heidrun
09.05.06, 20:50
Witajcie, posprzeczałam się aż z moją siostrą o to właśnie. Chodzi głównie o
samo wesele, w gronie bliskiej mi rodziny, nie widzialam problemu w tym,
żebym jako świadkowa poszła bez osoby towarzyszącej. Tymczasem zobiła sie
afera, bo żona świadka stwierdziła, ze w takim razie on nie bedzie świadkiem,
bo ona nie ma zamiaru siedzieć całego wesela sama przy stole. Jak to jest?
czy któraś z was była świadkową bez osoby towarzyszącej? Czy to głupio? chcę
zeby moja siostra byla tego dnia zadowolona, wiec pojde raczej z kimś, ale i
tak odpowiedzcie proszę.