Dodaj do ulubionych

porozmawiajmy-22.05.06

22.05.06, 08:17
Cześć dziewczynki,

witam was w ten piękny, poniedziałkowy poranek, oczywiście gdyby była to
środa byłoby jeszcze radośniej, ale ...

Miłego dzionka smile)
Obserwuj wątek
    • inga34 Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 08:59
      dzię już 22????
      jej....
      Witaj Zuza!! Teskniłamsmile
      O tak jestem nie tylko za środą, ale i za piątkiemsmile
      Weekend z załatwianiemsmile - do slubu wszystko gotowesmile
      ale było z opłatami dla ksiedza!!!
      • filar_zf Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 09:09
        Inguś,
        ja też tęskniłąm, ale Ci założyli blokadę na komputer. Cieszę się, że wszystko
        już załatwione! Co z tymi opłatami ?!

        Ty nie gnaj tak do piątku, bo później będziesz chciała cofnąć czas i przeżyć to
        jeszcze raz smile
        • filar_zf Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 09:21
          My mielismy jeździć w weekend i oglądać sale, ale przełożyliśmy to na piątek,
          bierzemy urlopy i robimy "tour de hotele", zrobimy sobie listę i pooglądamy.
          Zrezygnowaliśmy bo w sobotę wesela, a w niedzielę poprawiny i nie wiadomo czy
          cokolwiek byśmy zobaczyli. W sobotę byliśmy z moimi rodzicami w górach,
          najpierw w Castorami kupowaliśmy kafelki, pakowaliśmy, później
          rozpakowywaliśmy, kupiliśmy grila, Oluś skręcał, a ja uciełam sobie prawie trzy
          godzinną drzemkę na leżączku na pomoście nad bajorkiem smile super, i doszłam do
          wniosku, ze muszę zainwestować i kupić sobie w góty leżaczek z o wiele grubszym
          materacem. Biorę tabletki od pana neurologa, jest coraz lepiej, w sobotę
          bolało, wziełam tabletkę i po 3 godinach prawie przeszło, dzisiaj tylko ćmi,
          zobaczymy jak będzie później.
          • inga34 Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 09:51
            Po 1.cieszę się że te tabletki pomagają
            po 2. ta drzemka chba miła była??
            po 3. opłaty. Za licencję poprzednim razem ksiądz chciał 300-400, teraz w
            piatek już 200-250. Daliśmy 250,ale dostałam jeszcze zaświadczenie, że moge być
            chrzestną. A no i mamrotał jeszcze, że licencja to pół ślubu i ile tam wołali.
            My:nic nie wołali - ile damy, tyle damy.
            A tam... Miło, choć proboszcz, co będzie nam udzielał slubu jest przeciwny
            ślubą z zewnątrz. Spytaliśmy w prost ile się tu daje, a on bez mamrania
            odpowidział 250-300. Daliśmy 300, ale i tak szok, po moim proboszczu, co??
            Umówilismy się na piętek przed slubem na 2 spowiedź i na rozmowę o przebiegu
            liturgii itp.
            • matimoni Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 09:59
              No mi się wydaje, że jak za licencję, to 200-250 to dość dużo. A za ślub
              własciwy - 250-300 zł to chyba akurat - ja dałam 300 i nawet nie pytałam ile
              się zwyczajowo daje - uznałam, że i tak nie dam więcej to po co mam się
              stersować, że np. proboszcz życzy sobie 500 zł wink
              A ciekawe jak się udało Ani - ona chyba tez w ten weekend miałą plany załatwiac
              licencję.
              • filar_zf Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:19
                Mati, dziękuję za zdjęcia. zgadzam się z Anią, ze piękna z Ciebie była panna
                młoda wink bardzo ładnie ze sobą wyglądacie. A Krzyś wyglada jak
                sidemnastolatek smile Ciebie wyobrażałąm sobie jako szatynkę, ale miło się
                rozczarowałam smile Faktycznie tort był olbrzymi, ale pewnie pyszny!!
                • matimoni Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:52
                  Dziękuję bardzo wink
                  Krzyś rzeczwiście wygląda młodziutko, ale i tez młody jest - ma tylko 27, przy
                  moich 31 wink
                  A czy tort był pyszny to niestety nie wiem, bo nie dane mi było spróbować sad
                  bardzo żałuję. To była ta jedna z kilku rzeczy jakie nie wyszły mi na weselu -
                  moja mama umówiła sie z kucharką, że ja z Krzysiem ukroimy tylko kilka
                  pierwszych kawałków tortu, a potem krojeniem i roznoszeniem go po sali zajmą
                  się kelnerki - a na weselu kelnerki wniosły tort, wręczyły nam nóż i się zmyły -
                  więc caly tort musieliśmy pokroić sami, żeby nie robić scen na środku sali. I
                  sami już nie mieliśmy czasu nawet go spróbować...
                • matimoni Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:52
                  Dziękuję bardzo wink
