymieniali się zdjęciami a kaseta weselna krążyła
długo, długo po całej rodzinie i znajomych zanim do nas wróciła. I tak
powinno być. Wesele to nie tylko taniec, wódka i jedzenie, to też bliższe
zapoznanie się wszystkich gości, symboliczne nagrody-pamiątki dla biorących
udział w konkursach, wspólne śpiewanie (np. w formie karaoke) i dużo dużo
szczerej radości nie poniżającej Młodych czy innych "nieszczęśników", na
których trafiło. Wszystkim młodym polecam, weźcie sobie wodzireja na wesele,
nawet jeśli masz już orkiestrę.
Ja jestem takim wodzirejem i każde moje wesele obfituje w zabawy, które nikogo
nie ośmieszają i poniżają a wszyscy świetnie się bawią. Zadbajcie o świetną
zabawę Waszą i Waszych gości, niezapomniane wspomnienia i wspaniałą pamiatkę
na weselnej kasecie. Naprawdę warto zainwestować w dobrego, profesjonalnego
wodzireja. Powodzenia. Aga z Rzeszowa