                  Krzyś rzeczwiście wygląda młodziutko, ale i tez młody jest - ma tylko 27, przy
                  moich 31 wink
                  A czy tort był pyszny to niestety nie wiem, bo nie dane mi było spróbować sad
                  bardzo żałuję. To była ta jedna z kilku rzeczy jakie nie wyszły mi na weselu -
                  moja mama umówiła sie z kucharką, że ja z Krzysiem ukroimy tylko kilka
                  pierwszych kawałków tortu, a potem krojeniem i roznoszeniem go po sali zajmą
                  się kelnerki - a na weselu kelnerki wniosły tort, wręczyły nam nóż i się zmyły -
                  więc caly tort musieliśmy pokroić sami, żeby nie robić scen na środku sali. I
                  sami już nie mieliśmy czasu nawet go spróbować...
            • filar_zf Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:12
              Drzemka była przemiła, spałabym jeszcze, gdyby Family frost nie walnął
              dzwonkiem przed domem, ale za to zjadłam lody smile
              Denerwuje mnie takie przeciwny ślubom z zewnątrz, nie dość , ze zarobi to się
              czepia. Zalożę się, że nie ma tam dwóch ślubów tygodniowo.Przecież kościól jest
              dla ludzi i nieważne czy w miejscu, gdzie mieszkasz, czy na drugim końcu
              Polski smile Najważniejsze, że się wszystko ułożyło smile))
      • ann_jazon Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:02
        Cześć Dziewczęta smile
        No i rozpoczął się tydzień pracy. Weekend w Elblągu - załatwiliśmy wszystko.
        Pozwolenie na ślub w końcu załatwiliśmy w Krzyśka parafii, bezproblemowo (bo
        mój proboszcz kręcił nosem i wymyślał niestworzone historie) no i 70 zł tam
        wystarczyło za ten kwit.
        Właśnie skończyłam oglądać fotki ze ślubu Moni (bo dopiero teraz się do kompa
        dorwałam) -noo Monia, śliczna z Ciebie Panna Młoda! ups, przepraszam, teraz już
        Pani wink Krzysiu elegant (wogóle Monia dobry masz gust wink, Ty wyglądałaś
        przecudnie, a kwiatki w moim ulubionym kolorze smile JEdno co mnie zszokowało - to
        wydałam z siebie takie wielkie "jej! jaki wielgaśny tort" big_grin
          • ann_jazon Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:36
            Udało się nam wszystko praktycznie bezboleśnie i szybko załatwić (pomijając
            jedną małą pyskówkę z zakonnicą w kościele, gdzie załatwiałam swój odpis
            chrztu - tam dałam księdzu za odpis 20 zł, w drugim kościele dyżurująca
            zakonnica poprosiła o 20 zł za odpis chrztu Krzyśka. Za pozwolenie dałam 70, bo
            nie podano nam ile się należy - "ile dasz tyle będzie okej". Do tego jeszze
            dochodzą niestety bilety na pociąg, autobusy w Elblągu - i tak w sumie
            praktycznie ok. 200 zł poszło.
            Z KRzysiem pojechaliśmy też na cmentarz do jego mamy, kupiłam kwiatki (takie
            ładne pomarańczowe) i znicze, a jak już stalismy nad grobem, to Krzysiu mnie
            objął, uśmiechnął się i powiedział - Mamo! to jest moja żona!
            Zuziu, Krzysiu spał u braciszka, ale w sumie dobrze, przynajmniej mogłam z
            babcią pogadać, posprzątac jej mieszkanko (bo ona prawie nie chodzi) i
            opierniczyć jednego wujasa przez telefon. No ale oczywiśce po wizycie u brata
            to mu od razu pewne "pomysły na życie" z głowy musiałam wybić brutalnie - bo
            stwierdził, że trzeba stąd MAćka zabrać, a ja mu na to - "niech on sobie sam
            życie ułoży stary piernik, a jak chcesz z nim mieszkać to po moim trupie!"
            Brutalnie, ale skutecznie.
            • kasiababik Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:42
              Aniu niektóre "pomysła" trzeba wybijać młoteczkiem albo młotem 5 kg, mam
              nadzieję że Twój Krzysiu zrozumiałsmile
              Aniu wzruszył mnie gest Twojego męża na cmentarzu, my jak jesteśmy u mojego
              Tomcia w domu też zawsze chodzimy na cmentarz do jego ojca i mam nadzieję że
              uda nam się pojechać tam przed ślubem, chciałabym złożyć dużą wiązankę kwiatów..
              • ann_jazon Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:51
                Cóż Kasiu, mi przydałby sie czasem właśnie taki młoteczek 5 kg. Bo czas
                skończyć z tym, że starszy braciszek jeździ na Krzyśku jak na łysej kobyle w
                imię tego, że się Maciusiowi wszystko należy. Niestety niełatwo jest KRzysiowi
                zdjąć klapeczki z oczków, ale staram się to robić powoli, acz skótecznie. Tą
                pępowinkę odciąć trzeba, bo to co tamten wyprawia, to mogę to nazwać tylko
                wykorzystywaniem. Detox jest niezbędny!
                • kasiababik Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 11:18
                  Ania wierzę w Ciebie że uda się to Tobie (odpowiedni Detoxik) wiem że ciężko
                  jest odciąć taką pępowinkę, ale to trzeba inaczej on zamęczy Krzysia a i Ciebie
                  to nie ominie (takie pasożyty są zdolne do najgorszego nawet do zniszczenia
                  pięknego związku dwojga ludzi)
                  • ann_jazon Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 11:34
                    Dzięki Kasiu smile Na dobry poczatek już wybiłam Krzysiowi dopłacanie do
                    mieszkania MAciusia do momentu przemeldowania Krzyśka do mojej mamy - On i tak
                    mu oddał wszystkie swoje rzeczy i oszczędności oraz 8-miesięczny zasiłek (był
                    tego 4 tys.), więc sie zbuntowałam i powiedziałam - dość tych prezentów! Nie
                    będę zapier.dal.ała po nocach i po 12 godzin w pracy jeszcze (a akuat wtedy
                    miałam sporo fuch, które po nocach robiłam), żeby Maciuś mógł sobie gadać, że
                    on to taki luzak jest, że sobie 8 godzin popracuje i już! KRzysiek też po 11
                    godzin pracuje, więc niech też na dom zapracuje, a nei żeby braciszkowi w
                    tłustą dupę pchać! Krzysiek też już wtedy mi się buntować specjalnie nie
                    buntował, bo doskonale wie, że niestety ja akurat mam stawkę zarobkową 2 razy
                    wyższą od niego, a w świętego mikołaja zabawiać się bez potrzeby nie będę, bo
                    za ciężko zasuwam. Dodam jeszcze, co też zbulwersował wszystkich moich
                    znajomych, że pan cwaniak M. nawet nie kupił mi kwiatka z okazji ślubu, na
                    każde święta na krzywy ryj przyjeżdża (nawet choćby butelki wina nie raczył
                    przywieźć), ale prezenty gwiazdkowe i urodzinowe w postaci telefonu i innych
                    dupereli przyjmuje chętnie. Oj, wkurzyłam się ;]
                    • kasiababik Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 11:40
                      Aniu nie denerwuj się smile na spokojnie chyba zaczyna Krzysio przeglądać na oczka
                      że to jest skromnie mówiąc pasożyt!! społeczny. prosty przykład że nawet
                      kwiatów nie dał w tak ważnym dniu dla Was
                    • filar_zf Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 11:45
                      Jak to ???? Nie kupił kwiatka, albo choćby jakiegoś małego prezentu z okazji
                      ślubu ?!! Skurczybyk. Kartka choćby to 2 zł. Niz nie mówiłaś, a ja nie pytałam,
                      bo to jakieś takie oczywiste
                      • ann_jazon Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 12:01
                        Tak jak napisałam - nic a nic Zuziu :] Moja mama miała dla mnie od siebie i od
                        mojej siostry chociaż po bukiecie konwalii, chłopak siostry tez wprawdzie bez
                        kwiatków, ale robił mnóstwo zdjęć - jako fotograf pojechał (ubrał się nawet w
                        garnitur żeby wyglądać odświętnie), zresztą on mi ciągle jakieś CD podrzuca wink
                        Oni zresztą szykują mi prezent na ten właściwy termin smile Nigdy żadnego prezentu
                        od braciszka nie dostałam i na nic nie liczę! Niech spada na drzewo banany
                        prostować!
                • kasiababik Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 11:49
                  Dziękuję Moni o to mi chodziło, właśnie się zastanawiam. Nie mam żadnego trenu
                  a tak myślałam że chciałabym żeby coś mnie za sobą ciągnełosmile też jestem
                  niewysoką kobietką (160) i tak się zastanawiałam nad trójwarstowym (trzecia
                  ciągnąca się z możliwością odpięcia)
            • filar_zf Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 11:00
              Faktycznie Aniu, ten gest na cmentarzy przewspaniały!! Brawa dla Krzysia!
              Ale neistety minusa dajemy Krzysiowi za inne pomysły. Zabrać Maciusia i
              pampersy mu zmieniać, czy on na głowę upadł ?! Aż mną zatelepało.
        • matimoni Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:18
          Totr wielki bo wesele było przygotowywane na 90 osób (było jakoś ok. 80-ciu) wink
          Dziękuję za miłe słowa - kwiatki i pan młody rzeczywiście mi się udały smile))
          nawet teraz jestem zadowolona smile))
          Fajnie, że udało Ci się załatwić licencję i to za taką rozsądną cenę wink
    • kasiababik Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:25
      Cześć Kobietki

      Faktycznie po paskudniej niedzieli mamy piekny poniedziałek i do tego praca
      blee. Dziewczęta pracuję od miesiąca i mam serdecznie dość tej roboty (w sumie
      pracuję w tej branży 6 rok z 7 miesięczna przerwą) a do tego zostało mi tylko
      39 dni wolnoścismile i zaczynają mnie dręczyć koszmarysmile
      Zuzia super że wypoczełaś zrelaksowałaś się ja jedynie trochę w niedzielę
      odespałamsmile
      Aniu super że wszystko załatwione i to niewielkim kosztemsmile
      • filar_zf Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 10:56
        Cześć Kasiu,

        każdy ma takie czasowe przeciążenie pracą i całą praca jest wtedy be. Ja też
        robię od 6 lat to samo i czasami już na sam widok mnie mdli. Wtrdy wiem, ze
        potzrebny mi chociaż najkrótszy urlop smile
        A koszmary ?! No cóż, na to nie ma lekarstwa trzeba je przeżyć ! Przykro mi,
        bow wiem jak męczą, ja też już miałam, chociaż już przeszły.
        My wczoraj też mieliśmy totalny dzień dziecka. wstaliśmy o 11, śniadanko,
        ubranie sie i znowu do łózia, trochę pooglądałam tv, Oluś buszowął w drugim
        pokoju, przysneło mi się, obudziłam się przed 16 na dobre i na złe smile obiadek i
        znowu na kanapę i TV. Wstaliśmy o 22 tylko po to by iść do łózia smile totalna
        olewka wczoraj była smile tak się wczoraj wyspałąm, ze dzisiaj o 6 już się
        obudziłąm, a jak na mnie to rekord smile
        • kasiababik Re: porozmawiajmy-22.05.06 22.05.06, 11:37
          Ze mnie się śmieją że chyba nie mam co w nocy robić tylko śnie koszmarysmile chyba
          za dużo myślę o tym wszyskimsmile muszę zluzować..
          o urlopie to myśle by wziąść przed weselem...
          Eh.. ja wczoraj jako kierowca tyle że złapaliśmy w ciągu dnia godzinkę snusmile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka